🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
anilewe wrote:Tak jak już kiedyś pisałam, przeczucie mamy z mężem na majówkę... ale marzę, by dotrwać do 37+0. Boję się przedwczesnego porodu, a między słowami i moja gin, i gin od prenatalnych zakładają taką możliwość (z uwagi na moją miękką od kilku tygodni szyjkę).
Ja wiem, że dziecko od 34tc spokojnie da sobie radę już po tej stronie, chociaż wiem, że dla większości to się wydaje mega wcześnie. Ja też mam miękką i krótką szyjkę i od 23 tc jeszcze daje radę.
Masz jakiś progesteron? Ja pozostaje na wysokich dawkach co najmniej do 36tc, później może trochę zmniejszymy i dostawimy całkowicie tuż przed 37tc.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja mam przeczucie że urodzę po czasie i samo się nie zacznie tylko będzie potrzebna indukcja 🤣 od 37-38 tyg będę stosować te wszystkie rady na szybszy poród ale u mnie chociażby współżycie odpada. Przez tą ektopię na szyjce bym się tak rozkrwawiła przy współżyciu że i tak bym musiała jechać do szpitala 😅
Mam nadzieję że moje przeczucie mnie myli i jednak zacznie się samo wcześniej. Tak samo miałam przeczucie że będzie córka, a jest syn 😀👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Ja dzis jednak sie wyłamuje i piore juz ubranka bobasowe.
Kazdego dnia mam co raz mniej sil, jakies inne dziadostwa sie przyplatuja typu puchniecie nog czy zawroty glowy. Czuje ze z czasem bedzie gorzej juz tylko. Jak wirusowka odpuscila meza i syna to mnie cos bierze jakies przeziebienie albo alergia. Piore ubranka, kocyki i reczniki. Niech to już lezy i czeka . Jak bedzie porzebne to beda czyste. Oby za szybko sie nie przydaly, aby jeszcze miesiac wytrzymac i pozniej niech sie dzieje.
Nawet gdyby awaryjne pakowanie bylo potrzebne to wiem ze mam prawie wszystko gotowe ( nawet pieniadze rozmienilam na bilon xd)
-
Gratuluję wizyt. Ale nam rosną te bobasy 😍 ja mam wizytę jutro, dzis byłam na badaniach ale mam jakąś mgłę mózgowa... Nie ogarniam od paru dni co się wokół dzieje. Pojechałam na badania bez próbki moczu, powiedziałam, że dowiozę ale nie mogę jej znaleźć w domu... Nie wiem co ja z tym moczem zrobiłam po drodze do laboratorium 😂 ostatnio zupełnie jestem nie przytomna, ale pewnie przez trudności z zasypianiem. Czuje się ciężka, zmęczona i już bym chętnie młodego przywitała. Serio, chociaż boje się jak cholera. Ubranka mam uprane i wyprasowane, torba prawie spakowana, bo nie spakowałam ręczników , ale w razie W mogę czuć się przygotowana.. chociaż na pobyt w szpitalu, bo sam poród nie bardzo...😁
-
My też mieliśmy wczoraj wizytę. Tym razem było bez ważenia naszej dziewczynki. Ale wszystko wyglądało ok
szyjka długa i zamknięta. Kolejna wizyta 1.04
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Ja już wyprałam pierwszą partię i się suszy. Uzbierało się tych rzeczy na 3 pralki 🫣 I fakt ja też już sił coraz mniej. Dziś kiepsko spałam i od rana czuję się jakby mnie rozkładała grypa, ale to tylko zmęczenie i totalny brak energii 😅Lavariavel wrote:Ja dzis jednak sie wyłamuje i piore juz ubranka bobasowe.
