Mamusie październik 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
moni05 wrote:Przykro mi. Bo osobiście też rodziłam SN bez znieczulenia, mimo bólu znów bym chciała, cc się boję wręcz panicznie. Ale rozumiem i wspieram kobiety, które mają zupełnie odwrotnie. Z tym jest jak z każdą sprawą i poglądem w życiu. Ilu ludzi, tyle opinii i nie ma jednej, najlepszej, najwlasciwszej i uniwersalnej...
moni05 lubi tę wiadomość
Paulina -
Kookosowa wrote:A to bardzo źle. Też byłam nastawiona na sn. Bałam się cc. A potem nagle zaskoczenie i strach. Bo ani nie wiesz co robić, jak myć ranę, jakie zalecenia po. Każdy powinien wiedzieć że po CC ma prawo nie być mleka i że dokarmianie w pierwszych dwóch dobach to nie zło i że pokarm się pojawi a dziecko nie może przez to chodzić głodne. Ale tego lepiej nie mówić bo sn i kp. Tylko że kobieta to nie robót i powinna mieć wiedzę bo jak wie to się nie boi.Paulina
-
Nawet jeśli kobieta "załatwia" sobie cc na życzenie, to przecież nie bez powodu. Jej komfort fizyczny i psychiczny jest ważny i nie powinno to być w żaden sposób szkalowane. Lekarz czy położna powinni w takiej sytuacji przedstawiać za i przeciw zarówno SN jak i cc.
Ale w sumie... Nie dziwię się. Na stronie "gdzie rodzic" czy rodzic po ludzku jest napisane, że mój szpital oferuje znieczulenie zewnetrzoponowe na życzenie. Nie oferuje. Nie ma anastezjologa, nigdy. Komentarze też to jednoznacznie potwierdzają. Między bajki można włożyć takie rzeczy. Położnych jest mało, mimo, że ja się czułam zaopiekowana to niestety nie było tak żeby chociaż połowę czasu mogła spędzić ze mną. Dopóki to się nie zmieni, nie zmieni się nic. Ktoś na górze tej pseudo - medycznej hierarchii musi porzucić myśli, że "kiedyś kobiety dawały radę i było ok", bo czasy się zmieniają. Personelu jest za mało, czasu jest za mało, empatii jest za mało.Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
2017-2018: 3CB
Prawie trzy lata starań 2016-2019
❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa
Alicja - 22.02.2012
Remigiusz - 05.10.2019 -
nick nieaktualnyPiszcie śmiało Dziewczyny o swoich marzeniach tutaj
A w kwestii porodu, zgadzam się z Wami. Uważam, że jest to indywidualna sprawa i nie powinna być w żaden sposób oceniana przez nikogo.
Tak ja Sunshine pisze, nikt nie musi się tłumaczyć z operacji np. wyrostka czy jakiejkolwiek innej
Dla mnie poród ma na celu sprowadzenie na świat dziecka i ma przebiegać tak, aby Maluch i Mama byli bezpieczni i zdrowi
Jeśli udaje się siłami natury, to super! Ale jeśli pojawiają się najmniejsze komplikacje, to moim zdaniem decyzja o cesarce powinna być naturalnym "wyjściem awaryjnym".
moni05, przedszkolanka:) lubią tę wiadomość
-
moni05 wrote:Dalej, wypisujemy listy życzeń! 😁
PS. Albo czytają po kryjomu... 😋
Skoro zaczarowane to ja proszę o dobre wyniki amniomoże przeczyta to genetyk hehe
moni05, przedszkolanka:), Cabrera, kasia1518, sunshine03, nuśka91, mia4444, kalcia, Jupik lubią tę wiadomość
Bartuś 19.09.2019 20:14
37 tydzien 1 dzien
Witaj synku -
U nas na szkole rodzenia też olali temat cc. Tak samo żadnego słowa o tym jak dziecko będzie karmione mm. Ani jak wygląda zahamowanie laktacji ani nic.
