Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej! Gratuluję kolejnych maluszków 😍❤️ wszystkie jesteście silne i dzielne, teraz dużo zdrówka dla Was i dla maluszków ❤️
Mnie tu trochę mnie, bo Romek chce być blisko cały czas. Oprócz problemów z ropiejącym oczkiem (chociaż już jest dużo lepiej) - robimy masaż kanalika i przemywamy co zmianę pieluchy oko. Położna mówi, że jest dobrze i mamy tak dalej działać i ja też faktycznie widzę różnicę. Mały już dogonił wagę urodzeniowa i nawet jesteśmy już na nadwyżce, więc super
Mam pytanie Ile śpią wasze dzieci w ciągu dnia?
Sagi, Daga121222, Kasiastaraczka, Katt, Carla lubią tę wiadomość
1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
My już w domu. Nic specjalnego się nie dzieje, a najlepszym hitem jest waga małego bo wyszło 3350g gdzie przez 9 miesięcy słyszałam, że będzie wielki i że jest w 99 centylu🙃
Nie wiem komu już wierzyć i chyba dopiero przy porodzie się okaże prawdziwa waga. Dostałam na za tydzień w czwartek skierowanie na indukcję akurat w dniu terminu no chyba,że zadzieje się coś przed. Ale patrząc na to, że moje dzieci raczej nie chcą nigdy same ze mnie wychodzić to nie nastawiam się 😅
Kasiastaraczka, Sagi, Daga121222, Katt, bambusek-94, Carla, Kłębuszek lubią tę wiadomość
-
My po wizycie położnej. Pępek po odpadnieciu kikuta ładny, ewentualnie pielęgnację gdyby było trzeba poza suchą polecała solą fizjologiczną. Mała od poniedziałku od poprzedniej wizyty jest tylko na piersi, było 3280 jest 3380, więc mamy 100g na plusie 🥳. Do urodzeniowej jeszcze nam trochę brakuje, ale myślę, że damy radę. 😃
Kasiastaraczka, Kokosq, Sagi, Daga121222, Katt, bambusek-94, Carla, Kłębuszek lubią tę wiadomość
-
Ojc,oby szybko minęło to ropiejące oczkoM_onia wrote:Hej! Gratuluję kolejnych maluszków 😍❤️ wszystkie jesteście silne i dzielne, teraz dużo zdrówka dla Was i dla maluszków ❤️
Mnie tu trochę mnie, bo Romek chce być blisko cały czas. Oprócz problemów z ropiejącym oczkiem (chociaż już jest dużo lepiej) - robimy masaż kanalika i przemywamy co zmianę pieluchy oko. Położna mówi, że jest dobrze i mamy tak dalej działać i ja też faktycznie widzę różnicę. Mały już dogonił wagę urodzeniowa i nawet jesteśmy już na nadwyżce, więc super
Mam pytanie Ile śpią wasze dzieci w ciągu dnia?
U nas właściwie to większość czasu śpi,zje, chwilę popatrzy i odlot
Napiszesz jeszcze w którym tc urodziłaś,ile ważył i mierzył Romek?Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 17:46
-
O widzisz,to "ważenie" przez usg🤣Kokosq wrote:My już w domu. Nic specjalnego się nie dzieje, a najlepszym hitem jest waga małego bo wyszło 3350g gdzie przez 9 miesięcy słyszałam, że będzie wielki i że jest w 99 centylu🙃
Nie wiem komu już wierzyć i chyba dopiero przy porodzie się okaże prawdziwa waga. Dostałam na za tydzień w czwartek skierowanie na indukcję akurat w dniu terminu no chyba,że zadzieje się coś przed. Ale patrząc na to, że moje dzieci raczej nie chcą nigdy same ze mnie wychodzić to nie nastawiam się 😅
Trzymam kciuki, żeby zaczęło się samo
Kokosq lubi tę wiadomość
-
Ja też slyszlam jaki to chlop bedzie a w cale taki wielki sie nie urodził fakt ze porównujac do córki i do tego terminu co urodzilam to wiekszy ale bez przesady.Kokosq wrote:My już w domu. Nic specjalnego się nie dzieje, a najlepszym hitem jest waga małego bo wyszło 3350g gdzie przez 9 miesięcy słyszałam, że będzie wielki i że jest w 99 centylu🙃
Nie wiem komu już wierzyć i chyba dopiero przy porodzie się okaże prawdziwa waga. Dostałam na za tydzień w czwartek skierowanie na indukcję akurat w dniu terminu no chyba,że zadzieje się coś przed. Ale patrząc na to, że moje dzieci raczej nie chcą nigdy same ze mnie wychodzić to nie nastawiam się 😅
Ze spaniem róznie jest nakgorzej po północy
Kokosq lubi tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
@M_onia mam nadzieję, że problem z oczkiem zaraz minie 🙂
U nas większość czasu malutka śpi 🙂
@Kokosq no z tą wagą tak właśnie jest 😅 mi też mówili, że córka będzie duża i żebym szykowała sobie ubrania na rozmiar 62 na początek, a urodziła się malutka, a waga też była w porządku. No ale o tym właśnie przekonałam się przy porodzie 😃
@Aqq, to naprawdę dobra wiadomość 😇
Kokosq, aqq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Kasiastaraczka wrote:Ojc,oby szybko minęło to ropiejące oczko
U nas właściwie to większość czasu śpi,zje, chwilę popatrzy i odlot
Napiszesz jeszcze w którym tc urodziłaś,ile ważył i mierzył Romek?
