Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
arien wrote:Witam w kolejnym tygodniu ciąży
Widzę, że wiele z nas zaczyna nowy tydzień właśnie w piątek, fajnie
Gratuluję nam wszystkim!
Ja też w piątek zaczynam nowy tydzień, jak się wczoraj okazałoTylko jestem tu mocno spóźniona w stosunku do Was.
Faaaajnie tym dziewczynom, które już mają dwucyfrowy tydzień. -
Witam,
odnośnie wymiotów. Kochane w ciąży z Oliwierkiem wymiotowałam codziennie, kilka razy dziennie do dnia cesarki. Po każdym posiłku lądowałam w toalecie. Byłam w szpitalu i po lekach przeciwwymiotnych paradoksalnie wymiotowałam więcej. Lekarz stwierdził że taka uroda niektórych kobiet i trzeba wtedy skomplementować się witaminkami dla kobiet w ciąży. A jak znajdziemy coś po czym nie mamy nudności jeść to na potęgę.
Odnośnie badań. Chodzę prywatnie ale moja lekarka pracuje też na NFZ i tak się umawiam by mniej więcej po prywatnej wizycie max do 2 tygodni być na NFZ by za kolejny tydzień donieść wyniki. Mam za darmo dzięki temu.
Co do uderzeń serduszka. Moja gin dzisiaj poinformowała mnie że na początku ciąży bije ono praktycznie tak samo jak nasze. I jest to prawidłowe. Stopniowo zwiększa swoją moc o 3 s na godzinę w kolejnych tygodniach. Na obecnym moim poziomie powinno bić między 100-160/170 max.
Kazała się nie denerwować.
Podejrzała maluszka i jest większy.
Mój gryzoń ma 0,91 cm ( 9,1 mm) co odpowiada 6w6d ////EDD 02-04-2015
Serduszko bije 125-130 uderzeń na minutę i to jest świetnie
Zresztą widziałam że serduszko bije miarowo.
Powiedziała że według om termin mam na 29-03-2015 a według usg na 2-04-2016 a więc żadna różnica.
Mam nie panikować.
Na koniec powiedziała mi chyba coś mądrego.
"Pani Moniko robi Pani co może. Bierze Pani Acard, Dupka, Witaminy, leży Pani. Nie nosi ciężkich rzeczy. Kocha to maleństwo a więc z medycznego punktu widzenia robi Pani bardzo dużo i tu rola medycyny się kończy. Teraz proszę się cieszyć tą chwilą. Bo nie da się nic zmienić. "
Na koniec moja teściowa wprost zapytała jak wróciłam do domu czy jestem w ciąży. Bałam się jej powiedzieć. Chciałam dopiero za 4-5 tygodni. A ona mnie zaskoczyła. Powiedziała że bardzo się cieszy. Jestem tym bardziej w szoku że z Olinka i Gniewoszka się nie cieszyła a tu przytuliła mnie i powiedziała że kocha mnie i muszę dbać za dwoje teraz.
Spokojniejsza. I szczęśliwa że są jakieś dobre wieści i ze dzidziuś dobrze się ma,
PS. lekarka powiedziała że według statystyk rzadko dochodzi do poronień po usłyszeniu serca zarodka chyba że serduszko bije nie miarowo od początku.
A.Kasia, Jeżówka9, annak, krówka_muffka, Karolina@, d'nusia lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziewczyny grupa krwi nie może się zmienić, jedynie czynnik Rh czasem może ulec zmianie u małych dzieci bądź też u dorosłych po transfuzji. Co do badania krwi to z tego co wiem kobiety z czynnikiem Rh- muszą powtarzać badanie co 2 miesiace. W innym przypadku wystarczy w miarę aktualny wynik badania i nie trzeba go robić ponownie.
Kofeinka super że wszystko ok
-
Muminko,
Cudownie, że takie dobre wieści u Ciebie. Bardzo się cieszę.
I na dodatek tyle pozytywnej energii wokół - super lekarka, teściowa.
To teraz bądź już spokojna i faktycznie ciesz się każdą chwilą.
Wiekowo-ciążowo jesteśmy równiutko. Ja wczoraj miałam 6t6d i 9mm.muminka83 lubi tę wiadomość
-
Jeżówka9 wrote:Z parenting.pl: "Odsetek poronień wśród kobiet, które usłyszały bicie serca swojego dziecka wynosi mniej niż 1%." Jeśli to prawda to super.
