Mamunie LIPIEC 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
mikaja wrote:Przed cc też ileś tam h nie mozna chyba jesc więc się rozwiązuje. Ja się strasznie bałam dwójki po cc. Ale poszło gładko i bezboleśnie

A przed sn często organizm sam się czyści podobno.
dwojki po cc? nie rozumiem

11dpt - 490, 13dpt-1124, 18dpt-8210, 22dpt-35444, 25dpt - 4mm i ❤️ -
No mój się czyścil zdecydowanie. To właśnie sraczka była dla mnie sygnałem, że godzina zero nadchodzi. Ale w szpitalu i tak zbladlam na wieść, iż nie dostanę lewatywy.. Na szczęście jak już tu kiedyś pisałam moją psychikę uratowaly czopki 😉 Potem też rzygalam, więc zasadniczo przewód pokarmowy podczas porodu zajmowału mnie minimalną ilość miejsca 😂mikaja wrote:Przed cc też ileś tam h nie mozna chyba jesc więc się rozwiązuje. Ja się strasznie bałam dwójki po cc. Ale poszło gładko i bezboleśnie

A przed sn często organizm sam się czyści podobno. -
Orgazizm czesto sam zaczyna sie oczyszczac przed porodem. Kobieta jeszcze nie wie ze urodzi ale ma biegunke przez pare dni/ godzinHiszpaneczka wrote:znając mnie to ja przed zabiegiem będę 100 razy w wc ze strachu wiec potem nie będę musiala mieć lewatywy


-
Casjopea wrote:Co do ułożenia pośladkowego to teraz zawsze robi się cc, ale kiedyś taki poród odbywał się sn
Już kiedyś pisałam że jak leżałam na patologi to na sali leżała że mną dziewczyna w drugiej ciąży która miała mieć cc że względu na ułożenie pośladkowe i kazali jej urodzić naturalnie bo pierwsze dziecko urodziła naturalnie to teraz da radę. Wpisała sie na własne życzenie i poszła do innego szpitala.
-
Casjopea wrote:Chodzi o tak zwany stolec, moja droga 😁 Kupa po porodzie to naprawdę przerażająca perspektywa. Ja poszłam dopiero na trzecią dobę i poszło elegancko. Ale obawy miałam duże

ja w szpitalu czy jak jade gdzies na urlop do hotelu to tez mam problem żeby isc. W szpitalu jak bylam potrafiłam 5 dni nie isc. Bo to nie móje wc, nie mogę usiasc itp. to była masakra.
11dpt - 490, 13dpt-1124, 18dpt-8210, 22dpt-35444, 25dpt - 4mm i ❤️ -
W Norwegii jest jedno USG 18-20 tc a później macanka

Jedynie co może mnie uratować to wysokie ciśnienie
a o to u mnie łatwo
dzisiaj rano w domu idealne na wizycie 145/90
- oni nie znają "syndromu białego fartucha" 🙈🙈🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2019, 14:18
-
W tym przypadku zdecydowanie bardziej chodzi o ból podczas parcia. Rana po cc czy nacięcie i ogólne "rozciągniecie" 😆 po sn to nie są sprzymierzeńcy wyduszania z siebie kupy.Hiszpaneczka wrote:ja w szpitalu czy jak jade gdzies na urlop do hotelu to tez mam problem żeby isc. W szpitalu jak bylam potrafiłam 5 dni nie isc. Bo to nie móje wc, nie mogę usiasc itp. to była masakra.
-
Alisia wrote:W Norwegii jest jedno USG 18-20 tc a później macanka

