Mamusie październik 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Co do golenia, to w szkole rodzenia położna u nas mówiła żeby się przed porodem ogolić - nawet partnera poprosić, żeby pomógł albo zrobił to za nas; mówiła, że to głównie chodzi o to, że łatwiej nam będzie utrzymać higienę krocza jak będzie "na gładko".
Co do cc- to też trzeba się dosyć nisko ogolić. Jak leżałam w szpitalu przed operacją to położne też bardzo zwracały uwagę czy podbrzusza są na wystarczającej wysokości ogolone.
Boszzzzz...poszłabym spać, ale nie mogę bo tak mi się chce kopytek z serem, że aż mnie nosi. Gdyby nie cukrzyca to już bym starego do Tesco wysłała, albo sama poszła. Taka desperacjamoni05 lubi tę wiadomość
-
Kookosowa wrote:Co do golenia to jak byłam na patologii to dwie dziewczyny poszły do cesarki i jak już był obchód to lekarka sprawdzała osobiście czy trzeba golić. Bo trzeba być na gładko. Bo i szycie o szwy a i sam plaster to nic przyjemnego jak musisz zdjąć razem z włosami.
Dlatego lepiej przed wyjściem do szpitala jeszcze sobie machnąć na wysokości blizny żeby ten brzuch nad spojeniem był gładko bo nigdy nic nie wiadomo. -
Japonka w orłowskim na Czerniakowskiej. Miałam do wyboru ten albo Bielany bo tylko te dwa się specjalizują w takich cięższych przypadkach. Ale do lekarza z Bielan nie mogłam się dodzwonić żeby iść na wizytę.
No i w nim będę rodzić bo tu pracuje Roszkowski który się mną obecnie zajmuje w sprawie tej dwunastnicy i wielowodzia.
Bartuś 19.09.2019 20:14
37 tydzien 1 dzien
Witaj synku -
Potwierdzam z tym goleniem. Ja miałam CC w nocy z nienacka i panie wzięły taka maszynkę elektryczną do podgolenia A druga brała się za normalną jednorazówke żeby ogolić na gładko- ale na szczęście ja w sobotę rano sama temat ogarnęłam więc obeszło się bez interwencji położnych.kasia1518
-
Hej
cały dzień nie patrzyłam a tu tyle naskrobane
Jeżeli chodzi o wody to chyba jest ok bo nie sprawdzałam mi i nie mówiła ile ich mam.
Jeżeli chodzi o golenie, to na oko, a później poprawki z golarka
A teraz to co mnie dzisiaj położyło na łopatki.
Mąż powiedział o 17:30 że mam się ubierać malować i co tam chce, bo zabiera mnie na randkę. Oczywiście ja trochę niechętna bo schody, bo może zamowic do domu... No ale powiedział że będzie kaczkawięc ja dipy w wygodną sukienkę, pomalowałam się i jedziemy. Podjechaliśmy na osiedle znajomych, z którymi mamy jechać na ten weekend w Istebnej. Że niby mają dużo do zabrania i że proszą żeby coś do naszego auta schować. No to idziemy.
A oni wyobraźcie sobie, pełna konspira! Zrobili mi babyshower! K byl oczywiście w to wmieszany i przez 2tyg nie puścił pary z ust. Były balony, ozdoby, zamówili sushi ciężarnej xD, lody truskawkowe naturalne i mango lassi!
Dostaliśmy pampersy, chusteczki, body, skarpetki i spioszki
Kookosowa, _nova, sunshine03, Kinga82, przedszkolanka:), miśka, eemmiilliiaa, wiktoriaa, Karooo93, japonka, nuśka91, ammarylis, Jupik, moni05, Aaga, mia4444, Goemi, silent, Cabrera, Atyde, kkkaaarrr, kalcia, Neroli, kasia1518 lubią tę wiadomość
-
Kookosowa wrote:Japonka w orłowskim na Czerniakowskiej. Miałam do wyboru ten albo Bielany bo tylko te dwa się specjalizują w takich cięższych przypadkach. Ale do lekarza z Bielan nie mogłam się dodzwonić żeby iść na wizytę.
No i w nim będę rodzić bo tu pracuje Roszkowski który się mną obecnie zajmuje w sprawie tej dwunastnicy i wielowodzia. -
Kiniorek ale super niespodzianka 😊
Haha ja próbuję ogarnąć to pranie. Wczoraj chyba z 3h wycinałam wszystkie metki z ubranek 🙃 i mam 9 różnych kupek prania (każda musi być osobno prana). Tak więc chyba mój zamiar podwójnego prania polegnie, bo nie wyrobie się do września 😀
Ja z goleniem miałam traume. Ponad miesiąc temu już nie dostawałam. Przed wizytą mąż mi próbował pomóc, ale skończyło się fatalnie... Wszędzie krew i ogólnie masakra aż się pobeczałam 😬 no i chodziłam sobie taka, wszystko mi odrosło, byłam na kolejnej wizycie i w szpitalu. Ogólnie miałam to gdzieś co o mnie pomyślą, w końcu nie dostawałam i koniec 😉 ale ostatnio się przełamałam, kupiłam obracane lusterko na nóżce, dobrą maszynkę i ogarnęłam temat 😂moni05 lubi tę wiadomość
-
Kiniorek piękna niespodzianka!!!!
