PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
White, cudowna informacja! Tak się cieszę 🥰
Ja praktycznie nie mam objawów od samego początku i nie ukrywam, że trochę się przez to stresuję jutrzejszą wizytą 🫣 -
snieżka wrote:Ja od początku ciąży miałam wilczy apetyt, ale wraz z początkiem 7 TC pojawiły się mdłości i nie mogę patrzeć na jedzenie 🤢
U mnie podobnie tylko od 8. tygodnia. Martwię się w drugą stronę, że za mało jem, bo już 2kg spadły, mimo że nie wymiotuję. Ale odrzucają mnie zapachy i kanapki, które jeszcze tydzień temu super mi wchodziły. Jedyne na co mam ochotę, to czekolada i chipsy 😅 ale wiadomo, powstrzymuję się. -
Mam to samo, rano wypiłam wodę i to pogorszyło sprawę 10 krotnie, na szczęście przeszło na tyle, że mogliśmy jechać na wizytęsnieżka wrote:Ja od początku ciąży miałam wilczy apetyt, ale wraz z początkiem 7 TC pojawiły się mdłości i nie mogę patrzeć na jedzenie 🤢👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie, DFI, HBA, MAR, witaminy, homocysteina
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny
EmbryoGlue / prog 30 ng/ml
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000
04.03 maleństwo 0.3cm z bijącym serduszkiem 💕

-
@PannaM, ale Cię to trzyma, strasznie mi przykro, że tyle Cię trzymają w szpitalu i jeszcze aplikują leki, które wywołują u Ciebie lęk

@aszin, ja też nie mam objawów i też mam jutro wizytę którą też się stresuję
Za badania na razie płacę sama, ale zapisze się do mojej koleżanki z liceum, która pracuje w mojej przychodni i przegadam z nią czy da się część zrefundować. Bardzo chcę też się zaszczepić na RSV, bo u nas jest epidemia, moja kuzynka jest teraz z synkiem w szpitalu, bo dostał zapalenia płuc, u nas w przedszkolu dzieci też łapią. A tu przynajmniej na ten pierwszy sezon maluch byłby chroniony.
Ja też jem dużo więcej niż przed ciążą, na razie mam +0,5kg. Mam ochotę na całkiem nie moje smaki, np. dziś o 7 jadłam już rogala z masłem i domowymi powidłami i piłam kakao 🫠 no i w sumie znów bym już coś zjadła, ale czekam do 12, mam sałatkę z burratą 🤤 -
@white, ale ulga! 💕🤩
@panna_m jeju, no ty to jestes najbiedniejsza:( ale cie dzidzior sprawdzą
zdrówka życzę...
@Kasia, ja tez jem sporo więcej i czuje nawet nie glod ale po prostu ssanie w brzuchu jakbym nie jadla od tygodnia, a przed ciąża rowniez mocno pilnowałam tego ile jem!
I mimo ze dalej staram sie jesc zdrowo to jednak tyje sie od kalorii a nie rodzaju jedzenia i.. na wadze domowej mam juz prawie 2kg więcej, troche sie tym martwię bo niby w 1 trymestrze sie nie tyje przeciez -,-
No ale cwicze ruszam sie spaceruje i mam nadzieje ze to sie jakos zrekompensuje😅 -
PaulinKa, ja w pierwszej ciąży w pierwszym trymestrze przytyłam 7 kg (w całej ciąży ponad 17 kg), a nie pamiętam, żeby mnie tak ssało z głodu jak teraz. No ale wtedy przed ciążą baaardzo schudłam i chyba organizm sobie odbijał zapasy. Teraz startuję z wagą 10 kg wyższą niż wtedy i aż się boję co będzie za kilka miesięcyPaulinKA wrote:@white, ale ulga! 💕🤩
@panna_m jeju, no ty to jestes najbiedniejsza:( ale cie dzidzior sprawdzą
zdrówka życzę...
@Kasia, ja tez jem sporo więcej i czuje nawet nie glod ale po prostu ssanie w brzuchu jakbym nie jadla od tygodnia, a przed ciąża rowniez mocno pilnowałam tego ile jem!
I mimo ze dalej staram sie jesc zdrowo to jednak tyje sie od kalorii a nie rodzaju jedzenia i.. na wadze domowej mam juz prawie 2kg więcej, troche sie tym martwię bo niby w 1 trymestrze sie nie tyje przeciez -,-
No ale cwicze ruszam sie spaceruje i mam nadzieje ze to sie jakos zrekompensuje😅
ale mam plan wrócić przynajmniej do lekkiej aktywności, długich spacerów, więc mam nadzieję że jednak ta waga będzie jakoś w normie rosnąć.
-
Mnie od kilku dni trzymają mdłości i odpycha mnie od jedzenia. Co prawda nie wymiotuje ale dosłownie na nic nie mam ochoty. Żyjemy póki co na krakersach popijanych sokiem z grejpfruta i ewentualnie wmuszonym obiedzie. A wydawało się, że w ciąży to będę pochłaniać wszystko.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Tak, sama się zdziwiłam, bo zawszevreceity 100% odpłatnie, a tu nagle nic. Miło ze strony mojego lekarza prowadzącegosnieżka wrote:Za darmo miałaś luteinę?
To ja dosyć sporo zapłaciłem za kilka opakowań31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Któraś z Was pisała o stresie z badań krwi. Miałam to samo. Mimo, że wiedziałam, że niemożliwe jest, bym miała kiłę czy HIV, to z tyłu głowy był lekki stres, bo pracowalam długo w gabinecie stomatologicznym i myślałam czy czasem się tam nie zaraziłam. Wiadomo jak to jest z Pacjentami. Jeden powie, inny nie.
Ja ogółem jestem panikarą, jeśli chodzi o choroby typu HIV, WZW B, HCV
Też liczyłam kalorie przed ciążą, wróciłam nawet na siłownię. Teraz mam taki problem, że jak już nauczyłam się jeść warzywa i owoce i te wszystkie "trawy" typu rukolą, itd , tak teraz mam problem skomponować posiłek, bo słyszałam, że to zielone jest niezbyt wskazane. Nie wiem co jeść, by było zdrowo
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Marty.Na wrote:Któraś z Was pisała o stresie z badań krwi. Miałam to samo. Mimo, że wiedziałam, że niemożliwe jest, bym miała kiłę czy HIV, to z tyłu głowy był lekki stres, bo pracowalam długo w gabinecie stomatologicznym i myślałam czy czasem się tam nie zaraziłam. Wiadomo jak to jest z Pacjentami. Jeden powie, inny nie.
Ja ogółem jestem panikarą, jeśli chodzi o choroby typu HIV, WZW B, HCV
Też liczyłam kalorie przed ciążą, wróciłam nawet na siłownię. Teraz mam taki problem, że jak już nauczyłam się jeść warzywa i owoce i te wszystkie "trawy" typu rukolą, itd , tak teraz mam problem skomponować posiłek, bo słyszałam, że to zielone jest niezbyt wskazane. Nie wiem co jeść, by było zdrowo
Też unikam paczkowanej zieleniny, ale mam zamiar więcej zup krem i warzyw gotowanych na parze jadać
-
Weronka89 wrote:Marty.Na czemu zielone nie wskazane?
Wydaje mi się, że chodzi o paczkowane liście typu mieszanki sałat, rukola, itd. Szybciej namnażają się bakterie i pleśnie
. Na pewno nie ufałabym informacji o myciu i jeszcze raz bym dokładnie wypłukała, ale i tak mocno ograniczyłam.
Marty.Na lubi tę wiadomość
-
Babajagapatrzy RSV szczepienie jest teraz refundowane, ale to się bierze w 3 trym;)
Ja to mam niezłe kombo, bo naraz mdłości i wilczy apetyt... Wczoraj nie mogłam wytrzymać z głodu wieczorem i zjadłam przed snem 2 bułki, w nocy obudziła mnie gigantyczna zgaga 😬 w ogóle strasznie dużo jem, niby mi śmierdzi wszystko i ciągnie na wymioty, ale w brzuchu tak burczy. Nie ograniczam się, bo jeszcze kp więc wiem, że potrzebuję dużo kcal. Tylko, że po ciąży zostało mi 10 kg i jestem na granicy nadwagi.. w ogóle nie schudłam przy karmieniu. Mam nadzieję, że nie nabiorę znowu 20 kg, bo będę ważyć zaraz więcej od męża 😅 co ciekawe przed ciążami byłam osobą bardzo aktywną, wysportowaną i liczyłam kcal... Heh mam nadzieję, że jeszcze wrócą te czasy
-
Ja boję się, że za bardzo schudnę przez te mdłości. Przez większość życia miałam niedowagę. Na samym początku ciąży przytyłam 2,5 kg. Ale teraz bardzo mało jem 😣 W ogóle to nie cofa mnie tylko na myśl i frytkach z maka 😅 Wczoraj byłam na nich i zaraz chyba znów się wybiorę😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:32
👩🏻30 lat
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - 1:1280
ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln --> 32.83 mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3% --> 12.7%🔻
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4% --> 25.1%🔻
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0% --> 3%⬆️
Plemniki żywe 80% -->78% --> 73%
HBA 61🔻
12 cs💫11.2025 💔7tc
1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
beta hcg: 57 (11 dpo) --> 232.5 (13 dpo) --> 534 (15 dpo) --> 2176 (18 dpo)

