Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Moje wszystkie dzieci uczulone są na chusteczki dady 🤣 kupuje lupilu sensitive lub cokolwiek z tych wodnych w Rossmannie. Ogólnie to najlepiej mieć duże waciki do pupy i przegotowaną wodę już w domu bo chusteczki jednak coś z chemii mają i używam na wyjściach lub u mamy jak muszę.
Ale mi bobas naciska na pęcherz 🫣 normalnie chodzić nie mogę bo mam wrażenie, że nie się posikam, poprzednio tak nie miałam. Pewnie te moje mięśnie to w tym momencie jest jakaś masakra 😭 podobno już po drugiej ciąży byli źle to teraz nie wiem jak ja dojdę do siebie.
Muszę wnieść zakupy na drugie piętro i tak mi się nie chce -
Truskawkowykompot wrote:Hope prześliczny brzuszek 😍
Co do pampersów to na początku zawsze kupujemy pampers premium care. Już nie kombinuje z innymi, syn mial uczulenie na dade, córka też i dopiero od rozmiaru 3 jak byla starsza pupa to zaczęli tolerować inne, tańsze pieluchy.
Do smarowania mam sudocrem i bepanthen. Maść z cynkiem to wiadomo że tylko doraźnie przy konkretnym kuku.
Chusteczki kupuję dada w białym opakowaniu lub do starej dupy te zielone.
Lubię też HiPP 99%wody są mokre i dość mocne, nie śmierdzą i nie rwą się, ale drogie 🥴
Mleka na zapas nie kupuję, jeśli nie mieszkacie na totalnym zadupiu to nie ma sensu, bo też nie wiadomo które mleko dziecko zaakceptuje. Ale później wejdzie mm bo ja planuję karmić tylko do pierwszych szczepień. Nie jestem fanką kp, męczy mnie to okrutnie najchętniej nie karmiłabym wcale ale te początki kilka tygodni jak mąż będzie w domu jeszcze to się przemęczę.
Dzięki za ten komentarz, bo ja też nie nastawiam się jakoś na kp, a oczywiście wyrzuty sumienia gdzieś tam się pojawiają. Mam bardzo zaangażowanego męża, więc jestem pewna, że przejmie część opieki i chciałby karmić z butelki, więc mam gdzieś myśl w głowie o mm. W najgorszym wypadku kpi, ale to już mam wrażenie jest horror i przywiązanie do laktatora. Zobaczymy. Ja w ogóle mam podejście, że na nic się nie nastawiam. Będzie co ma być i wraz z rozwojem sytuacji będziemy podejmować decyzje.
Ja mam planowe CC. Może już na najbliższej wizycie będziemy ustalać dokładny termin. Wstępnie była mowa o okolicach 20 lutego. Akurat to będzie przełom 38 i 39 tc.
Już bym bardzo chciała mieć to za sobą! Chociaż czasami nachodzą mnie obawy, czy dam radę, czy będzie bardzo bolało, czy będę mogła względnie normalnie funkcjonować echh. -
Arga wrote:Moje wszystkie dzieci uczulone są na chusteczki dady 🤣 kupuje lupilu sensitive lub cokolwiek z tych wodnych w Rossmannie. Ogólnie to najlepiej mieć duże waciki do pupy i przegotowaną wodę już w domu bo chusteczki jednak coś z chemii mają i używam na wyjściach lub u mamy jak muszę.
Ale mi bobas naciska na pęcherz 🫣 normalnie chodzić nie mogę bo mam wrażenie, że nie się posikam, poprzednio tak nie miałam. Pewnie te moje mięśnie to w tym momencie jest jakaś masakra 😭 podobno już po drugiej ciąży byli źle to teraz nie wiem jak ja dojdę do siebie.
Muszę wnieść zakupy na drugie piętro i tak mi się nie chce
Mi też właśnie bobas od wczoraj naciska bardzo nisko. Nieprzyjemne to. Raz na pęcherz, raz bardziej na szyjkę. I ciągle chce mi się siku, a sikam bardzo mało wtedy.