Kazdego dnia mam co raz mniej sil, jakies inne dziadostwa sie przyplatuja typu puchniecie nog czy zawroty glowy. Czuje ze z czasem bedzie gorzej juz tylko. Jak wirusowka odpuscila meza i syna to mnie cos bierze jakies przeziebienie albo alergia. Piore ubranka, kocyki i reczniki. Niech to już lezy i czeka . Jak bedzie porzebne to beda czyste. Oby za szybko sie nie przydaly, aby jeszcze miesiac wytrzymac i pozniej niech sie dzieje.
Nawet gdyby awaryjne pakowanie bylo potrzebne to wiem ze mam prawie wszystko gotowe ( nawet pieniadze rozmienilam na bilon xd)👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Ja patrząc na to, jak się fatalnie czuję przez zgagę, cieszę się, że ogarnęłam wszystko pod koniec lutego. ☹️ zgaga mnie tak dojeżdża, że nic nie jest tak zle jak ona. Nie pomagają mi już żadne moje sposoby domowe, czas uderzyć do lekarza co mogę wziąć na to dziadostwo. 😣
Moira lubi tę wiadomość
-
U mnie też sił trochę mniej, śpię mocno średnio do tego ostatnio zgaga mi się włączyła 😅 Byłam dzisiaj na spacerze to też coraz ciężej. Także żyć nie umierać 😆
Ubranka zostawiłam sobie na przyszły tydzień i póki co nie zmieniam tego planu. Czekam jeszcze na torbę co ma przyjąć i może w przyszłym tygodniu powoli zacznę pakować i zamawiać resztkę rzeczy. -
U mnie zgaga się pojawia ale jakoś z nią sobie radzę. Bardziej doskwiera mi ból brzucha po jakimkolwiek jedzeniu. Konsultowałam to z lekarzem i powiedział że dziecko jest wysoko i jest duże więc wszystkie organy są mocno ściśnięte. Mam jeść częściej mniejsze porcje i po jedzeniu jakiś czas być w pozycji pionowej. Nie wiem czy to pomoże ale pocieszył mnie, że będzie jeszcze gorzej😂.
Ja dzisiaj jestem totalnie bez siły. Musiałam podjechać na chwilę do pracy przekazać trochę dokumentacji osobie która mnie zastępuje. W sumie w domu nie było mnie półtorej godziny a odkąd wróciłam mam siłę tylko leżeć. Nawet drzemkę już zaliczyłam.
Jak tak to ma wyglądać to ja jutro prasuje te ubranka w opór. Mam jeszcze pieluszki do wyprania więc wstawię popołudniu. Lepiej żebym to miała gotowe jakby takich dni było coraz więcej-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Ja już na przykład chilluję. Z obowiązków ciążowych została mi jedna wizyta u prowadzącej, jedno spotkanie z położną i pooglądam jeszcze sobie raz szkole rodzenia z zaufaj położnej.
Jeszcze mają przyjść jakieś ozdoby do pokoju, ale to już mój mąż musi pozawieszac.
Muszę jeszcze dokupić więcej koszul nocnych, bo jak planowo mam być w szpitalu 10 dób to bez sensu męża z praniem gonić.
No i będę musiała się wybrać na zakupy spożywcze na moj pobyt all inclusive 😆👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
O to to, też mi z tych obowiązków zostało praktycznie nic, przekąski do kupienia. Szkole rodzenia skończyliśmy, z młodego pokoju parę rzeczy trzeba wynieść (min spakować i wynieść do piwnicy spacerówkę). No i kupić lampkę do pokoju na ścianę, ale rozważamy czy z czerwonym światłem czy normalnym 🤪.Acmvj wrote:Ja już na przykład chilluję. Z obowiązków ciążowych została mi jedna wizyta u prowadzącej, jedno spotkanie z położną i pooglądam jeszcze sobie raz szkole rodzenia z zaufaj położnej.
Jeszcze mają przyjść jakieś ozdoby do pokoju, ale to już mój mąż musi pozawieszac.
Muszę jeszcze dokupić więcej koszul nocnych, bo jak planowo mam być w szpitalu 10 dób to bez sensu męża z praniem gonić.
