Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
-
GratulacjeRonnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Ronnie lubi tę wiadomość
-
Ronnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Gratulacje Ronnie!!🤩 Dużo zdrówka dla Was 🥰🥰🥰🥰 szkoda, że Cie tak przetyrało...
Dzięki za tipy! U mnie gwizdek spakowany 🤞🤞 Niby slyszałam dobre opinie, ale nie jakieś bezpośrednie, takze dzięki za podzielenie się. Zakupiłam w trakcie kursu z medycznego przygotowania do porodu.
Z ciekawości jeszcze zapytam,czy na bole krzyżowe probowałaś tensa?
Piszecie wgl o cukierkach, a ja w sumie chyba zadnych spakowanych nie mam... muszę dokupić. Ale mam lifilizowane koktajle, te tubki owocowe, jakieś batony.
Ronnie lubi tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Kokosq wrote:Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
Ja początkowo miałam zestaw body długi rękaw + półśpiochy, do tego sweterek i czapeczka. Nie mam żadnego otulacza do fotelika, ale planowałam przykryć go grubym kocem merino z polarem. W samochodzie będzie ciepło więc myślałam, że to wystarczy. Tylko że właśnie zaczęłam patrzeć na prognozy i gdzieś mi pokazało dość niskie temperatury - mocno poniżej 10 więc kupiłam niedawno na Vinted cienki kombinezon, bo z doświadczenia jak wychodziłam ze szpitala z pierwszym synem to wypuścili nas o 17/18. Tylko że wtedy był czerwiec, słońce długo świeciło a teraz o tej godzinie będzie już raczej ciemno więc możliwe że i coraz chłodniej.
Kokosq lubi tę wiadomość
-
M_onia wrote:Gratulacje dziewczyny! Dużo zdrówka dla Was i maluszków ❤️❤️❤️❤️
My dalej w dwupaku 39+4. Mieliśmy wizytę w poniedziałek mały waży już 3600g. Rozwarcie nadal takie samo, ale skurcze dalej piszą się na ktg. Dzisiaj znowu mamy jechać na badanie i na ktg. Powiem Wam, że ja już odpuściłam nie nastawiam się na nic jak sie zacznie to się zacznie, ale dobijają mnie ludzie…ile ja w ciągu ostatnich dni dostałam wiadomości czy już urodziłam to nie zlicze… i to od osób, które na co dzień nie mają se mną kontaktu 😮💨
Monia nic tylko telefon wyłączyć...ja też już zaczynam dostawać takie pytania, a jestem sporo w tyle za Twoim terminem. A jak odpiwiadam, że średnio się czuję, bo mam duży brzuch i ledwo się ruszam i oddycham, to dostaje odpowiedź - e nie jest taki duży, ja miałam większy. Czuję sie wtedy jakbym przesadzała i dramatyzowała, także tak...
Ale damy radę! Monia, relaks teraz - naturalna oksytocynka 🤣 kino, filmy romantyczne, masaże i inne pieszczoty.
Kasiastaraczka, Kokosq, M_onia lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Gratulacje ❤️Ronnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Oo długo Cię nie było,ale miło, że napisałaś
Napiszesz ile córeczka miała cm i g? Zdradzisz imię?
Też mam naszykowany gwizdek,lizaki na poród
Ronnie lubi tę wiadomość
-
Spokojnie 🥰 mały wie kiedy się urodzić. To nie tak, że wybija 40+0 i już koniec. Ma czas do 42+0,wiadomo że lepiej wcześniej ze względu na wagę, łożyskoM_onia wrote:Gratulacje dziewczyny! Dużo zdrówka dla Was i maluszków ❤️❤️❤️❤️
My dalej w dwupaku 39+4. Mieliśmy wizytę w poniedziałek mały waży już 3600g. Rozwarcie nadal takie samo, ale skurcze dalej piszą się na ktg. Dzisiaj znowu mamy jechać na badanie i na ktg. Powiem Wam, że ja już odpuściłam nie nastawiam się na nic jak sie zacznie to się zacznie, ale dobijają mnie ludzie…ile ja w ciągu ostatnich dni dostałam wiadomości czy już urodziłam to nie zlicze… i to od osób, które na co dzień nie mają se mną kontaktu 😮💨
No ale czasami tak bywa,w zależności też kiedy miałaś owulację
Tylko stresujące te wiadomości...
