X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie październik 2019
Odpowiedz

Mamusie październik 2019

Oceń ten wątek:
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3371 2246

    Wysłany: 21 lipca 2019, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania ja to zawsze się uśmiecham i dziękuję za rady, dodając że ja mam w tym temacie inne zdanie i chciałbym żeby zostało uszanowane i cos ma byc zrobione jak ja chcę. Też słyszę mnóstwo tekstów typu "ja Wam wszystkim dodawałam do wody cukru i żyjecie".

    Z teściowa nie nam takiego problemu, dostosowuje się i robi to co ja chce i o czym mówię, ale z moją mamą tragedia... nic jej nie przemowi, ostatnio nawet awanturę zrobiłam A pro po cukru i kilka razy powtórzyłam że nie życzę sobie żeby moje dziecko dostało cokolwiek słodkiego do ust - bo już po dobroci nie docierało, więc musiałam ostro. Tyle dobrego ze mama 700km ode mnie i widzi wnuczke kilka razy w roku.

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Wg badania z krwi - chlopiec 💙
  • Kookosowa Autorytet
    Postów: 1939 1984

    Wysłany: 21 lipca 2019, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 wrote:
    Dziewczyny wiecie do którego tyg ciazy bierze się acard ;).

    Ja już odstawiłam. Ale ja mam częste krwotoki z nosa i musiałam bo nie mogłam powstrzymać. Ale z tego co czytałam to po 30 tygodniu. Organizm jeszcze jakiś czas działa jakbyś brała i musi być czas przed porodem.

    mia4444 lubi tę wiadomość


    Bartuś 19.09.2019 20:14
    37 tydzien 1 dzien :)
    Witaj synku
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3371 2246

    Wysłany: 21 lipca 2019, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi KP nie było dane. Bardzo chciałam podawać swoje mleko więc było KPI ale tylko 6tyg bo później pokarm zanikl- niestety sprzęt tak nie pobudzi jak dziecko, a stosowalam różne wspomagacze i sciagalam co 2-3h.

    Również podzielam zdanie Kokosowej w tej kwestii. Mnie KPI bardzo męczyło bo prawie wcale nie spałam, dziecko jadło co 3h, zanim ściągnęłam, wyparzylam laktator, nakarnilam i potem wyparzylam butelki to za chwilę było wszystko od nowa - chodziłam jak zombi, ciągle zmęczona.

    Teraz mam zamiar KP ( jak będzie mi dane) ale i chce też od początku mieć KPI , żebym mogła wyjść na zakupy, do kosmetyczki i zostawić mleko mężowi w lodówce. Nie mam zamiaru długo karmić piersią ale te pół roku bym chciała ( jak wcześniej fizycznie i psychicznie nie wysiądę).

    Ja uważam że zadowolona matka to szczęśliwe dziecko i Nie ma co się zarzynać żeby KP. A bliskość z dzieckiem można nawiązać w inny sposób.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2019, 23:42

    moni05 lubi tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Wg badania z krwi - chlopiec 💙
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 22 lipca 2019, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do alkoholu i petow w ciąży. No mam nadzieję, że nikogo nie obrażę, ale to już serio- totalna głupota :-/ tutaj też uważam, że gadanie pt.wypilam/zapaliłam i nic się nie stało to gadanie głupiego. Coś jak mi kiedyś kolega palacz próbował udowadniać, że wcale nie od papierosów robi się rak płuc i to wcale nie takie szkodliwe jak się mówi. Jasne.
    Nie wiem co bym zrobiła, jakby ktoś bliski u mnie palił. Ani moi rodzice, ani męża nie palą. Pali tylko siostra męża, i jej powiedziałam już na wstępie, że jak przyjdzie do Kingi i wyczuje od niej pety to ją wyprosze. Nie ma zmiłuj. Dostosowała się. Dla mnie zdrowie dziecka najważniejsze.

    Co do alkoholu-nie miałam alkoholu w ustach od dobrych dwóch lat-czyli od ciąży z Kingą. Nie brakuje mi alko i szczerze mówiąc, jakoś nie jest to dla mnie wyrzeczenie. Chyba jestem stara, bo doszłam do wniosku, że alkohol to straszny syf i oglupiacz mózgu i szczerze to się zastanawiam, czy kiedyś jeszcze wezmę to g.. do ust ;-)

