Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Noworoczne mamuśki styczeń 2020
Odpowiedz

Noworoczne mamuśki styczeń 2020

Oceń ten wątek:
  • I_1985 Ekspertka
    Postów: 138 186

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martek&M mi Alicje obstawiali 3600g A wyszła 3200g, życzę nam tendencji na minusie przy porodzie:)

  • Sovi Autorytet
    Postów: 1019 675

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koleżanka urodziła chłopca 5040 g. Na usg w dniu porodu miał 4400:) Próbowała naturalnie (do 4,5 kg u nas bez cukrzycy ciążowej), cc przy rozwarciu 8 cm

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2020, 13:46

    Pola jest już z nami:*


    Emilka :*
    km5sio4p4vcbay7l.png
  • dana222 Autorytet
    Postów: 1591 803

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojaaaaa, ciocia meza ma 2 synow i obydwoje bylo powyzej 5kg, a ona ciocia niska. Nie wiem jak ona ich urodzila

    zem33e5e6q3eb1ur.png
    zem32n0aejiedvpj.png
  • I_1985 Ekspertka
    Postów: 138 186

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko i corko🤯🤯 aż mnie wszystko zabolalo;(

    Idę robić ćwiczenia i jeść te ohydne daktyle, może będzie latwiej

  • Vella83 Autorytet
    Postów: 1377 1072

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Była u mnie położna, misiek przybrał pięknie na wadze. 3800 juz:-)60gram dziennie średnio. Położna bardzo zadowolona ja rowniez:-))

    sasquacz, Klio86 lubią tę wiadomość

    relgx1hpi2zbw8vm.png
  • sasquacz Ekspertka
    Postów: 219 246

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I_1985 wrote:
    Gratulacje saaquacz🥳🥳

    Poród był SN czy cesarka( wybacz nie pamiętam 🙄) ja walczę o badanie na czystość pochwy, bo potrzebne do porodu w wodzie:/ idzie to fatalnie, nie mogę nic załatwić....

    Byłam u lek.dzis, szynka 3cm i 3mam:) moze dochodzę do terminu 27.01:) czyżbym była ostatnia w tym zacnym gronie?

    SN :) i wzięłam ZZO i powiem Wam ze było naprawdę spoko :) teraz jest gorzej choćby przez szyte krocze ;)

    I_1985 lubi tę wiadomość

    klz9tv735sof9ei2.png
  • Celia89 Autorytet
    Postów: 577 408

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sasquacz wrote:
    SN :) i wzięłam ZZO i powiem Wam ze było naprawdę spoko :) teraz jest gorzej choćby przez szyte krocze ;)
    Spóźnione gratulacje :)))

    sasquacz lubi tę wiadomość

    ug378rib3ih251jk.png
  • I_1985 Ekspertka
    Postów: 138 186

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sasquacz wrote:
    SN :) i wzięłam ZZO i powiem Wam ze było naprawdę spoko :) teraz jest gorzej choćby przez szyte krocze ;)

    Jak się czułaś po ZZO? Dretwieje coś? Łatwiej idzie porod, szybciej?

  • CYTRYNKA_2016 Autorytet
    Postów: 1906 2697

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny proszę o kciuki za dzisiejsza wizytę i datę cc ✊✊✊

    lipa, Ewi28, I_1985, Klio86 lubią tę wiadomość

    preg.png

    IUI 1 - 30.01.2019 :-( IUI 2 - 27.02.2019 :-(
    23.04.2019 - IVF
    4.05.2019 - punkcja (6 cumulusów -4 prawidłowe)
    5.05.2019 - 4 zapłodnione komórki❤️
    9.05.2019 - transfer naszego malucha 4AA ❤️( zostaje nam ❄️ mrożaczek 3BB)
    16.05.2019 - beta 7 dpt -101,8 😍 9 dpt - 234,6 😍 14 dpt - 2074 😍 20 dpt - 8315 😍 22 dpt - 13377 😍 26 dpt - ❤️
    16.08.2022- powrót po ❄️
    5.09.2022 - transfer
    12.09.2022 - beta 7 dpt - 11, 8 dpt - 19, 9 dpt -28 CB 😭😭😭

