PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ale super!! Będzie mieć wspaniałe dzieciństwo 😁babajagapatrzy wrote:Martit, w Tatry mamy 120km, jestem z Beskidów, blisko mi na Baranią Górę czy Wielką Raczę, w czeski Beskid Śląsko-Morawski czy słowacki Kysucki. Niżej, ale też pięknie, mamy nadzieję, że nasze dziecko będzie współpracować, bo my jesteśmy outdoorowi: namioty, hamaki, rowery, długie wędrówki
już mi się na insta wyświetlają filmiki z ludźmi udowadniającymi, że maluch może od małego być dużo w naturze z rodzicami 
Mój synek lubi być na dworze, ale akurat na zimowy czas nam wypadła ogromna niechęć do ciemności a szybko ciemno więc ja już z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato i w końcu jakieś dłuższe spacery popołudniami z mężem dopóki brzuch jeszcze mnie nie uziemi 😅 chociaż na pewno i tak będę aktywniejsza teraz siłą rzeczy, bo jak młody zacznie chodzić to nie ma zmiłuj 😁
Aszin witamy 👋🏻
aszin lubi tę wiadomość
-
Panna_M jak się czujesz ? Co słychać u Ciebie ,dawno nic nie pisałaś.
-
Ja mam termin na 22.10 czyli urodziny mojego syna 😅 chyba nie będzie zachwycony 😅 on w ogóle mówi że najlepsza rodzina jest taka, gdzie jest jedno dziecko, jest strasznie przywiązanym do nas jedynakiem. Więc może być ciężko, do tego mega wrażliwy a jednocześnie stresy kisi w sobie.
Ja sobie obiecywałam, że nie ma opcji na drugie dziecko końcem jesieni - siedzenie z noworodkiem w domu bardzo mnie dojechało jak było ciemno, zimno, wietrznie itp. Bardzo chciałam urodzić drugie w okolicach marca -maja, no ale jak widać, życie mi postanowiło pokazać, że moge sobie planować co chce, a ono zrobi po swojemu 🤷♀️ z drugiej strony faktycznie, potem dziecko ma już te 7-8 msc, sadza się je w piaskownicy i można korzystać z wiosny i lata
Mimblanee, babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
babajagapatrzy wrote:Martit, w Tatry mamy 120km, jestem z Beskidów, blisko mi na Baranią Górę czy Wielką Raczę, w czeski Beskid Śląsko-Morawski czy słowacki Kysucki. Niżej, ale też pięknie, mamy nadzieję, że nasze dziecko będzie współpracować, bo my jesteśmy outdoorowi: namioty, hamaki, rowery, długie wędrówki
już mi się na insta wyświetlają filmiki z ludźmi udowadniającymi, że maluch może od małego być dużo w naturze z rodzicami 
Nie chcę być niszczycielem dobrej zabawy, ale nie warto za dużo sobie wyobrażać, bo potem można się srogo rozczarować 😁 oczywiście trzymam kciuki żeby wylosowało się bobo współpracujące, ale trzeba brać pod uwagę też egzemplarz z którym każde wyjście to będzie wrzask, armagedon i walka o przetrwanie 😅
Co do tego że za wcześnie na wizyty to tak nie do końca. Na pierwszej wizycie nawet jak nie widać jeszcze echa serca warto sprawdzić czy pęcherzyk jest w macicy i nie np w bliźnie po CC, bo to zagrożenie życia i liczy się wtedy każda chwila.
Weronka89 lubi tę wiadomość
-
Ofutrzona, zdaję sobie z tego sprawę - pracuję z dziećmi, w tym z dziećmi z dużymi niepełnosprawnościami. Plus mamy punkt wczesnego wspomagania rozwoju, więc widuję malutkie dzieci z ogromnymi nadwrażliwościami. Wiem, co mnie może czekać.
Ale jestem też optymistką
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego, 17:12
Martit lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny czy Was też tak odcina zmęczenie ale dopiero po południu? Wczoraj się tak mega źle czułam po południu, aż mierzyłam sobie temperaturę i robiłam kombo test, ale nic nie wyszło. Dzisiaj do 15 spoko a od 15 leżę jak flak 🥴 w domu armagedon a ja nie mam siły się ruszyć 🥴 i zimno mi
Klarnecistka lubi tę wiadomość
-
Ja od paru dni mam właśnie tak jak piszesz - popołudniu mam wrażenie, jakbym pół nocy nie spała i czuję „piasek” pod powiekami 😄Weronka89 wrote:Dziewczyny czy Was też tak odcina zmęczenie ale dopiero po południu? Wczoraj się tak mega źle czułam po południu, aż mierzyłam sobie temperaturę i robiłam kombo test, ale nic nie wyszło. Dzisiaj do 15 spoko a od 15 leżę jak flak 🥴 w domu armagedon a ja nie mam siły się ruszyć 🥴 i zimno mi
Weronka89 lubi tę wiadomość
-
Mi już przeszła senność, czuję się rewelacyjnie. Trochę gorsze mam poranki, ale do zniesienia.
Weronka89 lubi tę wiadomość

wiek 41 l
AMH 04.23 - 0,7
07.23- 0,67
04.24- 0,44
12.25-0,11
09/2023 IVF krótki protokół na wysokich dawkach
25.09 punkcja - 3 komórki, 2 dojrzałe, 2 zapłodnione,
❄️ 1 zamrożona w 5 dobie ( PGT-A)
20.11.23 transfer
5 dpt prog 30,97
7 dpt⏸️
9 dpt 💔
08.24 długi protokół puregon 450- 3 komórki, 1 dojrzała, zapłodniona nieprawidłowo
06.25 mini stymulacja, 1 pęcherzyk, 1 zarodek, PGT-A wykazało liczne wady.
Diagnoza: adenomioza, APS
01.2026 naturalsik
29 dc ⏸️
30 dc beta 209 mlU/ml , progesteron 31 ng/ml
32 dc beta 505 mlU/ml
37dc beta 2952 mlU/ml , progesteron 54,30 ng/ml
5+3- pęcherzyk 0,90 cm -
Ale fajnie!!! Gratulacje. Mamy taki sam ptp😁aszin wrote:Hej, chciałabym oficjalnie dołączyć 🥰 Dziś na wizycie potwierdzona ciąża i zarodek z bijącym serduszkiem 💞 TP 12.10.26 🍀
-
Cześć dziewczyny,
Ciężko mi być z Wami na bierząco przy mojej dwójce
Gratuluje tym które usłyszały dobre wieści na wizytach, a Tobie aeterum życzę spokoju, i trzymam kciuki.
Wy już po wizytach a ja z moją betą 456 czekam na wizytę za 2 tyg jak na zbawienie … strasznie mi się dłuży …
Ja do lekarza chodzę prywatnie , na prenatalne też idę prywatnie, będę spokojniejsza jak dzidzia będzie przebadana z każdej strony.
Chciałabym 3 dziewczynkę ale zobaczymy co los przyniesie .
Miłego wieczoru;)
Aeternum, kleopatr4, Weronka89, Karos31, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
Moja zachcianka na dziś: ryż na mleku z cynamonem 🫣
Ja dziś miałam dobry poziom energii, ale było słońce. Ono zawsze na mnie dobrze działa. W jednej z moich ulubionych książek jest taki cytat o tym, że słońce jest wielką żółtą tabletką od niebiańskich psychiatrów i u mnie się to sprawdza 😁 dziś więc było po pracy pranie, prasowanie, gotowanie na jutro, nawet kuchnię na błysk ogarnęłam. Ale miewam takie dni, które najchętniej bym przespała w całości.
kleopatr4, Weronka89, Talto109_, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Hejka dziewczyny 🥰
Ja jak przez prawie cały tydzień miałam pełno energii tak wczoraj całkowity zjazd energetyczny 😅 Dziś do pracy więc trzeba się trochę zmotywować, ale przydałaby się jakaś mała dawka energii 🙈
Karos31 lubi tę wiadomość
🧑32
🧒26
🐶5
06.2024 start starań
03.2025 Torbiel endometrialna
08.2025
Zmiana lekarza i kliniki na klinikę Bocian
stwierdzona endometrioza IV stopnia
AMH 3,7
09.2025 Ciężka laparoskopia Usunięcie torbieli oraz zrostów na jajnikach, zrostów w jajowodach, jelitach, splocie pochwowo odbytniczym, uwolnienie z zrostów mięśni miednicy i krzyża
15.01.2026
AMH 1,3
USG pęcherzy widoczny
pierwszy cykl stymulowany zastrzykiem ovitrelle
Duphaston 2x10
27.01.2026 beta 34,9 progesteron 28 ❤️
29.01.2026 beta 115
01.02.2026 beta 415
03.02.2026 beta 975 progesteron 22,73 TSH 1,677

-
Ja mam codzienne mdłości od poniedziałku od rana do wieczora 🙈 nawet jak wstaje siku w nocy🙈 nie miałam tak w żadnej ciąży żeby trwało to caly czas.
Dziś idę do pracy i musze ukryć to ,że coś mi dolega,ciężka sprawa.
Ja wczoraj miałam zachciankę na cukinię smażona ale nie obtaczalam jej w jajku i bułce tartej i była równie pyszna.
Życzę wam miłego dnia
babajagapatrzy lubi tę wiadomość
-
Karos31 wrote:Ja mam codzienne mdłości od poniedziałku od rana do wieczora 🙈 nawet jak wstaje siku w nocy🙈 nie miałam tak w żadnej ciąży żeby trwało to caly czas.
Dziś idę do pracy i musze ukryć to ,że coś mi dolega,ciężka sprawa.
Ja wczoraj miałam zachciankę na cukinię smażona ale nie obtaczalam jej w jajku i bułce tartej i była równie pyszna.
