Majóweczki 2016 :D
-
WIADOMOŚĆ
-
albo coś w stylu: że wiesz, że dla niej to może być cięzkie i rozumiesz jeśli będzie potrzebowała trochę czasu żeby się oswoić z tą wiadomościąFeliceGatto wrote:Izizi, ja bym.powiedziała normalnie. Tak po prostu. Czy to Twoja wina, że koleżance się nie udaje? Może będzie jej przykro, że to Ty, nie ona, ale z drugiej strony jeśli jest Ci bliska, to za jakiś czas będzie się cieszyć razem z Tobą. Nie możesz przecież ukrywać ciąży i uważać na każde słowo, bo taka znajomość wtedy jest męcząca i mija się z celem.
izizizi lubi tę wiadomość
-
Moje dziecię

w takim brzuchu mieszka
xpatiiix3, Marietta, nick nieaktualny, kw, josephinka84, izizizi, monaa, Madziuśka, kkasya, luna91, nick nieaktualny, Clio_99, FeliceGatto, Eliana, bereda11, Diabla85, Madziaaaaa, CassieMK, nick nieaktualny, Dariaaa88, JusWik, monilia84, klaudia1534, Palinas89 lubią tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny :*
Izizizi powiedz jej tak normalnie jak do tej koleżance wprost.Ja pamiętam gdy po porodzie większość koleżanek (nawet tych najlepszych jak mi się wtedy wydawało) mających dzieci się przestało do mnie odzywać, unikać mnie czy udawać na ulicy że mnie nie widzą, gdy te które zachodziły w ciążę nie mówiły mi o tym, jedynie mi żeby nie było mi przykro, a mnie wtedy naprawdę było źle, czułam się opuszczona, osamotniona i wykluczona.Ja nie ukrywałam przed nimi że widok małych dzieci czy kobiet w ciąży był po śmierci synka bolesny a nawet przez jakiś czas nie do zniesienia, mówiłam im to wszystko wprost.Tak jak moja siostra gdy zaszła w ciążę 7 miesięcy po śmierci mojego synka bała się mi powiedzieć, ale powiedziała odrazu dodając ze nie chce żeby mi było przykro.Ja tym które jednak powiedziały i tym o których się dowiedziałam od kogoś cały czas powtarzałam że nie boli mnie ich szczęście tylko śmierć mojego dziecka, to że ja nie mogę mieć go przy sobie. I dodawałam ze to nie ich wina że moje dziecko nie żyje i że mają prawo do szczęścia. Teraz moja lista koleżanek zmalała do minimum bo te które wtedy się odsunely teraz nie wiedzą nadal po takim czasie jak się odezwać a ja ich nie potrzebuje skoro radzę sobie jakoś bez nich....
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Śliczny brzuszek Barnonowa
Widzę, że też masz łóżko obstawione butelkami z piciem 
Co do żółtych/ pomaranczowych biedronek, u nas plaga była rok temu, nie do zabicia... na 4-te piętro wlatywało po 4-5 oknem. Nie do zabicia, pancerze twarde i uwaga- gryzą wywołując alergie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Harmonia_axyridis
mają pancerz lekko pomaranczowy, polskie maja po 3 kropki około, te agresywne, chińskie dużo więcej i nieregularnego kształtu.
FeliceGatto lubi tę wiadomość
-
już daaawno. Wszystkie moje jeansy są za ciasne, bo mam 20 cm wiecej w pasie niż przzed ciążąkw wrote:Baronowa śliczny brzuszek
i widzę że już spodnie ciążowe zakładasz 
-
aaa i w końcu mam wyznaczoną datę porodu według usg 10 maj. Także suwaczek też sobie zmieniłam
FeliceGatto, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Omg w kółko 6tydzien 10 tydzień 12 tydzień i zdjęcia z usg a u mnie 16 i nikt dalej nie wie ahahahha
w sumie też bym się pochwaliła tym najbliższym znajomym, ale najpierw rodzinka
bo zaczyna mnie to trochę już drażnić ze bym z chęcią powiedziała komuś a nie w kółko wałek ze nie pije bo coś tam nie idę na imprezę bo nie mam z kim dzieci zostawić itp
heheh ale ze względu na reakcję mamy i babci na ciążę z Nel wole się zbyt szybko nie wychyla ale kurde jak z tym mieszkaniem do dupy Kamila ojca mieszkanie stoi puste wrrr 3 pokoje duże i co foch z ojcem gadać nie chce i juz... nie wiem co ten ojciec mu zrobił coś tam mówił ale mówi ze nie chce go znać no naciskać nie mogę ale szkoda no... tak żebym się wyprowadziła to bym od razu powiedziała rodzince a tak to nie chce awantury miec znowu i foch będzie odzywać się nie będzie do mnie... babcia to wgl zawału jeszcze dostanie ;o
Livia

Nela

Marcel

-
przedstawiam moją dzidzię:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/3a30ae982a53.jpgWiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2015, 19:00
xpatiiix3, Marietta, nick nieaktualny, josephinka84, nick nieaktualny, kkasya, kw, luna91, monaa, FeliceGatto, Diabla85, Eliana, bereda11, Madziaaaaa, nick nieaktualny, CassieMK, Dariaaa88, madziak2202, JusWik, monilia84, klaudia1534, Palinas89 lubią tę wiadomość
-
kkasya wrote:Baronowa - najbardziej mi się podoba ta butelka po bavarii przy łóżku hahahahha

Dziewczyny! Gratulacje dzisiejszych wizyt - super wieści!
0,0 % zeby nie bylo. Dziwią rocznica, dziecko zdrowe. Trzeba opić
-
Dziewczyny gratuluje wszystkich dobrych niusow dzisiaj i czekam na następne
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNo dziekuje

Jejku jakie piękne zdjatka
baronowa , madziuska gratuluje super maluszków tez bym chciała takie foto
a tu jeszcze tydzien i 1 dzien 
No to wróciłam , w drodze juz płakałam , psiunia moja mnie wyprzytulala , poszliśmy na spacer rozśmieszala mnie bo ganiała za liśćmi jak wiatr wiał
wróciłam zjadłam znów popłakałam i sie przespałam
juz mi lepiej ale nadal zła na meża
wczoraj mi nie kupił lodzika z maca a wy jeszcze o tym pisaliście , sam podejmuje decyzje a ja sie dowiaduje na sam koniec , nie uwzględnia mnie nie pyta po prostu mnie wkurza.Luna co do wolnego ja kocham swoja prace ale nie nawidze siedzieć w biurze wole pracować w domku w piżamce i szlafroczki
ale mamy ciężki projekt i klienta wiec sie ciagle z nim bujamy , poza tym chyba bym sie zanudziła
takze puki będę miała sile to będę siedzieć , zreszta niech sie Kropek uczy fachu od Mamusi 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2015, 19:25
luna91 lubi tę wiadomość
-
Halo, halo...
Prosze jeszcze kciuków nie puszczać... Zbieram sie na wizytę
nick nieaktualny, josephinka84, nick nieaktualny, Paulisia, xpatiiix3, Madziuśka, FeliceGatto, Marietta, Eliana, bereda11, Madziaaaaa, monilia84 lubią tę wiadomość
05.09.2015 - ICSI 3BB - udane!!!!!
11.05.2015 - Tosia, 3250 g, 57 cm -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny











