X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie luty 2015 ;)
Odpowiedz

Mamusie luty 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurka wrote:
    Troche mi zajelo przeczytanie ostatnich 10 stron ;) Watek zyje pelnia zycia i jest nas coraz wiecej. Witaj Lara 82 :)

    Zazdroszcze tym, ktore zaczynaja czuc jakies ruchy i bulgotania. Ja sie z kazdym dniem robie coraz bardziej niecierpliwa. Doczekac sie juz nie moge ruchow i brzucha, a tu nadal nic. Wczoraj mialam chwile zastoju w pracy, to czytalam w internecie o rozwoju ciazy i tylko sie zdenerwowalam, bo nic mi sie nie pokrywa. Bylo np. takie zdanie: "Na tym etapie na pewno nie miescisz sie juz w ubrania z przed ciazy. Do tej pory wystarczyly luzniejsze, ale teraz juz czas kupic ubrania ciazowe". No sorry, ale w 15. tygodniu ubrania typowo ciazowe, to nie wiem kto nosi. Stwierdzilam, ze nie bede nic juz czytac.

    Ta fototapeta z misiami jest przeslodka i mysle, ze posluzy przez wiele lat, a nie tylko w wieku niemowlecym.

    Wczoraj, ktoras wstawila zdjecie lozeczka-kolyski 2 w 1 i pokazalam mezowi, bo mi sie spodobalo, a on na to "I co z tym zrobisz jak dziecko wyrosnie?", bo my od poczatku patrzymy na lozeczka, ktore rosna razem z dzieckiem. Takze raczej obejdziemy sie bez kolyski ;) A wczoraj jak wracalismy do domu z pracy zarzucilam temat wstawienia lozeczka do naszej sypialni, bo tak sobie sama zalozylam, ze osobny pokoj, to pozniej zrobimy a dowiedzialam sie, ze wg mojego meza dziecko musi miec swoj pokoj i jak tylko lato sie skonczy, to sie za to bierzemy. Ja to bym wolala miec lozeczko blizej i zadnej glupiej elektornicznej nianki nie trzeba by bylo kupowac (przynajmniej jedna rzecz mniej), ale on stwierdzil, ze jak dziecko w nocy zaplacze, to co za roznica czy jest jeden krok od nas czy w drugim pokoju - i tak nas obije obudzi i tak ha ha ha ;) Rety, tyle wymyslania, tyle teoretyzowania, a naprawde nic nie wiadomo jak bedzie, dopoki dzidzia sie nie urodzi! Przeciez nikt nie jest w stanie przewidziec ile jego niemowle bedzie przesypiac, jaki bedzie mialo temperament, itd. itp.

    Ja zawsze bardzo interesowalam sie imionami, takie moje male hobby. Zawsze zwracam uwage na imie i czytam o pochodzeniu i znaczeniu imion. Np. bardzo podoba mi sie francuskie imie Tristan, ale nigdy w zyciu bym go dziecku nie nadala, bo oznacza smutek. Widzialam, ze kilka z Was optuje za Pola. Bardzo mi sie to imie podoba i bylo na mojej liscie dla naszej ewentualnej coreczki, bo jest krotkie, pasowaloby do nazwiska i jeszcze patriotycznie mi pobrzmiewa ;) Ale juz je skreslilismy, wiec Poli nie bedzie ;)
    Z innych Waszych typow zapamietalam Kornelie (Nelcie) tez uwazam, ze super. Ladne imie, mozna ladnie zdrobnic. Pasuje w kazdym wieku. Konstancja jest pieknym imieniem, bardzo dostojnym wrecz, ale jak dla mnie zupelnie niefunkcjonalnym. Wg mnie to jest jedno z tych imion, ktore sa piekne na papierze, ale ja bym nie umiala z nim zyc. Dla mnie jest za dlugie, forma zdrobniala (a przynajmniej ta utarta w jezyku) jest wrecz okropna i nie wyobrazam sobie Konstancji 5-latki w przedszkolu, Konstancji 16-latki w liceum, Konstancji dwudziestoparolatki. Imie pasuje mi tylko do 90-latki. Moze istnieje jakies ladne zdrobnienie, ktorego nie znam?

    Tutaj pogoda podobna - pochmurno i szaro. Chyba w nocy lub wczesnym ranem padalo, bo mokro. Dochodzi 13:00 godzina i nadal sie zbytnio nie przejasnilo.

