Majóweczki 2016 :D
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam się z Wami po weekendzie
wesele było super, objadlam się pyszności, trochę potanczylam
i powiem Wam że wreszcie mdłości mi ustępują
już drugi dzień tylko delikatnie z rana
siedzę właśnie w kolejce na usg na nfz i Was nadrabiam
miłego dnia, mam nadzieję że u mnie będzie wszystko dobrze na usg. Niby miałam genetyczne 2 tygodnie temu ale zawsze przed usg czuję lekki niepokój..

-
Ja na zwolnieniu tygodnia i powiem szczerze, ze z checia bym wróciła do pracy, ale nie w takich warunkach i nie na tyle godzin... A ze nie ma takiej opcji to zostaje na zwolnieniu
05.09.2015 - ICSI 3BB - udane!!!!!
11.05.2015 - Tosia, 3250 g, 57 cm -
nick nieaktualnyZmobilizowałam się do sprzątania i juz mam z głowy, teraz został tylko obiad

Ja jestem niepracujaca, skończyłam studia w czerwcu, końcem sierpnia byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w przedszkolu a 2 września juz miałam pozytywny test także teraz priorytety się pozmienialy
a ubezpieczona jestem w firmie męża, damy rade !
-
To ja bym chciała do pracy iść, miałam właśnie szukać nowej a tu ciąża i mnie siedzenie w domu dobija.

Do mnie dzwonili ze szpitala kiedy mogę przyjść ale ze mam skan w środę to mi wszystko w środę powiedzą. Nie wiem o co chodzi bo ważnych informacji nie przekazują przez telefon. Albo wyniki krwi zle lub na tym teście o down syndrom coś wyszło. Ewentualnie chodzi o moje wzw, nie powiem bo troszkę się zestresowalam ale nie pozostaje mi nic innego jak czekać do środy...Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2015, 12:34
-
nick nieaktualny
-
Ja jestem na L4 i przeżywam piekło... każdy dzień mi się ciągnie. Też bym chciała pracować, ale w mojej pracy raczej kiepsko ciężarna by dawała radę. No i też chciałam zaproponować, że może trochę mniej się forsować, ale poszłam na L4.
Zrobiłam test z sody
nie wiem o i wyszło, coś się pieniło, ale nie wiem czy to tak powinno czy bardziej
3 maleństwo w drodze... ☺️
Kwiecień 2018 - synek
Maj 2016 - synek
2015 - aniołek -
nick nieaktualny
-
Ja pozytywny test miałam pod koniec sierpnia a od 2 września juz na l4 stety niestety sam kierownik powiedział ze za ciężką pracę wykonuje i mam iść po zwolnienie, wiec juz prawie 2 miesiące na początku nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić teraz już lepiej planuje sobie każdy dzień

Ja juz nie mogę się doczekać 5 listopada bo mam kolejne usg tym razem prenatalne
-
Ja niestety nie pracuje, mieszkamy z mezem w RPA on na kontrakcie- ja nie mam pozwolenia na prace wiec juz od prawie 2 lat jestem kura domowa:-( ale juz niedlugo przy dzieciaczku napewno nie bedzie mi sie nudzic
Moj test z sody wychodzi na dziewczynke, przeczucia tez ale lekarz zasugerowala chlopca wiec sama juz nie wiem.
Dziewczyny jak radzicie sobie z zaparciami? Na mnie juz nic nie dziala:-(
Gratuluje udanych wizyt
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2015, 13:20
bereda11 lubi tę wiadomość

nasza dziewczynusia
-
Ja byłam na macierzyńskim, potem dwa miesiące na wychowawczym, a od 2 listopada wracam, ale od razu na L4.
Izizi, RPA..... ech.... super. Zostajecie?
Na zaparcia 6 śliwek zalanych wieczorem wrzątkiem i to wypite rano. Jedyne, co mi pomaga. Ale hemoroidy mam nieustająco jeszcze od ciąży z Małgosią
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2015, 13:40
http://szogunowmatka.blogspot.com/ -
Dziewczyny może to głupie pytanie, ale jak organizujecie sobie czas w domu? Ja niestety na początku ciąży nie mogłam za dużo się ruszać, co więcej wyszłam na spacer to już mnie brzuch bolał. Teraz jest trochę lepiej, dziś z mężem wielkie porządki i szybciej ten czas leci. Ale tak to masakra.
Ja chciałam wrócić do pracy w 2 trym, ale dyrektorka powiedziała, że nie wpuści mnie z brzuchem do restauracji i mam wypoczywać.3 maleństwo w drodze... ☺️
Kwiecień 2018 - synek
Maj 2016 - synek
2015 - aniołek -
sylwiak wrote:ooo... jak sie mieszka w RPA??
RPA to przepiekny kraj-wieczne lato, cudne plaze, pyszne winko i jedzenie, niestety ma tez duzo minusow jak duza przestepczosc, droga sluzba zdrowia czy ogromne bezrobocie i bieda.
Nam zyje sie fajnie, zwiedzamy ile sie da bo za rok lub dwa mamy w planach powrot do Europy.
FeliceGatto, sliwki przetestowalam...zero efektow:-(Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2015, 13:44
FeliceGatto lubi tę wiadomość

nasza dziewczynusia
-
nick nieaktualny
-
Izizi, to spróbuj jeszcze na czczo rozpuszczalną kawę z mlekiem. Albo właśnie kefir.
O tej przestępczości słyszałam. Niestety
a Wy oboje jesteście Polakami?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2015, 13:51
http://szogunowmatka.blogspot.com/ -
Ja jestem na l4, ale i tak mam tyle obowiązków i stresów ( własna firma, gastronomia ), że jeszcze mi się nie udało spędzić w domu choć jednego dnia.Jeżdżę do pracy choćby na 2-3 godzinki a czasem wracam po 18.00 )
Dążę do tego, żeby móc więcej odpoczywać, ale to mi jeszcze chwilę zajmie.
Ja mam praktycznie codziennie mdłości, szybko mam zadyszkę i jestem rozkojarzona, jakbym była na zwolnionych obrotach. Jestem w takim stanie, że najlepiej czuję się w domu, w łóżku.
Zaraz jadę się położyć.
Swoją drogą, mam nadzieję, że lada dzień ( weszłam wczoraj w II trymestr )te mdłości miną bo nie jestem w stanie nawet jechać na zakupy po jakieś spodnie ciążowe ( moje dżinsy już mnie uciskają ).
Ale dzisiaj ładny, słoneczny dzień
Miłego Dziewczyny!













