Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
To dalekoJednorożec89 wrote:Mój jest z drugim, najbliższy z trzecim mam w Krakowie 120 km od siebie
ale 2 stopień to tez już dobrze.
W szpitalu w ktorym bede rodzić teraz przekształcil sie w 3 stopień bo jeszcze nie dawno był 2.37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Karolina 26 wrote:Hej, hej dziewczyny:)
Udało się ustalić termin CC na 03.03.2026🩵 ostatnia wizyta u lekarza 24.02.2026. Imię wybrane będzie Igor 🥰 Wszystko już przygotowane, walizka spakowana, zostało tylko wyprasować ciuszki i dorzucić do walizki.
Trzymam kciuki za nasze szczęśliwe rozwiązania 🤗
To już mniej niż miesiąc - ale ten nasz wątek nabiera tempa! Zaraz skończy się marudzenie na zgagi i bóle krzyża i zaczniemy się wymieniać innymi problemami
Powiem Wam, że wczoraj po wizycie u prowadzącego po raz pierwszy poczułam ekscytację na myśl o cc. To dla mnie nowość - dotychczas tylko się bałam. A teraz sobie myślę, że mogłabym nawet pogawędzić z lekarzami w trakcie. Mam nadzieję, że takie nastawienie mi zostanie 🤗
A z tymi skażonymi MM to jakiś koszmar. Brzmi jak jakiś spisek 🤔Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 20:24
Dżozu, Kłębuszek, alta marea lubią tę wiadomość
-
@Zosia, wiem, że miałaś nadzieję stawić się w szpitalu w wyznaczonym terminie, ale będziesz pod dobrą opieką. Maluch spory, afi ponad normy więc dobrze, że będą to monitorować. Do donoszonej ciąży u Ciebie już bardzo niewiele zostało.🫂 Trzymam za Was kciuki.🤞 Będzie dobrze i już wkrótce będziecie się tulić.🥰
@Hermionka, super, że Maluszek troszkę przybrał, że badania wyszły dobrze i że możesz jeszcze trochę pobyć w domu.💗 I gratuluję synka.🥳🩵
@Karolina, super, że znasz datę CC.😍 To już za mniej niż miesiąc.🥰🥹
Jeśli chodzi o MM to jakiś dramat. 🥺 Ja każde dziecko musiałam dokarmiać i szczerze mówiąc obawiam się jak to teraz będzie i co wybrać...
ZOSIA88 lubi tę wiadomość
-
@Karolina, ale super, że znasz już termin cc 🥹 szybko zleci! 🩵
Ja jestem przerażona co się dzieje z tym MM 😩 niedługo to dzieci nie będą miały co jeść…
Aż strach cokolwiek kupić👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
To drugie mleko to mamilacZOSIA88 wrote:Dziewczyny daje znać Bebiko tez już skażone jest.
Kasiastaraczka Ty pooecalaś chyba mleko lactowit a drugie to jakie ?
Ja kupiłam laktowit ale powiem szczerze, że nie było ono tak super dostepne nawet w necie
mam narazie 1 puszke to okropne co oni robią 
ZOSIA88 lubi tę wiadomość
-
Tak, słyszałam o tym,to przerażające,co trochę wycofują jakieś mlekaalta marea wrote:Dziewczyny te mleka są chyba dla mnie jakąś nieziemską motywacją do karmienia 😆 (przypominam ja do tej pory byłam zwolenniczką mm przy poprzednich dzieciach). Podobno we Francji badają dwa możliwe zgony niemowląt, to jest dla mnie dramat
-
Na tym etapie juz nie zakładam najgorszych scenariuszy, ruchy czuje regularne i wyraźne, mala w niedzielę ważyła 2600, zostało mi 12 dni żeby była donoszona, nawet jakby coś to ona juz jest duża, silna i bezpieczne. Dodatkowo mialam sterydy na płuca. Jest naprawdę dobrze, jak cos będzie nie tak to położą najwyżej mnie na oddzialZOSIA88 wrote:To daleko
ale 2 stopień to tez już dobrze.
W szpitalu w ktorym bede rodzić teraz przekształcil sie w 3 stopień bo jeszcze nie dawno był 2.
Kłębuszek, Daga121222, Dżozu, _Hope, Sagi lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Jeszcze mam takie pytanie odnośnie znieczulenia w kręgosłup przed cc, czy odczuwacie jakieś skutki uboczne po tym? Pierwszy poród miałam narkozę, bo to była nagła sytuacja i nie było czasu na inne znieczulenie. Teraz raczej będę mieć znieczulenie w kręgosłup i troszkę się obawiam
-
Hej, super, że imię wybrane i już wiesz kiedy poznasz synka,to już niecały miesiąc 🥰 odzywaj się,dawaj znać 💗Karolina 26 wrote:Hej, hej dziewczyny:)
Udało się ustalić termin CC na 03.03.2026🩵 ostatnia wizyta u lekarza 24.02.2026. Imię wybrane będzie Igor 🥰 Wszystko już przygotowane, walizka spakowana, zostało tylko wyprasować ciuszki i dorzucić do walizki.
Trzymam kciuki za nasze szczęśliwe rozwiązania 🤗
Karolina 26 lubi tę wiadomość
-
Miałam trzy razy znieczulenie w kręgosłup i nic nie odczuwałam ani nie odczuwam. Czasem, nakeawde rzadko coś mnie zaboli ale to może być od wszystkiego 😅 u mnie się leży chyba około 10-12 godzin zanim pionizują i nie wolno podnosić głowy bo inaczej można dostać bólu ale mnie To ominęło.Karolina 26 wrote:Jeszcze mam takie pytanie odnośnie znieczulenia w kręgosłup przed cc, czy odczuwacie jakieś skutki uboczne po tym? Pierwszy poród miałam narkozę, bo to była nagła sytuacja i nie było czasu na inne znieczulenie. Teraz raczej będę mieć znieczulenie w kręgosłup i troszkę się obawiam

