PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój synek też był takim pierwszym i wszyscy wiedzieli praktycznie od razu, babcie już w dzień zrobienia testu hehe tak się cieszyliśmy. Oczywiście były obawy, ale mamy bardzo dobry kontakt z rodziną więc tak już jest, że mówimy sobie wszystko i wspieramy się mocno. Teraz o drugiej ciąży wiedzą moi rodzice, teście jeszcze nie, ale zapewne po USG im powiemyWhite1 wrote:Kiedy mówiliście najbliższym o ciąży? Nasze dziecko będzie pierwszym wnukiem i pierwszym prawnukiem od strony rodziców mamy, rodziców taty, rodziców teścia i rodziców teściowej, będzie się działo 🫣 ale na razie myślimy kiedy powiedzieć rodzicom i rodzeństwu
-
My pewnie w święta powiemy, zależy jak się będę czuła- jak źle to pewnie trzeba będzie się szybciej ujawnić coby trochę dostać taryfy ulgowej
Najgorzej bo moja szwagierka też jest w ciąży, termin ma ze 2 tyg przede mną, oni już się pochwalili
Poleciłam jej moją lekarkę no i wizytę umówiła sobie w tym samym dniu co ja 1,5h przede mną 😅🤦🏼♀️ nie wiem co zrobię jak się spotkamy, a bardzo nie chcę się jeszcze przyznawać… -
Hej wszystkim 🥰 miło powitać nowe osoby ✨ im nas więcej, tym weselej 😁
Ja w weekend miałam rollercoaster emocji z powodu niektórych losowych zdarzeń, ale mój mąż na szczęście jest na tyle wspaniały, że potrafi to załagodzić 😂 już przeczytał w Internecie, że kobieta w ciąży przez hormony może być bardziej emocjonalna i trzeba ją wspierać. A ja generalnie jestem bardzo wrażliwa, więc teraz już w ogóle nie ma łatwo. W sobotę rozpłakałam się jak na 🚽oglądałam tik toka z pożegnaniem Bożeny Dykiel 😂😂😂 masakra 😂😂😂
Wczoraj na wieczór tak mnie mnie bolał do tego żołądek, myślałam, że zwymiotuję. Na szczęście udało się przetrwać, ale dziś nadal jeszcze to odczuwam.
Co do mówienia rodzicom to my powiedzieliśmy im od razu. Zawsze chciałam po prenatalnych, ale nie mogliśmy się doczekać. W tym tygodniu, o ile z tych losowych przyczyn w ogóle się uda, jedziemy do moich rodziców, gdzie będą także moje siostry i będziemy chcieli im przekazać tę radosną nowinę. Najpierw mamy plan porozmawiać z dziećmi mojej siostry, z którymi bardzo blisko żyjemy, a które obawiają się co będzie, ja będziemy mieć dzieci. Chcemy im wszystko ładnie wytłumaczyć, a następnie przekazać koperty, które dadzą moim siostrom z drewnianą zawartością, „niespodzianka, zostaniesz ciocią” 😁
Natomiast jeśli chodzi o jedzenie to coś jest z tym pomidorem, bo i ja od dwóch dni jem bułkę z wędliną i pomidorem. Też mam ochotę na szczypiorek, ale trzymam, bo może zrobię sobie twarożek 😂 -
Cześć, witam się w 9. tygodniu! 🙉
Macie rację z tymi pomidorami, u mnie dziś na śniadanie jest caprese, chociaż pierwszym śniadaniem była zupa ogórkowa, którą gotowałam przed pracą. Mam okrutną ochotę na kwaśne, wczoraj na wieczór najadłam się kapusty kiszonej i wypiłam litr wody przez noc 🫠
Miałam rano telekonsultację z endokrynologiem i dostałam 25mg euthyroxu. Lekarka była bardzo rozmowna, powiedziała mi, że normy wzrosły do 3,1 (ja mam 2,84), ale ona zaleca jednak tę małą dawkę, bo jest dużo badań z tą wartością 2,5.
Dobrego tygodnia!
Niech Wam nie będzie mdło i niedobrze!
Weronka89 lubi tę wiadomość
-
Jeśli chodzi o mówienie to my pewnie w święta wielkanocne powiemy rodzinie - ale ja ze swojej strony mam kontakt tylko z siostrą i to średni. Teściowie natomiast na 1 wnuka (jedynego) zareagowali tylko „aha” 😅 i są kiepskimi dziadkami więc nie pali mi się do mówienia im, bo dla nas to duża rzecz a oni więcej emocji poświęcają marchewce w ogródku niż dziecku xD
Z przyjaciółek 3 już wiedzą bo razem walczymy o dzieciaczki i się wspieramy, reszta pewnie dowie się stopniowo ale jeszcze nie mam planu kiedy. -
Hej dziewczyny! Ale ruch sie u nas zrobił, super 🥰.
Ja dzisiaj wchodzę w 7 tydzień, trochę zamilkłam, bo raz - dopadły mnie mdłości i to utrzymujące się cały dzień 😩 a dwa - czekam z nadzieją na moją jutrzejszą wizytę.
Dobrego tygodnia dla Was!Starania od 10.2024 🦸♀️🦸
Polip - out✅
Ureaplasma - out✅
DHEASO4 56 🚩 wdrożone leczenie od 1.2026
8.02 🟰
10.02 beta hcg 433, prog 41.77
12.02 beta hcg 1137, próg 44,6 🥹 -
Cześć dziewczyny, miałam koszmarną noc, wstawałam do łazienki, a w łazience prawie mdlałam, jakimś cudem udawało mi się dochodzić do łóżka, ale już ciemno przed oczami, zimne poty. Matko co za noc!