M_onia lubi tę wiadomość
-
Kokosq wrote:Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
Otulacz do fotelika, nie biorę kombinezonów, w październiku też nie brałam
Ronnie, gratulacje i duuuuzo zdrówka
Kokosq, Ronnie lubią tę wiadomość
-
Ja w kombi merinoKokosq wrote:Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
Jednak takie dzieci nie mają jeszcze super regulacji temperatury
Do wełny mam zaufanie, że nie spoci mi maluszka, będzie jej akurat
Moi starsi do tej pory chodzą w kurtkach merino i mam zaufanie jak ich wkładam w tym do auta
Kokosq lubi tę wiadomość
-
Kokosq wrote:Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
Ja mam zapakowany kombinezon polarowy, sweterek zapinany na guziki, body z długim rękawem, leginsy i skarpetki no i czapkę. W foteliku mamy jeszcze taki kocyk dostosowany, ale szczerze myślę, że na wyjściu zdecyduje co ostatecznie ubiorę 🫣😂
Dzięki dziewczyny za wiadomości! Właśnie wiem, że mały ma czas, ale ludzie już mnie irytują, że jeszcze się nie urodził? Przecież to zaraz jego termin… czuje się przez to jakbym ja coś źle robiła 😅 aktualnie dżozu poświęcam się faktycznie relaksowi, chociaż i ciągłemu sprzątaniu 😂😂😂 dzisiaj przyjdzie paczka z ikei z workami do segregacji ubrań, bo chce to jeszcze ogarnąć i te zimowe ciuchy pochować 😂😂 a co do mówienia o brzuchu…. Dramat! Przecież każda z nas ma inny, każdy jest piękny, bo mamy tam nasze małe cuda ❤️ ludzie to już serio nie wiedza jak się zachować
Kasiastaraczka, Dżozu, Kokosq lubią tę wiadomość
1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
Ronnie wrote:Dziewczyny, dawno tutaj nie pisałam, chociaż raz na jakiś czas was podczytywałam ale i ja się melduję! ☺️ wczoraj po 18 urodziłam córeczkę, 38+2 ❤️ poród był cholernie ciężki bo przez trzy doby miałam regularne skurcze krzyżowe ale postępu brak, oczywiście nie pisały się na ktg i wszyscy myśleli, że zmyślam. Z jednego szpitala odesłali mnie mówiąc, że na poród się nie zapowiada. Widać było, że wzięli mnie za głupią, że pierworódka i skurczy porodowych nie potrafi odróżnić od przepowiadających. A tymczasem na drugi dzień urodziłam 🙃
jeśli macie poród naturalny przed sobą to mega wam polecam wziąć jakieś cukierki np. Mamby i do tego colę, mega dodawały mi energii a nie jadłam praktycznie nic od 3 dni przez te skurcze więc siły nie miałam. I do tego gwizdek porodowy, jak on zadziałał na skurczach partych to jest magia!! Byłam rozsławiona na cały szpital przez to jak sobie poradziłam dzięki temu gwizdkowi 😂 Lekarz mówił, że większość kobiet zamiast skupić się na parciu to krzyczą, a to zdecydowanie nie pomaga w postępie. Ja w momencie skurczu partego dmuchałam w gwizdek i dzidzia sama wyszła na świat za pomocą samego oddechu. Naprawdę bardzo wam polecam
Gratulacje 🥳
Ronnie lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Kokosq wrote:Dziewczyny, które jeszcze nie urodziły mam pytanko bo jak patrzę na prognozy pogody to coraz bardziej mnie to męczy, co Wy macie przygotowane na wyjście ze szpitala? Bo ja miałam pluszowy kombinezon po córce ale patrząc na te temperatury to ja się boję żeby nie było małemu za ciepło 😕
Na wyjście stricte mam spakowane: body (nie pamiętam czy z długim czy z krótkim rękawkiem 🙈) i komplet spodenki+sweterek (taki sweterkowy z HM), plus czapeczka. W foteliku mam Cybex Snogga Mini 2.
Na spacery marzec/kwiecień do wózka tylko kombinezonik merino. No chyba że się zrobi 25 stopni to już odpuszczę. Gdyby w dzień wypisu było poniżej 10 stopni to raczej wyjmę Snoggę i założę merinoWiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca, 08:29
Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Nikt tak nie potrafi wkurw*ć jak własna matka. Nic nie mogę jej powiedzieć, że pomogła by mi bardziej jakby wzięła młodą na spacer ale nie, ona się boi bo się wywali a ja jestem nie wdzięczna bo przecież zostaje mi z dzuecmi ale kurde od 10 lat nie poszła z żadnym sama na plac zabaw, to nie jest normalne, naprawdę. Teraz też jeszcze ciągle mi dogryza, że spóźniam się z dziećmi do szkoły ale pomóc mi nie chce i mnie w domu lub właśnie za zabrać ich na spacer. Najlepiej dać telefon, włączyć bajki i tylko do mnie się przyczepić, że mam tak jak chciałam mieć. Czasem zastanawiam się czy ona kiedykolwiek ze mną poszła na plac zabaw jak byłam mała i nie wydaje mi się. Inne babcie wychodzą i nie mają problemów a ona milion
-
@Ronnie wielkie gratulacje! Dużo zdrówka dla Was 🩷🩷 z tego co piszesz to nieźle Cię przetyrało
mam nadzieję że szybko się zregenerujesz. Też podpinam się pod pytanie o tens 🙂
@Arga współczuję pasożyta, my też walczymy z kocim lokatorem od zeszłego poniedziałku. Codziennie 3x leki przez 10 dni, codziennie sprzątanie i pranie, wymiana kuwety, mycie podłogi... Mam nadzieję że to wyplenimy za pierwszym razem bo świra dostanę. Ale rozumiem jakie to frustrujące na końcówce ciąży. Ja po diagnozie pół soboty przepłakałam, dopiero w niedzielę włączył mi się tryb zadaniowy.