    Hej, z doswiadczenia zauwazylam, ze skoro jestes w 14tyg i 1 dniu to czytaj o rozwoju dziecka i swoich objawach dla 14 tygodnia, a nie dla 15 :) mnie sie nigdy nie pokrywa z tygodniem rozpoczetym, tylko z ukończonym

    i tak jak teraz czytasz o 14 tygodniu to tez z przymruzeniem oka bo masz dopiero 1 dzien, a np niektore wymiary są optymalnie dla końcowki 14tyg albo srodka, a Ty dopiero jestes na poczatku :)

    a co do niedopinania guzika i ubraniach ciazowych to dla mnie to jest glupota, ja mam ciaze starsza niz z suwaczka, jestem w 17 tygodniu, no wedlug opisow to bardziej 16 jest o mnie :) i nosze swoje ciuchy, brzuch mam jak zawsze i nie wydaje mi sie zeby w ciagu najblizszego miesiaca cokolwiek sie zmienilo, ja sobie kupilam spodnie, staniki w swoim rozmiarze normalnym a moja babcia ciagle mowi "za chwile bedziesz miala brzuch kupuj wieksze" a ja sobie mysle ze to pieniadze wyrzucone w bloto bo brzucha jak nie bylo tak u mnie nie ma, rozmiar ten sam, ciasniej nie mam ani troszenke w pasie, cycki bez zmian, niewiadomo kiedy wyskoczy brzuch i ile, a po ciazy i tak mam nadzieje wroce do swojej sylwetki wiec narazie nawet nie mysle o zadnych ciazowych rzeczach tymbardziej ze one sa drozsze milion razy tylko dlatego, ze "ciazowe" i firmy żeruja na kobietach.. ja myslalam zeby sobie taki pas na brzuch specjalny za grosze kupic i nosic ten pas plus swoje zwykle bluzki jak mi wywali brzuch, i tak nosze dluzsze a la tuniki :)

    o taki pas :)

    http://allegro.pl/pas-ciazowy-uniwersalny-najtaniej-na-allegro-i4487647668.html



    dlatego Laurka zupelnie sie nie przejmuj tym :) ja mam sylwetke jak zawsze :)




    a jakie jest brzydkie zdrobnienie Konstancji ?? ja nie znam zadnego zdrobnienia tego imienia :D

    Cath mowila, ze nie chce by go zdrabniano w ogole bo Konstancja to Konstancja i tak maja do niej mowic, a nie zdrabniac :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2014, 19:02

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • cath Autorytet
    Postów: 2478 3236

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vel wrote:
    a jakie jest brzydkie zdrobnienie Konstancji ?? ja nie znam zadnego zdrobnienia tego imienia :D

    Cath mowila, ze nie chce by go zdrabniano w ogole bo Konstancja to Konstancja i tak maja do niej mowic, a nie zdrabniac :P
    Zdrobnienia imienia Kondtancja :)
    Konstantka, Konsti, Konia, Kosia, Konieczka, Konusia, Koniusia, Konti, Konteczka, Kontunia. Ja jestem specyficzna osoba i nie zdrabniam imion mam kolegę Tomka mowie Tomasz, mam na imię Katarzyna zawsze sie tak przedstawiałam nigdy Kasia:) do dziecka nie trzeba imienia zdrabniac. Wystarczy słoneczko, zabko, itp itd

    klz9vcqgnrjhn698.png
    f2w3ugpjp3upleah.png
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cath wrote:
    Zdrobnienia imienia Kondtancja :)
    Konstantka, Konsti, Konia, Kosia, Konieczka, Konusia, Koniusia, Konti, Konteczka, Kontunia. Ja jestem specyficzna osoba i nie zdrabniam imion mam kolegę Tomka mowie Tomasz, mam na imię Katarzyna zawsze sie tak przedstawiałam nigdy Kasia:) do dziecka nie trzeba imienia zdrabniac. Wystarczy słoneczko, zabko, itp itd

    Konia? omg.. masakra :O nie no te zdrobnienia są bez sensu :)

    Cath a np do Arka mowilabys Arkadiusz za kazdym razem? :D są takie imiona, które aż dziwnie brzmią jak nie zdrobnisz :P


    mój facet jest Wiktor i mowil mi zawsze, ze jak byl maly to jego imie mu sie nie podobalo bo brzmialo zbyt powaznie i wlasnie tak sie dziwnie czul z tym.. ale jak dorósł i już nie było takiego kontrastu to mu sie mega zaczelo podobac i jest szczesliwy ze je ma :)


