PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chodzę prywatnie, ale mam to szczęście, że w moim pakiecie w pracy mogłam wybrać przychodnię i lekarza do którego chodzę od lat. Także, wychodzi mi za darmo a lekarza mam tego co zawsze
szczerze mówiąc, to nawet nie chce mi się szukać na NFZ, skoro na prenatalne i szczepienia i L4 prywatny lekarz może da skierowanie.
Co do płci, to w pierwszej ciąży miałam ciśnienie na dziewczynkę. Chyba trochę się bałam chłopca i pamiętam, że jak się dowiedziałam o płci, to może nie byłam jakoś mocno rozczarowana (raczej się na to nastawiłam, bo w rodzinie większość chłopców), ale żartowałam do męża, że dam mu jeszcze jedną szansę i może wtedy będzie dziewczynka. Natomiast teraz, to się waham
w sumie to mi obojętnie, ale z imieniem pewnie mniejszy problem byłby przy dziewczynce.
Gratuluję wszystkim pozytywnych wizyt
-
Umówiłam badania prenatalne, udało mi się dostać do poleconej przez moja ginekolog pani docent, co prawda ma do niej 120km, ale zrobimy sobie przy okazji wycieczkę do IKEI 😁 prenatalne mam 23.03. Powiedzcie mi czy PAPPA jest w standardzie przy pierwszych prenatalnych?
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:19
-
W lx musiałam wykupić osobno, to się nazywało jakoś badanie DNA płodowego pappa. I mieli współpracującą placówkę femi jakoś.babajagapatrzy wrote:Tak, to wiem, że to dokładne USG, ale czy ta PAPPA jest zawsze wykonywana czy trzeba się upominać:
/dodatkowo płacić?
Udało mi się jeszcze telewizytę u endokrynologa umówić na poniedziałek, ale roboty z tą ciążą! 😁
Tylko to są w dalszym ciągu statystyki ta pappa.
Teraz widzę że dostałam skierowanie na sanco, ale nie mam w planach i tak wykonywać. Duzo jest do wyboru tych badań, mam wrażenie że to chwyt marketingowy. Co uważacie? Idzie się pogubić, tym bardziej jak to jest pierwsza ciąża. -
A ja wczoraj wzięłam na noc Bonjeste i dzisiaj zupełnie inny dzień. Po pierwsze poza wstawaniem na siusiu przespałam cała noc, wstałam normalnie, latam po domu, sprzątam… jednym słowem mam energię. Mdłości minimalne, apetytu wciąż brak i odrzut na myśl o niektórych rzeczach…. Ale mogę funkcjonować. Myślę, że w poniedziałek wrócę do biura.
Talto109_, babajagapatrzy, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
babajagapatrzy wrote:Tak, to wiem, że to dokładne USG, ale czy ta PAPPA jest zawsze wykonywana czy trzeba się upominać:
/dodatkowo płacić?
Udało mi się jeszcze telewizytę u endokrynologa umówić na poniedziałek, ale roboty z tą ciążą! 😁
Ja się umawiałam w Invicie na badanie (też 23.03
), to od razu mnie zapisała na Pappe 20.03
babajagapatrzy lubi tę wiadomość
-
babajagapatrzy wrote:Tak, to wiem, że to dokładne USG, ale czy ta PAPPA jest zawsze wykonywana czy trzeba się upominać:
/dodatkowo płacić?
Udało mi się jeszcze telewizytę u endokrynologa umówić na poniedziałek, ale roboty z tą ciążą! 😁
Ja się pytałam siostry jak wygląda to w klinice gdzie chce prowadzić ciążę to przy permanentnym pani doktor się spytała czy też chce Pappa i wtedy kazała iść przed badaniem na pobranie krwi w tej samej placówce i wrócić z potwierdzeniem. Spisała sobie parametry z USG i później porównała z wynikami i dostała od niej sms z już przeanalizowanymi wynikami. Tego samego dnia wieczorem
Badanie było dodatkowo płatne ona 2 lata temu 450 zł
Przy pierwszej ciąży to czarna magia
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:11
🧑32
🧒26
🐶5
06.2024 start starań
03.2025 Torbiel endometrialna
08.2025
Zmiana lekarza i kliniki na klinikę Bocian
stwierdzona endometrioza IV stopnia
AMH 3,7
09.2025 Ciężka laparoskopia Usunięcie torbieli oraz zrostów na jajnikach, zrostów w jajowodach, jelitach, splocie pochwowo odbytniczym, uwolnienie z zrostów mięśni miednicy i krzyża
15.01.2026
AMH 1,3
USG pęcherzy widoczny
pierwszy cykl stymulowany zastrzykiem ovitrelle
Duphaston 2x10
27.01.2026 beta 34,9 progesteron 28 ❤️
29.01.2026 beta 115
01.02.2026 beta 415
03.02.2026 beta 975 progesteron 22,73 TSH 1,677

-
Ja robiłam ostatnio prenatalne w gyncentrum we Wrocławiu to było za darmo 1 i 2 trym (skierowanie miałam od mojego lekarza prywatnego takie zwykłe na kartce) i przy 1 badaniach było pobranie krwi tydzień wcześniej i po USG już dostałam od razu wyniki i wyliczone wszystkie ryzyka więc spoko
-
A ja myślałam, że to standard że pobierają krew w ramach skierowania, no bo jak inaczej wtedy mają obliczyć te ryzyka? Jak pisałam wyżej, ja to miałam wszystko za darmo i się nawet nie zastanawiałam nad tymbabajagapatrzy wrote:Właśnie doczytałam na stronie, że PAPPA jest oddzielnie. Myślicie, że warto? Jak oni bez tego oceniają ryzyko rozwinięcia wad?