Jedynie co może mnie uratować to wysokie ciśnienie
a o to u mnie łatwo
dzisiaj rano w domu idealne na wizycie 145/90
- oni nie znają "syndromu białego fartucha" 🙈🙈🙈
nie dałabym rady zyc tyle czasu w niepewności czy wszystko jest dobrze z dzieckiem. Chyba bym zwariowala. Jakas porazka dla mnie. Pod tym katek jednak wole polska sluzbe zdrowia.
11dpt - 490, 13dpt-1124, 18dpt-8210, 22dpt-35444, 25dpt - 4mm i ❤️ -
Czemu tak sie tej lewatywy wszyscy boja? Mi to nie przeszkadza, nawet chce zeby pod siebie nie zrobic.
Karola widzisz ja zaszlam w ciaze swiadomie i zdawalam sobie sprawe, ze bede musiala urodzic. Psychiczne problemy dopadly mnie w 4 miesiacu. Potrafilam dostac ataku paniki na widok wysypki na rece. Wysypalo mnie, umre, zegnaj swiecie. Smieszne? No ja wiem.. Dwa tyg bylam na oddziale bo tak swirowalam. I teraz wyobraz sobie, ze bede miec naturalny porod przede mna z zaskoczenia. Dostane pierwszego skurczu i padne ze stresu. Podkreslam- mi nie chodzi o strach przed bolem czy, ze chce isc na latwizne.. ja nie ufam sobie samej. Boje sie, ze nie bede kontrolowac swojego ciala, ze zemdleje, ze cos spierdziele i przez to zaszkodze dziecku i sobie.
Tkaa i inne dziewczyny dzieki, ze to rozumiecie.. -
Karola, fobia to nie jest nerwica lekowa. Mozna miec fobie i bac sie pajakow ale noe miec lekow rpzed smiercia. Bardzo czesto fobie sa wynikiem nieleczonej nerwicy lekowej, tak jak i natrextwa - poczucie kontroli.
Aby wywolac lek i atak paniki jest jakis zaplon. Jesli kobieta ma fobie zwiazana z ciaza przed ciaza to bedzie unikala ciazy (mechanizm obronny), jednak jak zajdzie w ciaze i sie uaktywni nerwica z nia zwiazana to bedzie miala troche ciezej juz uniknac tej ciazy. Uwierz, ze w glowie pojawiaja sie koszmarne mysli, zeby uniknac dlugiej konfrontacji z lekiekiem, np aborcja.
Fobie leczy sie ekspozycja i gdyby kobieta chxiala pokonac fobie zwiazana z ciaza, przed zajsciem w ciaze to powinna miec terapie. Jednak w ciazy taki stres i wysilek psychiczny jest absolutnie nie do pomyslenia.
Dzialamy roznymi mechanizmami - jak sie pojawia wyzwanie, zagrozenie mamy do wyboru atak lub ucieczke. Lekowcy czesto wybieraja ucieczke, agresor atak
Ja np jestem lekowcem, boje sie egzaminow, wystapien publicznych i nie podejmuje wyzwan w postaci dalszej edukacji czy prawa jazdy bo tak panicznie boje sie egzaminu. Jednak zycie nas zmienia, zbieramy doswiadczenia i nie wykluczam, ze jednak sie zdecyduje na to wyzwanie
mikaja lubi tę wiadomość
-
A atak paniki...to nie jest tak, ze czujesz dyskomfort w zoladku. Atak paniki jest porownywalny z zawalem. Somatyxznie czujesz, ze przestajesz oddychac, kolotania serca, odrywasz sie . to jest koszmar, i przestajesz miec kontrole nad wlasnym cialem i soba sama. Nie wyobrazam sobie rodzacej w takim stanie, bo naprawde cisnienie i zaciskanie nog chyba nie jest pomocne przy porodzie ;p
-
Dokladnie. Niektorzy chyba mysla, ze atak paniki to zwykly strach a to jest uczucie, ze sie umiera, nie mozna oddychac, traci kontrole nad cialem plus milion innych rzeczy. Ja mialam kiedys mega atak, trwal bardzo dlugo, bylam nim tak wykonczona, ze spalam po nim 20h. Atak paniki i porod jednoczesnie.. jak ktos Ma ochote to prosze bardzo.tka_aa wrote:A atak paniki...to nie jest tak, ze czujesz dyskomfort w zoladku. Atak paniki jest porownywalny z zawalem. Somatyxznie czujesz, ze przestajesz oddychac, kolotania serca, odrywasz sie . to jest koszmar, i przestajesz miec kontrole nad wlasnym cialem i soba sama. Nie wyobrazam sobie rodzacej w takim stanie, bo naprawde cisnienie i zaciskanie nog chyba nie jest pomocne przy porodzie ;p
-
Hejka, Ja już po wizycie u mojego prowadzącego( po miesiącu ), w piątek miałam prenatalne u innego ginekologa to Monika ważyła 1340 gram a dziś 5 dni później 1566 gram, więc bardzo dużo jak na 5 dni, mam nadzieję, że to nie przez cukrzycę ciążową tylko przez różnice w sprzęcie.. A to profil mojej pyzy

mikka86, Casjopea, Hiszpaneczka, anngelikamarta, xgirl, Emma_, Kamsza, Panna_Justyna, Sylka135, mikaja, Czarna_kawa, kinga27.30, Lolla lubią tę wiadomość
Termin porodu 5 lipiec 2019
Monisia 
07.04.2018 Franciszek [*] 23 tc
14.07.2018 aniolek 6t [*] ciąża jajowodowa, usunięcie jajowodu








