Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Przy pierwszym dziecku tak...alta marea wrote:Czy któraś z was miała kiedyś zawał serca przez moczany w pieluszce około 2-4 doby po porodzie? Ja prawie umarłam, dlaczego nikt o tym nie mówi neorodzicom? Przy poprzednich dzieciach nigdy się nie zdarzyło bo były bardzo dokarmiane …
W ogóle przy pierwszym synku tyle przeżyliśmy, że teraz mało co jest straszne
Były alergie,krew w kupie, mega naczyniak na główce...Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 21:33
alta marea lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, ja dziś miałam zabiegany dzień ale czytałam na bieżąco. U mnie dziś na prawdę sporo skurczy, w tym ze trzy dosyć mocne. Do tego oderwaly mi się dwa spore kawałki czopa. Nie wiem ile tego tam jeszcze jest, bo leci i leci codziennie po trochu 😅 Mały daje popis akrobacji, brzuch mi rozpycha na prawo i lewo. Ciężko z tym funkcjonować.
@Carla @Alta super że już jesteście w domu 🙂
@Kokosq no to niezłe rozjazdy z tą przewidywaną masą. U mojej siostry tak było, że dzień przed porodem na USG 3700 a masa urodzeniowa ostatecznie 4400!
Mam nadzieję że u Ciebie indukcja nie będzie potrzebna i samo coś ruszy w najbliższych dniach😊
Też się zastanawiam co u @Dżozu, może coś ruszyło 🙃
Kasiastaraczka, Kokosq, Carla, Kłębuszek, Katt lubią tę wiadomość
-
M_onia trzymam kciuki za oczko. Doskonale rozumiem stres bo dość długo walczyłam z tym przy pierwszym dziecku. Nawet mieliśmy skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka na zabieg ale na szczęście udało się bez. Najważniejsza jest konsekwencja.
Alta a najgorsze że nigdy nie wiesz czego możesz się spodziewać. I chyba największa krzywda jaką można sobie zrobić to porównywać dzieci do siebie na czym się teraz łapie. A bo pierwszy to to, a bo tego nie było, a tamto było.
Byliśmy dziś na chwilę u położnej sprawdzić poziom bilirubiny - spada! Jeden stres z głowy. Teraz tylko martwii mnie kwestia wagi. I jakby wszechświat chciał mi ułatwić macierzyństwo to dziś dziewczyna ogłaszała na grupie lojalnej że ma wagę do sprzedania. Nowej bym nie kupiła ale używka to czemu by nie. Dodatkowo jestem umówiona na wizytę w niedzielę u położnej na kontrolę bilirubiny, ważenie, mierzenie i pomoc z karmieniem bo jest też CDL. Przy pierwszym dziecku wszystko szło w porządku, teraz jakoś nie możemy się dograć. -
Alta macierzyństwo to jeden wielki stres i niech mi ktoś powie że nie:/
Ja jestem bardzo zadowolona z położnej naprawde.
Kupilam Leonowi syrop na te ulewanie ale jakoś nie widze efektów
Jaja niesamowite od kilku dbi robie porzadki z tymi wszystkimi ciuchami co mam na strychu lacznie z tymi co dostalam od tej kuzynki dla syna i dzisiaj mój mąz mówi że dzwoniła koleżanka że chciałaby przekazać nam ciuszki ja nie wiem czy ze mna jest coś nie tak kurcze pracuje stać mnie na ciuchy a te przebieranie to mnie tak wykańczało , że wszystkim napisałam że juz nie chce ciuchów. Mój mąz oczywiście naiwny ucieszył się a ja go od razu sprowadziłam na zienie że nie jestem pck i nie bede tracić macierzuństwa na segregacje ciuchów wole mieć mniej nawet z pepco , kika ale bede wiedziala co mam a tak dramat nie spodziewalam sie że mozna miec tyle par spodni w rozm 74 totalnie nie rozumiem tego .37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Kasiastaraczka wrote:Super, że już w domu 🥰 jak reakcje?
Ja też nie chciałam tej medykalizacji i dlatego wypiłam koktajl,no ale też mam blisko szpital
Chłopcy są zachwyceni bratem. Tylko mi w oczach średniak tak urósł, dziwne uczucie. Julek do tej pory mi się taki maluch wydawał, a teraz „urósł” w dwa dni. A Leoś coś czuję, będzie ich dzieckiem bardziej.
Kasiastaraczka, Kłębuszek, Katt lubią tę wiadomość
-
Ja mam podobne odczuciaCarla wrote:Chłopcy są zachwyceni bratem. Tylko mi w oczach średniak tak urósł, dziwne uczucie. Julek do tej pory mi się taki maluch wydawał, a teraz „urósł” w dwa dni. A Leoś coś czuję, będzie ich dzieckiem bardziej.
Starszy jest duży, przyzwyczaiłam się do mojego 4 latka,ale młodszy dwulatek to tak urósł, wydoroślał,gada jak najęty i te duże ręce 🤣
Lidzia taki okruszek
Kłębuszek, Katt lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:Ja mam podobne odczucia
Starszy jest duży, przyzwyczaiłam się do mojego 4 latka,ale młodszy dwulatek to tak urósł, wydoroślał,gada jak najęty i te duże ręce 🤣
Lidzia taki okruszek
Mam to samo! Niby ostrzegali mnie ale jak zobaczyłam te duże dłonie i stopy to się popłakałam jak on szybko urósł w te kilka dni jak byłam w szpitalu 🥹 co nie zmienia faktu że nadal jest moim malutkim synkiem i wczoraj wieczorem zabrałam go na dłużej na czytanie książeczek to jak się przytulił to nadal jest taka mała paskuda jak kiedyś. -