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5998 2015

    Wysłany: 22 lipca 2019, 04:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, ze sie wcinam w rozmowe ale cos mnie zaciekawilo i mam pytanie :)
    ManiaM wrote:
    Edit: najbardziej wkur wilo mnie jak powiedziałam jej że jak chce przyjechać to niech rzuci fajki na miesiąc. Bo noworodek przytulajac się , mając styczność z oddechem i ciuchami osoby palącej A raczej jarającej co 10 min przyswaja ta nikotyne, chłonie to wszystko i jest to też w większości przyczyną naglej śmierci noworodkow. No masakra ... wychodzi na to że ja to mądrala bo wyczytałam na Internecie itp. Akurat o tym mówili w szkole rodzenia np
    Kurcze az tak trzeba uwazac? Bo ze nie wolno przy noworodku palic jest oczywiste..
    Moja tesciowa pali czesto i to nawet w mieszkaniu, cale smierdzi papierochami🤢 Teraz mam obawy zeby ja odwiedzic🤢

    f2wljw4zsg9z1tun.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 22 lipca 2019, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine "kiedyś tak się robiło i wszyscy żyją"-no wlaśnie,zdanie jedno z najglupszych.
    Kiedyś sadzano nas w chodziki i skoczki,jedne dzieci są ok,inne maja problemy z kręgosłupem,nóżkami,biodrami właśnie od tego.
    Dzieci jadły duzo slodyczy i źyją- tak,tylko po 30 latach nie mają polowy zębów lub są one w takim stanie,że zal jak się patrzy.
    A bo kiedyś dawało się uprawy z ziemi czy krzakow a teraz sterylnie myjemy-no tak,ale kiedyś nie bylo tyle chemii i psikania chwmikaliami na owoce czy warzywa.
    Można przytaczać przykladów bardzo dużo. Ale właśnie przegadać się nie da niektórym i tak jak piszecie,wszelkie dyskusje są bez sensu bo i tak nie zadzialają i nie dotrą .

    kalcia, nick nieaktualny, moni05 lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Kiniorek91 Autorytet
    Postów: 2003 1502

    Wysłany: 22 lipca 2019, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jupik w obu kwestiach popieram. I mam takie samo zdanie. A już najbardziej rozwala mnie hasło: BO LEKARZ POWIEDZIAL ZE JAK ODSTAWIE PAPIEROSY TO BARDZIEJ ZASZKODZE NIZ JAK PALE!
    I się zastanawiam jaki konował tak mówi...

    Młody mnie obudził. Miał być basen. Ale o 12:00 ma być 23st i pochmurno. I wytłumaczyć muszę jakoś zeby znowu focha nie było że to nie jest pogoda na basen. Że będzie kino A na basen wezmę w czwartek kiedy ma być 29st... Wiecie gdy się na coś nastawiajcie bardzo i ciężko wam jest przestawić się na coś w zastepstwie... Dla niego to jak dostać lizaka zamiast kawałku tortu czekoladowego :p chociaż on to jest anioł w porównaniu z dziecmi moich koleżanek...

    Edit; nie doceniam własnego dziecka :p jak usłyszał, że możemy iść ale jak będzie mi zimno albo im po 1.5godz to do domu, to stwierdził że on poczeka na lepasza pogodę :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2019, 07:57

    f2w3dqk3m66a9e1d.png
  • basia1987 Autorytet
    Postów: 718 1330

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poznałam ostatnio przez FB dziewczynę która z niemal identyczną sytuacją jak moja. Miała problem z przepływami i mały waga 550g. Trafiła do szpitala w 27tc. Napisała mi dziś rano że wczoraj urodził się Maciuś z waga 600g w 28tc. Boziu jaki on maleńki. Mam nadzieję ze wszystko będzie u nich dobrze... Modlę się.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2019, 08:30

    3jgxvfloilgh1ndu.png

    13 cs szczęśliwy ❤
    25.01 beta 197
    28.01 beta 599
    31.01 beta 1636
  • KasiaP Autorytet
    Postów: 458 546

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć laski. Mój mąż pali niestety ale nie w domu. Cały czas mu mówię że jak do porodu nie rzuci to będzie spał na kanapie a nie z nami, właśnie ze względu na SIDS. Mam nadzieję że mu się uda rzucić bo będę za nim tęsknić w łóżku ;) ale on ma nieśmiertelny argument, że przeze mnie pali. W sensie jak zaczęliśmy się spotykać te 13 lat temu to ja paliłam a on nie. I że on niby zaczął palić żeby się nie całować z popielniczką. Srali móżdżki będzie wiosna jak to u mnie mówią. Zwłaszcza że ja rzuciłam a on dalej nie może. Ale wymówkę ma chyba sam przed sobą, że to właściwie przecież nie jego wina że pali. Tak to się człowiek sam potrafi oszukiwać :p
    Kiniorek widzisz jaki fajny ten Twój syn :)
    A co do karmienia to ja uważam że póki jest to komfortowe dla mamy i dziecka to można karmić i nikt nam nie powinien mówić ile MUSIMY albo ile MOŻEMY karmić. To jest tylko nasza sprawa czy to będzie miesiąc czy 3 lata. A dzisiaj się każdy do wszystkiego wtrąca i każdy wie najlepiej. Lepiej zwyczajnie robić swoje dziewczyny. Ja rozumiem rady w kwestiach bezpieczeństwa, typu łóżeczko teraz na topie, czy fotelik, wiadomo stan wiedzy się zmienia i można się do tego dostosować. Ale nie z każdej najdrobniejszej kwestii robić walki na życie i śmierć :D no ale, co kto lubi, małe niektórzy się muszą dowartościować w taki sposób :D
    A ja zaczynam w końcu ostatni tydzień w pracy. Jakoś przetrwałam. Jeszcze tylko parę dni. A 1.08 jadę do Polski jak mnie gin i diablo puszczą. Jadę sama z psem blablacarem bo mąż nie ma urlopu (cholerna gastronomia). Ale i tak się mega cieszę że się spotkam z rodziną i przyjaciółmi :)
    Miłego dnia wszystkim