Życzę wam miłego dnia
Współczuję wam tych mdłości 😓 oby szybko przeszły
Ja prowadzę JDG parę klientek wie już że będę szukać pracownicy i na chwilę będę musiała je zostawić, ale tak się stresuję tym żeby znaleźć kogoś konkretnego i wydaje mi się że coraz mniej czasu zostało😓 cieszę się że nie mam mdłości i mogę to wszystko na spokojnie sobie ogarniać🧑32
🧒26
🐶5
06.2024 start starań
03.2025 Torbiel endometrialna
08.2025
Zmiana lekarza i kliniki na klinikę Bocian
stwierdzona endometrioza IV stopnia
AMH 3,7
09.2025 Ciężka laparoskopia Usunięcie torbieli oraz zrostów na jajnikach, zrostów w jajowodach, jelitach, splocie pochwowo odbytniczym, uwolnienie z zrostów mięśni miednicy i krzyża
15.01.2026
AMH 1,3
USG pęcherzy widoczny
pierwszy cykl stymulowany zastrzykiem ovitrelle
Duphaston 2x10
27.01.2026 beta 34,9 progesteron 28 ❤️
29.01.2026 beta 115
01.02.2026 beta 415
03.02.2026 beta 975 progesteron 22,73 TSH 1,677

-
Ja póki co na razie nie wymiotuje ale co rano mnie tak muli na żołądku. No i wieczorem czuję się jakbym miała grypę - zero sił, bóle mięśni i trochę mi się podnosi temperatura. Ale nawet mnie cieszy, że „coś” się dzieje, to znaczy że organizm pracuje
Ale też wiem, że te objawy nie są aż tak uciążliwe, jak pewnie niektóre z Was mają.
-
Ja też współczuję Wam mdłości i złego samopoczucia. Najgorzej właśnie jak trzeba iść do pracy.
Ja dziś mam przypływ energii, dom już wysprzątany, muszę tylko odkurzyć i umyć podłogi, ale czekam aż mama wstanie ze spania po nocce. Zaraz biorę się za pierogi 😋
U mnie piękną pogoda jest za oknem, mam nadzieję, że u Was też. Dobrego dnia ☀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego, 09:55
-
pandzia 🐼 wrote:Aeternum, trzymam kciuki. Może wizyta jakby była chociaż dwa dni później to serduszko by biło inaczej.
Gratuluję wszystkich wizyt ☺️
Dziewczyny,które już się umówiły na prenatalne, w którym tyg wam wypadają? Ja umówiłam jak będzie z om 12+1 ale z ostatniego usg zarodek był 4 dni młodszy czyli mogłoby być 11+4, chyba że jeszcze nadgoni ;p
Zastanawiam się czy to nie za wcześnie w razie w.. podobno najlepiej nieco powyżej 12+0
A jeśli chodzi o badanie z krwi to powinni pobrań pappe, wolną jednostkę betahcg i dodatkowo mój gin zaleca plgf. To plus USG daje najlepszy obraz badania i ryzyka stanu przedrzucawkowego. Za plgf trzeba zapłacić, ostatnio to było ok 80zl
Mi wyznaczyli termin na 12+6 -
A mnie dzisiaj tak mdli niesamowicie, wszystko mi śmierdzi. Otworzyłam zmywarkę to mnie cofnęło, przy śmietniku też, w łazience ledwo jestem w stanie przebywać tak czuję rury. No dramat. Jestem w szoku, że już te objawy, poprzednio też mi dokuczało szybko, ale chyba nie aż tak. Dopiero po wizycie u lekarza pamiętam, że zaczęło być gorzej, ale przecież jeszcze chodziłam do pracy, dawałam radę, a teraz już mnie ciągle muli i ścina popołudniami. Może nieprzespane od 9 miesięcy noce dokładają swoje 🤔 aż zaczynam sobie wkręcać bliźniaki, ale bez przesady chyba nie można mieć aż takiego pecha? 🤣
-
Mimblanee wrote:A mnie dzisiaj tak mdli niesamowicie, wszystko mi śmierdzi. Otworzyłam zmywarkę to mnie cofnęło, przy śmietniku też, w łazience ledwo jestem w stanie przebywać tak czuję rury. No dramat. Jestem w szoku, że już te objawy, poprzednio też mi dokuczało szybko, ale chyba nie aż tak. Dopiero po wizycie u lekarza pamiętam, że zaczęło być gorzej, ale przecież jeszcze chodziłam do pracy, dawałam radę, a teraz już mnie ciągle muli i ścina popołudniami. Może nieprzespane od 9 miesięcy noce dokładają swoje 🤔 aż zaczynam sobie wkręcać bliźniaki, ale bez przesady chyba nie można mieć aż takiego pecha? 🤣
Powiem Ci,że gdzieś tam z tyłu głowy przez te objawy też mam taka myśl ,że bliźniaki😅🙈 ale to byłby armagedon











