Marcowe Mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Scarlett w sosie pomidorowym.
Gosiaczek, no problem właśnie że mój wózek jest ciężki nawet w częściach...bo tak właśnie zrobiłam jak wybrałam się pierwszy i ostatni raz sama na spacer... nie mogłam wnieść stelaża...a mieszkam zaledwie na I piętrze...;/ może teraz już byłby lepiej...muszę spróbować bo inaczej się nie przekonam..Scarlett2014, gosiaczek31 lubią tę wiadomość
Styczeń 2014 [*] 9t
Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
Grudzień 2016 [*] 11t
Marzec 2018 ❤️
-
nick nieaktualny
-
jutro spróbuje swoich sił...bo w ogóle jest jeszcze opcja żeby zostawić w piwnicy to tylko parę schodków a tam mi nikt nie ukradnie...aleee ostatnio były tam pchły i robili dezynfekcje więc boję się że nie wytępili tego robactwa..Styczeń 2014 [*] 9t
Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
Grudzień 2016 [*] 11t
Marzec 2018 ❤️
-
nick nieaktualnyDzięki dziewczyny!
Ja też z tych, której mąż dużo i ciężko pracuje ale nie narzekam jakoś mocno choć bywa ciężko. Ale chyba mam trochę podobny charakter co Gosiaczka bo też jestem nauczona radzić sobie sama jak trzeba. Mąż nie da rady jechać ze mną na usg bioderek albo iść na szczepienie? szkoda, ale jakoś dam radę bo muszę. Wpakuje dziecko do samochodu, pojadę taksówką albo tramwajem ale coś wymyślę Nadal mamy gorsze i lepsze dni ale jakoś to ogarniam tylko musiałam się trochę zorganizować - większe zakupy robię w Almie albo Tesco i zamawiam z dowozem, mniejsze przy okazji spacerów. Jak mały choć na 10 minut zajmie się matą czy bujaczkiem to też korzystam - przez 10 minut można mnóstwo zrobić! Opróżnić zmywarkę, albo nastawić pranie, albo zrobić makijaż albo wypić kawę No i przede wszystkim o ile mój syn średnio ma stały rytm dnia to wiem, że największa szansa na to żeby przysnął jest rano więc wtedy robię najwięcej - dziś przed 9tą miała ogarnięty dom i kota, byłam umyta, po śniadaniu, ubrana z wysuszonymi włosami i w makijażu. Dzięki temu teraz nie stresuje się i nie wkurzam gdy Junior jest marudny bo po prostu jestem już wyrobiona ale nie twierdzę, że to złoty środek na ogarnięcie siebie, dziecka i domu jednocześnie. Każda z nas musi znaleźć swój. Inna sprawa, że Junior coraz lepiej śpi w nocy. Może nie tyle ile niektóre z marcowych dzieciaków ale dla mnie dwie pobudki w nocy to luksus więc nie narzekam na to zupełnie. Gdybym mogła coś zmienić to chciałabym tylko, żeby Junior jadł rzadziej bo póki co robi to dość często co jest dla mnie mocno męczące. Ale przecież głodzić go nie będę najważniejsze, że ładnie przybiera więc tak długo jak będę miała pokarm dam radę... tzn. do 6/8miesiąca kiedy chcę skończyć z kp
Jeśli tylko nasze dzieciaki są zdrowe to wszystko da się ogarnąć!Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2015, 13:40
gabi30 lubi tę wiadomość
-
oli wrote:Z zupełnie innej bajki - w lidlu bedzie parowar za 89zl od czwartku po długim weekendzie. Mysle ze zakup do przemyślenia - jak chcecie same gotować dla dziecka
Ja właśnie odkryłam BLW i będę chciała spróbować z Pola. Któraś Mama ma podobne plany?
U nas burza- Pola śpi, ja sie trochę boje bo to pierwsza burza w nocy od kiedy mieszkamy na wsi a jestem sama z Młoda dziś -
nick nieaktualny
-
gosiaczek31 wrote:Wlasnie dziewczyny jak robicie ten makaron z tunczykiem. Podzielcie sie przepisem. Ja lubie makarony wszelkie ostatnio robilam z kurczakiem i szpinakiem Ale z tunczykiem tez bym sprobowAla.
