PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ale super!! Będzie mieć wspaniałe dzieciństwo 😁babajagapatrzy wrote:Martit, w Tatry mamy 120km, jestem z Beskidów, blisko mi na Baranią Górę czy Wielką Raczę, w czeski Beskid Śląsko-Morawski czy słowacki Kysucki. Niżej, ale też pięknie, mamy nadzieję, że nasze dziecko będzie współpracować, bo my jesteśmy outdoorowi: namioty, hamaki, rowery, długie wędrówki
już mi się na insta wyświetlają filmiki z ludźmi udowadniającymi, że maluch może od małego być dużo w naturze z rodzicami 
Mój synek lubi być na dworze, ale akurat na zimowy czas nam wypadła ogromna niechęć do ciemności a szybko ciemno więc ja już z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato i w końcu jakieś dłuższe spacery popołudniami z mężem dopóki brzuch jeszcze mnie nie uziemi 😅 chociaż na pewno i tak będę aktywniejsza teraz siłą rzeczy, bo jak młody zacznie chodzić to nie ma zmiłuj 😁
Aszin witamy 👋🏻
aszin lubi tę wiadomość
-
Panna_M jak się czujesz ? Co słychać u Ciebie ,dawno nic nie pisałaś.👱33 🧔32
02.2015 - 🩷🤱
11.2023 - 14 tydz 🩵💔 Trisomia 18
06.2024 - 23 tydz 🩷💔 Rozszczep kręgosłupa, wielowadzie.
01.2026 zaczynamy starania ♥️
4.02 - ⏸️ jasna kreska 😍
7.02 - 1 beta - 419,
Progesteron - 31,100.
9.02 - 2 beta - 916,
Progesteron - 27,100.
2.03 - pierwsza wizyta usg 🤞 -
Ja mam termin na 22.10 czyli urodziny mojego syna 😅 chyba nie będzie zachwycony 😅 on w ogóle mówi że najlepsza rodzina jest taka, gdzie jest jedno dziecko, jest strasznie przywiązanym do nas jedynakiem. Więc może być ciężko, do tego mega wrażliwy a jednocześnie stresy kisi w sobie.
Ja sobie obiecywałam, że nie ma opcji na drugie dziecko końcem jesieni - siedzenie z noworodkiem w domu bardzo mnie dojechało jak było ciemno, zimno, wietrznie itp. Bardzo chciałam urodzić drugie w okolicach marca -maja, no ale jak widać, życie mi postanowiło pokazać, że moge sobie planować co chce, a ono zrobi po swojemu 🤷♀️ z drugiej strony faktycznie, potem dziecko ma już te 7-8 msc, sadza się je w piaskownicy i można korzystać z wiosny i lata
Mimblanee, babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
babajagapatrzy wrote:Martit, w Tatry mamy 120km, jestem z Beskidów, blisko mi na Baranią Górę czy Wielką Raczę, w czeski Beskid Śląsko-Morawski czy słowacki Kysucki. Niżej, ale też pięknie, mamy nadzieję, że nasze dziecko będzie współpracować, bo my jesteśmy outdoorowi: namioty, hamaki, rowery, długie wędrówki
już mi się na insta wyświetlają filmiki z ludźmi udowadniającymi, że maluch może od małego być dużo w naturze z rodzicami 
Nie chcę być niszczycielem dobrej zabawy, ale nie warto za dużo sobie wyobrażać, bo potem można się srogo rozczarować 😁 oczywiście trzymam kciuki żeby wylosowało się bobo współpracujące, ale trzeba brać pod uwagę też egzemplarz z którym każde wyjście to będzie wrzask, armagedon i walka o przetrwanie 😅
Co do tego że za wcześnie na wizyty to tak nie do końca. Na pierwszej wizycie nawet jak nie widać jeszcze echa serca warto sprawdzić czy pęcherzyk jest w macicy i nie np w bliźnie po CC, bo to zagrożenie życia i liczy się wtedy każda chwila.
Weronka89 lubi tę wiadomość
-
Ofutrzona, zdaję sobie z tego sprawę - pracuję z dziećmi, w tym z dziećmi z dużymi niepełnosprawnościami. Plus mamy punkt wczesnego wspomagania rozwoju, więc widuję malutkie dzieci z ogromnymi nadwrażliwościami. Wiem, co mnie może czekać.
Ale jestem też optymistką
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:12
Martit lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny czy Was też tak odcina zmęczenie ale dopiero po południu? Wczoraj się tak mega źle czułam po południu, aż mierzyłam sobie temperaturę i robiłam kombo test, ale nic nie wyszło. Dzisiaj do 15 spoko a od 15 leżę jak flak 🥴 w domu armagedon a ja nie mam siły się ruszyć 🥴 i zimno mi
-
Ja od paru dni mam właśnie tak jak piszesz - popołudniu mam wrażenie, jakbym pół nocy nie spała i czuję „piasek” pod powiekami 😄Weronka89 wrote:Dziewczyny czy Was też tak odcina zmęczenie ale dopiero po południu? Wczoraj się tak mega źle czułam po południu, aż mierzyłam sobie temperaturę i robiłam kombo test, ale nic nie wyszło. Dzisiaj do 15 spoko a od 15 leżę jak flak 🥴 w domu armagedon a ja nie mam siły się ruszyć 🥴 i zimno mi
Weronka89 lubi tę wiadomość
-
Mi już przeszła senność, czuję się rewelacyjnie. Trochę gorsze mam poranki, ale do zniesienia.
Weronka89 lubi tę wiadomość

