Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
No dziwne, ze już Cię wysyła... Ja w piątek mam 39+6 i idę na ktg,na pewno na indukcję się nie zgodzęGo0cha wrote:No to jest coraz mniej nas, nas zapakowanych.🙂 Ja mam dzisiaj ostatnia wizytę, ostatnio coś lekarka mówiła o piątku 6.03 żeby iść na szpital już. Dziwne to dla mnie bo nie mam ani cukrzycy, ani nadcisnienia i wszytsko jest dobrze, może boi się że duża waga dziecka będzie i chce zrobić indukcje żeby spróbować naturalnie urodzić.🤔
-
Witam się z Wami po długiej nieobecności 🤗
Jednak ciężko będzie mi Was nadrobić, ale trzymam kciuki za każdą z Was, niedługo wszystkie będą tulić swoje skarby 🥰
Od poniedziałku jesteśmy w domu, niunia ma żółtaczkę, ale taką do obserwacji w domu, wczoraj mieliśmy wizytę i kolejną mamy w piątek. Uczymy się siebie, laktacja rozkręciła mi się w trzeciej dobie, więc dosyć szybko 🙂
Co do mojego porodu.. cóż, nie był łatwy i na pewno traumatyczny. Ale miałam wsparcie męża i położnej.
Początkowo miałam nieregularne skurcze, dużo chodziłam, ćwiczyłam na piłce, później siedzenie w wannie, ale tam już było ciężko, niestety rozwarcie nie chciało postępować, miałam jakieś 3-4 cm rozwarcia, więc przebili mi wody płodowe, dostałam znieczulenie i mogłam się chwilę zdrzemnąć, bo bardzo długo byłam bez snu. Po dwóch godzinach rozwarcie na 7-8 cm, ćwiczyłam ze studentką, pokazywała co robić by rozwarcie postępowało. Szybko doszliśmy do 10 cm, robiłam wszystko co mogę, choć znieczulenie puściło i te parte to był dla mnie jakiś kosmos 🤯🫣😅 do tego czasu było wszystko dobrze.
Niestety malutka miała za wysokie tętno i musieli lekarze szybko działać, nagle zbiegło się dużo lekarzy, pielęgniarek i nie wiem kogo tam jeszcze, usłyszałam hasło „vacuum” i ten strach.. to chyba było najgorsze przeżycie w moim życiu, straciłam dużo krwi i musiałam mieć przetaczaną jeszcze tego samego dnia. Miałam ciśnienie bardzo niskie, zawroty głowy i długo leżałam na porodówce.
Koniec końców mam cudowną córeczkę ❤️ ale prędko nie zapomnę tego jak potoczył się mój poród.
Sagi, aqq, Kłębuszek, Kasiastaraczka, Dżozu, Carla, Kokosq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@Patisonek, @Karolina, @Ronnie gratuluję Wam maluszków! 🥰
Dużo zdrówka dla Was! Piękny czas przed Wami 🥹
Postaram się teraz być z Wami na bierzącoWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:21
Ronnie lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Daga121222 wrote:Witam się z Wami po długiej nieobecności 🤗
Jednak ciężko będzie mi Was nadrobić, ale trzymam kciuki za każdą z Was, niedługo wszystkie będą tulić swoje skarby 🥰
Od poniedziałku jesteśmy w domu, niunia ma żółtaczkę, ale taką do obserwacji w domu, wczoraj mieliśmy wizytę i kolejną mamy w piątek. Uczymy się siebie, laktacja rozkręciła mi się w trzeciej dobie, więc dosyć szybko 🙂
Co do mojego porodu.. cóż, nie był łatwy i na pewno traumatyczny. Ale miałam wsparcie męża i położnej.