Oj, Dziewczynki, po wczorajszym łaknę takich informacji i statystyk jak kania dżdżu...
muminka83, kofeinka, Renka88 lubią tę wiadomość
-
annak wrote:Witajcie Dziewczyny,
Jestem już po dzisiejszej wizycie, a właściwie wizytach.
Prawdę mówiąc, nie do końca wiem, jak podsumować to wszystko. Może najlepiej zabrzmi, jeśli powiem, że znalazłam się w zawieszeniu i oczekiwaniu.
Na porannej wizycie okazało się, że ciąża jest nieco młodsza niż myślałam, czyli ma 6t6d. Wielkość zarodka 9 mm, widać bicie serca. Czyli teoretycznie dobrze. Ale niestety okazało się, że serduszko bije nieregularnie i słabo, tzn. 100/min. Lekarz powiedział, że nie chce nic mówić, ale wszystko może się wydarzyć i należy na wszystko się przygotować. Zalecił kontrolne badanie za 10 dni.
100 mieści się w normie. Zauważ że na tym etapie ciężko uchwycić to bicie bo ziarnko jest malutkie. Wszystko tez zależy od ustawienia macicy. Tak więc przy tyłozgięciu jest trudno uchwycić bo ucieka zapis. Czytałam też że zapis serca powinien się mierzyć dopiero od 9-10 tygodnia bo wtetdy jest najbardziej miarodajny. Wcześniej powinno wystarczyć widok bijącego serca.
Lekarka moja twierdzi że to nowa istota i nie możemy od niej wymagać że dostosuje się do statystyk bo to tylko uśrednione wyniki.
Bo wystarczy że masz cykle 30 dniowe i owulacje koło 16-17 dnia cyklu do tego dodaj czas na zagnieżdżenie bo tak naprawdę od tego czasu tworzy się coś konkretnego.
Za tydzień spokojnie możesz pójść do innego lekarza i zobaczysz że jest dobrze, Parametry zmieniają się codziennie i to na plus.
annak lubi tę wiadomość
-
A.Kasia wrote:Dziewczyny grupa krwi nie może się zmienić, jedynie czynnik Rh czasem może ulec zmianie u małych dzieci bądź też u dorosłych po transfuzji. Co do badania krwi to z tego co wiem kobiety z czynnikiem Rh- muszą powtarzać badanie co 2 miesiace. W innym przypadku wystarczy w miarę aktualny wynik badania i nie trzeba go robić ponownie.
Kofeinka super że wszystko ok
Mam grupę krwi A -
Musiałam ją oznaczyć bo zgubiłąm kartę krwi a wypis z szpitala nie jest już brany pod uwagę. Trzeba mieć oznaczenie i zawsze nosić i zawsze już będzie aktualny.
Ja będę ponownie jeszcze przeciwciała robić bo u mne wchodzi w grę konflikt -
hejo
jak mija dzień ? bo ja jak zwykle ponarzekam że kisnę w pracy do 17:(
i jest mi źle i chce mi się spać! dobrze że jutro wolne , bo mam masę zaległości w domu
UPALE SKOŃCZ SIĘ ! -
muminka83 wrote:ale mimo że mój rozum jest racjonalny serce jak większości z was panikuje i woli wiedzieć dużo :d
Oooo tak, święte słowamuminka83 lubi tę wiadomość
-
muminka83 wrote:100 mieści się w normie. Zauważ że na tym etapie ciężko uchwycić to bicie bo ziarnko jest malutkie. Wszystko tez zależy od ustawienia macicy. Tak więc przy tyłozgięciu jest trudno uchwycić bo ucieka zapis. Czytałam też że zapis serca powinien się mierzyć dopiero od 9-10 tygodnia bo wtetdy jest najbardziej miarodajny. Wcześniej powinno wystarczyć widok bijącego serca.
Lekarka moja twierdzi że to nowa istota i nie możemy od niej wymagać że dostosuje się do statystyk bo to tylko uśrednione wyniki.
Bo wystarczy że masz cykle 30 dniowe i owulacje koło 16-17 dnia cyklu do tego dodaj czas na zagnieżdżenie bo tak naprawdę od tego czasu tworzy się coś konkretnego.
Za tydzień spokojnie możesz pójść do innego lekarza i zobaczysz że jest dobrze, Parametry zmieniają się codziennie i to na plus.
No właśnie tego się trzymam na obecnym etapie.
Jestem już zapisana na kolejną wizytę kontrolną na piątek za tydzień.