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Ale fajnie!!! Gratulacje. Mamy taki sam ptp😁aszin wrote:Hej, chciałabym oficjalnie dołączyć 🥰 Dziś na wizycie potwierdzona ciąża i zarodek z bijącym serduszkiem 💞 TP 12.10.26 🍀
-
Cześć dziewczyny,
Ciężko mi być z Wami na bierząco przy mojej dwójce
Gratuluje tym które usłyszały dobre wieści na wizytach, a Tobie aeterum życzę spokoju, i trzymam kciuki.
Wy już po wizytach a ja z moją betą 456 czekam na wizytę za 2 tyg jak na zbawienie … strasznie mi się dłuży …
Ja do lekarza chodzę prywatnie , na prenatalne też idę prywatnie, będę spokojniejsza jak dzidzia będzie przebadana z każdej strony.
Chciałabym 3 dziewczynkę ale zobaczymy co los przyniesie .
Miłego wieczoru;)
Aeternum, kleopatr4, Weronka89 lubią tę wiadomość
👩💼 35
👨💼 39
08.2020 💔
03.2022 7+5 Lilka 👼
01.2026 cb
MTFR hetero😿 PAI homo😿
KIR BX nieobecny: 2DS3
Cross match -25% ➡️ 2% 🎉
Allo mlr- 37%➡️ 55,2🎉
14.11.2022 ⏸️ 🙏🏻
03.08.2023 👶🏻 Izabela
3920g, 57cm💪🏻

22.06.2024 ⏸️ 🙏🏻
20.02.2025 👶🏼
3120g, 55cm🍬

https://www.tickerfactory.com/age/d/2%3B10729%3B443/st/20250220/dt/6/n/Patrycja/k/6b7a/age.html -
Moja zachcianka na dziś: ryż na mleku z cynamonem 🫣
Ja dziś miałam dobry poziom energii, ale było słońce. Ono zawsze na mnie dobrze działa. W jednej z moich ulubionych książek jest taki cytat o tym, że słońce jest wielką żółtą tabletką od niebiańskich psychiatrów i u mnie się to sprawdza 😁 dziś więc było po pracy pranie, prasowanie, gotowanie na jutro, nawet kuchnię na błysk ogarnęłam. Ale miewam takie dni, które najchętniej bym przespała w całości.
kleopatr4, Weronka89 lubią tę wiadomość
-









