Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Podobno żeby była większa szansa żeby okres nie wrócił to trzeba karmić regularnie co 3 godziny żeby utrzymać poziom prolaktyny, a mi chłopaki już wtedy przesypiali noce wiec miałam jedna długa przerwę na dobęZOSIA88 wrote:Tez dostalam po 3 miesiacach a dokarmiałam mm pózniej dopiero ale po miesiacu już miesiaczka

Arga lubi tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Ja się prawie nie rozstawałam z moim ssakiem, a i tak dostałam okres dwa tygodnie po zakończonym połogu, także tak 🫣
Co do rekonwalescencji po cc to chyba tylko pozycja wyprostowana, dużo chodzenia i leki przeciwbólowe.
Arga lubi tę wiadomość
-
ZOSIA88 wrote:Dziewczyny które beda karmic mm albo dokarmiać o jakim mm myślicie ? Przy córce używałam nan ale jakas mega afera z tym mlekiem wybuchła

Ja przy obu chłopcach starałam się unikać koncernów. używałam Hipp bo jest ekologiczne i lokalne z DE, mega sobie chwaliłam. Tyle że w Niemczech są trochę inne zalecenia, pediatrzy nie każą przechodzić na mleko następne dopóki dziecko nie jest za szybko głodne, generalnie jest rekomendacja na mleku początkowym do końca karmienia mm. My mamy 3 rodzaje: PRE, 1 i 2 i zalecenie jest żeby być na tym PRE jak najdłużej (my nigdy nie zmieniliśmy ani na 1 ani na 2).
Mleko PRE (u każdego producenta dostępnego na rynku niemieckim, nie tylko Hipp):
- Jedynym węglowodanem jest laktoza (jak w mleku mamy)
- brak skrobi, maltodekstryny, syropu glukozowego
- Bardziej „rzadkie”, trudniej je przekarmić
- Można podawać na żądanie
- jest najbardziej zbliżone do mleka mamy
ZOSIA88, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
ZOSIA88 wrote:Moja koleżanka jest miesiac po cc i dostala krwawienia myślicie, że to juz miesiaczka ? Ona karmi i piesia i dokarmia mm.
Ja woke miec jednak wiecej nawet jesli nie wykorzystam po porodzie to napewno jak miesiaczka powróci to na noc czy cos az wykorzystam
A skończyły się odchody połogowe? Bo ja nie było przerwy to ja bym się zgłosiła do lekarza żeby czegoś nie przegapić.
Co do cesarki to ja też dużo lepiej wspominam tą drugą- znałam już skalę bólu i swoj próg wytrzymałości i po prostu aktywizacja poszła duuuuuzo szybciej.
Ja zaczęłam gotowac rosołki kolagenowe i już sobie piję
mam zamiar ugotować dużo w lutym i pomrozic i codziennie w połogu pić też kubeczek przynajmniej pierwsze 3-4 tygodnie
Daga121222, Arga, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Robię z wołowych kości szpikowych, nóżek i kurzych łapek. Zbieram tylko tłuszcz później bo go nie lubię za dużo , a w skórze niestety jest sporo. Mam wielki wolnowar 8L i po prostu to jest najlepsze urządzenie (i niedrogie!!!) jakie mam w kuchni, chociaż używam go tylko do rosołów i bigosu 🤣 wstawiam wieczorem na 12-14h i rano mamy gar gotowy, nic nie trzeba pilnować. Żadne thermomixy i lidlomixy mnie tak nie cieszą jak ten wolnowar 🤣
Sagi, Kokosq, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Mi najbardziej smakuje rosół na szpondrze 🥹 Ale często mnie potem boli brzuch od tej ilości tłuszczu, więc się przerzuciłam na kurze nóżki. Może zrobię jakiś mix. Ale mi narobiłaś smaka. Ech, i dziwić się że waga rośnie…
alta marea, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Ja właśnie też mam problemy później jak jest za tłusty więc wstawiam do lodówki (albo zimą za okno 😆) i jak się schłodzi to zbieram ten tłuszcz łyżką, zostawiam dosłownie odrobinę, bo jest potrzebny. Dzięki temu gotuję na czym chcę. Rosół dobry na każde zło 😁
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Dżozu wrote:Dziewczyny a nie macie za niskiej wilgotności w domach? Mnie się zawsze mega podraznienie i katar robiły w pracy jak tylko ogrzewanie odpalali, u mnie w domu jest spoko wilgotność i nic mi sie nie dzieje.