Karolina 26 lubi tę wiadomość
-
Ja zarówno po znieczuleniu do cc jak i znieczuleniu podczas sn miałam dość długo ból kręgosłupa, jakoś samo minęło,ale nic fajnegoKarolina 26 wrote:Jeszcze mam takie pytanie odnośnie znieczulenia w kręgosłup przed cc, czy odczuwacie jakieś skutki uboczne po tym? Pierwszy poród miałam narkozę, bo to była nagła sytuacja i nie było czasu na inne znieczulenie. Teraz raczej będę mieć znieczulenie w kręgosłup i troszkę się obawiam

-
Karolina 26 wrote:Jeszcze mam takie pytanie odnośnie znieczulenia w kręgosłup przed cc, czy odczuwacie jakieś skutki uboczne po tym? Pierwszy poród miałam narkozę, bo to była nagła sytuacja i nie było czasu na inne znieczulenie. Teraz raczej będę mieć znieczulenie w kręgosłup i troszkę się obawiam

Miałam serie wkuć - najpierw młody pan anestezjolog próbował się wbić ale jakoś mu to nie wychodziło więc przejął to taki bardziej doświadczony, kilka godzin później dostałam kolejne do CC - nie miałam żadnych problemów i komplikacji. Jedynie teraz w drugiej ciąży szybciej mi plecy wysiadły, ale jakoś szczególnie bym tego nie łączyła. -
Współczuję 🥺 ale jest już bliżej niż dalej!ZOSIA88 wrote:Dzisiaj juz 2 raz wymiotuje wziełam witaminy i mój organizm juz nawet nie chce tych witamin tolerować

