Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
No niestety,taki czas,moi też na razie tracą, nigdzie z nimi nie chodzę sama,bo nie mam siły na toKatt wrote:Zbieram się zaraz do lekarza, muszę dostosować godziny wizyt pod pracę męża żeby został z młodym i tak jak dzisiaj na 19.10 to myślałam że jajo zniose. Dobrze że jakoś ten dzień nam sensownie minął, śniadanie, trochę zabawy w domu, spacer, obiad, drzemka i niedługo wizyta. Szkoda mi tego mojego urwisa że wszystkie dzieci biegają a mój sierotek w wózku ale niestety to jest ten etap że sama nie dam rady wyjść z nim na plac zabaw. W sumie to dobrze że chce siedzieć w wózku bo inaczej byśmy byli skazani na siedzenie w domu 😔 jeszcze trochę i mąż idzie na urlop, a potem z Bobo w wózku będzie mi łatwiej. Nawet chwilę poganiać. Przynajmniej taką mam nadzieję.
-
O kurcze,co on tak?Jednorożec89 wrote:Dzisiaj mialam przedsmak tego jak to będzie jak P. Wróci do pracy bo spał do południa a potem jak wyszedł tak go do teraz nie ma. Będzie jazda bez trzymanki ale dam radę. Tylko jest godzina 18 i ja bym poszła spac najchętniej
Mieliście taki plan na próbę generalną czy tak wyszło?
Kiedy Twój mąż wraca do pracy? -
Będzie dobrze jak już będziesz wiedziała, że to teraz twoja norma. Naprawdę. U mnie dzieciaki miały 7 i 5 lat jak się młoda pojawiła i powiem szczerze, że po półtora miesiąca ustaliliśmy sobie w miarę dobry rytm dnia a starszaki nauczyły się sobie radzić w kuchni, mleko z płatkami, pokroić jabłko czy bułkę zjeść jak ja padałam ze zmęczenia z młodą na mikro drzemkę. Wy też dacie radę po jakimś czasie.Jednorożec89 wrote:Dzisiaj mialam przedsmak tego jak to będzie jak P. Wróci do pracy bo spał do południa a potem jak wyszedł tak go do teraz nie ma. Będzie jazda bez trzymanki ale dam radę. Tylko jest godzina 18 i ja bym poszła spac najchętniej
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Karolina 26 wrote:Melduję się🤗
Dzisiaj o 8:40 na świat przyszedł Igorek 3300 gram i 51 cm w 37+1 tc przez cc, ale okazało się, że jest ciut młodszy niż wychodziło z usg. Obecnie przebywa na oddziale noworodkowym i podają mu małe ilości tlenu i świetnie sobie radzi. Jutro może będzie już z nami na dole, bo mamy sale rodzinną. 🩵
Trzymam kciuki za resztę dziewczyn, które są jeszcze w dwupaku 🤗🥰
Gratulacje 🥳 dużo zdrówka dla Was 💙
Karolina 26 lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Ja dziś z młodą 3 godziny na dworze byłam 🫣. Najpierw sama na placu a później jak odbierałam starszaki to jeszcze godzinę na szkolnym placu a ta mała cholera na parkingu mówi, że ona chce jeszcze buju buju 🫣. Na szczęście dała się namówić na lizaka w domu bo chyba bym padła już. Teraz się zbieram aby im wodę puścić bo już muszą się umyć. Dobrze, że ja ze starszą wczoraj się wykąpałam a dziś młodsi 🤣 taki mam system zmianowy co trzy dni albo cztery bo też wieczorem mi się już nic nie chce ale już trzeba😅Kasiastaraczka wrote:No niestety,taki czas,moi też na razie tracą, nigdzie z nimi nie chodzę sama,bo nie mam siły na to
Kasiastaraczka, Katt lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:O kurcze,co on tak?
Mieliście taki plan na próbę generalną czy tak wyszło?
Kiedy Twój mąż wraca do pracy?