Dzisiaj ogłaszam mój mały sukces. W końcu udało mi się zapisać do przychodni. W środę zadzwoni do mnie położna i powie co i jak, a w piątek idę do lekarza po skierowanie na szczepienia. Tylko do dentysty się jeszcze nie dodzwonilam, chyba pani zrobiła sobie wolne, bo aż pojechalismy z mężem z nadzieją że go przyjmie może z marszu bo go bardzo ząb boli, ale odbyliśmy się od drzwi 😟
Sagi, Arga, ZOSIA88, bambusek-94, Kokosq lubią tę wiadomość
30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
2025.01 - III histeroskopia (nieudana? w macicy dalej coś jest)
2025.04 - powrót do starań po zabiegu
Niedowaga + Hiperinsulinemia + Niedoczynność tarczycy
Polip endometrialny (Histeroskopia: marzec 2022, marzec 2024, styczeń 2025)
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
10.07 (33dc) - owulacja ?! 💕
16.07 (39dc) - test negatywny ⚪
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
🩺 26.01 - wizyta

-
Mnie dzisiaj ciśnienie zleciało na 95/62 w wziąć z tym jestem mocno senna a każde pochylenie powoduje zawroty głowy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 15:22
-
Wizytę miałam z samego rana ale dopiero teraz mam chwilę żeby się odezwać - z serduszkiem wszystko w porządku ❤️ Co więcej, chłopak dzielnie rośnie, ma już jakieś 1600g, trzyma się solidnie w połowie siatki centylowej. Co prawda mamy jeszcze trochę czasu ale pani doktor powiedziała że jest na dobrej drodze żeby przytyć do poziomu starszego brata (ostatecznie 3930) więc o hipotrofii mam stanowczo zapomnieć. No i zrobił fikołka i jest już głową w dół ale jeśli ma mi załatwić podobne warunki jak w pierwszym porodzie to chyba sobie odpuszczę vbac. Mąż jest postawnym mężczyzną, ja nie jestem jakaś wybitnie duża a wychodzi na to że chłopcy wdali się w tatę z podobnie wielkimi (bo inaczej tego nie nazwę) głowami.
Arga, Sagi, ZOSIA88, Kłębuszek, aqq, Kokosq, _Hope, Kasiastaraczka, Go0cha lubią tę wiadomość
-
Ja drugie cc wspominam najlepiej. I tak jak już pisałam dobrze, że miałam te cc bo wszystkie były owinięte pępowiną wokół szyi, syn w ogóle urodził się jakiś taki spękany na twarzy, chyba od tego owinięcia lub bostonki w drugim trymestrze więc gdybym rodziła naturalnie było ryzyko podduszania, zwłaszcza u najmłodszej no sobie zrobiła węzeł na pępowinie i ostatnie tygodnie spadła z wagi więc kto wie co by było jakbym czekała na poród 🫣Katt wrote:Wizytę miałam z samego rana ale dopiero teraz mam chwilę żeby się odezwać - z serduszkiem wszystko w porządku ❤️ Co więcej, chłopak dzielnie rośnie, ma już jakieś 1600g, trzyma się solidnie w połowie siatki centylowej. Co prawda mamy jeszcze trochę czasu ale pani doktor powiedziała że jest na dobrej drodze żeby przytyć do poziomu starszego brata (ostatecznie 3930) więc o hipotrofii mam stanowczo zapomnieć. No i zrobił fikołka i jest już głową w dół ale jeśli ma mi załatwić podobne warunki jak w pierwszym porodzie to chyba sobie odpuszczę vbac. Mąż jest postawnym mężczyzną, ja nie jestem jakaś wybitnie duża a wychodzi na to że chłopcy wdali się w tatę z podobnie wielkimi (bo inaczej tego nie nazwę) głowami.
-
Jednorożec89 wrote:Mnie dzisiaj ciśnienie zleciało na 95/62 w wziąć z tym jestem mocno senna a każde pochylenie powoduje zawroty głowy
Wspólczuję
U mnie takie to niestety norma, a wczoraj poleciało mi na 88/50. Tętno z kolei prawie 100. Samopoczucie przy tak niskim ciśnieniu faktycznie kijowe.