Musze Wam tu naskrobać żal post, bo mi smutno. Dzisiaj u męża na Youtubie chciałam znaleźć piosenkę, bo nie pamiętałam tytułu, patrzę, a on jakieś filmiki oglądał z seksi modelkami. Oczywiście to nie porno tylko jakieś laski prawie nago wywijające do muzyki, ale przykro mi się zrobiło, że musi takie rzeczy oglądać, bo ma w domu żonę z wielkim balonem zamiast brzucha i obwisłymi cyckami przez ciążę. Wiem, że to przejściowe i dzięki temu będę miała największy cud, ale teraz to już w ogóle przestałam się czuć atrakcyjnie.. Siedzę sobie teraz i chlipie w ukryciu, żeby emek nie pomyślał, że jestem stuknieta, bo płaczę przez jakieś filmiki 🤦🏻♀️ no, wyżaliłam się, dziękuję za uwagę 😄 -
Cabrera wrote:Tylko czesto okazuje się, ze jak wrzucisz do koszyka, to produkt wyprzedany
ja juz kilkanaście razy tak się nacięłam. A ostatnio dwa razy robiłam transakcje, dostałam maila z potwierdzeniem, a na następny dzień info, ze transakcja nie może zostać zrealizowana (a kasa zostanie zwrócona
)
Także ja juz się z Nexta wyleczyłam, choć kilka zamówień ładnie przeszło:) -
Dziewczyny ja tam nie zwrociłam uwagi na to by była nagonka na mamy co rodzą z cc. Pytanie co na szkole rodzenia mają na ten temat mowic? To jest operacja wiec wklad kobiety jest minimalny a w przypadku naturalnego to oddychanie itd faktycznie pomaga. Co do pielęgnowania rany to tego się dowiemy w szpitalu więc pewnie dlatego noe poruszają tej kwestii.
No i karmienie mm? Co tu na szkole rodzenia mogą powiedziec? Że karmić według tego co jest napisane na opakowaniu? Trudniej się karmi piersią dlatego też i o tym.dużo mowią. Więc to nie jest nagonka.
Są rozne grupy osob ktore rodziły cc. Takie co miały nagle - więc dziękują Bogu że dzięki cc mają zdrowego malucha, takie mamy co mają wskazanie medyczne więc też są szczęsliwe że mają bezpieczną metodę porodu oraz mamy ktore płacą albo kombinują by mieć cc bo się po prostu boją porodu naturalnego. I one jak mają cc też się cieszą że dostały to co chciały. Więc nie wiem czy ktorąkolwiek z tych grup nawet by interesowała ewentualna nagonka bo dla nich cc jest zbawieniem:-).
Tak samo jak mowiło się o nagonce na mamy ktore karmiły dzieci mm. Ja zawsze takim zazdrościłam bo ich dzieci spały całą noc:-).
Jednym słowem baby są szalone:-). Ja miałam 2 rodzaje porodu i nigdy dołem nic już nie wyjdzie. Przereklamowane to.kalcia lubi tę wiadomość
-
Olliiii wrote:U nas na szkole rodzenia też olali temat cc. Tak samo żadnego słowa o tym jak dziecko będzie karmione mm. Ani jak wygląda zahamowanie laktacji ani nic.
Musze Wam tu naskrobać żal post, bo mi smutno. Dzisiaj u męża na Youtubie chciałam znaleźć piosenkę, bo nie pamiętałam tytułu, patrzę, a on jakieś filmiki oglądał z seksi modelkami. Oczywiście to nie porno tylko jakieś laski prawie nago wywijające do muzyki, ale przykro mi się zrobiło, że musi takie rzeczy oglądać, bo ma w domu żonę z wielkim balonem zamiast brzucha i obwisłymi cyckami przez ciążę. Wiem, że to przejściowe i dzięki temu będę miała największy cud, ale teraz to już w ogóle przestałam się czuć atrakcyjnie.. Siedzę sobie teraz i chlipie w ukryciu, żeby emek nie pomyślał, że jestem stuknieta, bo płaczę przez jakieś filmiki 🤦🏻♀️ no, wyżaliłam się, dziękuję za uwagę 😄
Może wcześniej też oglądał? -
Moni w 100% popieram Twoje zdanie o porodzie. Ja planuje rodzić w szpitalu z II stopniem referencyjności i tam chodzę do szkoły rodzenia i jedna położna pięknie o wszystkich rodzajach znieczulenia a druga że owszem znieczulenia są ale nie w weekendy. Osobiście panicznie boję się SN miałam jedno cc i teraz dylemat bo ciągle słyszę że powinnam rodzić sama dla dobra dziecka a co ze mną? Może to rzeczywiście egoizm nie wiem
-
Uwemhe wrote:Przykro mi z powodu męża. Sugeruje z nom.pogadać i opowiedzieć o emocjach i dopytać dlaczego ogląda? Bo jak nie to będzie zawsze taka niedopowiedziana sytuacja.