    Mnie sie Konstancja ze stara babcia nie kojarzy, moze wlasnie przez ta Soche z serialu :P Ja nienawidze tez jak mnie sie zdrabnia :) Ale Alicja to krotkie imie i latwe w wymowie, taka Elżbieta ma gorzej jak jest mała i nie podoba jej sie zdrobnienie :P

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • Penelope Autorytet
    Postów: 1841 2449

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Imię Konstancja bardzo mi się podoba, dla każdego wieku, nigdy bym go nie zdrabniała.
    Mam kolegę Macieja i mówię do niego Maciej, mówi że jestem jedyną osobą która Go tak nazywa ale mu się to podoba. Jestem zwolenniczką pełnych imion. Tak mam :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2014, 19:26

    cath lubi tę wiadomość

    34bwyx8dpc6f9ojv.png
  • Lara 82 Autorytet
    Postów: 3695 2716

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurka ja jestem szczupłą osobą nosiłam zawsze 34 lub 36, tylko ja wogóle nie wymiotowałam, a to myślę dlatego, że ja nigdy nie wymiotowałam w życiu może da się na palcach u rąk policzyć. Miałam tylko straszne mdłości i czasami nadal mam i przytyłam do teraz 3 kg. Ale ja np. w swoje jeansy już w 6 tyg nie wchodziłam, tzn nie mogłam się zapiąć a teraz bez spodni ciążowych nie ma szans. Moja szwagierka dopiero w 17 tyg zaczęła rozpinać guzik u spodni. To naprawdę nie ma reguły zależy jak Ci się dzidziuś i jelita układają. No worries :-)

    relge6yd3cl8y0me.png
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lara 82 wrote:
    Laurka ja jestem szczupłą osobą nosiłam zawsze 34 lub 36, tylko ja wogóle nie wymiotowałam, a to myślę dlatego, że ja nigdy nie wymiotowałam w życiu może da się na palcach u rąk policzyć. Miałam tylko straszne mdłości i czasami nadal mam i przytyłam do teraz 3 kg. Ale ja np. w swoje jeansy już w 6 tyg nie wchodziłam, tzn nie mogłam się zapiąć a teraz bez spodni ciążowych nie ma szans. Moja szwagierka dopiero w 17 tyg zaczęła rozpinać guzik u spodni. To naprawdę nie ma reguły zależy jak Ci się dzidziuś i jelita układają. No worries :-)

    Ja też nie wymiotowałam :) ani razu :) zero objawów aż do dziś :)

    utyłam 2kg:) i też rozmiar 34, albo 36 teraz bardziej

    we wszystko sie mieszcze bez problemu :P

    zdaje mi sie, że dopiero pod koniec 5msc moze byc cos widac :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2014, 19:30

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19566

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja uwazam iz kwestia ubran ciazowych to bardzo indywidualna sprawa ja np juz dawno nie wchodze w swoje spodnie musze nosic ciazowe reszta ubran tez juz jest dopasowana chociaz zawsze chodzilam w luznych ciuchach...
    Pomimo ze jestem pod koniec 4 miesiaca moj brzuch jest spory i dlatego jak ktos musi nosic ciazowe w 14 czy 15 tyg to mnie to nie dziwi ;)

    Edit:
    Od poczatku ciazy przytylam zaledwie 1kg :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2014, 19:37

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • cath Autorytet
    Postów: 2478 3236

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do Maćka mowie Maciej mój mąż się śmieje bo ja fo wszystkich tak mówiłam pełnym imieniem :) mam znajomego arka i mowie arek ale to tylko dlatego ze mi do niego Arkadiusz nie pasuje. Ale to chyba jedyny wyjątek. Mam przyjaciółkę Magdę mowie najczęściej Magdalena :) taka jestem :)

    klz9vcqgnrjhn698.png
    f2w3ugpjp3upleah.png
  • Penelope Autorytet
    Postów: 1841 2449

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja na liście imion mam takie których raczej się nie odmienia, myślę że gdybym mieszkała w PL to imię Konstancja byłoby wysoko na liście. Constantine - już chyba tak nie brzmi.