Zaczynam się zastanawiać czy te leki które dostałam przypadkowo nie obniżają mi samego ciśnienia... -
Jednorożec89 wrote:Poczekaj, dzieci teraz ważą ok 1.5 kilo za miesiąc będą dwa razy cięższe to jest dopiero ciekawe 🤣
Wgl mnie to nie ciekawi 🤣 ja to 1,5 kg dobrze już czuję, mnie nic nie boli, ale mam wrażenie, że Ula już chce wyjść przez brzuch i celuje w okolice mojego pępka. Nie mam skurczy, ale zwyczajnie czuję wagę i napięcie tego brzucha. Plus ledźwia oczywiście, położenie się na płasko np. na macie do ćwiczeń to pewny ból. Błędne koło.starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
⏳7.01.2026 - III prenatalne
⏳14.01.2025 - wizyta gin.

-
Jeśli chodzi o kosmetyczną wyprawkę to ja mam sprawdzony zestaw zielony Linomag na co dzień + Tormentile Baby na poważniejsze sytuacje.
Co do pieluch to u nas nie było problemu i ostatecznie mamy Lupilu bo mamy blisko do Lidla. Z doświadczenia Dada też jest spoko, natomiast mi bardzo przeszkadzały oryginalne Pampersa bo mi zwyczajnie w świecie śmierdziały. Czekałam aż się skończą a każdy kto robił nam prezent to przynosił właśnie te 🙈 niestety ale u mnie jednym z objawów ciąży to była wrażliwość na zapachy i która po porodzie nie przeszła i wiele rzeczy mi po prostu zapachem przeszkadza.
Chusteczki na wyjścia mam water Wipes ale w domu tylko i wyłącznie miska z wodą i waciki Kindii Pure.
Kłębuszek, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Arga wrote:Ja drugie cc wspominam najlepiej. I tak jak już pisałam dobrze, że miałam te cc bo wszystkie były owinięte pępowiną wokół szyi, syn w ogóle urodził się jakiś taki spękany na twarzy, chyba od tego owinięcia lub bostonki w drugim trymestrze więc gdybym rodziła naturalnie było ryzyko podduszania, zwłaszcza u najmłodszej no sobie zrobiła węzeł na pępowinie i ostatnie tygodnie spadła z wagi więc kto wie co by było jakbym czekała na poród 🫣
Przyznaję się otwarcie że boje się CC, to jednak jest forma dość rozległej operacji. Co innego jak zabrali mnie w trakcie porodu bo było źle i lekarz stwierdził że tu nic z tego nie będzie. Ja byłam w tym momencie gotowa na wszystko byle by mi pomogli, więc uważam że to najlepsze co mnie spotkało. No i co ważne czułam się znakomicie, a po zdjęciu szwów jak się w końcu bez lęku wyprostowałam to czułam że mogę wszystko. Gdyby była minimalna szansa na poród Sn to obawiam się że nieźle bym była pomeczona na dole - lekarz użył określenia że to za wcześnie na kleszcze więcej zakładam że by z pomocą próbowali go wyciągnąć.
W tym wszystkim to jakoś ciężko mi iść świadomą do szpitala, grzecznie wskoczyć na łóżko operacyjne i pozwolić otworzyć sobie brzuch. No i kwestia tego że nagle dziecko bez ostrzeżenia jest na świecie, gdzie jeszcze chwilę wcześniej spało sobie pod żebrem u mamusi. Głupio to zabrzmi ale dla mnie wymarzony scenariusz to żeby się samo zacząło po czym zabrali na CC - wtedy mam pewność że im ze stołu nie ucieknę 😅 -
Dla mnie wymarzy scenariusz porodu, to ten najmniej prawdopodobny, że trafie do szpitala z tak zaawansowanym porodem ze na cc będzie za późno i będę musiała urodzić dołem, wtedy uniknę trzeciego cięcia, ale raczej to się nie zdarzy a to jedyny scenariusz dla mnie kiedy nikt z marszu nie wepchnie mnie na stół przez moją historie
-
Ja najbardziej lubilam pamoersy i bambiboo za to lidlowe najgorzej wspominam nam przeciekały
dady też używaliśmy.
Poród cc w zniwczuleniu ogólnym wspominam bardzo dobrze bardzo się cieszylam , że nawet szybciej bedzie
nakgorsze było dla mnie naciskanie macicy przez polozna po operacji to bylo najgorsze.
Mi się marzy poród zaplanowany, że mnie mąz zawiezie z walizeczką a nie na wariata jak jechalam ostatnio do szpitala..