    moni05, kasia1518 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z moja mamą raczej nie bede musiala walczyc , mimo ze na pewno ma troche inne zdanie ale potrafi sie dostosowac do mojego. Moja mama pali papierosy ale odkad sie z tata dowiedzieli, ze jestem w ciazy i jak ich odwiedzalam to zawsze wychodzili zapalic na dwór, nawet zimą. Czasem nawet jak jakas ciotka palaca przyjechala to wychodzila razem z nimi na zewnatrz :)
    W rodzinie meza nikt nie pali, ani za bardzo nie pije. Za to kochaja wciskac porady i sie obrazac...no ale ja to bede miec najwyzej w dupie.
    Maz tez nie pije, wiec nie ma problemu.

  • Kookosowa Autorytet
    Postów: 1939 1984

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)

    Basiu trzymam kciuki za was nadal. I za koleżanke i ciebie. Taki maluszek jest silny i mam nadzieję że będzie walczyć.


    Bartuś 19.09.2019 20:14
    37 tydzien 1 dzien :)
    Witaj synku
  • paulina2811 Autorytet
    Postów: 1032 632

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie lekarz rodzinny do karmienia ma najlepsze podejście,siostra poszła po lek na alergie i powiedziała lekarzowi, że karmi jeszcze córkę (wtedy 7 miesięcy). Lekarka na nią nakrzyczala, że robi krzywdę karmić tak duże dziecko :)

    Paulina m3sxdzu5cirt3gl0.png
  • paulina2811 Autorytet
    Postów: 1032 632

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą jak ja poszłam ze zwykła infekcja to powiedziała, że lekarz rodzinny się kobietami w ciąży nie zajmuje :)

    Paulina m3sxdzu5cirt3gl0.png
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2361 2967

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwnie jakoś. Pierwszy dzień na zwolnieniu. Jest 8.45 a ja nie w korku tylko w lozku, dopijam kawe i czytam forum :D

    A tak w ogole to mam dzis wieczorem wizyte i jestem bardzo ciekawa ile ta moja non stop wiercaca sie ksiezniczka juz wazy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2019, 08:49

    silent, KasiaP, nick nieaktualny, moni05, Kookosowa, kasia1518 lubią tę wiadomość

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • Kiniorek91 Autorytet
    Postów: 2003 1502

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkkaaarrr no to czekam na info ;) poczekaj na chwilę nudy :D będziesz że ściereczka latać :D ja za chwilę się właśnie biorę żeby mieć już z głowy. Później z chłopakami na zakupy. A później ich do kina zawiozę a ja w tym czasie na sklepy. Muszę sobie jakieś spodenki kupić...

    f2w3dqk3m66a9e1d.png
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2361 2967

    Wysłany: 22 lipca 2019, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiniorek91 wrote:
    Kkkaaarrr no to czekam na info ;) poczekaj na chwilę nudy :D będziesz że ściereczka latać :D ja za chwilę się właśnie biorę żeby mieć już z głowy. Później z chłopakami na zakupy. A później ich do kina zawiozę a ja w tym czasie na sklepy. Muszę sobie jakieś spodenki kupić...
    Haha, poki co mam taaaaaaka dluga liste rzeczy, ktore odkladalam, ze zrobie jak juz bede na zwolnieniu :) zobaczymy jak mi pojdzie z realizacja planu

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • Dominika32 Autorytet
    Postów: 692 591

    Wysłany: 22 lipca 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień Dobry
    Kciuki za wizyty:-)

    w57vrjjgdjn1sode.png

    qdkkkqi1yy4kqg9a.png

    lprkcwa1u3xyt21v.png

  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 22 lipca 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paulina2811 wrote:
    U mnie lekarz rodzinny do karmienia ma najlepsze podejście,siostra poszła po lek na alergie i powiedziała lekarzowi, że karmi jeszcze córkę (wtedy 7 miesięcy). Lekarka na nią nakrzyczala, że robi krzywdę karmić tak duże dziecko :)