No i będę musiała się wybrać na zakupy spożywcze na moj pobyt all inclusive 😆
Mnie zgaga wybudza w nocy, czasami 1-2x w nocy
. Pojawia się godzinę po jedzeniu i utrzymuje się około półtora-dwie godziny. Migdały, i domowe sposoby nie działają. Położna powiedziała, że mam spróbować wrzucić sobie na czubku łyżeczki sodę oczyszczoną i powinno pomóc. Jeśli to nie pomoże to apteka welcome to.
A i za 4-5 tygodni nawet jeśli / brzuszek powinien się obniżyć, ja mam go mega wysoko, wszystko jest już bardzo ściśnięte, więc ciekawe czy może być jeszcze bardziej
.
Acmvj lubi tę wiadomość
-
Ja właśnie sie śmiałam do narzeczonego, bo od początku mam brzuszek na dole i w sumie do tej pory się tak utrzymuje. I na fb mi się wyświetliło, że jedna babeczka się pytała że jej się brzuch w 34 tc obniżył i każdy tam pisał, że to normalne. Moja dzidzia większość leży poprzecznie, to chyba mi oszczędziła dużo dolegliwości związanych z uciskaniem narządów 😅Bezimienna wrote:O to to, też mi z tych obowiązków zostało praktycznie nic, przekąski do kupienia. Szkole rodzenia skończyliśmy, z młodego pokoju parę rzeczy trzeba wynieść (min spakować i wynieść do piwnicy spacerówkę). No i kupić lampkę do pokoju na ścianę, ale rozważamy czy z czerwonym światłem czy normalnym 🤪.
Mnie zgaga wybudza w nocy, czasami 1-2x w nocy
. Pojawia się godzinę po jedzeniu i utrzymuje się około półtora-dwie godziny. Migdały, i domowe sposoby nie działają. Położna powiedziała, że mam spróbować wrzucić sobie na czubku łyżeczki sodę oczyszczoną i powinno pomóc. Jeśli to nie pomoże to apteka welcome to.
A i za 4-5 tygodni nawet jeśli / brzuszek powinien się obniżyć, ja mam go mega wysoko, wszystko jest już bardzo ściśnięte, więc ciekawe czy może być jeszcze bardziej
.05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷

-
Ja wzielam syrop kilka razy i narazie zgaga odpuscila.
Ja uvranka tylko wypralam z podwojnym plukaniem i wysuszylam w suszarce. Nie prasowalam. Do szpitala tylko kilka wyprasuje zeby wygladaly porzadnie 😅
Nie lubie prasowac a jeszcze jak sie zle czuje to juz wgl. Nie wiem co mam ze soba zrobic -
Hejka, czytam Was i podziwiam za przygotowania. Ja to ani poprawne, ani spakowana, ani zakupy zrobione 😆 ale dziś zamówię laktator, bo czytałam że Canpola Smart Sense jest dobry, a akurat na rossmannie jest za 211 zł 😁
Synkowi trochę choroba odpuszcza, dalej kaszle i katar duży, ale przynajmniej nie gorączkuje już, więc siedzi w piaskownicy, a ja czytam książkę. 😁
Jeszcze dodatkowo będę chrzestną przed porodem, widziała gdzieś któraś fajną elegancka kiecke, bym się zmieściła w 9. Miesiącu? 😆 -
Mnie tez zgaga okropnie męczy i nic nie pomaga

Dziecko jest nadal glowkowo ale juz nie dociska tak mocno i nie boli mnie podbrzusze 😊
Ja z prasowaniem wystartuje od 1 kwietnia jak juz bede na L4. Po pracy teraz to jakos brak sił i motywacji. -
Może pocieszę dziewczyny z miękką szyjką, moja kuzynka będąc w ciąży miała i bardzo krótka i miękką szyjkę . Miała nakaz leżenia od 30 tygodnia. Ostatecznie wyszło tak że musiała mieć wywoływany poród w 41 tygodniu ,bo nic się do tego czasu nie zadziało ☺️
Ja mam wszystkie ubranka już wyprane ☺️po całym dniu latania za starszakiem po powrocie męża z pracy już tylko zalegam na kanapie 😛wiec cieszę się że te ubranka szybciej ogarnęłam.