Najpierw pozwoliłam mu odespać bo wstaje do dziecka razem ze mną i np karmi jak odciagam albo czasem mowi mi śpij ja ogarnę wiec sama go nie budziłam zeby odpoczął a potem poszedl do matki pomoc jej bo robi remont łazienki i tez sama go namówiłam zeby szedł bo matce nie ma kto pomoc , chciałam rez troche zobaczyć jak to będzie bez niego. I nie jest źle a podam juz na twarz
Kasiastaraczka, Kłębuszek lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Wielkie gratulacje i dużo zdrowia dla WasKarolina 26 wrote:Melduję się🤗
Dzisiaj o 8:40 na świat przyszedł Igorek 3300 gram i 51 cm w 37+1 tc przez cc, ale okazało się, że jest ciut młodszy niż wychodziło z usg. Obecnie przebywa na oddziale noworodkowym i podają mu małe ilości tlenu i świetnie sobie radzi. Jutro może będzie już z nami na dole, bo mamy sale rodzinną. 🩵
Trzymam kciuki za resztę dziewczyn, które są jeszcze w dwupaku 🤗🥰
Karolina 26 lubi tę wiadomość
Gośka 34, Marcin 38.
Córka Eliza 11.2023
Kolejne malenstwo w drodze. Termin na 03.2026
18+4. 270 gram szczęścia najprawdopodobniej 🩷
21+4. 433 gram milosci- to już pewne dziewczynka 🩷
22+4. 547 gram bobasa 🩷
24+3 krzywa 84.7/151/135
25+4. 892 gram cukiereczka 🩷
29+2. 1532 gram dziewczynki🩷
32+3. 2500 gram 🫣🩷
35+2. 3080 gram niuni🩷
38+4. 3500

-
Te przekaski jakieś batony musy itp beda Ci potrzebne bardziej po porodzie aby sily nabraćbambusek-94 wrote:Dziewczyny u mnie jest progres, naszykowałam wszystkie rzeczy do szpitala w dwóch kartonach z podziałem na rzeczy porodowe i poporodowe. Jeszcze tylko opisać woreczki i wrzucić to wszystko do torby i walizki 😅 ale to już z mężem. Zrobiłam też listę rzeczy do dopakowania tuż przed wyjazdem, bo niektórych używam na codzień.
I chyba miałam nosa bo właśnie przed chwilą dostałam smsa od położnej że będzie jednak jutro a nie w przyszłym tygodniu xd
Powiedzcie mi jakie przekąski na poród sn Wam się sprawdziły? 🙂 Bo to też muszę jeszcze kupić.
Jednorozec ja tez dzisiaj prawie caly dzień sama z 2 moja dalej nie chodzi do przedazkola ma gesty zieolny katar
nie wiem kiedy pojdzie ale chyba tak nawet wole zeby zostala troche w domu.
Mąz ogarniał ogrodek dzisiaj i zrobił obiad. Tez nie dlugo wraca do pracy wiec bedzie meksyk
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
bambusek-94 wrote:Dziewczyny u mnie jest progres, naszykowałam wszystkie rzeczy do szpitala w dwóch kartonach z podziałem na rzeczy porodowe i poporodowe. Jeszcze tylko opisać woreczki i wrzucić to wszystko do torby i walizki 😅 ale to już z mężem. Zrobiłam też listę rzeczy do dopakowania tuż przed wyjazdem, bo niektórych używam na codzień.
I chyba miałam nosa bo właśnie przed chwilą dostałam smsa od położnej że będzie jednak jutro a nie w przyszłym tygodniu xd
Powiedzcie mi jakie przekąski na poród sn Wam się sprawdziły? 🙂 Bo to też muszę jeszcze kupić.
Co do jedzenia to ja kompletnie nie miałam do tego głowy. Na szkole rodzenia mówili żeby mieć rzeczy które rozpuszczają się w ustach - lizaki, cukierki, landrynki itp. czyli coś co nie obciąża żołądka na zasadzie że nigdy nic nie wiadomo jak się poród skończy i żeby nie było problemów z ewentualnym znieczuleniem do nagłego cc. Podobnie do picia polecali napoje izotoniczne i tu mi akurat dobrze robiło bo po zwykłej wodzie miałam straszne mdłości.
Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Wróciłam po wizycie do domu, trochę ochłonęłam, sytuacja wygląda następująco - dziś 37+1 i waga wypada na trochę ponad 3600, pan doktor powiedział że nie pozwolił by swojej żonie w takiej sytuacji na próbę vbac wiedząc co się działo przy pierwszym porodzie. Dodatkowo głowa dziś mierzy na 40+6 więc jest duża perspektywa na powtórkę z rozrywki. Z jednej strony czuje się spokojna, że wiem na czym stoję, z drugiej jednak się boje. Wizytę u prowadzącej mam dopiero w poniedziałek i mam dostać skierowanie na CC. Teraz się martwię że to jednak trochę za późno żeby umawiać się na kwalifikacje. Chyba muszę się przespać z tematem.
ZOSIA88, aqq, Sagi, Arga, Kokosq, Go0cha, _Hope lubią tę wiadomość
-
Karolina 26 wrote:Melduję się🤗
Dzisiaj o 8:40 na świat przyszedł Igorek 3300 gram i 51 cm w 37+1 tc przez cc, ale okazało się, że jest ciut młodszy niż wychodziło z usg. Obecnie przebywa na oddziale noworodkowym i podają mu małe ilości tlenu i świetnie sobie radzi. Jutro może będzie już z nami na dole, bo mamy sale rodzinną. 🩵
Trzymam kciuki za resztę dziewczyn, które są jeszcze w dwupaku 🤗🥰
gratulacje! 🥳 witamy Cię Igorku! 💙
-
Karolina 26 gratulacje 🥰🥰🥰 dużo zdrówka dla Was ❤❤❤⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
O kurcze... przykro miArga wrote:Dobijcie mnie, najstarsza ma owsiki 😭🫣. Jestem załamana bo to trzeba wszystkich odrobaczyć i odkazic wszystko 😭
Ostatnio koleżanka też miała taki przypadek w domu i nasz doktorek dal leki tej co miała,reszta dieta
Ale rzeczywiście pranie wszystkiego,oni też ozonowali -
Arga wrote:Dobijcie mnie, najstarsza ma owsiki 😭🫣. Jestem załamana bo to trzeba wszystkich odrobaczyć i odkazic wszystko 😭
Kochana odrobaczysz i będzie ok ... Ja już 4 lata z glistą ludzką u mojego 7 latka walczę i nic nie działa... ciągle pcc z krwi dodatnie .. na zmianę pyrantelum/ vermox / zentel ... prześwietlenia płuc itp wszystko ok a gdzieś nadal siedzi .. ani razu ja z mężem się nie odrobaczalam i tego cholerstwa nie mieliśmy.. ale nie ukrywam że męczy mnie to że syn ma mimo braku objawów. Bo objawy były 4 lata temu i od tamtego leczenia czasami chrumka jak swinka nosem czasami łapie gesto oddech i to tyle ale w wynikach wychodzi wiec ciągle leczymy . No i 2 tyg temu znów nam wyszła w badaniach więc znów jesteśmy po seri odrobaczania przebierania łóżek itp .. a ja już w 37 tyg i też nie uśmiecha mi się już z tym walczyć -
Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Aliana, M_onia, alta marea, Lusille, Kokosq, Arga, bambusek-94, Dżozu, Katt, Sagi, Kasiastaraczka, Kłębuszek, Pfry, Carla, Go0cha, aqq, _Hope lubią tę wiadomość
-
Gratulacje dziewczyny! Dużo zdrówka dla Was i maluszków ❤️❤️❤️❤️
My dalej w dwupaku 39+4. Mieliśmy wizytę w poniedziałek mały waży już 3600g. Rozwarcie nadal takie samo, ale skurcze dalej piszą się na ktg. Dzisiaj znowu mamy jechać na badanie i na ktg. Powiem Wam, że ja już odpuściłam nie nastawiam się na nic jak sie zacznie to się zacznie, ale dobijają mnie ludzie…ile ja w ciągu ostatnich dni dostałam wiadomości czy już urodziłam to nie zlicze… i to od osób, które na co dzień nie mają se mną kontaktu 😮💨
ZOSIA88, Lusille, Kokosq, bambusek-94, Dżozu, Kasiastaraczka, Kłębuszek, Carla, _Hope lubią tę wiadomość
1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
Gratulacje dużo zdrowiaRonnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Ronnie lubi tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Ronnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Gratulacje ☺️❤️ cudownie, że możecie się już tulić 🤭
Ronnie lubi tę wiadomość