    24.05.2023 - 3 testy z II - Naturalny Cud! ❤️
    25.05.2023 - beta 383 😍
    26.05.2023 - beta 679 prog - 14,70
    30.05.2023 - beta 2457 prog - 29,4
    02.06.2023 - pęcherzyk ciążowy ✊
    13.06.2023 - ❤️


    „Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.”
  • Justi2019 Autorytet
    Postów: 716 593

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka i jak po wizycie ? Na kiedy masz ustalone CC?

    CYTRYNKA_2016 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • CYTRYNKA_2016 Autorytet
    Postów: 1906 2697

    Wysłany: 10 stycznia 2020, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justi2019 wrote:
    Cytrynka i jak po wizycie ? Na kiedy masz ustalone CC?

    Mała ma ok 3139g +/- i w środę mamy wizytę, a czwartek jeśli nic się nie zmieni i nie wyskoczy to cc, wiec wielki dzień ma wypaść już za 6 dni 😍😍😍
    Jakoś nie dociera to jeszcze do mnie, aż mnie głowa rozbolała 🤷‍♀️

    Martek&M, ppieguskaa, Edith, lipa, I_1985, Klio86 lubią tę wiadomość

    preg.png

    IUI 1 - 30.01.2019 :-( IUI 2 - 27.02.2019 :-(
    23.04.2019 - IVF
    4.05.2019 - punkcja (6 cumulusów -4 prawidłowe)
    5.05.2019 - 4 zapłodnione komórki❤️
    9.05.2019 - transfer naszego malucha 4AA ❤️( zostaje nam ❄️ mrożaczek 3BB)
    16.05.2019 - beta 7 dpt -101,8 😍 9 dpt - 234,6 😍 14 dpt - 2074 😍 20 dpt - 8315 😍 22 dpt - 13377 😍 26 dpt - ❤️
    16.08.2022- powrót po ❄️
    5.09.2022 - transfer
    12.09.2022 - beta 7 dpt - 11, 8 dpt - 19, 9 dpt -28 CB 😭😭😭

    24.05.2023 - 3 testy z II - Naturalny Cud! ❤️
    25.05.2023 - beta 383 😍
    26.05.2023 - beta 679 prog - 14,70
    30.05.2023 - beta 2457 prog - 29,4
    02.06.2023 - pęcherzyk ciążowy ✊
    13.06.2023 - ❤️


    „Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.”
  • Sovi Autorytet
    Postów: 1019 675

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 04:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vella83 wrote:
    Była u mnie położna, misiek przybrał pięknie na wadze. 3800 juz:-)60gram dziennie średnio. Położna bardzo zadowolona ja rowniez:-))
    U mnie też była. Na 1 wizycie spadek wagi. Dokarmiamy się ostro mm. Teraz mamy przyrost 38 g na dobe.
    W ogóle mam taki problem. Moja mała zaczęła się samam budzić o jedzenie. To super. Ale ja wstaje do niej nieświadomie. Tzn w pełnym momencie ogarniam że stoję przy łóżeczku ale jak ja się tam znalazłam to nie wiem. Czy ona płakała i płacz mnie obudził czy co. Jakiś autopilot. Trochę się martwię o to

    Pola jest już z nami:*


    Emilka :*
    km5sio4p4vcbay7l.png
  • ppieguskaa Autorytet
    Postów: 938 1066

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 06:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aa ja nee wiem co robić.. Obudziłam się z kaszlem.. 🤦 katar przeszedł..
    Jutro mam się stawić do szpitala.. Aa w poniedziałek miało być CC..
    Ii nee wiem czy dzwonić do ginekologa czy jechać do szpitala jutro jednak..
    No ja końcówce takie rzeczy..