Optymalne rh ok 45-55%, u mnie w pracy nie raz 20%... śluzówki przy czymś takim mają ciężko. Trzeba odpalać nawilzacze
Pewnie masz rację… nawilżacz stoi i zawsze też zapomnę go włączyć, ale chyba pora to zrobić 😮💨1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
M_onia wrote:Pewnie masz rację… nawilżacz stoi i zawsze też zapomnę go włączyć, ale chyba pora to zrobić 😮💨
Tylko pilnujcie, żeby Wam się grzyb w tym nawilżaczu nie zrobił. Można kapnąć troche olejków eterycznych 100%, np z drzewa herbacianego, gozdzikowy, lawendowy - to trochę odkażą.
Ja sobie kupiłam kolagen z dorsza, taki do rozpuszczania, ale jest obrzydliwy 😅 muszę go pić z jakimś sokiem.
Naparza mnie ręka i lekko mnie muli po tej szczepionce na tężec 🙃
Nam została chyba ostatnia rzecz do wyprawki - fotelik. No dobra, jeszcze niania. Mamy upatrzoną na allegro. Nie kupujemy kamerki ale tylko z tego względu, że często bedziemy zostawiać bobasa dziadkom i z samodzielną elektroniczną nianią będzie łatwiej.
M_onia lubi tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg

-
ZOSIA88 wrote:Dziewczyny które beda karmic mm albo dokarmiać o jakim mm myślicie ? Przy córce używałam nan ale jakas mega afera z tym mlekiem wybuchła

Ja kupilam małe opakowanie bebilon advance 1 żeby zobaczyć czy mała zaakceptuje
ZOSIA88 lubi tę wiadomość
Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷
26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷 -
@Dżozu oby to był jedyny skutek uboczny szczepionki 🙂 ja miałam dzisiaj iść się zaszczepić ale mamy od jutra gości na weekend i wolałam nie ryzykować spadku formy. Przełożę to na przyszły tydzień.
Ja mam od tygodnia taki apetyt że aż boje się wchodzić na wagę... dziś drugi dzień z rzędu na kolację mieliśmy tosty, zrobiłam też dziś deserki z galaretką i bitą śmietaną. Masakra 😅
ZOSIA88, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Mnie po szczepieniu na krztusiec tylko ręka przez kilka dni bolała, obeszło się bez innych objawów.
Swoją drogą zakładając, że chcę się jeszcze zaszczepić na RSV to może dobrze, że to już za mną, bo przy moim covidzie, teraz grypie u męża i zakładając 2 tygodnie przerwy pomiędzy szczepieniami to jeszcze by mi czasu brakło..
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Od poniedziałku zaczęłam brać żelazo i jeszcze się tak tragicznie nie czułam w tej ciąży jak teraz. Mam mdłości, jest mi słabo, boli mnie głowa. Zastanawiam się czy jest na to jakiś sposób. Walczę z myślami czy nie odezwać się do prowadzącej że jest kiepsko czy przetrzymać tydzień z hakiem do kolejnej wizyty, sprawdzić wyniki bo jeśli to ma faktycznie pomóc to może warto się przemęczyć. Tylko z kolei dziś z niemocy popłakałam się bo już nie wiedziałam co mam robić. Do tego jeszcze pojawiły się problemy ze spaniem - wieczorem nie mogę zasnąć, w nocy uskuteczniam wędrówki ludów, bo albo chce mi się pić albo sikać a rano wstaje młody i nie idzie dospać.