Ja dziś niestety gorszy dzień z mężem... Mamy teraz dużo na głowie: remont, praca, przygotowania pod Malucha i w ogóle. Ale jak przychodzi piątek to oczekuję od mojego męża zainteresowania i poświęcenia tego czasu też mi, On niestety jest padnięty po takim tygodniu i zasypia jak tylko położy się na kanapie. I tak to wygląda już od dłuższego czasu, jak sobie sama czegoś nie "wymuszę" czyt. nie zorganizuje i nie poinformuję go, że wtedy i wtedy idziemy tu i tu albo robimy to i to , to niestety nie mogę liczyć, że cokolwiek razem porobimy. Jednak jak się widzimy ze znajomymi w weekend to potrafi siedzieć do późna (ostatnio nawet do rana), pić, śmiać się i nie zasypia na stojąco. Ciąża dość mocno ograniczyła nasze zainteresowania typu chodzenie po górach, częste wyjścia na miasto, wypady rowerowe itd, ale bardzo jest mi przykro, że zostałam z tym sama sobie... On tempa nie zwolnił ciągle jest zalatany itd., a mi ciężko jest się dostosować do diametralnie innej zwinności, siły i ogólnie odmiennego stanu. Nagle z aktywnej osoby stałam się wolną, ociężałą słonicą, która musi zrezygnować z ponad połowy dotychczasowej aktywności. Chciałabym żeby choć raz w tracie tej ciąży zrobił coś takiego jak Twój mąż Kiniorek...
No nic to mój żal post, przepraszam, że Wam tu zamulam więcej nie będę
Nawiązując do pasa poporodowego fizjoterapeutka, do której chodzę powiedziała, że mocno odradza ponieważ organizm się przez to rozleniwia i dłużej się dochodzi do siebie, poleca to tylko w momencie jak po porodzie wypadnie dysk czy coś, ale tak to zdecydowanie jest na nie. -
Aaga wrote:Kiniorek piękna niespodzianka!!!!
Ja dziś niestety gorszy dzień z mężem... Mamy teraz dużo na głowie: remont, praca, przygotowania pod Malucha i w ogóle. Ale jak przychodzi piątek to oczekuję od mojego męża zainteresowania i poświęcenia tego czasu też mi, On niestety jest padnięty po takim tygodniu i zasypia jak tylko położy się na kanapie. I tak to wygląda już od dłuższego czasu, jak sobie sama czegoś nie "wymuszę" czyt. nie zorganizuje i nie poinformuję go, że wtedy i wtedy idziemy tu i tu albo robimy to i to , to niestety nie mogę liczyć, że cokolwiek razem porobimy. Jednak jak się widzimy ze znajomymi w weekend to potrafi siedzieć do późna (ostatnio nawet do rana), pić, śmiać się i nie zasypia na stojąco. Ciąża dość mocno ograniczyła nasze zainteresowania typu chodzenie po górach, częste wyjścia na miasto, wypady rowerowe itd, ale bardzo jest mi przykro, że zostałam z tym sama sobie... On tempa nie zwolnił ciągle jest zalatany itd., a mi ciężko jest się dostosować do diametralnie innej zwinności, siły i ogólnie odmiennego stanu. Nagle z aktywnej osoby stałam się wolną, ociężałą słonicą, która musi zrezygnować z ponad połowy dotychczasowej aktywności. Chciałabym żeby choć raz w tracie tej ciąży zrobił coś takiego jak Twój mąż Kiniorek...
No nic to mój żal post, przepraszam, że Wam tu zamulam więcej nie będę
Nawiązując do pasa poporodowego fizjoterapeutka, do której chodzę powiedziała, że mocno odradza ponieważ organizm się przez to rozleniwia i dłużej się dochodzi do siebie, poleca to tylko w momencie jak po porodzie wypadnie dysk czy coś, ale tak to zdecydowanie jest na nie.
Kiniorek masz mega męża. Mój to nawet pewnie nie wie co to baby shower!Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2019, 01:00
-
Dzień dobry🙂
Wyspalam się pierwszy raz od 5 lat🙂 Mąż od godziny składa komode na ciuchy malucha, a ja w ciszy piję kawę. I cieszę się chwilą.
Potem pojedziemy odebrać zamówienie z apteki, zrobimy większe zakupy. Chcieliśmy iść do kina, a nie ma nic ciekawego akurat. A teatry mają przerwę. Może pojedziemy gdzieś niedaleko za miasto.
Życzę Wam dobrego dnia🙂Cabrera, moni05 lubią tę wiadomość
-
Witam w 33 tygodniu😊
Kiniorek super niespodzianka😊 mój by nie wpadł na cos takiego :p dobrze ze pamięta o urodzinach za kilka dni 😂
Aaga my też wiecznie zalatani. A to praca,praca w ogrodzie,domu plus Pola. Mało czasu jest tak tylko we dwoje a przy maluchu nowa rewolucja będzie😊 pogadaj z nim zeby chociaz jeden wieczór na jakis czas Ci w pelni poswiecił.sunshine03, moni05 lubią tę wiadomość