Właśnie u mnie to pierwsza ciąża i jestem zielona 🫣 -
babajagapatrzy wrote:Właśnie doczytałam na stronie, że PAPPA jest oddzielnie. Myślicie, że warto? Jak oni bez tego oceniają ryzyko rozwinięcia wad?
Właśnie u mnie to pierwsza ciąża i jestem zielona 🫣
Ja w pierwszej ciazy robiłam prywatnie i mimo, że wyniki wyszły mi trochę dziwne i się przestraszyłam, to raczej polecam, bo dzięki temu zalecono mi brać acard.
Szczerze to się nie zastanawiałam nad tym. Lekarz zalecił, to zrobiłam. Teraz też robię
babajagapatrzy lubi tę wiadomość
-
To ja dziś pierwsza przerwę dobre wieści.
USG w 7+0. Pęcherzyk jak na 7+0. Zarodek jest ale wielkość jak na 6+1. Serce jest. Ale nieprawidlowa akcja serca. Widoczne przerwy w biciu. Kontrola za tydzień. Myślałam że tym razem będzie już dobrze 😑03/2025- poronienie chybione
28.01 - beta 162,00
30.01 - beta 532,00 -
Onieeee 😓😓😓 czy lekarz dał jakąś nadzieję, że może tak być i jeszcze nadgoni czy raczej nastawiać się na najgorsze? Ja mimo wszystko trzymam mocno kciuki, że będzie dobrze 🙏🏻 trzymaj się 🫂 bardzo bardzo współczujęAeternum wrote:To ja dziś pierwsza przerwę dobre wieści.
USG w 7+0. Pęcherzyk jak na 7+0. Zarodek jest ale wielkość jak na 6+1. Serce jest. Ale nieprawidlowa akcja serca. Widoczne przerwy w biciu. Kontrola za tydzień. Myślałam że tym razem będzie już dobrze 😑
Aeternum, Karos31 lubią tę wiadomość
-
Mimblanee wrote:Onieeee 😓😓😓 czy lekarz dał jakąś nadzieję, że może tak być i jeszcze nadgoni czy raczej nastawiać się na najgorsze? Ja mimo wszystko trzymam mocno kciuki, że będzie dobrze 🙏🏻 trzymaj się 🫂 bardzo bardzo współczuję
Powiedział że nie takie rzeczy widział. Ale nadzieji dać nie może.03/2025- poronienie chybione
28.01 - beta 162,00
30.01 - beta 532,00 -
Na moje jeśli serduszko zaczyna bić od 6+0 zazwyczaj to nie możemy stwierdzić czy to nieprawidłowa akcja czy dopiero zaczyna bić. Za szybko te wizyty.Aeternum wrote:To ja dziś pierwsza przerwę dobre wieści.
USG w 7+0. Pęcherzyk jak na 7+0. Zarodek jest ale wielkość jak na 6+1. Serce jest. Ale nieprawidlowa akcja serca. Widoczne przerwy w biciu. Kontrola za tydzień. Myślałam że tym razem będzie już dobrze 😑
Ja się karcę ze wczoraj poszłam bo myślę teraz czy nie ma pustego jaja. Jakbym poszła w 9tc to ani nic bym nie zmieniła w razie złego ani bym się nie stresowała że muszę iść dodatkowo. Trzymam kciuki za kropka!
Aeternum lubi tę wiadomość
-
Masz rację Kleopatr4, za wczesne wizyty dokładają nam mnóstwo stresu, często zupełnie niepotrzebnego. Tak samo zbyt częste robienie bety, kiedy potem ona może zwalniać. Ale rozumiem wszystkie dziewczyny po stratach, że potrzebują kontrolować sytuację chociaż tak naprawdę niewiele możemy zrobić oprócz sprawdzania:(
Ja też myślę, że idę za szybko na wizytę, to będzie 6+1 chociaż w teorii niby ciąża starsza, ale może jeszcze nie być nic widać i będę chodzić w stresie, ale akurat taki termin mi pasował. Tak samo było poprzednio, że poszłam w 7 tyg a lekarz powiedział, że jemu to wygląda na 5. Jak ja się potem do kolejnej wizyty bałam a się okazało, że tak po prostu palnął bez pomiarów, bo wszystko było ok i zgodnie z tc. -
Babajagapatrzy, gratulacje!
Aeternum, bardzo mi przykro, że wiadomość z dzisiejszej wizyty nie przyniosła Ci ulgi, ale jestem przekonana, że ostatecznie pomiary będą już prawidłowe i wszystko ułoży się szczęśliwie.
Ja też już po swojej wizycie, ale dzień miałam szalony.
Dzieciątko się pojawiło na szczęście i mierzy już 9,2 mm. Według tego, co lekarz mówi mamy 7 tydzień, a poród jednak 07.10. (Urodziny mojego męża😅).
Serduszko bije, ale nie było podane mi tętno, tylko, że miarowo.
Prenatalne umówiłam na 27.03.
A dzień miałam szalony, bo lekarz nie wiem, czy źle nie spojrzał, ale powiedział mi, że moje przeciwciała IgM są wysokie, co obiektywnie nie jest prawda 😅
Są dodatnie, ale dość graniczne.
Wysłał mnie do szpitala zakaźnego, skąd mnie wszędzie odsyłali, ale udało mi się na izbie przyjęć dostać do lekarza, który wystawił mi zaświadczenie że nie potrzebuje dalszych badań i diagnozy.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:31
Karos31, Mimblanee, Blossomka, babajagapatrzy, Aeternum, seniorita, Talto109_, kleopatr4, Paulina1106 lubią tę wiadomość