-
ja wrzóciłam tuńczyka na patelnie, kilka pomidorków koktajlowych i kilka ziarenek cebuli ale to taką śmieszną ilość.. i dodadałam kilka różyczek brokuła bo mi się został z poprzednich dni (ale średnio pasuje do sosu pomidorowego) i dodałam pastę pomidorową :)no i zioła prowansalskie i słodka paprykaStyczeń 2014 [*] 9t
Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
Grudzień 2016 [*] 11t
Marzec 2018 ❤️
-
nick nieaktualnyMusze się pochwalić my po wizycie w poradni preluksacyjnej bo dostaliśmy skierowanie ze szpitala w związku z tym bioderkiem podejrzeniem dysplazji. Csly czas mała pieluchowalam i teraz nie musze juz przynajmniej do czasu usg bo lekarz powiedział ze narazie nic nie przeskakiwalo podczas badania ręcznego a więc narazie zegnajcie pieluchy przynajmniej do usg
loszcz, gosiaczek31, kasss, gabi30 lubią tę wiadomość
-
loszcz - to budź go w dzień, u nas Młody też potrafił ciągiem przespać parę godzin w dzień, a w nocy nie i położna poradziła, żeby delikatnie wybudzać dziecko w dzień na karmienie częściej (co 3 max 4 godziny) a w nocy nie budzić. Ja jeszcze wprowadziłam zasadę przygaszonego światła po 8 wieczór do 6 rano i po jakimś czasie się sytuacja unormowała - w dzień z zegarkiem w ręku chce jeść co 3 godziny, a w nocy potrafi przespać 5 i więcej.
-
Witam. Podczytuje na bieżąco ale już pisać nie mam kiedy. W ciągu dnia Lena je co 2 godz.Masakra jakaś...na szczęście jak zje ok 20-21 to później dopiero ok 2-3 w nocy. No i następne karmienie 6-7.00 ☺
Jutro mamy kontrolne usg główki bo po porodzie miała dwie małe torbielki. Także trzymajcie kciuki ☺
Oczywiście trzymam kciuki i życzę mnóstwo zdrówka dla naszych marcowych dzieciaczków. Mam nadzieję, że niedługo wszystkie wirusy sobie pójdą i będziecie się cieszyć spacerami ☺
Kasss moja zjada 120ml w ok 10minWiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2015, 17:57
-
dzieki dziewczyny kupiłam ten famatiker zobaczymy czy pomoże juz wiem czemu moja tak dlugo jadla przez ta butelke antykolkowa dzis zmienilam smoczek na 2 i je po 15 min
My mielismy wizyte u neonatologa dziwny jest ten gosc a tak wszyscy go chwala Julka wazy 5300 czyli bez rewelacji ale miesci sie w normie pytalam o ten placz podczas jedzenia to powiedzial ze za duzo jej dajemy i dla tego placze i ulewa nic lepszego nie mógł wymyslec mala zje nawet 40 ml prezy sie i placze pediatra mowi ze to przez kolki tez nie bardzo mi to pasuje bo kolki ma po 16 a przy jedzeniu placze caly dzien nie moge doczekac sie tego 3 mc
Ja po poradniach jezdze sama bo maz pracuje strasznie to meczace bo sa na drugim koncu miasta
ja tez wózek znosze ale nie mam duzo schodow mamay jedo i nie jest ciezki nawet gondoli nie odpinam
Justyśka super ze z bioderkami wszystko ok a moze załóż malej te pieluszki jeszcze
na noc tak profilaktycznie do usg nam odrazu w tej poradni usg zrobili dziwne ze Hani nie robiliWiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2015, 18:25
[/url]
-
Tess wrote:anet - pożycz jak masz od kogo chustę do noszenia dzieci. U nas Mały prawie po każdym posiłku i przed każdym ma kolkę z gazami, przez to śpi też tylko na brzuchu. Po jedzeniu musi być albo noszony, bo w łóżecku mimo że mu oko leci to co chwilę się budzi i płacze, potem znów przyśnie i tak bez końca. Więc poszliśmy już trochę na skróty i czasem jak trzeba coś w domu zrobić to wiążemy go po prostu do chusty - on jest w pionie, brzuch nie boli, blisko mamy, a Ty możesz coś zjeść ugotować, albo nawet zakupy zrobić jak się już oswoi.
