Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marcowe mamy 2020 :)
Odpowiedz

Marcowe mamy 2020 :)

Oceń ten wątek:
  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 29 lutego 2020, 02:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wlasnie "randkuje" z laktatorem...

    Crp Kacperek mial juz nizsze wieczorem wiec mam nadzieje, ze wyjdziemy jutro.

    Wspolczuje zlego sampoczucia psychicznego, ale sama niedawno to przechodziłam i juz jest trochę lepiej, ale boję się powrotu do domu, ze mnie przytloczy nadmiar obowiazkow...

    Mia ❤️, talku, bummy, Agulkowa, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2745 3272

    Wysłany: 29 lutego 2020, 02:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Syllwia91 wrote:
    Ja walczę z laktacja.... Mleka coś mam ale mały w ogóle ma w nosie ssanie cyca, Woli butle... Śpi ciągle, mało je, cukry były niskie dziisj już ok ale nie wyszliśmy bo wyszła żółtaczka😔mam dość... Sama tu siedzę bo zakaz odwiedzin, nie śpię, płacze i dziisjs wysłali do mnie psycholog może mi ktoś w końcu pomoże, narwzie planuje ściągać i dawać mu butle i uczyć cyc, chce już stąd wyjść, wydaje mi się że jestem najgorsza matka ever, ulewa dość sporo, napina się ale baki idą kupka niby też, tylko to ulewanie no i żółtaczka 😭

    Kochana u mnie podobnie, Kubuś z żółtaczka, leży pod lampą. Też niestety walczę z laktacja. Cały czas system cyc, butla, laktator i tak co 3 h. Niestety nie zawsze z tym cycem się uda, są czesto właśnie zbyt ospali i mam wrażenie, że trudniej się przystawiaja, wola butlę na leniwca.
    Jedynie pocieszenie, że dziś faktycznie czyje zmianę w piersiach i liczę na dużo mleczka już w krotce.
    Cel jest jeden - wyjść do domu i tam już wszystko się poukłada znacznie lepiej.

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2745 3272

    Wysłany: 29 lutego 2020, 02:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katy to jesteśmy na tej samej randce ;) pozdrowienia!

    Katy lubi tę wiadomość

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 29 lutego 2020, 05:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Iriiska, masz rację, ze w domu wszystko sie robi łatwiejsze, szpital dziala jakos przygnebiajaco...

    U mnie w koncu cycki pelniejsze wiec jestem na dobrej drodze chociaz sie Kacperek troche rozleniwil butla niestety:/

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • Mia ❤️ Autorytet
    Postów: 433 534

    Wysłany: 29 lutego 2020, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iriiska, Katy to trzymam kciuki żebyście dzis wyszły!!! :)

    A ja dziś dołączam do ciąż donoszonych 😍
    Kurcze nie wiem kiedy to zleciało. Początek ciąży się mega dłużył, takie truchtanie A teraz to już sprint :D

    Dziś unikatowa data. Ciekawa która z nas dziś się rozpakuje 😜 bo od jutro to już marcowki się wreszcie zaczną :D

    Katy, bummy, Makt, GWHT, KolendrA, nick nieaktualny, Agulkowa, White Innocent, Inka150 lubią tę wiadomość

    1usavcqgr9stsdyk.png
  • Majowa_nadzieja Autorytet
    Postów: 283 316

    Wysłany: 29 lutego 2020, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie od wczoraj wieczór rwie brzuch jak na okres:D ale pewnie ucichnie;D w sumie mogłabym dziś urodzić. Wyjątkowa ta data :)

    Mia ❤️ lubi tę wiadomość

    16.08. Drugi Synuś, pępowina trójnaczyniowa <3
    20.07.22 Prenatalne, pępowina dwunaczyniowa, synek ??
    15.06.22 Mamy 💜 i 10 mm Żabeczkę 😻

    05.03.2020 39tc , cc rodzi się Szymcio💙 ma 2 lata i 5 m-cy
    29.07.19 Serduszko 💖 8tc+1, 17 mm człowieka :)
  • KolendrA Ekspertka
    Postów: 207 246

    Wysłany: 29 lutego 2020, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)
    Moje dziecko tak się wypina i kręci... Że w nocy nie wiedzialam czy to skurcze czy to on. Do tego momentami normalnie kwas mnie zalewał 🙄 wczoraj rano mi chyba odszedł czop... Zaczynam się stresowac ;)
    Co do mężów... Oni mają jeden problem... Brak u nich emaptii. I chociaz zabrzmi to średnio, to jak się maluchy urodza to nie raz nas zawiodą swoim zachowaniem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lutego 2020, 08:32

