Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
a informacyjnie - NIEPOKORNA która była kiedyś u nas na początku też dzisiaj urodziła córeczkę
Miśken90, Renka88, Karmelek211, baassiia, muminka83, d'nusia, edyś, Magda lena, RudyTygrysek, Izoleccc, Teresa1992, Hannia123, Kajola, Falon, Mietka 30:), Czarodziejka87, A.Kasia, Martita88, krówka_muffka, Madzialena90, Love_life, Kokaina, She86, Est, Vincent, Karka, ksanka, Lilou1984, Kate84, Kaarolina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Domi, w takim razie przekaż na Zafasolkowanych serdeczne gratulacje od nas wszystkich dla Niepokornej
Mania, Ula niech sobie jeszcze siedzi w brzuchu przynajmniej tydzień. We wtorek na SR tatuś się będzie uczył kąpieli i ubieraniaWiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2016, 13:55
Mania1718, domiii lubią tę wiadomość
-
domii Ty piszesz o szczypaniu w okolicy pępka a ja od czwartku wieczorem mam okropny ból chyba pęcherza jak Mały kręci głową
no co za uczucie! aż syczę z bólu! nie miałam tak nigdy, trochę się boję, że może tak boli bo infekcję pęcherza znowu mam ale do wc chodzę normalnie, nic nie piecze itd... zapobiegawczo piję dużo herbaty kwaśnej od cytryny i zajadam żurawinę. No coś okropnego
i pojawia się tylko jak synek kręci głową albo tam coś rączkami majstruje.
Szymonek jest z nami od 11.093490gram, 57cm, 10pkt
-
pap86 wrote:domii Ty piszesz o szczypaniu w okolicy pępka a ja od czwartku wieczorem mam okropny ból chyba pęcherza jak Mały kręci głową
no co za uczucie! aż syczę z bólu! nie miałam tak nigdy, trochę się boję, że może tak boli bo infekcję pęcherza znowu mam ale do wc chodzę normalnie, nic nie piecze itd... zapobiegawczo piję dużo herbaty kwaśnej od cytryny i zajadam żurawinę. No coś okropnego
i pojawia się tylko jak synek kręci głową albo tam coś rączkami majstruje.
oooo tooo jest taki ból.. znam znam! kosmos! -
pap86 wrote:domiii czyli można powiedzieć, że to nie infekcja tylko po prostu Mały zszedl mi niżej i bardziej uciska pęcherz? coś okropnego...
tak Kochana, ja infekcji nie mam na bank, a od jakichś 2-3 tygodni jak mi przyciśnie pęcherz główką to aż syczę z bólutakie kłucie połączone z pieczeniem
-
O ją bym sobie życzyła taki poród jak Lula! Gratulacje dla Was!
A tymczasem leze sobie tutaj, obok porodówki. Co jakiś czas akompaniament krzyczany. Dziewczyny z oddziału niektóre zaczynają rodzić. Potem okazuje się że jednak nie rodzą. Leżą godzinami pod KTG i nic. Są też takie co to z porodowki zjeżdżają bo `bylo tak pięknie ale się skonczylo`... Ale emocje.... Lula u nas się chyba tak nie rodzi jak Ty... -
domiii wrote:Kochane czy któraś miała takie dziwne szczypanie pośrodku brzucha od wewnątrz? męczy mnie to coś dziś
ja takie mam, tzn takie powyzej pepka, tak jakby kłucie lub pieczenie od srodka a jak dotknę tego miejsca to ból się nasila. Wczoraj na wizycie pytałam o to mojego gina, bo moja wyobraźnia już wymyśliła, że może mi się odkleja łożysko czy cośi powiedział mi, że to poprostu odczuwa się tak rozciąganie skóry, a u mnie w tym miejscu moja właśnie ma pupę i jak napiera to ból jest większy bo skóra się napręża. Odklejania łożyska podobno odczuwa się jako mocny skurcz który nie puszcza tylko trwa cały czas.