    34bwyx8dpc6f9ojv.png
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Penelope wrote:
    Dlatego ja na liście imion mam takie których raczej się nie odmienia, myślę że gdybym mieszkała w PL to imię Konstancja byłoby wysoko na liście. Constantine - już chyba tak nie brzmi.

    Ja bym chciala mieszkac w UK i w ogole rozważać takie zagraniczne imiona, polskie mi sie w ogole nie podobaja, ale zagraniczne w polsce to są żenujące już po całosci :P ale np mi sie podoba Chloe, Lea a z meskich Logan bardzo a tutaj mam ograniczone pole bo nie ma odpowiednikow, Lei to to tylko LEJA gdzies przeczytalam ale to mi sie z laniem w gacie kojarzy :P pozatym zagranicznych imion jest wiecej ktore brzmia w anglii normalnie a w polsce duzo mniej jest imion a mi na zlosc zadne nie podchodzi :/ ehh


    aaa i kolejna rzecz! angielskie odpowiedniki polskich imion brzmia o wiele lepiej!

    np Melanie, Mel
    u nas Melania jak dla babci

    i wiele, wiele, wiele innych brzmiacych po dziadowsku po polsku a po angielsku zupelnie normalnie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2014, 19:50

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • Asiaa1201 Autorytet
    Postów: 1759 2048

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś poczułam na dole brzucha takie bombelki że dwa razy po jedzeniu i niewiem czy to jelita czy dzidzia?!

    atdcanliuj218uui.png
    l22ndf9hdqcjnu93.png

  • Carola55 Autorytet
    Postów: 582 455

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez nie moge sie juz doczekac by poczuc pierwsze ruchy dziecka.

    Brzuszek mam na razie malutki ale dzisiaj przyszly zamowione predzej w tym tygodniu ciuchy ciazowe, trafilam na fajne promocje wiec to wykorzystalam i mam juz kurtke na zime, jeansy z roznymi gumkiami, spodenki do pracy, sukeinki i pare bluzek, obkupilam sie a na razie smieszenie w tym wygladam, tlko jeansy rurki z pasem moge juz teraz nosic :)

    Penelope, Fedra, MartaM lubią tę wiadomość

    na9fxa5.png
  • Januszkowa Autorytet
    Postów: 1664 1888

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie było mnie cały dzień na forum, a tu ponad 10 stron do nadrabiania:) Ale nie mogę być w tyle, wszystko nadrobione:)
    Zrobiłam dzisiaj to bad. na HIV, po kilku godzinach miałam wynik, wynik ujemny, zrobiłam też na kiłe i cytomegalie (chyba tak się to nazywa) wszystkie wyniki są ok:) Resztę będę robić we wtorek już bezpłatnie, mam skierowanie.

    Wczoraj pisałam, że nie kupie nic dla maluszka dopóki nie poznam płci, ale jednak... kobieta zmienną jest i dzisiaj będąc w SMYKU nie potrafiłam odmówić sobie rożka(becika) i kocyka:) kolory uniwersalne. Podobają mi się jasne rzeczy. Becik jest frotowy, wydaje mi się, że maluszkowi będzie ciepło w lutym w takim zawiniątku.
    http://www.iv.pl/images/07465819762745583387.jpg
    http://www.iv.pl/images/72214336418803940592.jpg

    LadyDi, Penelope, Fedra, MistrzyniWKochamCieMisiu, Carola55, juska19, Asiaa1201, lula88, megg, Bietka lubią tę wiadomość

    16.02.2015 Powitaliśmy na świecie Natalkę :)
    z789jaq.png
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Januszkowa wrote:
    Nie było mnie cały dzień na forum, a tu ponad 10 stron do nadrabiania:) Ale nie mogę być w tyle, wszystko nadrobione:)
    Zrobiłam dzisiaj to bad. na HIV, po kilku godzinach miałam wynik, wynik ujemny, zrobiłam też na kiłe i cytomegalie (chyba tak się to nazywa) wszystkie wyniki są ok:) Resztę będę robić we wtorek już bezpłatnie, mam skierowanie.