    Majowa_nadzieja lubi tę wiadomość

    d16e329c5c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 lutego 2020, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    Kochana u mnie podobnie, Kubuś z żółtaczka, leży pod lampą. Też niestety walczę z laktacja. Cały czas system cyc, butla, laktator i tak co 3 h. Niestety nie zawsze z tym cycem się uda, są czesto właśnie zbyt ospali i mam wrażenie, że trudniej się przystawiaja, wola butlę na leniwca.
    Jedynie pocieszenie, że dziś faktycznie czyje zmianę w piersiach i liczę na dużo mleczka już w krotce.
    Cel jest jeden - wyjść do domu i tam już wszystko się poukłada znacznie lepiej.
    Mój nie jest naświetlany jeszcze.... Głowę mi rozwala od nocy.... Daje mu piers,tersx do butli ściągam i dokarmiam mm bo się boję o wagę i ta zoltaczke... Może źle robię... Niektórym tu nawet położnym nie mówię że daje mm bo by mnie zjadły😔😔

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 lutego 2020, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też marzę o domu a to siedzenie tu samej zabija😔

  • Agulkowa Autorytet
    Postów: 1078 1095

    Wysłany: 29 lutego 2020, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia, Nikodemka gratuluję ciąż donoszonych.

    Katy, iriiska trzymam kciuki żeby was puścili do domu.

    Ja po CC pokarm w piersiach dostałam 4 dnia w małych ilościach a w 5 dobie jak już wyszłam do domu miałam nawał pokarmowy. Dom naprawdę działa mega uspokajaco...

    Mia ❤️, nick nieaktualny, Nikodemka lubią tę wiadomość

    dqpr4z17ve5tz75s.png
    ug37io4peg99fhvo.png
    [*]3.05.2016- 9 t.c
  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 29 lutego 2020, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem zalamana, nie puszcza nas do domu bo troche zoltaczka wzrosla i to crp chca jeszcze kontrolowac :/ Po za tym sie okazalo, ze ma zlamany obojczyk, niby czesto sie to zdarza, ale i tak sie martwie...Lekarka mowila, ze mogą nas nawet do poniedzialku trzymac..Przecież ja tu oszaleje, starszy synek tez juz nie chce nawet z tesciowa zostawać, tak mi go szkoda :(

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • sweetmalenka Autorytet
    Postów: 2567 1181

    Wysłany: 29 lutego 2020, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Syllwia91 wrote:
    Mój nie jest naświetlany jeszcze.... Głowę mi rozwala od nocy.... Daje mu piers,tersx do butli ściągam i dokarmiam mm bo się boję o wagę i ta zoltaczke... Może źle robię... Niektórym tu nawet położnym nie mówię że daje mm bo by mnie zjadły😔😔
    A czemu mialyby Cie zjesc? To Twoje dziecko i wiesz co robisz! Tak jak kiedyś czytalam. Rozmowa:
    "Karmisz piersia czy mm?"
    "Karmię "
    I tyle. Ważne ze dziecko najedzone!
    A co do kp to chyba wiekszosc mam podaje na początku mm bo ciezko odrazu po porodzie miec tyle pokarmu ile trzeba,a dzieciak musi sie jeszcze nauczyć. Leci z wagi i nie uważam zeby mm bylo zle.

    8p3o9jcgldbg45l0.png
    lprk3e5esrf55xps.png
  • sweetmalenka Autorytet
    Postów: 2567 1181

    Wysłany: 29 lutego 2020, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katy wrote:
    Ja jestem zalamana, nie puszcza nas do domu bo troche zoltaczka wzrosla i to crp chca jeszcze kontrolowac :/ Po za tym sie okazalo, ze ma zlamany obojczyk, niby czesto sie to zdarza, ale i tak sie martwie...Lekarka mowila, ze mogą nas nawet do poniedzialku trzymac..Przecież ja tu oszaleje, starszy synek tez juz nie chce nawet z tesciowa zostawać, tak mi go szkoda :(
    Wspolczuje. Ja gdy mialam "wyjsc" a dowiedzialam sie ze nie wyjde to zaczęłam plakac jak bóbr.