@Kokosq ja mam zaplanowane body na długi rękaw, spodnie i bluzę plus dresowy kombinezon. W razie gdyby było ciepło to pominę kombinezon i użyjemy otulacza z fotelika 🙂
Kokosq, Ronnie lubią tę wiadomość
-
@Monia tak jak piszesz, co ma być to będzie. Bobo ma jeszcze trochę czasu, trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie 🙂
@Katt to faktycznie spory twój bobas, dobrze że masz fachową opiekę i wiesz z wyprzedzeniem jak może się potoczyć poród. I super że masz w sobie taki spokój ❤️
@Caroline masakra z tą glistą u synka, bardzo współczuję
M_onia, CaroOline, Katt lubią tę wiadomość
-
Ronnie - gratulacje 🥰 super robota! Fajnie, że ten gwizdek się Ci sprawdził. Ja w ogóle o nim nie myślałam, ostatnio jak byłam u mojej fizjo to mi go pokazywała i właściwie powiedziała, że można go zastąpić też wąską rurką 🤔 teraz zastanawiam się czy mam czas na szukanie takich rzeczy 😅😅😅
Dziewczyny walczące z pasożytami - współczuję 😥 dużo sił życzę!
Ronnie lubi tę wiadomość
👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06.2025 - NATURALS ⏸️ 😭 🪄
11.03.2026 - GG 🩷 40+6 🥹 3500 g, 55 cm

-
U nas wszy w przedszkolu to niekończącą sie historia.
Jest kilka matek które puszczają dzici do przedszkola z gnidami ( wiem bo mówia o tym glosno) I uważają jeden raz z szamponem wystarczy a pranie pościeli przy wszachto paranoja i tak bujamy sie z problemem juz kilka miesięcy. Dyrektorka ostatnio straszyła opieką spileczna bo problem zaczyna sie notorycznie od tych samych osob11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Arga wrote:Nikt tak nie potrafi wkurw*ć jak własna matka. Nic nie mogę jej powiedzieć, że pomogła by mi bardziej jakby wzięła młodą na spacer ale nie, ona się boi bo się wywali a ja jestem nie wdzięczna bo przecież zostaje mi z dzuecmi ale kurde od 10 lat nie poszła z żadnym sama na plac zabaw, to nie jest normalne, naprawdę. Teraz też jeszcze ciągle mi dogryza, że spóźniam się z dziećmi do szkoły ale pomóc mi nie chce i mnie w domu lub właśnie za zabrać ich na spacer. Najlepiej dać telefon, włączyć bajki i tylko do mnie się przyczepić, że mam tak jak chciałam mieć. Czasem zastanawiam się czy ona kiedykolwiek ze mną poszła na plac zabaw jak byłam mała i nie wydaje mi się. Inne babcie wychodzą i nie mają problemów a ona milion
Oj rozumiem Cię, też mnie wkurza ten telefon/bajki, ktoś sam prosi o wspólny czas, a potem widzisz jak siedzi z dzieckiem na kanapie i patrzy w tv 🤦♀️
Monia, mnie tak wkurza to dopytywanie „czy to już”, że w poprzedniej ciąży nawet nie napisałam na forum, że mam planowane cięcie. To jest stresujące po prostu
M_onia lubi tę wiadomość
-
Jednorożec89 wrote:U nas wszy w przedszkolu to niekończącą sie historia.
Jest kilka matek które puszczają dzici do przedszkola z gnidami ( wiem bo mówia o tym glosno) I uważają jeden raz z szamponem wystarczy a pranie pościeli przy wszachto paranoja i tak bujamy sie z problemem juz kilka miesięcy. Dyrektorka ostatnio straszyła opieką spileczna bo problem zaczyna sie notorycznie od tych samych osob
Masakra, wstręciuchy z tych ludzi. Nie mówię o wszach bo to się zdarza, ale o tym podejściu że się nie przyłożą do higieny gdy trzeba.
Powodzenia dziewczyny z pasożytami. Mam nadzieję, że żadnej nie przytrafią się pluskwy. Tutaj czasem tylko wyprowadzka i rozpoczęcie nowego życia pomaga 😂 A od kilku lat słyszę że w coraz większej liczbie miejsc można je zlapac, hotele, komunikacja miejska 😵💫 Kiedyś tego nie było…
Pfry lubi tę wiadomość