    Wczoraj pisałam, że nie kupie nic dla maluszka dopóki nie poznam płci, ale jednak... kobieta zmienną jest i dzisiaj będąc w SMYKU nie potrafiłam odmówić sobie rożka(becika) i kocyka:) kolory uniwersalne. Podobają mi się jasne rzeczy. Becik jest frotowy, wydaje mi się, że maluszkowi będzie ciepło w lutym w takim zawiniątku.
    http://www.iv.pl/images/07465819762745583387.jpg
    http://www.iv.pl/images/72214336418803940592.jpg

    Ile placilas za badanie na cytomegalie? :)
    rożek bardzo fajny :)

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • Dżulietta Przyjaciółka
    Postów: 98 102

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja w swoje jeansy nie zapinałam się już w 8tc :) jestem szczupla ale brzusia juz mam i to sporego <3 uwielbiam go!
    jak mówiłam zaczełam urlop i wiecie co? pogoda za*ebista,zimno i deszcz pada:) a jutro jedziemy nad jezioro masakra!:) nie możemy zrezygnować bo już dawno zaklepaliśmy domek:) ale pocieszam sie tym że choć trochę odpoczne od tego szumu :)

    w4sqyx8d2a8oz6oa.png
  • Januszkowa Autorytet
    Postów: 1664 1888

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vel za wszystkie badania zapłaciłam 163 zł. Na miejscu pani laborantka mówiła mi ile które kosztuje, ale już nie pamiętam:)

    16.02.2015 Powitaliśmy na świecie Natalkę :)
    z789jaq.png
  • Vel Autorytet
    Postów: 1443 549

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Januszkowa wrote:
    Vel za wszystkie badania zapłaciłam 163 zł. Na miejscu pani laborantka mówiła mi ile które kosztuje, ale już nie pamiętam:)

    a to mi nie pomoglas ;p bo ja mialam wszystko poza cytomegalia i zastanawiam sie czy jest sens robic czy nie... wiekszosc dziewczyn nie dostala skierowania, a niektore tak :P a to nie jest refundowane chyba bo na liscie tego badania nie znalazlam..

    Januszkowa lubi tę wiadomość

    zjk3p18.png

    Lutówko 2015 dopisz się :) >klik<
  • Penelope Autorytet
    Postów: 1841 2449

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vel, ja na początku myślałam żeby dać imię żeby i w Polsce i w UK było podobne, ale wpadłam na moje typy to już póki co tak zostaje. Zapewne gdyby dziecko miało polskie nazwisko to też nie koniecznie połączyłabym z zagranicznie brzmiącym imieniem bo też mi trochę się gryzie, ale nazwisko jest angielskie więc z imieniem angielskim się zgra.
    Akurat imię Chloe było w ostatnich latach jednym z najczęściej nadawanych, mi się osobiści średnio podoba, męża bratanica ma tak na imię. Ale jest dużo ładnych i jest z czego wybierać.
    Vel wrote:
    Ja bym chciala mieszkac w UK i w ogole rozważać takie zagraniczne imiona, polskie mi sie w ogole nie podobaja, ale zagraniczne w polsce to są żenujące już po całosci :P ale np mi sie podoba Chloe, Lea a z meskich Logan bardzo a tutaj mam ograniczone pole bo nie ma odpowiednikow, Lei to to tylko LEJA gdzies przeczytalam ale to mi sie z laniem w gacie kojarzy :P pozatym zagranicznych imion jest wiecej ktore brzmia w anglii normalnie a w polsce duzo mniej jest imion a mi na zlosc zadne nie podchodzi :/ ehh


    aaa i kolejna rzecz! angielskie odpowiedniki polskich imion brzmia o wiele lepiej!

    np Melanie, Mel
    u nas Melania jak dla babci

    i wiele, wiele, wiele innych brzmiacych po dziadowsku po polsku a po angielsku zupelnie normalnie

    34bwyx8dpc6f9ojv.png
  • madziutek 23 Autorytet
    Postów: 1262 1807

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wrocilam wlasnie do domu bo byliśmy odebrać wyniki z prenatalnych i wszystko jest super;) rozczarowalam sie tylko ze lekarz zrobił z 15 zdjęc a nam nie dal ani jednego ;(( i ostatnie zdjecie mam z 8 tyg. ..

    Fedra, Penelope, megg, Suri lubią tę wiadomość

    f2w3rjjgx78wxuhp.png
    y7y4ocjz2n6l6nvq.png
  • Carola55 Autorytet
    Postów: 582 455

    Wysłany: 21 sierpnia 2014, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziutek, super ze wszystko dobrze!
    Ja jutro ide na konsultacje wynikow i obym miala takie jak ty!

    na9fxa5.png
‹‹ 382 383 384 385 386 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