Początkowo miałam nieregularne skurcze, dużo chodziłam, ćwiczyłam na piłce, później siedzenie w wannie, ale tam już było ciężko, niestety rozwarcie nie chciało postępować, miałam jakieś 3-4 cm rozwarcia, więc przebili mi wody płodowe, dostałam znieczulenie i mogłam się chwilę zdrzemnąć, bo bardzo długo byłam bez snu. Po dwóch godzinach rozwarcie na 7-8 cm, ćwiczyłam ze studentką, pokazywała co robić by rozwarcie postępowało. Szybko doszliśmy do 10 cm, robiłam wszystko co mogę, choć znieczulenie puściło i te parte to był dla mnie jakiś kosmos 🤯🫣😅 do tego czasu było wszystko dobrze.
Niestety malutka miała za wysokie tętno i musieli lekarze szybko działać, nagle zbiegło się dużo lekarzy, pielęgniarek i nie wiem kogo tam jeszcze, usłyszałam hasło „vacuum” i ten strach.. to chyba było najgorsze przeżycie w moim życiu, straciłam dużo krwi i musiałam mieć przetaczaną jeszcze tego samego dnia. Miałam ciśnienie bardzo niskie, zawroty głowy i długo leżałam na porodówce.
Koniec końców mam cudowną córeczkę ❤️ ale prędko nie zapomnę tego jak potoczył się mój poród.
Jeszcze raz wielkie gratulacje, naprawdę wiele przeszłaś ale byłaś mega dzielna ☺️ Poród siłami natury to żywioł 😄
Ja niedługo po swoim pierwszym wiele rzeczy zapomniałam ale teraz im bliżej do drugiego tym więcej rzeczy i może trochę strachu do mnie wraca i się przypomina 😅
Pocieszam się tym, że może za drugim razem będzie łatwiej 😅
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Kłębuszek wrote:my jeszcze nie mamy. Odbieraliśmy tydzień temu i chcieliśmy żeby nam pani ze sklepu zamontowała, ale powiedziała, że lepiej nie, bo jak się zdarzy w międzyczasie wypadek to do wyrzucenia. I zaproponowała, że dopiero jak będę leżeć w szpitalu to mąż ma zamontować i ewentualnie podjechać do nich sprawdzić czy jest ok.
No nie do końca do wyrzucenia, koszty nowej pokrywa ubezpieczenie samochodu sprawcy wypadku … -
Arga wrote:16 idę do szpitala na ocenę blizny i łożyska. Mogę stracić macicę.
Ale nie jest nic pewne. Mogę jeszcze wyjść a mogą wcześniej zrobić to cięcie.
Załamałam się.
Co się tam dzieje w macicy?
Daga, jesteś bardzo dzielna. Nie cierpisz za mocno po tych przejściach?
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Rodziłam na śliwkowej, a położna to Aleksandra Wilczyńska, dużo mi pomogłaKasiastaraczka wrote:Daga na jakiej sali rodziłaś i z którą położną?
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@Daga przykro mi, że poród był traumatyczny, ale najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło 🩷
@Arga współczuję bardzo, mam nadzieję że jednak nie będzie tak źle.
Daga121222 lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
O kurcze,brzmi poważnieArga wrote:16 idę do szpitala na ocenę blizny i łożyska. Mogę stracić macicę.
Ale nie jest nic pewne. Mogę jeszcze wyjść a mogą wcześniej zrobić to cięcie.
Załamałam się.
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze 🥰 -
Arga wrote:Ogólnie on mi gwarancji nie daje, że wytną lub nie. Mam stan po 3 cięciach i nisko łożysko, które możliwe, że brzeźnie wrasta w bliznę. Nie mogą ryzykować krwotokiem i, że się zacznie akcja sama bo to groźne dla mnie i dla dziecka.