Dzięki, kochana :-*muminka83 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, podpytam was jeszcze o ten balsam palmersa - czy jest to jakis specjalny balsam dla ciezarowek na rozstepy czy tez silnie nawilzajacy .
ja od jakiegos czasu jestem sfokusowana na organiczne kosmetyki i korzystam z produktow polskiej firmy Sylveco.
maja fenomenalne kremy i balsamy na bazie wyciagu betuliny z brzozy .
Moim faworytem jest krem brzozowy z betulina, oraz ich balsamy nawilzajaco kojace .
Jaki efekt jest po Palmersie?
Bo np po balsamie z Sylveco skore mam nawilzona bardzo dlugo . np. kiedys posmarowalam sie balsamem wieczorem bo mialam bardzo przesuszona skore nog i na drugi dzien rano poszlam na depilacje woskiem. Babeczka miala problem z nalozeniem wosku bo sie zwijal i nie chcial przklejac do skory nawet jak mocno talkowala.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2015, 13:32
Paulina27 lubi tę wiadomość
-
ksanka wrote:Hej dziewczyny, podpytam was jeszcze o ten balsam palmersa - czy jest to jakis specjalny balsam dla ciezarowek na rozstepy czy tez silnie nawilzajacy .
ja od jakiegos czasu jestem sfokusowana na organiczne kosmetyki i korzystam z produktow polskiej firmy Sylveco.
maja fenomenalne kremy i balsamy na bazie wyciagu betuliny z brzozy .
Moim faworytem jest krem brzozowy z betulina, oraz ich balsamy nawilzajaco kojace .
Jaki efekt jest po Palmersie?
Bo np po balsamie z Sylveco skore mam nawilzona bardzo dlugo . np. kiedys posmarowalam sie balsamem wieczorem bo mialam bardzo przesuszona skore nog i na drugi dzien rano poszlam na depilacje woskiem. Babeczka miala problem z nalozeniem wosku bo sie zwijal i nie chcial przklejac do skory nawet jak mocno talkowala.
ja zamawiam naturalny olej z kokosa i jestem zadowolona. Skóra , włosy mi się poprawiły no i zero e -
ksanka wrote:Muminka - po prostu olej z kokosa i sie nim smarujesz jak rowniez wlosy?
a gdzie zamawiasz, zeby byl wiarygodny?
Ja zamawiam na allegro ale kupisz go w każdym sklepie z zdrową żywnością.
Tak wsmarowuje go jak balsam w ciało. Jest tłusty a więc świetnie nawilża suchą skórę dostarczając jej witamin.
( jak jest ciepło przyjmuje postać wodną i wygląda jak olej. Można na nim nawet smażyć czy dodawać do sałatek jako dresing ) W włosy podobnie. Nakładam na nie od nasady aż o końce a następnie ręcznik na głowę. Po godzinie jeszcze raz myje je. Włosy są delikatne.
Naprawde polecam. Moje włosy jak go nie użyje są jak od lalki a jak go nałożę to się błyszczą i są delikatne w dotykuksanka, Karolina@ lubią tę wiadomość
-
Super dzieki za podpowiedz - korzystam z ojeju kokosowego w kuchni i tylko jak mialam cos nim wysmarowac to uzywalam jako krem do rak -
do wlosow uzywam olejek arganowy ale jest to strasznie drogie wiec jak dzial to warto sprobowac.
Dzieki za podpowiedz.
Swietnie jest byc z wami dziewczyny - tylu rzeczy mozna sie dowiedziec, skonsultowac i poprawic humor -
O tak, olej kokosowy rulez. Teraz przywiozłam z wakacji wielką butlę za grosze, ale wcześniej kupowałam na Biochemii Urody, jakość bdb. Mieli też taką wersję z kwiatem gardenii - obłędny zapach (ale z tych cięższych, trzeba to lubić
)
Z kosmetyków ciążowych mam w planach wypróbować serię Babydream (jak się w końcu zbiorę i wybiorę do Rossmana), też na naturalnych olejkach i bdb stosunek jakości do ceny (jak czytałam).
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2015, 13:55
-
Dziewczyny poczytajcie tutaj co min. Palmers ma w składzie:
http://www.srokao.pl/2011/03/analiza.html
Ja używam en z Rossmana i jest w 100% z naturalnych składników.
Witam się ja, dziś mam super dzień, czuję sie fajnie, wszystko mi smakuje, rosół dochodzi, 2 dni wolnego przede mną....ahhh!arien lubi tę wiadomość