anilewe lubi tę wiadomość
🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
W moim planie pranie I prasowanie startuję po świętach, bo wtedy jeszcze dostanę jakieś ubranka od rodziny dlatego wszystko za jednym razem poukładam.
Wyprawka apteczna gotowa, jak coś pominęłam dokupimy później. Dalej nie mamy wózka, wczorajsze oglądanie w sklepie niewiele mi pomogło, chyba wracam do pomysłu z zakupem używanego więc muszę poprzeglądać ogłoszenia i wtedy zdecydujemy. Poza tym jeszcze jakieś drobiazgi do pokoju, mata do zabawy itd ale to chyba dopiero po porodzie.
Tak jak wspominałam mi zgaga przeszła od kiedy kupiłam Rennie i położyłam na szafce 😀
A mój brzuch bardzo wysoko, główkę czuję cały czas pod żebrami aż musiałam zapięcie od stanika poluzować.
Na szczęście na brak energii jeszcze nie narzekam ale to pewnie zasługa 15min drzemki w dzień, jak tylko czuję zmęczenie to szybko się kładę i ekspresowo regeneruję 😉
-
W kwestii zgagi to jak już nic nie pomaga to warto zapytać o IPP lekarza prowadzącego. Słyszałam, że działa cuda.
U mnie na szczęście pojawia się tylko czasami. Pewnie wynika to z tego, że u mnie Dzieciaczek jest nisko i dolegliwości mam głównie na dole brzucha.
Z wyprawki aptecznej to wszystkie „podstawowe” rzeczy mam, ale biorę też pod uwagę, że będę miała do wykorzystania 2 karty apteczne z PZU po 200 zł każda, więc rzeczy, które nie są potrzebne od razu kupię z tych kart, żeby je wykorzystać. No i zobaczę co mi jeszcze położna w piątek podpowie.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja żadnych lekarstw, probiotyków nie kupuje przed porodem. Wg mnie nie ma sensu, to można kupić z dnia na dzień, a po co ma mi się terminować.
Acmvj, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
ami_ami wrote:Ja żadnych lekarstw, probiotyków nie kupuje przed porodem. Wg mnie nie ma sensu, to można kupić z dnia na dzień, a po co ma mi się terminować.
Ja dlatego nie kupuje jeszcze leków dla maluszka. Wrzuciłam tylko do koszyka Gemini by mieć przygotowane to co ew chce. Wszystkiego nie zaplanuje, a bez sensu by później coś wyrzucać. Jeśli będzie cc to zamówie plastry silikonowe, jeśli SN to poprosze by mąż mi kupił w aptece butelke do podmywania i tantum rosa albo tą piankę.
Zaletą SN jest też to, że tylko 2 dni w szpitalu, a to też dużo zmienia.
Ja dzisiaj jak popralam ubrania 56 i 62, stwierdziłam, że nie będe ich rozdzielać, bo to bez sensu. Rozmiary nie są sobie równe nawet firmami. Wgl dziś zaczęłam się zastanawiać czy jeśli maluszek bd miał body na długi rękaw i do tego pajacyk czy nie będzie mu nie wygodnie
Bardziej wyobrażam sobie długie body + śpiochy na ramiączkach których wgl nie mam, albo półśpiochy
Ubrań już więcej nie dokupuje więcej, dopiero jak się ewentualnie bobas urodzi i stwierdze, że coś mi bardziej leży.
Mam body głównie na długi rękaw. Czuje, że dołów za mało, ale już nie będę kombinować.