    Haha, mnie pouczył lekarz gin.(bardzo dobry spec) jak przyszłam w 6 tyg na usg ciąży i pytał o dziecko (byłam też u niego w poprzedniej ciąży) i jak mu powiedziałam, że karmię jeszcze piersią (10 mc) to puknął się w łeb, powiedział, że swoje dla pierwszego dziecka zrobiłam i teraz mam myśleć o drugim i już odstawić od piersi i nawet nie słuchać dobrych rad pt.jak się jest w ciąży można karmić, tylko zatroszczyć się o siebie i to co we mnie siedzi, a to dziecko co poza mną dostało już wystarczająco mojego mleka ;-)

    Każdy karmi jak chce i ile chce, oczywiście, że 3letnie dziecko nie jest krzywdzone jak jest na cycu, tak samo ucinam, że jak któraś z was okaże się, że nie może/nie chce karmić piersią (co naprawdę czasem wymaga meeega poświęcenia jak u mnie, albo jest niemożliwe, jak Kasia napisała) i od początku pojedzie na mm to to też nie tragedia życiowa i krzywdy tym nie zrobi. Po prostu dla mnie piękne i naturalne jest karmienie do ok.1 roku, a że komuś się podoba wiszący na cycu 3latek, ok, ma prawo mieć inne podejście :-) (koleżanka z kwietniowek pisała o chłopaku 9 lat, co to jeszcze z cyca ciągnął :-P ).

    A z tym, że kiedyś było inaczej i też żyjemy. Tu chodzi o popadanie w skrajności, bo dobrze wiemy, że palenie/picie jest zakazane i szkodliwe, ale serio, jak słyszę że 4latek sra w gacie bo jest niegotowy na nocnik a nie można dziecka zmuszać- no ludzie..to samo chodziki, chusty i co tam jeszcze dziewczyny napisały. Nie daje dziecku chodzika, nie mam potrzeby, ale 90% mojego pokolenia w nim popylalo (moja mama dalej się dziwi, że to jakieś wady powoduje) i proszę was, naprawdę nie mam pokrzywionych znajomych ze zmianami w biodrach, kręgosłupach czy nie wiadomo gdzie jeszcze. Wszystko trzeba używać mądrze i w granicach rozsądku, i chusty, i nosidełka i chodziki, a nie wsiadać na kogoś, bo kupił dziecku chodzik a to zło od którego będzie krzywy i połamany :-)

    Snow White lubi tę wiadomość

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • sandrina22 Autorytet
    Postów: 1279 945

    Wysłany: 22 lipca 2019, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wszystkim :)

    Ja dzisiaj mam kiepski dzień, strasznie słabo się czuję.


    Co do "dobrych rad" moja mama powiedziała, że kiedyś wszystko było inaczej i teraz ona już nic zupełnie nie wie :) Także wtrącać się nie będzie. A jaka zachwycona była kolorową tetrą :D
    Teściowa na szczęście daleko, wnuk jej potrzebny do chwalenia się przed sąsiadkami, więc tu też się nie boję o wtrącanie.




    l22n8rib4ir19qsz.png

    dqpr9vvjd8qbaglu.png
  • Aaga Autorytet
    Postów: 1268 1230

    Wysłany: 22 lipca 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że za 30 lat my też będziemy potępiane jak mogłyśmy dziecko w łóżeczku trzymać, albo jak śmiałyśmy robić tyle usg czy coś bo wyjdą badania, że to niezdrowe i dlatego społeczeństwo boryka się z takimi problemami. Usprawiedliwienie zawsze się znajdzie a to i tak będzie wina mam :D Jak dla mnie niech każdy robi co chce, niech karmi piersią lub mm, niech trzyma dziecko w pieluszce do 4 rż albo niech od roku jest nauczone siadać na nocnik. Te wszystkie badania i tak są o dupę roztrzaś bo za rok będą już nieaktualne, a my będziemy się wtedy rękami i nogami bronić, że na nasze dziecko świetnie to wpłynęło i pewnie tak będzie bo nie chodzi o to kto ma racje tylko z jakim zaangażowaniem, chęcią i miłością zajmuje się swoim dzieckiem.

    sandrina22, KasiaP, moni05, nick nieaktualny, ManiaM, kasia1518, Snow White lubią tę wiadomość

‹‹ 812 813 814 815 816 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy to nie wszystko: Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą.

Co najmniej dwa fakty na temat folianów i suplementacji przed ciążą naprawdę Cię tu zaskoczą. Zebraliśmy najczęstsze pytania naszej społeczności i na ich podstawie stworzyliśmy kompletny, oparty na badaniach przewodnik po mądrej suplementacji. Jeśli myślisz, że „zacznę brać coś po pozytywnym teście” - koniecznie sprawdź, dlaczego nauka mówi coś zupełnie innego.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