Czuje sie bardzo dzisiaj oslabioma na dodatek bardzo mi zimno plus ta opryszczka ciesze się że nie ide na te spotkanie służbowe. W środe mam lekarza ale nakchetniej w ogóle z domu bym nie wychodzila.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 18:22
-
Słuchajcie, ja zaczęłam się stresować. Wczoraj i dzisiaj zauważyłam dość mokrą bieliznę. Tyle że nie od śluzu, tylko jakby wody. I zastanawiam się czy wody płodowe nie zaczęły się sączyć. Nie czuję żeby cały czas to leciało, tylko dosłownie wczoraj poszłam raz do toalety i poczułam że majtki są mokre i dzisiaj to samo. Mam nadzieję że to jakieś nietrzymanie moczu, ale jednak trochę się martwię. Napisałam do lekarza, zobaczymy co mi odpisze. Jak jutro się to powtórzy to chyba pojadę na izbę, ale wolałabym jednak tego uniknąć. Na szczęście bobas się cały czas rusza, żadnego krwawienia też nie ma.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
2025.01 - III histeroskopia (nieudana? w macicy dalej coś jest)
2025.04 - powrót do starań po zabiegu
Niedowaga + Hiperinsulinemia + Niedoczynność tarczycy
Polip endometrialny (Histeroskopia: marzec 2022, marzec 2024, styczeń 2025)
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
10.07 (33dc) - owulacja ?! 💕
16.07 (39dc) - test negatywny ⚪
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
🩺 26.01 - wizyta

-
Kłębuszek wrote:Słuchajcie, ja zaczęłam się stresować. Wczoraj i dzisiaj zauważyłam dość mokrą bieliznę. Tyle że nie od śluzu, tylko jakby wody. I zastanawiam się czy wody płodowe nie zaczęły się sączyć. Nie czuję żeby cały czas to leciało, tylko dosłownie wczoraj poszłam raz do toalety i poczułam że majtki są mokre i dzisiaj to samo. Mam nadzieję że to jakieś nietrzymanie moczu, ale jednak trochę się martwię. Napisałam do lekarza, zobaczymy co mi odpisze. Jak jutro się to powtórzy to chyba pojadę na izbę, ale wolałabym jednak tego uniknąć. Na szczęście bobas się cały czas rusza, żadnego krwawienia też nie ma.
Ja mam często mokre majty ale mojej wydzieliny nie sposób pomylić z wodami bo jest jak rzadki krem. Są podobno jakieś wkładki higieniczne które sprawdzają czy to wody no i podobno wody sączą się przy ruchy np przy wstawaniu lub chodzeniu
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Kłębuszek wrote:Słuchajcie, ja zaczęłam się stresować. Wczoraj i dzisiaj zauważyłam dość mokrą bieliznę. Tyle że nie od śluzu, tylko jakby wody. I zastanawiam się czy wody płodowe nie zaczęły się sączyć. Nie czuję żeby cały czas to leciało, tylko dosłownie wczoraj poszłam raz do toalety i poczułam że majtki są mokre i dzisiaj to samo. Mam nadzieję że to jakieś nietrzymanie moczu, ale jednak trochę się martwię. Napisałam do lekarza, zobaczymy co mi odpisze. Jak jutro się to powtórzy to chyba pojadę na izbę, ale wolałabym jednak tego uniknąć. Na szczęście bobas się cały czas rusza, żadnego krwawienia też nie ma.