U nas przerwa w jedzeniu (bo niekoniecznie cały czas spał ) wyniosła dziś 8 godzin... nie wiem ile by jeszcze spał, bo w końcu go wybudziliśmy na przewijanie i karmienie, bo po pierwsze się jeszcze trochę obawiam tak długich przerw, a po drugie lewą piersią już bym mogła orzechy rozbijać
Tess troszke naczytalam sie o kolkach i wzdęciach i nie wiem czy z tego skorzystasz ale my odkryliśmy z mezem cos co ulżyło naszej niuni w bolach. Otóż w aptece kupiłam rurkę do odbytu specjalna na wzdęcia dla niemowląt. Jest tak wskaźnik ile max mozesz włożyć rurki i czekach kilkadziesiąt sekund aż maluch zacznie sie spinać. Jedna dziurka wylatują gazy w momencie a to co z kalu wyleci wleci do środka rurki. Dziecko nie cierpi. Pare minut a ulga niesamowita. Zrobiłam to 3 razy a można do 5 razy dziennie dodatkowo masaż brzuszka i espumisan bo tego niemieckiego odpowiednika nigdzie nie dostalam a potrzebowałam natychmiast. Mala juz nie ulewa tak, noc przespana w ciagu dnia spi bez problemu krzyku i nie placze przez sen. Brzusio miękki. Robiłam to przed każdym posilkiem tylko jedna dobę bo byla mocno zagazowana. Teraz będę sprawdzać profilaktycznie raz na kilka dni i espumisan podam zapobiegawczo. Spróbuj tego a ulzysz dziecku. Polecam bo warto -
MartaM wrote:Anet musisz byc silna dla swoich córeczek. Niestety nieraz dopadaja nas takie kryzysy, szczegolnie gdy nie wiemy jak pomoc maluchom...
Jak Nina miala zlamany obojczyk to plakalam przy kazdym przebieraniu jej.
Dziewczyny zawsze powinno karmic sie z dwoch piersi! To pobudza/utrzymuje laktacje. Karmienie z jednej sprawia ze z czasem pokarmu bedzie coraz mniej. Ja karmilam z jednej I tak np. 10 min z pierwszej piersi, 10 min z drugiej i do pierwszej na "dojedzenie". Nastepne karmienie odwrotnie. Oczywiscie ten czas nalezy dostosowac do tego jak dziecko je, ale z drugiej piersi nie dluzej niz 10 min. Tak samo ze sciaganiem mleka laktatorem. Nigdy na raz nie oprozniamy dwoch piers, tylko system 10 z pierwszej, 10 z drugiej i z pierwszej do konca. Nastepne odciaganie odwrotnie. Bo podobno laktator bardzo meczy piersi i trzeba co drugie odciaganie dac im odpoczac i sciagac nie dluzej niz 10 min.
Tyle sie ostatnio nasluchalam, ze chyba zostane doradca laktacyjnym
Marta to dla mnie cenna informacja co do laktacji:)
-
czekaja wrote:Hi hi jakbym miala 10 minut sciagac laktatorem to bylaby masakra. u mnie po 3 minutach juz wszystko jest sciagniete wiec pozostale 7 minut tylko 'meczylabym' piersi.
wydaje mi sie ze nie mozna wszystkiego zamknac w sztywne reguly bo kazdy jest inny.
u nas z bioderkami ok chce nosic mala w chuście ale nie umiem wiazac i sie zniechecam:(
Anet w koncu z dnia na dzien bedzie lepiej!!! zobaczysz!! a jak tam Twoi rodzice?
Ostatnio mowilam mezowi ze mu wspolczuje bo tak malo widzi coreczke. jak wrca to ona juz zazwyczaj marudna zla bo glodna i spiaca wiec tylko kapanie i tyle z niej ma. a w ciagu dnia tak pieknie sie smieje guga i jest zupelnie inna. chcoiaz czasem chcialabym spedzic kilka dluzszych godzin bez malej to ciesze sie ze 'tyle jej mam' tego czasu nie da sie odzyskac:)
Kaczmila najlepsze zyczenia na rocznice:)
milego dnia!!!
Czekaja dziekuje ze pytasz. Mama tydz temu wrócił z Anglii bo praca byla do swiat. Moze potem jeszcze pojedzie. Tata podobno jakos robotę zalapal na pare tyg wiec powoli staja na nogi. Latem moze juz to wszystko jakos bedzie wyglądać. Mama juz psychicznie lepiej. Powoli czas zagaja zmartwienia. Dają rade.gosiaczek31, czekaja lubią tę wiadomość