Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, jutro wieczorem mam ktg, albo sie zapisze dobrze i juz nie bede panikować, zaczekam w spokoju na wizyte w środę, albo zapisze sie źle i jutro pójdę na oddzial. Ale jak mam oceniach tylko po jej aktywności to nie ma bata żeby wyszło źleDżozu wrote:Zosia powodzenia!!! Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
Jednorożec Ty czekasz do jutra na ktg? -
ZOSIA88 wrote:Jestem po wizycie.Musze jeszcze podjechać do apteki po leki.
Mam skierowanie do szpitala jutro mam się zglosić
Afi 26 a waga 3270 nie wiem jak to możliwe ostatnii musiał byc jakis bład pomiarowy a teraz tez jakies przekłamanie wiec moje marzenie, że wjade sobie z walizka na spokojnie legło w gruzach. Lekarz stwierdził, że nie bedzie ryzykował. Podejrzewam , że albo beda czekac do tego 37 tc albo wczesniej. Ja sie w tym szpitalu zanudze
🫂 -
ZOSIA88 wrote:Ja to czułam u mnie zawsze w skraności w skrajnosc najpierw dziecko-córka mała hipotrofia teraz odwrotnie całe szczęście , że to już koniec .
Tak mnie boli ten brzuch chodzenia siadanie spanie masakra jakaś nie da sie tak funkcjonować.
O no masz, jak nie urok to sraczka jak to sie mówi, ale dobrze, że Cię skierował. Szkoda że jutro piątek, pewnie do poniedziałku za dużo nie zrobią ale chociaż jakieś usg i ktg i przynajmniej obserwacja. Córeczka na pewno sobie da super radę ❤️ -
ZOSIA88 wrote:Jestem po wizycie.Musze jeszcze podjechać do apteki po leki.
Mam skierowanie do szpitala jutro mam się zglosić
Afi 26 a waga 3270 nie wiem jak to możliwe ostatnii musiał byc jakis bład pomiarowy a teraz tez jakies przekłamanie wiec moje marzenie, że wjade sobie z walizka na spokojnie legło w gruzach. Lekarz stwierdził, że nie bedzie ryzykował. Podejrzewam , że albo beda czekac do tego 37 tc albo wczesniej. Ja sie w tym szpitalu zanudze
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. W takiej sytuacji jednak lepiej być pod opieką. No i zaraz 37 tc, już niewiele zostało.30 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
🩺 11.02 - wizyta
🩺 25.02 - wizyta
🩺 11.03 - wizyta

-
Mnie dzisiaj jednak wypisali ze szpitala. Generalnie ktg i usg dobrze, wszystkie przepływy w normie, nawet szacują że niewiele, ale jednak maluch coś tam nabrał masy. Powiedzieli, że w domu pewnie lepiej się zregeneruje i odpocznę. Mam tylko dwa razy w tygodniu przyjeżdżać na kontrolę. Trochę się uspokoiłam i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Mąż jak się dowiedział, że chłopak to się popłakał ze szczęścia! Totalnie to było dla mnie rozczulające doświadczenie. @Kasiastaraczka, tak, mieliśmy wybrane imię dla chłopczyka i dziewczynki, więc byliśmy przygotowani na każdą opcję
@Alta z tym sensorem to jak dopiero założyłaś to on potrzebuje ok. 3 dni na kalibrację. W tym czasie może pokazywać zaniżone cukry, więc jak Ci pika to sprawdź na glukometrze. I najlepiej nie spać na tej ręce i tak sobie z tyłu ramienia przyczepić. Prysznic też może na chwilę zakłamać pomiary. Trochę idzie z tym zwariować i albo się kocha albo nienawidzi
Z tymi waszymi chłopami to bardzo wam współczuję dziewczyny! Ciąża to naprawdę wymagający czas, a słyszeć jeszcze jakieś głupie teksty od najbliższej osoby albo brak zaangażowania i pomocy to jest naprawdę przytłaczające. Ja na swojego złego słowa nie mogę powiedzieć. Nawet jak kompletowałam wyprawkę i nie mogłam się na coś zdecydować to sam od razu szukał i kupował. Bardzo wkręcony od początku, łącznie z tym, że był ze mną na każdej wizycie u lekarza! Co czasami było zbawienne, bo na początku miałam w głowię masę pytań, które wydawały mi się głupie lub krępujące, a on nie miał żadnych oporów, żeby je zadać za mnie
@Zosia trzymaj się dzielnie! Też masz przeboje, ale mam nadzieję, że jak pójdziesz do szpitala to się Tobą zaopiekują i złapiesz oddech.