Ja mam taki rodzaj wydzieliny już od ok 10 tygodni, jest bardzo wodnista (nie śluzowata) podbarwiona na biało nie zupełnie przeźroczysta, tylko jak zaschnie na bieliźnie to jest kremowa. Ale pierwsze wrażenie jak wypływa to jak woda. Kilka razy lekarz sprawdzał czy to wody i nie, ja też raz w tygodniu przy bardziej obfitym dniu testuję pH i jest zawsze 4-4,5, paski są żółte. Nie piszę tego dla uśpienia czujności , mnie też ta wydzielina zaskoczyła w ciąży, w poprzednich tego nie miałam, ale okazuje się że może być fizjologiczna.wg lekarza fachowo nazywa się to leukorrhea
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Kłębuszek wrote:Słuchajcie, ja zaczęłam się stresować. Wczoraj i dzisiaj zauważyłam dość mokrą bieliznę. Tyle że nie od śluzu, tylko jakby wody. I zastanawiam się czy wody płodowe nie zaczęły się sączyć. Nie czuję żeby cały czas to leciało, tylko dosłownie wczoraj poszłam raz do toalety i poczułam że majtki są mokre i dzisiaj to samo. Mam nadzieję że to jakieś nietrzymanie moczu, ale jednak trochę się martwię. Napisałam do lekarza, zobaczymy co mi odpisze. Jak jutro się to powtórzy to chyba pojadę na izbę, ale wolałabym jednak tego uniknąć. Na szczęście bobas się cały czas rusza, żadnego krwawienia też nie ma.
Też doświadczam mokrej bielizny już od jakiegoś czasu i początkowo też świrowałam, że to wody 😬 Ale byłam i na kontroli i miałam USG 3 trymestru i nikt nic nie mowił, jedynie że wydzielina prawidłowa. I że poziom wód prawidłowy. Czasem zauważam, że jest bardziej białawo wodnista i wtedy ok, ale czasem nie widzę tej bieli i znów się zastanawiam... Wkładek na PH wód nie sprawdzałam bo wykrywają wody płodowe od ph 7,0 w górę, a mój mocz przez całą ciąże ma wartośc 6,5-7 PH to przecież sobie tylko dodatkowego stresu dołożę. Ale jak u Ciebie PH moczu jest niższe to możesz spróbować tych testów
No i zauważyłam, że zdecydowanie więcej wydzieliny pojawia się jak jestem po jakimś wysiłku, coś podniosę, przejdę parę km itp. Majtki wtedy praktycznie do wymiany
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 19:44
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
@Kłębuszku u mnie też pojawia się tego typu wydzielina od jakiegoś czasu, dokładnie taka jak opisują dziewczyny. Lekarz prowadzący i lekarka na SOR określili ją jako "fizjologiczną" 🙂
Mnie bardziej martwi jak czasem mi sie pojawi kawałek takiego bardziej zawartego, bardzo gęstego śluzu, miałam już tak parę razy i miałam schizę że to kawałek czopa śluzowego
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny, trochę mnie uspokoiłyście. Tydzień temu na wizycie zgłaszałam że mam więcej wydzieliny ale nie była ona tak wodnista i lekarz mówił że wszystko ok. Ilość wód płodowych też w normie. Tak myślałam, że gdyby to były wody to chyba ciągle by ze mnie leciało. Internet mówi, że po założeniu podpaski szybko by się zrobiła cała mokra, a jak założyłam wkładkę to tylko lekką wilgoć czuję, trochę jakbym się po prostu spociła tam. Będę obserwować w takim razie. PH mam 6-7, więc chyba faktycznie nie ma co sprawdzać.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
2025.01 - III histeroskopia (nieudana? w macicy dalej coś jest)
2025.04 - powrót do starań po zabiegu
Niedowaga + Hiperinsulinemia + Niedoczynność tarczycy
Polip endometrialny (Histeroskopia: marzec 2022, marzec 2024, styczeń 2025)
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
10.07 (33dc) - owulacja ?! 💕
16.07 (39dc) - test negatywny ⚪
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
🩺 26.01 - wizyta

-
Co do wydzieliny to też od jakiegoś czasu się zwiększyła 🫣 i jest taka ja dziewczyny opisują. Trochę to drażniące, zwłaszcza jeśli gdzieś wyjdę.
My byliśmy w knajpie z moją siostrą i szwagrem. Zjadłam żurek, burgera i poprawiłam ciastem 😂 oczywiście mąż pomógł, bo sama bym nie dała rady. Do domu to już się turlałam. Ale już miałam taką ochotę na coś innego niż to domowe jedzenie 🫣
Kasiastaraczka, Kłębuszek, Arga, bambusek-94 lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015
💍2019
💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
⏳12.01 ➡️ III prenatalne
⏳21.01 ➡️ wizyta

-
Mnie brakuje białego pieczywa, słodyczy i pierogów ruskich. Jak ja bym zjadła ruskie....
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