Może wcześniej też oglądał? -
Teraz panuje opinia że oglądanie pornografi itd jest ok. Często padają słowa, że każdy facet ogląda. Moj nie ogląda i byłabym w szoku gdyby oglądał bo to jest jak dla mnie złe. Ale ja taka jestem.Dlatego ma mnie by mnie oglądać. Dlatego bym pogadała dlaczego ogląda i jak często itd. Czułabym się urażona, rozczarowana itd. A w ciąży to już wogole. Ale pamietaj że rownie dobrze ktoś mogł mu to przesłać np.linkiem. dlatego ty masz prawo do wszelkich emocji ale warto z nim pogadać
.
Jupik lubi tę wiadomość
-
Olliiii wrote:Hej dziewczyny 🙂 pytanko, ma któraś z Was bodziaki z Lidla? Potrzebuję kilka sztuk z rozmiaru 56, ale są tylko 50/56 i zastanawiam się czy wypadają bardziej na 50 czy na 56.kasia1518
-
Goemi wrote:Moni w 100% popieram Twoje zdanie o porodzie. Ja planuje rodzić w szpitalu z II stopniem referencyjności i tam chodzę do szkoły rodzenia i jedna położna pięknie o wszystkich rodzajach znieczulenia a druga że owszem znieczulenia są ale nie w weekendy. Osobiście panicznie boję się SN miałam jedno cc i teraz dylemat bo ciągle słyszę że powinnam rodzić sama dla dobra dziecka a co ze mną? Może to rzeczywiście egoizm nie wiem
. Jeśli dzieć jest normalnych rozmiarow to przejdzie gładko. Moje maluchy są gigantami wśrod dzieci więc nie ma sensu dać się znowu rozerwac. A że mialam zabieg na macicy to ryzyko jej pęknięcia jest jeszcze większe. I wiem że to jest dobra metoda:-)każda jest bezpieczna dla malucha. Lekarze wiedzą co robią.
-
U nas na szkole rodzenia o cc powiedzieli tylko tyle że to poważna operacja a nie zabieg i że większość kobiet sobie nie zdaje sprawy jak poważna operacja to jest.
Co do nagonki KP to nakręcaja ja same matki. Na moim poprzednim forum były osoby podkreślające w każdej wiadomości, że one karmią KP jakby te co nie były gorsze. A ja otwarcie mówię że moje dziecko będzie na mieszanym karmieniu. Po pierwszych 2 tyg będzie uczone butelki na zmianę z cycem i będzie dostawał też porcje mm. Wiele osób nie rozumie tej decyzji a my z mężem patrząc na to jak rozwijał się nasz starszy syn wiemy, że dla 2 chcemy tego samego. I mam gdzieś opinie innych. Gdybym chciała cc na żądanie też bym zapłaciła i miała w d opinie innych.kasia1518 lubi tę wiadomość
-
A ja uważam, że stale powinna być zwiększana świadomość kobiet na temat cc. Zdecydowana większość oczywiście nie idzie pod nóż "bo tak", ale niestety spotkałam się z koleżankami, które nie mają pojęcia czym to jest i mówiły wprost "jak będę mieć kiedyś dziecko to na pewno chcę mieć cesarkę, bo się boję bólu". Nie mają pojęcia jak wielki i długotrwały może być ból po cc, jak poważna operacja to jest. Poważniejsza od usunięcia wyrostka. Zostawia zrosty, często utrudnia ponowne zajście w ciążę (u mnie tak było). Zwiększa ryzyko endometriozy. Ja po cc wyszłam dopiero po 5 dniach, tak mnie ból pokonał. Nie mówiąc o następnych miesiącach. Oczywiście nie mówię tu o dziewczynach, dla których strach przed SN jest wielką blokadą psychiczną i po prostu sobie z tym nie radzą. Ale wkurza mnie, gdy ktoś mówi frywolnie o cesarce, jakby to był zabieg usuwania pieprzyka, a nie poważna operacja, jak te moje koleżanki.
I dlatego zgadzam się, że trochę więcej uwagi można poświęcić temu tematowi na szkole rodzenia. Wytłumaczyć na czym polega rekonwalescencja, na jakie problemy się przygotować. Mnie np. zaskoczył napad dreszczy i drgawek po operacji, i trwało to dobre 2h.moni05 lubi tę wiadomość
-
Oli, ale to jakiś teledysk, że w rytm muzyki?