alta marea, Dżozu, Kłębuszek, Sagi lubią tę wiadomość
-
Hermionka wrote:
@Alta z tym sensorem to jak dopiero założyłaś to on potrzebuje ok. 3 dni na kalibrację. W tym czasie może pokazywać zaniżone cukry, więc jak Ci pika to sprawdź na glukometrze. I najlepiej nie spać na tej ręce i tak sobie z tyłu ramienia przyczepić. Prysznic też może na chwilę zakłamać pomiary. Trochę idzie z tym zwariować i albo się kocha albo nienawidzi
.
Dzięki, to bardzo cenne info!!!
-
Hermionka wrote:Mnie dzisiaj jednak wypisali ze szpitala. Generalnie ktg i usg dobrze, wszystkie przepływy w normie, nawet szacują że niewiele, ale jednak maluch coś tam nabrał masy. Powiedzieli, że w domu pewnie lepiej się zregeneruje i odpocznę. Mam tylko dwa razy w tygodniu przyjeżdżać na kontrolę. Trochę się uspokoiłam i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Mąż jak się dowiedział, że chłopak to się popłakał ze szczęścia! Totalnie to było dla mnie rozczulające doświadczenie. @Kasiastaraczka, tak, mieliśmy wybrane imię dla chłopczyka i dziewczynki, więc byliśmy przygotowani na każdą opcję
@Alta z tym sensorem to jak dopiero założyłaś to on potrzebuje ok. 3 dni na kalibrację. W tym czasie może pokazywać zaniżone cukry, więc jak Ci pika to sprawdź na glukometrze. I najlepiej nie spać na tej ręce i tak sobie z tyłu ramienia przyczepić. Prysznic też może na chwilę zakłamać pomiary. Trochę idzie z tym zwariować i albo się kocha albo nienawidzi
Z tymi waszymi chłopami to bardzo wam współczuję dziewczyny! Ciąża to naprawdę wymagający czas, a słyszeć jeszcze jakieś głupie teksty od najbliższej osoby albo brak zaangażowania i pomocy to jest naprawdę przytłaczające. Ja na swojego złego słowa nie mogę powiedzieć. Nawet jak kompletowałam wyprawkę i nie mogłam się na coś zdecydować to sam od razu szukał i kupował. Bardzo wkręcony od początku, łącznie z tym, że był ze mną na każdej wizycie u lekarza! Co czasami było zbawienne, bo na początku miałam w głowię masę pytań, które wydawały mi się głupie lub krępujące, a on nie miał żadnych oporów, żeby je zadać za mnie
@Zosia trzymaj się dzielnie! Też masz przeboje, ale mam nadzieję, że jak pójdziesz do szpitala to się Tobą zaopiekują i złapiesz oddech.
Wow to super wiadomość , że synek nabrał masy
W domu jest lepiej najgorzej leżec przez weekend i co tu robić a ja jeszcze cierpie na bezsenność
Mam w telefonie wykupiona tv wiec pewnie bede ogladać 
Czyli mam szanse awansowac na 2 miejsce ale u nas to sie na tym forum zmienia wszystko
-
Hermionka fajnie że jednak nie jeszcze przed porodem pobędziesz w domu.
Ja dzisiaj pochodziła troche i cały ciężar dziecka mam dokładnie na szyjce macicy. Bardzo uciska mnie tam na dole. Wracam do łóżka -
Hermionka, własne łóżko i wanna to jednak komfort

Jednorożec89 wrote:Ja dzisiaj pochodziła troche i cały ciężar dziecka mam dokładnie na szyjce macicy. Bardzo uciska mnie tam na dole. Wracam do łóżka
Mam to samo od 3 dni. Widziałam wczoraj na usg jak głowa jest wciśnięta w szyjkę. Ciśnie i kłuje, trochę jakby miała zaraz wyjść (chociaż wiemy że tak łatwo nie ma 🥲). -