40+4, 3900, 55 cm
Kurczę u nas przysypia, ale tylko na nas. Dzisiaj mi się udało go odłożyć w dzień na prawie 2h do kokonu, więc sukces, a tak to chcę być blisko! Korzystam i tylimy, ale martwię się, że ten sen nie jest taki głęboki tylko
Na wiecznym czuwaniu. A znowu noce boskie dwie pobudki tylko i w miarę o tych samych godzinach i zawsze odkładam do dostawki 🤷♀️
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
Nie, nigdy nie robiliśmy prezentów dla chrzestnychZOSIA88 wrote:Robicie preznety chrzestnym ?
Ja już wymyslilam co mogę im dać
z racji że są mlodzi i studiują dostana długopis jakiś fajny z grawerem Leon 
Robimy małe pudełeczka z czymś słodkim typu Rafaello,dla każdego -
Kasiastaraczka wrote:O widzisz,to "ważenie" przez usg🤣
Trzymam kciuki, żeby zaczęło się samo
Z jednej strony chciałabym żeby zaczęło się samo bo chciałabym spróbować takiego samoistnego porodu i zobaczyć jak różni się od indukcji a z drugiej strony się boję bo mamy godzinkę z hakiem do szpitala i myślę, że to byłaby ciężka podróż a już nie chcę myśleć co gdybyśmy nie zdążyli 🫣
Aż sama jestem ciekawa ile syn waży, w ciąży z córką od początku było, że większa większa i nikt mi nigdy nie dał złudzeń że może być inaczej i faktycznie urodziła się spora, a tu co wizyta to inaczej 🤷🏼♀️ -
Oj to rozumiem, rzeczywiście taki dystans z bólami może nie być fajny..Kokosq wrote:Z jednej strony chciałabym żeby zaczęło się samo bo chciałabym spróbować takiego samoistnego porodu i zobaczyć jak różni się od indukcji a z drugiej strony się boję bo mamy godzinkę z hakiem do szpitala i myślę, że to byłaby ciężka podróż a już nie chcę myśleć co gdybyśmy nie zdążyli 🫣
Aż sama jestem ciekawa ile syn waży, w ciąży z córką od początku było, że większa większa i nikt mi nigdy nie dał złudzeń że może być inaczej i faktycznie urodziła się spora, a tu co wizyta to inaczej 🤷🏼♀️
Kokosq lubi tę wiadomość
-
Swoją drogą jestem ciekawa co tam u Dżozu, miała termin na wczoraj, może coś się ruszyło🤔
-
Kokosq wrote:Z jednej strony chciałabym żeby zaczęło się samo bo chciałabym spróbować takiego samoistnego porodu i zobaczyć jak różni się od indukcji a z drugiej strony się boję bo mamy godzinkę z hakiem do szpitala i myślę, że to byłaby ciężka podróż a już nie chcę myśleć co gdybyśmy nie zdążyli 🫣
Aż sama jestem ciekawa ile syn waży, w ciąży z córką od początku było, że większa większa i nikt mi nigdy nie dał złudzeń że może być inaczej i faktycznie urodziła się spora, a tu co wizyta to inaczej 🤷🏼♀️
My już w domu …
Co do pomiarów wagi … U mnie się pomylili … praktycznie kilogram. W niedzielę usg 3500 +/- 15% , a chłop 4460 😂
Co do indukcji, w środę rano na samą myśl o tym się bałam i czułam presję, bałam się oksytocyny. Teraz sama sobie dziękuję, że wypiłam ten koktajl położnych. To on uruchomił wszystko. Tuż po urodzeniu, jego wadze, mojej sylwetce, już na sali porodowej usłyszałam, że gdybym dotrwała w piątek do indukcji, ktoś by zrobił uważnie USG i wyszłoby w okolicach 4 kg, poszłabym pod nóż, mam niedomykalność zastawek. A tak … 7 minutowy poród sam zadecydował.