-
Ja przyjmuje więcej witaminy c,ale nie tyle ile bym chciała,bo zawsze coś i zapominam...Arga wrote:Dla mnie właśnie była najlepsza ta druga cesarka, jeszcze w miarę siły miałam bo tylko jedno dziecko w domu, chciałam szybko wrócić, super mi się wstawało i ogarniało samej, przeciwbólowe brałam tylko dwa razy, blizna szybko mi się zasklepiła bo mi szew wyszedł na drugą dobę i wszystko się trzymało na plasterkach 😅🫣 no i moje nastawienie było takie, że szybko chcę do domu do małej.
Teraz piję kolagen i zaraz będę brać więcej witaminy C bo mi położna powiedziała, że matki co tak robiły szybciej dochodziły do siebie po cc, zobaczymy bo i tak ten kolagen sobie popijam, chciałam jeszcze homeopatie arnice miesiąc przed bo też polecają. Partner będzie ze mną trzy tygodnie (plus minus) a do szkoły muszą dzieciaki chodzić więc te trzy miesiące będę dużo ich wozić to zrobię co się da aby nie musieć chodzić na autobusy z 4 dzieci 😅🫣
Właśnie ostatnio natknęłam się na homeopatie co do porodu i zakupiłam parę specyfików 😄
Arga lubi tę wiadomość
-
Katt wrote:Od poniedziałku zaczęłam brać żelazo i jeszcze się tak tragicznie nie czułam w tej ciąży jak teraz. Mam mdłości, jest mi słabo, boli mnie głowa. Zastanawiam się czy jest na to jakiś sposób. Walczę z myślami czy nie odezwać się do prowadzącej że jest kiepsko czy przetrzymać tydzień z hakiem do kolejnej wizyty, sprawdzić wyniki bo jeśli to ma faktycznie pomóc to może warto się przemęczyć. Tylko z kolei dziś z niemocy popłakałam się bo już nie wiedziałam co mam robić. Do tego jeszcze pojawiły się problemy ze spaniem - wieczorem nie mogę zasnąć, w nocy uskuteczniam wędrówki ludów, bo albo chce mi się pić albo sikać a rano wstaje młody i nie idzie dospać.
Też zaczęłam brać żelazo i miałam podobne objawy. Do tego ból żołądka. Ale jakoś po niecałym tygodniu przeszło i wstąpiła nowa energia. Jeszcze od czasu do czasu ten żołądek jest wrażliwy, ale już chociaż wrócił mi trochę apetyt, bo tak to była maskara. -
Piłam, ale nie wiem czy akurat to pomogłoZaniepokojona1234 wrote:Pila któraś z was herbatę z liści malin albo zamierza? Podobno może ułatwić poród choć wiadomo to nie magiczny napój
-
O kurcze,a jakie żelazo bierzesz? WspółczujęKatt wrote:Od poniedziałku zaczęłam brać żelazo i jeszcze się tak tragicznie nie czułam w tej ciąży jak teraz. Mam mdłości, jest mi słabo, boli mnie głowa. Zastanawiam się czy jest na to jakiś sposób. Walczę z myślami czy nie odezwać się do prowadzącej że jest kiepsko czy przetrzymać tydzień z hakiem do kolejnej wizyty, sprawdzić wyniki bo jeśli to ma faktycznie pomóc to może warto się przemęczyć. Tylko z kolei dziś z niemocy popłakałam się bo już nie wiedziałam co mam robić. Do tego jeszcze pojawiły się problemy ze spaniem - wieczorem nie mogę zasnąć, w nocy uskuteczniam wędrówki ludów, bo albo chce mi się pić albo sikać a rano wstaje młody i nie idzie dospać.