    4018d16ae9.png
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sovi zmęczenie, ja na początku też nie pamiętalam po co i dlaczego się obudziłam :)

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4140 1601

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to prawda. Zmęczenie... jak czasem jak.młoda kweka i się przebudze to jestem w szoku co się dzieje... ciężko bywa ale kiedyś to minie. Mój młody od samego poczatku na żarcie budzil się w nocy raz a młoda teraz co 3 godz a je butle powolutku i zanim zmienię pampersa i wyparze butle i zasne to mija wiec pobudki co 2 godz jakos

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi28 wrote:
    Tak to prawda. Zmęczenie... jak czasem jak.młoda kweka i się przebudze to jestem w szoku co się dzieje... ciężko bywa ale kiedyś to minie. Mój młody od samego poczatku na żarcie budzil się w nocy raz a młoda teraz co 3 godz a je butle powolutku i zanim zmienię pampersa i wyparze butle i zasne to mija wiec pobudki co 2 godz jakos
    Jak wstajemy we dwoje to średni czas obsługi wyszedł nam 17 min... Jak tylko jedno to 30 min 🙉🙉🙉

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • Vella83 Autorytet
    Postów: 1377 1072

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem pochlonieta bobasem że nie nadążam czytać Was i pisać. Jestem zmęczona i niewyspana ale nie żale się w domu. Mąż wstaje w nocy mi choć trochę pomóc. Jaś w nocy czuwa i to jest ciężkie. Położna mówi że dzień czy noc dla niego jeszcze nie ma to znaczenia. Pobudki średnio co 2 godz, ale on usnie po karmieniu, ja potrzebuje chwilę dłużej to wychodzi mi ponad godz spania.

    relgx1hpi2zbw8vm.png
  • Vella83 Autorytet
    Postów: 1377 1072

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogromnie wspiera mnie mąż. Przy pierwszym i drugim w zasadzie był nieobecny więc teraz ogromna zmiana

    sasquacz lubi tę wiadomość

    relgx1hpi2zbw8vm.png
  • Sovi Autorytet
    Postów: 1019 675

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusieOne wrote:
    Jak wstajemy we dwoje to średni czas obsługi wyszedł nam 17 min... Jak tylko jedno to 30 min 🙉🙉🙉
    O rany he he. Moja to butelkę 60 - 80 ml je z 40 minut he he. Słabo ssie więc powoli to idzie plus przewijanie plus odbijanie że 2 razy. Odkładam ja a ona uznaje że jednak troszkę dojje z butelki :] plus ściągam pokarm jeszcze raz w nocy więc wesoło. Jakby nie maz to chyba by mi w ogóle nie starczyło czadu na drzemke między karmienia mi

    Pola jest już z nami:*


    Emilka :*
    km5sio4p4vcbay7l.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 stycznia 2020, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy 5 butelek żeby ułatwić sobie sprawę 😂 u mnie mąż bardzo zaangażowany, chyba fakt że młody jest na butelce w tym wypadku bardzo pomaga bo czuje się zmęczona ale zawsze wiem że oprócz mnie może on nakarmić Stasia 😊 u nas się schodzi coś kolo godziny karmienie i zmiana pieluszki bo młody po tym jak go odbijemy się budzi i nie chce spać no i brzuszek u nas ciagle powoduje pobudki. Co do wagi to u nas idzie to słabo, co trochę przytyjemy to potem to schudniemy więc tak już od kilku dni nie możemy przekroczy 3,5kg. ❤

‹‹ 489 490 491 492 493 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam

Kwas DHA to jedna z substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju płodu. Jego suplementacja jest zalecana przez ekspertów, a w aptekach znajdziemy wiele preparatów zawierających ten składnik. Najczęściej jest pozyskiwany z ryb morskich, jednak coraz więcej przyszłych mam sięga po DHA z alg. Jakie są jego właściwości i czym różni się od rybiego? Dowiedz się więcej na temat suplementacji DHA w ciąży – kiedy zacząć i jakie dawki stosować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