Wiem, cesarka to nic złego nie demonizuję, ale bardzo chciałam urodzić naturalnie na własnych zasadach i jak najmniejszej ingerencji. A ten koktajl, boże jak ja się bałam to wypić! Ale ja mam do szpitala 10 minut.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 20:08
Kokosq, Kłębuszek, aqq, Kasiastaraczka, Katt lubią tę wiadomość
-
Carla wrote:U mnie się pomylili … praktycznie kilogram. W niedzielę usg 3500 +/- 15% , a chłop 4460 😂
Co do indukcji, w środę rano na samą myśl o tym się bałam i czułam presję, bałam się oksytocyny. Teraz sama sobie dziękuję, że wypiłam ten koktajl położnych. To on uruchomił wszystko. Tuż po urodzeniu, jego wadze, mojej sylwetce, już na sali porodowej usłyszałam, że gdybym dotrwała w piątek do indukcji, ktoś by zrobił uważnie USG i wyszłoby w okolicach 4 kg, poszłabym pod nóż, mam niedomykalność zastawek. A tak … 7 minutowy poród sam zadecydował.
Wiem, cesarka to nic złego nie demonizuję, ale bardzo chciałam urodzić naturalnie na własnych zasadach i jak najmniejszej ingerencji. A ten koktajl, boże jak ja się bałam to wypić! Ale ja mam do szpitala 10 minut.
Ja się właśnie tego boję, że jak usłyszę, że będzie mniejszy to sobie z jedzeniem różności pofolguję a potem zaraz się okaże, że jest tak duży, że będzie problem z urodzeniem 🫣 -
Kokosq wrote:Ja się właśnie tego boję, że jak usłyszę, że będzie mniejszy to sobie z jedzeniem różności pofolguję a potem zaraz się okaże, że jest tak duży, że będzie problem z urodzeniem 🫣
Ja przytyłam tylko 10 kg, miałam dosyć sporą anemię, w pewnym momencie zerowy apetyt, mało jadłam ogólnie i zupełnie mnie od słodkiego odstawiło (a od zawsze mało jadłam cukru), cukrzycy ciążowej nie miałam, a on się i tak kulka urodził. Czemu - nie wiem 🤷🏻♀️
ps. Po 48 godzinach od porodu, zostało mi 3 kg sprzed ciąży.
Kokosq, bambusek-94, Pfry lubią tę wiadomość
-
Super, że już w domu 🥰 jak reakcje?Carla wrote:My już w domu …
Co do pomiarów wagi … U mnie się pomylili … praktycznie kilogram. W niedzielę usg 3500 +/- 15% , a chłop 4460 😂
Co do indukcji, w środę rano na samą myśl o tym się bałam i czułam presję, bałam się oksytocyny. Teraz sama sobie dziękuję, że wypiłam ten koktajl położnych. To on uruchomił wszystko. Tuż po urodzeniu, jego wadze, mojej sylwetce, już na sali porodowej usłyszałam, że gdybym dotrwała w piątek do indukcji, ktoś by zrobił uważnie USG i wyszłoby w okolicach 4 kg, poszłabym pod nóż, mam niedomykalność zastawek. A tak … 7 minutowy poród sam zadecydował.
Wiem, cesarka to nic złego nie demonizuję, ale bardzo chciałam urodzić naturalnie na własnych zasadach i jak najmniejszej ingerencji. A ten koktajl, boże jak ja się bałam to wypić! Ale ja mam do szpitala 10 minut.
Ja też nie chciałam tej medykalizacji i dlatego wypiłam koktajl,no ale też mam blisko szpital -
Nam się nie zdarzyły, ale jak byliśmy jeszcze w szpitalu to przy okazji jakichś badań lekarka nam mówiła, że mogą się trafićalta marea wrote:Czy któraś z was miała kiedyś zawał serca przez moczany w pieluszce około 2-4 doby po porodzie? Ja prawie umarłam, dlaczego nikt o tym nie mówi neorodzicom? Przy poprzednich dzieciach nigdy się nie zdarzyło bo były bardzo dokarmiane …
alta marea lubi tę wiadomość