Nie chce go bronić, ale połowa klipów tak teraz wygląda... 🙄Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
2017-2018: 3CB
Prawie trzy lata starań 2016-2019
❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa
Alicja - 22.02.2012
Remigiusz - 05.10.2019 -
silent wrote:A ja uważam, że stale powinna być zwiększana świadomość kobiet na temat cc. Zdecydowana większość oczywiście nie idzie pod nóż "bo tak", ale niestety spotkałam się z koleżankami, które nie mają pojęcia czym to jest i mówiły wprost "jak będę mieć kiedyś dziecko to na pewno chcę mieć cesarkę, bo się boję bólu". Nie mają pojęcia jak wielki i długotrwały może być ból po cc, jak poważna operacja to jest. Poważniejsza od usunięcia wyrostka. Zostawia zrosty, często utrudnia ponowne zajście w ciążę (u mnie tak było). Zwiększa ryzyko endometriozy. Ja po cc wyszłam dopiero po 5 dniach, tak mnie ból pokonał. Nie mówiąc o następnych miesiącach. Oczywiście nie mówię tu o dziewczynach, dla których strach przed SN jest wielką blokadą psychiczną i po prostu sobie z tym nie radzą. Ale wkurza mnie, gdy ktoś mówi frywolnie o cesarce, jakby to był zabieg usuwania pieprzyka, a nie poważna operacja, jak te moje koleżanki.
I dlatego zgadzam się, że trochę więcej uwagi można poświęcić temu tematowi na szkole rodzenia. Wytłumaczyć na czym polega rekonwalescencja, na jakie problemy się przygotować. Mnie np. zaskoczył napad dreszczy i drgawek po operacji, i trwało to dobre 2h.Paulina -
Ja rozumiem, że są kobiety które chcą cesarke. Wiele osób boi się bólu i uważa, że cc jest łatwiejsze mimo, że nie jest. Bo sn boli jak nie masz dziecka a cc boli jak już masz dziecko i musisz się nim zająć. Ale nie wiem czemu tak wiele kobiet nie chce się wprost przyznać że chce cc bo się boi albo nie chce znieksztalcic swojej waginy i wymyśla wskazania których nie ma. Spotkałam się z dziewczyna która Twierdziła że wazy 20kg więcej niż powinna i to już jest wskazanie do cc. Albo ciśnienie 140/90 just jest wskazaniem. Mam kuzynke która też ma termin na wrzesień teraz i praktycznie wymusza na lekarzu jakieś wskazania. Jak jej nie dał wskazania na ostatniej wizycie to wróciła wściekła z wizyty i lata po innych znajomych lekarzach nie poloznikach żeby oni jej wystawili jakieś zaswiadczenie. Zamiast przyznać, że chce cc na żądanie to takie cyrki.
-
emikey wrote:U nas na szkole rodzenia o cc powiedzieli tylko tyle że to poważna operacja a nie zabieg i że większość kobiet sobie nie zdaje sprawy jak poważna operacja to jest.
Co do nagonki KP to nakręcaja ja same matki. Na moim poprzednim forum były osoby podkreślające w każdej wiadomości, że one karmią KP jakby te co nie były gorsze. A ja otwarcie mówię że moje dziecko będzie na mieszanym karmieniu. Po pierwszych 2 tyg będzie uczone butelki na zmianę z cycem i będzie dostawał też porcje mm. Wiele osób nie rozumie tej decyzji a my z mężem patrząc na to jak rozwijał się nasz starszy syn wiemy, że dla 2 chcemy tego samego. I mam gdzieś opinie innych. Gdybym chciała cc na żądanie też bym zapłaciła i miała w d opinie innych.
Po CC potrzeba przynajmniej 2dob żeby pobudzić laktacje- sama siedziałam non stop. Trafiłam na położna która bardzo mi pomogła w tym temacie - jak zrobił mi się zastój to sama nałożyła rękawiczki i mi uciskała piersi zeby to rozbić . W kwestii dbania o ranę to ja przemywalam pod prysznicem szarym mydłem w płynie, w ciągu dnia octanisept i dużo wietrzyłam i tyle.
Moja Zosia 6tyg była karmiona KPI A potem już mm, po 2 mc przesypiala mi całe noce od g.20 do 6 rano bez żadnej pobudki. I przez rok miała 2 razy katar - ja się czułam spełniona jako matka , zadowolona i moje dziecko też jest szczęśliwe mimo że urodzona przez CC i prawie od początku na mm.
To jest każdego decyzja i żadna matka bez względu na to co wybierze nie jest gorsza- jest najlepsza mama na świecie dla swojego dziecka.kasia1518