Trzymajcie kciiki aby mi rozwiazali ta ciaze w nastepnym tygodniu juz mam serdecznie dość
Położyłam się spać po 22, a nie śpię już od północy.. 🙄 oszaleć można.👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Ja mam to samo po wymiotach troche mi ulżyło ale zanim zasnęłam to znowu sie obudziłam na sikanie.... można oszalećDaga121222 wrote:Współczuję 🥺 ale jest już bliżej niż dalej!
Położyłam się spać po 22, a nie śpię już od północy.. 🙄 oszaleć można.37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
@Zosia Strasznie Cię ta ciąża wymęczyła, dobrze że to już końcówka. Może masz też fizycznie ucisk na narządy i żołądek przy takim AFI i po prostu mało co przyjmujesz? Dzisiaj już będziesz wiedzieć więcej, mam nadzieję że od razu wezmą cię w obroty i nie będziesz leżeć do poniedziałku w totalnej niewiedzy.
@Karolina 26 przy pierwszym porodzie miałam zakładane do SN i później podane przez to samo wkłucie do nagłej cesarki i nie miałam żadnych komplikacji. Przy drugim też nie było wielkich komplikacji, CC planowane. Na sali miałam dwie próby wkłucia (tak się trzęsłam z zimna i z wyrzutu adrenaliny że nie mogli się wkłuć 🤭), później po powrocie do domu mi trochę dokuczał kręgosłup pierwszy tydzień dwa między tymi kręgami, ale bez dramatu. Pamiętam, że położna mi założyła taśmy tam w tej okolicy żeby odciążać, ale czy to pomogło to nie wiem. W każdym razie szybko przeszło.
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Niestety ale nastawiam sie jednak, że dzisiaj mnie zbadaja i położa w weekend poleże w weekendy nic sie takiego nie dzieje dopiero w poniedziałek ale watpie, że zdecyduja o rozwiazaniu przed 37 tc musialyby te wody znowu wzrosnąć może wtedy. Co do samopoczucia nonto fatalnie myślałam , że wymioty mam już za soba a jeszcze przy wymiotach mam te cholerne nie trzymanie moczu niby pęcherz jest pusty a jednak.... w domu go taki komfort nikomu sie nie przeszkadza ma się własną toalete.alta marea wrote:@Zosia Strasznie Cię ta ciąża wymęczyła, dobrze że to już końcówka. Może masz też fizycznie ucisk na narządy i żołądek przy takim AFI i po prostu mało co przyjmujesz? Dzisiaj już będziesz wiedzieć więcej, mam nadzieję że od razu wezmą cię w obroty i nie będziesz leżeć do poniedziałku w totalnej niewiedzy.
@Karolina 26 przy pierwszym porodzie miałam zakładane do SN i później podane przez to samo wkłucie do nagłej cesarki i nie miałam żadnych komplikacji. Przy drugim też nie było wielkich komplikacji, CC planowane. Na sali miałam dwie próby wkłucia (tak się trzęsłam z zimna i z wyrzutu adrenaliny że nie mogli się wkłuć 🤭), później po powrocie do domu mi trochę dokuczał kręgosłup pierwszy tydzień dwa między tymi kręgami, ale bez dramatu. Pamiętam, że położna mi założyła taśmy tam w tej okolicy żeby odciążać, ale czy to pomogło to nie wiem. W każdym razie szybko przeszło.
@Karolina26 ja miałam jedno cc ale bylo w znieczuleniu ogólnym wiec troche to inaczej wyglada najgorzej wspominam jednak ucisk macicy po operacji orzez położna to mnie najbarfziej bolało ogólnie ta 0 doba jest cieżka i ciesze się, że proponuja na poczatek aby położne zajely sie dzieckiem na noc .
Mnie to już wszystko zaczyna denerwować to co musza znosić kobiety to jakieś jest dla mnie niesamowite. Napewno majac córke i teraz syna bede starała się ich uczyć , żeby wspierać rodzine w potrzebie w chorobie itp.
Córce powiedziałam , że mamusi nie bedzie jutro ale chyba do niej nie do końca dociera.37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Hej, pozdrawiam nocno-poranną zmianę 😉 wczoraj nawet się wyspałam, ale dziś już lipa. Biodra, ciężar brzucha, potem jeszcze szyja ... oj ciężko.
Mam ochotę wziąć coś mocniejszego na gardło, niż te tabletki prenalen. Czuję dalej ból, zwlaszcza rano, a nie chcę żeby się to bardziej rozwinęło. Macie jakies pomysły?starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg

-
Ja jak mnie boli gardło to gryzę goździki. Jak nie pomogło to brałam tantum verde bo doszłam do wniosku że jedno psikniecie nie zaszkodzi a mi pomoże. Można też płukać solanką klodawską, ja tym zawsze najpierw działam u dzieci jak coś im się dziejeDżozu wrote:Hej, pozdrawiam nocno-poranną zmianę 😉 wczoraj nawet się wyspałam, ale dziś już lipa. Biodra, ciężar brzucha, potem jeszcze szyja ... oj ciężko.
Mam ochotę wziąć coś mocniejszego na gardło, niż te tabletki prenalen. Czuję dalej ból, zwlaszcza rano, a nie chcę żeby się to bardziej rozwinęło. Macie jakies pomysły?
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Argentin T, Tantum verde też bym psiknelaDżozu wrote:Hej, pozdrawiam nocno-poranną zmianę 😉 wczoraj nawet się wyspałam, ale dziś już lipa. Biodra, ciężar brzucha, potem jeszcze szyja ... oj ciężko.
Mam ochotę wziąć coś mocniejszego na gardło, niż te tabletki prenalen. Czuję dalej ból, zwlaszcza rano, a nie chcę żeby się to bardziej rozwinęło. Macie jakies pomysły?
Właśnie ssanie goździków jest super na gardło - zapomniałam o tym