    8p3o9jcgldbg45l0.png
    lprk3e5esrf55xps.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 lutego 2020, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sweetmalenka wrote:
    A czemu mialyby Cie zjesc? To Twoje dziecko i wiesz co robisz! Tak jak kiedyś czytalam. Rozmowa:
    "Karmisz piersia czy mm?"
    "Karmię "
    I tyle. Ważne ze dziecko najedzone!
    A co do kp to chyba wiekszosc mam podaje na początku mm bo ciezko odrazu po porodzie miec tyle pokarmu ile trzeba,a dzieciak musi sie jeszcze nauczyć. Leci z wagi i nie uważam zeby mm bylo zle.
    POWIEM Ci ze jak miałam super opinie o tym szpitalu tak tutaj na tym oddziale.... Odwołuje wszysrko, to one są powodem mojego ciągłego płaczu, jedna przyjdzire mówi dokarmiaj mm bo spada z wagi bo żółtaczka , przystawiaj a potem mm a druga że na co ze po co ze nigdy że tylko mleko matki że tyle mam do roboty że mogę siedzieć i ściągać nawet cały dzień o i tak, głowę mi rozwala, nikt mi nie pomoże przecież.... Serio nie myślałam że to będzie tak ciężkie alno ja to tak przeżywam i się użalam....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 lutego 2020, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też zostajemy, będą mu podawać wapno i wagowo spadł... 10% w 2 dobie

  • sweetmalenka Autorytet
    Postów: 2567 1181

    Wysłany: 29 lutego 2020, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma co się przejmować. Kazde dziecko leci z wagi. Dokarmiaj mm- szybciej wyjdziesz a w domu juz sobie wszystko na spokojnie ustabilizujesz ;)

    8p3o9jcgldbg45l0.png
    lprk3e5esrf55xps.png
  • White Innocent Autorytet
    Postów: 1189 1146

    Wysłany: 29 lutego 2020, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia wiem, że teraz i tak nie dopuścisz do siebie tej myśli, ale daj sobie czas i wszystko się ułoży. Ja przeżywałam dokładnie to samo po pierwszym porodzie. Moja Mała spadła 12%, nie miałam żadnego wsparcia w położnych, też każda mówiła co innego, po każdej ich wizycie siedziałam i ryczałam. Mała nie chciała w ogóle się przystawić, nie mogłam jej dobudzić itp itd. Jeśli coś mogę doradzić tak z własnego doświadczenia to jeśli zależy Ci na kp i masz możliwość to nie podawaj mm ze szpitalnych smoczków, bo one mają dziurę wielkości Wielkiego Kanionu :| z tego w ogóle nie trzeba się wysilać żeby coś poleciało i później ja np miałam problem, bo Mała się denerwowała przy piersi, bo musiała chwilę popracować żeby coś poleciało. No i kolejność przy karmieniu: pierś, odciągnięte mleko z butelki i dopiero na końcu mm. I druga sprawa umów sobie po wyjściu ze szpitala CDL. Mi dużo to pomogło. Najwięcej "na głowę", a to też bardzo dużo. I trzymaj się. Będzie lepiej :)

    dqprk6nlms3rllhb.png
    3i49k6nljfqm9pc5.png
  • Ushio Ekspertka
    Postów: 129 138

    Wysłany: 29 lutego 2020, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy wy do szpitala pakowałyście już MM?
    A jak tak to które kupowałyście?


    ex2bp07wmlrj3tme.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 lutego 2020, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White Innocent wrote:
    Sylwia wiem, że teraz i tak nie dopuścisz do siebie tej myśli, ale daj sobie czas i wszystko się ułoży. Ja przeżywałam dokładnie to samo po pierwszym porodzie. Moja Mała spadła 12%, nie miałam żadnego wsparcia w położnych, też każda mówiła co innego, po każdej ich wizycie siedziałam i ryczałam. Mała nie chciała w ogóle się przystawić, nie mogłam jej dobudzić itp itd. Jeśli coś mogę doradzić tak z własnego doświadczenia to jeśli zależy Ci na kp i masz możliwość to nie podawaj mm ze szpitalnych smoczków, bo one mają dziurę wielkości Wielkiego Kanionu :| z tego w ogóle nie trzeba się wysilać żeby coś poleciało i później ja np miałam problem, bo Mała się denerwowała przy piersi, bo musiała chwilę popracować żeby coś poleciało. No i kolejność przy karmieniu: pierś, odciągnięte mleko z butelki i dopiero na końcu mm. I druga sprawa umów sobie po wyjściu ze szpitala CDL. Mi dużo to pomogło. Najwięcej "na głowę", a to też bardzo dużo. I trzymaj się. Będzie lepiej :)
    Tak robię dzisiaj, tylko boję się tego ważenia że nadal bezie spadek i do kiedy tu mnie będą trzymać? 😔

  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5527 8433

    Wysłany: 29 lutego 2020, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ushio - ja nie spakowalam. Zakladam, ze jednak uda sie z piersi, a jak nie, to maz dowiezie :)

    hchygov3p2jypx4e.png
    Synek - 17.03.2020 🚗
    Drugie bobo w drodze 🌸
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa. - szczęśliwy cykl ❤️
‹‹ 708 709 710 711 712 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