Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie październik 2019
Odpowiedz

Mamusie październik 2019

Oceń ten wątek:
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 11 września 2019, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny nocną porą. U mnie w sali dziewczynę po terminie ruszyło po oksytocynie i baloniku i będzie pewnie kolejna noc z rodzącą kobietą x)

    Powiem Wam, że mam takie wrażenie, że jak jest się w szpitalu i zaczyna się poród to trzymają w sali do oporu, prawie do skurczy partych (przynajmniej u mnie). I mało jest wtedy tego porodu z salą rodzinną i mężem. A jak się przyjeżdża z domu to raczej lepiej się na tym wychodzi. Takie moje obserwacje x)

    A mnie tak bardzo zaczęło gardło boleć... Świetnie, w szpitalu zamiast wyleczyć jeszcze mnie czymś zarazili. Oby przez to mnie nie trzymali jeszcze dłużej, bo chyba nie zaniosę...

    Poza tym musiałam na obchodzie zgłosić, że strasznie spuchły mi nogi i jutro mam mieć badania z krwi. Usg niezmiennie w czwartek. Teraz boję się, że coś mi znów wyjdzie i będę tu siedzieć dalej 😥

    Dominika ja po takim krwawieniu jednorazowym pojechałam na ip i już zostałam.

  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3273 2154

    Wysłany: 11 września 2019, 02:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaga super że córeczka próbuje piersi i coś tam idzie.

    Hehe ja na Owsiaka dawałam zawsze ale id zeszłego roku kwotę znacznie zwiększyłam - u mnie w szpitalu to każdy sprzęt jest z serduszkiem wośp.

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3273 2154

    Wysłany: 11 września 2019, 02:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejna dyskoteka... jejku czuje że ona jest tak nisko - boję się co z szyjka, każdy kopniaki tak mnie boli że zginam się w pół. Przez takie ruchy ogólnie bardzo boli mnie dół przy bliźnie... ehhh wczoraj poprasowalam 1/3 wypranych ciuszkow- ogólnie rozmiar 50 to zostawiam ze 2 komplety A resztę pakuje w torbę papierową- zakładam że córeczka nie będzie mała, a mam tyle pięknych ciuszkow po Zosi , że zaniose to do szpitala na oddział intensywnej terapii dla wcześniaków.

    Cabrera lubi tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 11 września 2019, 05:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuśka, u nas tez tak jest... tylko czas się spędza na sali ktg 😕 i bardzo mi się to nie podoba. Chociaż niektóre jak jadą rodzic to i po 7h tam spędzają i maja w końcu cc, ale większość do 5h. Ostatnio tak oksy zadziałała na babeczkę, że leżała na ktg ze skurczami co dwie minuty trwającymi minutę 🙈
    Ja nie krzyczałam podczas pierwszego porodu, na końcu fazy przed partymi płakałam 😋 ale teraz zamierzam drzeć się ile wlezie jeśli to ma mi pomoc 🤷🏻‍♀️

    Wczoraj był mąż i nawet nie naszły mi łzy do oczu. Aż się dziwił, ze jestem taka wesoła 😋 on już panikuje... kupił fartuszek, osłonki na buty, wziął się za sprawdzanie czy w torbach dla małego wszystko jest. Cieszę się, ale boje zarazem, ze on się przejmuje za bardzo i go to przerośnie.

    Kasia, tez właśnie czuje młodego bardzo nisko od dwóch dni i te bóle wtedy w nocy... nie jestem już teraz pewna co to było, bo wczoraj cały dzień czułam pachwiny, plecy, rwę... no i ogrom gęstego, mlecznego śluzu. Aż się muszę podpaskami asekurować, wkładki nie dają rady.

    Aga, daj znać jak nocka! 😊

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • adella1 Autorytet
    Postów: 760 580

    Wysłany: 11 września 2019, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry.
    Ja krzyczalam na pierwszym porodzie. Jednemu lekarzowi to nie odpowiadało, bo wpadł do sali z komentarzem żebym tak się nie darla bo szkodze dziecku😡
    W nocy miałam skurcze co chwilę, aż myślałam w pewnym momencie że wody mi odchodzą. Na serio się wystraszylam, bo dużo rzeczy mam nie zrobionych. Do tego w szyjce mnie boli, jak siedzę a szczególnie jak chodzę😐

  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1661 1354

    Wysłany: 11 września 2019, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wiem co się ze mną dzieje. Przedwczoraj zasnęłam o 2. A dziś obudziłam się na siku i 4.20 i już nie usnelam. Ręce tak mi dretwieja że to aż boli. Cały czas czuje mrowienia. I myśli o porodzie mnie zadreczaja. Jak nie mogę spać to o tym myślę i się nakręcam, nie mogę wyciszyć. Wizualizuje sobie poród i bardzo się boję że powtórzy się scenariusz z pierwszego porodu.