Całą ciążę zmagam się z ryzykiem łożyska wrastającego, miałam chyba z 5 USG pod tym kątem, ale nikt mnie w rezultacie nie wysłał na rezonans i nikt nic nie potwierdził. Też przy 3cim cięciu mam już podwyższone ryzyko utraty macicy i też bardzo się boję, nie tyle utraty macicy co krwotoku. Moje łożysko się podniosło, ale ryzyko placenta accreta wciąż jest. Wszyscy trochę to olewają -
Daga121222 wrote:Witam się z Wami po długiej nieobecności 🤗
Jednak ciężko będzie mi Was nadrobić, ale trzymam kciuki za każdą z Was, niedługo wszystkie będą tulić swoje skarby 🥰
Od poniedziałku jesteśmy w domu, niunia ma żółtaczkę, ale taką do obserwacji w domu, wczoraj mieliśmy wizytę i kolejną mamy w piątek. Uczymy się siebie, laktacja rozkręciła mi się w trzeciej dobie, więc dosyć szybko 🙂
Co do mojego porodu.. cóż, nie był łatwy i na pewno traumatyczny. Ale miałam wsparcie męża i położnej.
Początkowo miałam nieregularne skurcze, dużo chodziłam, ćwiczyłam na piłce, później siedzenie w wannie, ale tam już było ciężko, niestety rozwarcie nie chciało postępować, miałam jakieś 3-4 cm rozwarcia, więc przebili mi wody płodowe, dostałam znieczulenie i mogłam się chwilę zdrzemnąć, bo bardzo długo byłam bez snu. Po dwóch godzinach rozwarcie na 7-8 cm, ćwiczyłam ze studentką, pokazywała co robić by rozwarcie postępowało. Szybko doszliśmy do 10 cm, robiłam wszystko co mogę, choć znieczulenie puściło i te parte to był dla mnie jakiś kosmos 🤯🫣😅 do tego czasu było wszystko dobrze.
Niestety malutka miała za wysokie tętno i musieli lekarze szybko działać, nagle zbiegło się dużo lekarzy, pielęgniarek i nie wiem kogo tam jeszcze, usłyszałam hasło „vacuum” i ten strach.. to chyba było najgorsze przeżycie w moim życiu, straciłam dużo krwi i musiałam mieć przetaczaną jeszcze tego samego dnia. Miałam ciśnienie bardzo niskie, zawroty głowy i długo leżałam na porodówce.
Koniec końców mam cudowną córeczkę ❤️ ale prędko nie zapomnę tego jak potoczył się mój poród.
O jejku, ale "przygody" 🤯😵💫 dobrze, że juz doszliście do siebie i jest wszystko ok. Byłaś bardzo dzielna, Mała zresztą też. Musialaś się nieźle najeść strachu... dużo zdrowka dla Was ❤️
Daga121222 lubi tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g

-
To mi właśnie powiedział, że przy takim ryzyku kładą między 36-38 tygodniem i sprawdzą właśnie rezonansem i się będą naradzać i zdecydują. Dziwne, że skoro masz ryzyko to chyba powinni też Cię zaraz położyć 🫣.alta marea wrote:Całą ciążę zmagam się z ryzykiem łożyska wrastającego, miałam chyba z 5 USG pod tym kątem, ale nikt mnie w rezultacie nie wysłał na rezonans i nikt nic nie potwierdził. Też przy 3cim cięciu mam już podwyższone ryzyko utraty macicy i też bardzo się boję, nie tyle utraty macicy co krwotoku. Moje łożysko się podniosło, ale ryzyko placenta accreta wciąż jest. Wszyscy trochę to olewają
Jeszcze mi mówi dziś, że nic wcześniej nie wspominał abym się nie stresowała 🫣 teraz dopiero mam stresa. Chciał mnie położyć 12 marca ale mówię, że partner musi zjechać i nie da rady 🫣 od jutra uruchamiam tryb sprzątania i odrobaczania 🫣😅🤢 -
@Arga o matko, a co tam się dzieje? 🥺
@Sagi psychicznie było chyba najgorzej, no i rana mnie boli jeszcze, ale podobno ładnie się goi ☺️👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-