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Cześć! U mnie dziś 8 tydzień się zaczął.
To była najlepsza noc od ostatnich paru miesięcy… bonjesta (1/3 przed snem) zadziałała. Rano wzięłam znowu 1/3 i mnie przymuliło okropnie, oczy się zamykają same, ale nie mam mdłości. Jezu jakie to cudowne uczucie😭
Spokojnego tygodnia.
Karos31 lubi tę wiadomość
-
Wpiszcie mi dziewczyny wizyte na 27.02 mam nadzieje ze serduszkowa, nawet jak ta ciaza sie „uprawomocni” w piatek to na razie poza moimi trzema kolezankami nie mam zamiaru nikomu mowic, moze w swieta rodzinie powiemy. Serio czuje sie jak nastolatka po wpadce, chyba dlatego ze mamy juz swoje lata🫣
Na szczescie na razie dobrze sie czuje, sporadycznie mdlosci z rana i wybrzuchacenia wieczorami, no i zmiana taka ze nie nosze powyzej ok 5-7kg gdzie wiecie ja w gospodarstwie jestem przyzwyczajona do ciezkiej pracy tak po prostu jak ponosze cos ciężkiego zaraz boli mnie podbrzusze wiec ograniczyłam to. Zyje tylko tym aby do piatku w takim zawieszeniu troche, dopiero jak uslysze serduszko i ze wszystko ok to troche sie rozluznie.
Powodzenia dziewczyny w tym tygodniu na wizytach 🤗
Karos31 lubi tę wiadomość
👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2

-
Dorka.38 wrote:Wpiszcie mi dziewczyny wizyte na 27.02 mam nadzieje ze serduszkowa, nawet jak ta ciaza sie „uprawomocni” w piatek to na razie poza moimi trzema kolezankami nie mam zamiaru nikomu mowic, moze w swieta rodzinie powiemy. Serio czuje sie jak nastolatka po wpadce, chyba dlatego ze mamy juz swoje lata🫣
Na szczescie na razie dobrze sie czuje, sporadycznie mdlosci z rana i wybrzuchacenia wieczorami, no i zmiana taka ze nie nosze powyzej ok 5-7kg gdzie wiecie ja w gospodarstwie jestem przyzwyczajona do ciezkiej pracy tak po prostu jak ponosze cos ciężkiego zaraz boli mnie podbrzusze wiec ograniczyłam to. Zyje tylko tym aby do piatku w takim zawieszeniu troche, dopiero jak uslysze serduszko i ze wszystko ok to troche sie rozluznie.
Powodzenia dziewczyny w tym tygodniu na wizytach 🤗
Dorka, ja też mam w piątek wizytę, u mnie co prawda 6+0 dopiero
będę cały piątek trzymać kciuki za Ciebie i za siebie 
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:07
-
Cześć dziewczyny chciałam się przywitać i czy ja też mogę do Was dołączyć.
Staraliśmy się z mężem o dziecko od stycznia 2023. Od 2,5 roku z pomocą kliniki. Udało się dopiero teraz w tym roku w styczniu 2026. W styczniu miałam swój 5 transfer który się udał.
Transfer zarodka miałam 12.01.2026 - termin porodu wypada na 1.10.2026.
Obecnie jestem 8+4. Mój dzidziuś ma 2,4 cm główka, rączki, nóżki i nawet sie delikatnie ruszał. W sobotę byliśmy na ostatniej wizycie w klinice. Teraz kolejna wizyta u lekarza prowadzącego.
Witam wszystkich ❤️ 🥰
Karos31, Weronka89, Aeternum, babajagapatrzy, Ninia, Klarnecistka, Vainchild lubią tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅ -
Weronka u mnie to juz bedzie 7+2 wiec wszystko albo nic nie zostanie miejsca na ze a moze jeszcze za wczesnie, w 6+0 wcale bym nie szla, chyba tylko po to zeby zlokalizowac ciaze, czemu tak wczesnie? Nie wolisz poczekac pare dni i miec sytuacje jasna?👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2

-
Dorka.38 wrote:Weronka u mnie to juz bedzie 7+2 wiec wszystko albo nic nie zostanie miejsca na ze a moze jeszcze za wczesnie, w 6+0 wcale bym nie szla, chyba tylko po to zeby zlokalizowac ciaze, czemu tak wczesnie? Nie wolisz poczekac pare dni i miec sytuacje jasna?
W obronie wczesnie chodzących mogę powiedzieć tyle, że czekałam do 7+0 i nie dostałam odpowiedzi wszystko albo nic. Nadal czekam 🙂03/2025- poronienie chybione
28.01 - beta 162,00
30.01 - beta 532,00 -
O masz no ja licze ze juz bedzie wiadomo wszystko, nie wyobrazam sobie wytrzymac jeszcze dluzej w tej niepewnosci👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2

-
Dorka.38 wrote:Weronka u mnie to juz bedzie 7+2 wiec wszystko albo nic nie zostanie miejsca na ze a moze jeszcze za wczesnie, w 6+0 wcale bym nie szla, chyba tylko po to zeby zlokalizowac ciaze, czemu tak wczesnie? Nie wolisz poczekac pare dni i miec sytuacje jasna?
Wizyta przynajmniej z dwóch powodów - kończą mi się leki, więc muszę wziąć receptę, to raz. Dwa - najzwyczajniej w świecie mnie wizyty uspokajają, a nie stresują (nawet jeśli jest coś nie do końca tak, wolę wcześniej się nastawić, w dwóch poronionych ciążach już na tym etapie wiedziałam, że nie jest dobrze i czuję, że dzięki temu psychicznie lepiej to zniosłam).
I w sumie trzy - na jednej wizycie już byłam, ciąża jest zlokalizowana i mam zaleconą kontrolę witalności za 5-7 dni (7 dni wypada w piątek
)
-