    Adella pierwsze słyszę że krzyk może zaszkodzić dziecku. Jak tam w trakcie sexu lubię pokrzyczec o ile syna nie ma w domu.
    A tak na marginesie, jedyna pozycja która jest ostatnio u nas możliwa to kolankowo-lokciowa. Mąż z złamana ręką, ja z bebzonem i bólem rąk. A wy macie jakieś inne propozycje? Może o czym zapomnieliśmy...

    Owulacja w 37dc zakończona ciąża - KACPER 4040g i 58cm.

    starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek

    event.png
  • Kiniorek91 Autorytet
    Postów: 2003 1502

    Wysłany: 11 września 2019, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się kompletnie nie wyspana. Nie wiem czy nerwy, czy po prostu ale masakra. Do tego cała noc wszystko mnie bolało. 4 razy wstawałam siku a zasnęłam po 24... Wstanie do WC z pozycji leżącej to jest wyczyn... Tak samo jak dojście żeby się załatwić...

    Koniczynka u nas nie ma żadnej pozycji... K stwierdził że nie chce niczego wywołać przed czasem więc od 2tyg jestem bez seksu... Ale jedynie właśnie od tyłu wchodziło cała ciążę w grę albo łyżeczki na początku.

    f2w3dqk3m66a9e1d.png
  • adella1 Autorytet
    Postów: 760 580

    Wysłany: 11 września 2019, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie mąż zdenerwował😠 On ma na wszystko czas. Chciałam żeby wyprasowal mi koszule do szpitala, to stwierdził że przecież nie rodze jeszcze i jest czas😡 Żeby się nie zdziwił chłopak😐
    Konieczynka- pewnie temu lekarzowi w spaniu przeszkodzilam swoimi krzykami, bo to noc była😑

  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1335 983

    Wysłany: 11 września 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja za to słyszałam, żeby lepiej nie krzyczeć, bo wtedy traci się siły potrzebne do urodzenia. Ale nie wiem, nie rodziłam jeszcze, więc się nie mądruje 😄

    Moni, też się boję, że mój mąż będzie za dużo panikował. Ja w takich stresujacych sytuacjach potrzebuje opieki jak małe dziecko, więc musi być ktoś przytomny 😅

    moni05 lubi tę wiadomość

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*] 8tc 👼🏻👼🏻
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc 👼🏻
    18.10.2019 r. - Synek 👶🏼❤
    30.10.2021r. - Aniołek [*] 5tc 👼🏻

    07.12.2021r. - ⏸️ hej maluchu 😍❤

    🔸️Mthfr C677T hetero
    🔸️Mthfr A12986 hetero
    🔸️Pai-1 4G homo

    3jgx43r8z5x07y20.png
  • Kookosowa Autorytet
    Postów: 1939 1984

    Wysłany: 11 września 2019, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry :)

    Koniczynka jakie pozycje. Ja chodze tak obolała tam na dole, plus brzuch cały i u mnie seks to byłby płacz i zgrzytanie zębów. Jak mnie ciagnie tak zmienie pozycje lezenia i mi sie odechciewa.

    Mi sie dzie śniło ze pojechalam rodzic do innego szpitala. W dwie minuty miałam pelne rozwarcie ale lekarze mieli przerwe i kazali mi czekac na cc do jutra bo oni teraz nie maja czasu hehe :) coraz glupsze te sny

    silent lubi tę wiadomość


    Bartuś 19.09.2019 20:14
    37 tydzien 1 dzien :)
    Witaj synku
  • Dominika32 Autorytet
    Postów: 692 591

    Wysłany: 11 września 2019, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Kciuki za wizyty :-)

    Wczoraj położna do mnie oddzwonila,opowiedzialam jej o plamieniach i przekonała mnie żebym podjechala na ktg Miala dyżur,wiec fajnie.Akurat byla tą lekarka co mnie w niedzielę wypisywala,zrobila badanie szyjka 3cm,krwi nie widać,ktg też dobrze wyszło,także nie musialam zostawac:-)
    Ogólnie to dobrze że pojechałam bo pewnie zamartwialabym się do tej pory i kolejna nic nie zmruzylabym oka...
    Powiedziala też że mam dużo wod plodowych,na górnej granicy i to niby też może powodowac większe bóle bole...
    Oby do 27.09:-)

    moni05, Cabrera, przedszkolanka:) lubią tę wiadomość

    w57vrjjgdjn1sode.png

    qdkkkqi1yy4kqg9a.png

    lprkcwa1u3xyt21v.png

  • Kiniorek91 Autorytet
    Postów: 2003 1502

    Wysłany: 11 września 2019, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika no to tyle dobrze. Fajnie że oddzwonila. Przynajmniej masz spokojną głowę.

    A mnie Kasper wstał z katarem. Miał w nocy lekko uchylone okno :/ od razu dostał rutinoscorbin i wodę morską do nosa...

    Dominika32 lubi tę wiadomość

    f2w3dqk3m66a9e1d.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 11 września 2019, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuska, dlatego napisałam kiedyś, że te wszystkie piłki sryłki i inne niby udogodnienia porodu są o kant d..bo na porodówkę jedziesz już z rozwarciem i rodząc i wierz mi, żadne piłki Ci wtedy w głowie. Ja uważam, że powinna być jeszcze jedna sala- przedporodowa, gdzie kobiety mogłyby by sobie być w 1 fazie porodu łagodząc początkowe skurcze, i tych sal zrobić więcej lub jedną dużą, żeby więcej kobiet mogło skorzystać. Bo nikt nie da Cię na porodówkę w 1 fazie, bo zajmiesz salę, która zaraz może być potrzebna komuś kto już rodzi. A że czegoś takiego nie ma to najlepiej siedzieć w domu w 1 fazie, bo wtedy sama sobie możesz łagodzić ból, a nie leżeć ze skurczami na szpitalnym łóżku i czekać aż łaskawie ktoś stwierdzi, że możesz już rodzić.

    nuśka91 lubi tę wiadomość

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 11 września 2019, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przy pierwszym porodzie darłam się niemiłosiernie (spróbujcie siedzieć cicho jsk was rozrywa) z położna do mnie, że mam energię na krzyk wykorzystać do parcia. No łatwo mówić jak się prze w bólu 2 godziny..

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 11 września 2019, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi wczorajsze skurcze jakoś ucichły, a w nocy wyjątkowo dobrze spałam-niestety tylko do 6 bo jsk wstałam na siusiu tak już nie usnęłam, więc pojechałam oddać krew- ostatnie badania przed porodem. Przynajmniej mam już z głowy.

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • adella1 Autorytet
    Postów: 760 580

    Wysłany: 11 września 2019, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Położną jeszcze jestem w stanie zrozumieć, bo to kobieta i rodziła może, więc ma pojęcie o krzyku, bólu porodowym itd. Ale facet lekarz?

  • eemmiilliiaa Autorytet
    Postów: 413 432

    Wysłany: 11 września 2019, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)
    Tak dla rozluźnienia po ciężkicj nockach przesyłam filmik dotyczący 5s opisany w książce, która polecalyscie: Najszczęśliwsze dziecko w okolicy (nawet mąż już się wciagnal a jak podeslalam mu filmik, to aż przyspieszył z czytaniem:D)
    https://www.youtube.com/watch?v=3P6rAvM_lkw
    Czwarty trymestr i jego prawa mnie przekonuja :)

    q5nLp2.png
    FKUbp2.png
  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1335 983

    Wysłany: 11 września 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze jak tak czytam to trochę jestem przerażona.. Myslalam, że 1 fazę porodu zawsze spędza się w osobnej sali z pilkami itp.. Nie wyobrażam sobie przeżywać czegoś takiego na zwykłej sali z innymi kobietami 😐

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*] 8tc 👼🏻👼🏻
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc 👼🏻
    18.10.2019 r. - Synek 👶🏼❤
    30.10.2021r. - Aniołek [*] 5tc 👼🏻

    07.12.2021r. - ⏸️ hej maluchu 😍❤

    🔸️Mthfr C677T hetero
    🔸️Mthfr A12986 hetero
    🔸️Pai-1 4G homo

    3jgx43r8z5x07y20.png
  • Spirit Autorytet
    Postów: 2182 1352

    Wysłany: 11 września 2019, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jupik wrote:
    Nuska, dlatego napisałam kiedyś, że te wszystkie piłki sryłki i inne niby udogodnienia porodu są o kant d..bo na porodówkę jedziesz już z rozwarciem i rodząc i wierz mi, żadne piłki Ci wtedy w głowie. Ja uważam, że powinna być jeszcze jedna sala- przedporodowa, gdzie kobiety mogłyby by sobie być w 1 fazie porodu łagodząc początkowe skurcze, i tych sal zrobić więcej lub jedną dużą, żeby więcej kobiet mogło skorzystać. Bo nikt nie da Cię na porodówkę w 1 fazie, bo zajmiesz salę, która zaraz może być potrzebna komuś kto już rodzi. A że czegoś takiego nie ma to najlepiej siedzieć w domu w 1 fazie, bo wtedy sama sobie możesz łagodzić ból, a nie leżeć ze skurczami na szpitalnym łóżku i czekać aż łaskawie ktoś stwierdzi, że możesz już rodzić.
    W moim szpitalu jest taka jednoosobowa sala (tzn kilka jest) z łóżkiem fotelem tv łazienka itp,bez tego strasznego fotela :p tam się przechodzi na samo rodzenie

    Jupik lubi tę wiadomość

    2017 #1
    2019 #2
    :D
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 11 września 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam jakaś śmieszna konsultacje z internista, który się zajmuje chorobami nerek niby. Obejrzał obrzęki, spytał jak się czuje, zapytał o pierwsza ciąże... no i odesłał mnie na sale, położnej coś tam mówił, ze „chyba niczego nie zmieniamy” (oczywiście nie wiem co to znaczy), no i nara.
    Sorry, jeśli oni nie zamierzają indukować porodu szybciej to ja mam w nosie taka hospitalizacje. Skoro mam czekać aż samo się zacznie dziać to mogę przyjechać z domu... 😡

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
‹‹ 1120 1121 1122 1123 1124 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