-
Niecierpliwa2 wrote:Wydaje mi się, że chodzi o paczkowane liście typu mieszanki sałat, rukola, itd. Szybciej namnażają się bakterie i pleśnie
. Na pewno nie ufałabym informacji o myciu i jeszcze raz bym dokładnie wypłukała, ale i tak mocno ograniczyłam.
Dokładnie tak, czytałam o tym niedawno
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
👩🏻30 lat
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - 1:1280
ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln --> 32.83 mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3% --> 12.7%🔻
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4% --> 25.1%🔻
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0% --> 3%⬆️
Plemniki żywe 80% -->78% --> 73%
HBA 61🔻
12 cs💫11.2025 💔7tc
1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
beta hcg: 57 (11 dpo) --> 232.5 (13 dpo) --> 534 (15 dpo) --> 2176 (18 dpo)

-
Kurczę, ja jak Was czytam to mam wrażenie, że totalnie nie wiem nic o rzeczach których nie wolno jeść w ciąży
np z tymi śledziami to bym w życiu nie pomyślała nawet, że nie wolno, to pierwsze jedzenie jakie mi się z ciążą kojarzy
teraz z sałatami (pomijam oczywiście kwestię mycia ich, ale zaczęłam czytać no i serio piszą żeby np szpinak ograniczać). Ja w pierwszej ciąży żeby podnieść żelazo to wszelkie zieleniny jadłam na pęczki, zresztą teraz też je wciągam. No i generalnie oprócz surowizny i rzeczy niepasteryzowanych to jem raczej wszystko na co mam ochotę.
-
Mimblanee wrote:
Ja to mam niezłe kombo, bo naraz mdłości i wilczy apetyt...
No u mnie to samo, obiad mógłby być co 2 godziny
na szczęście mdłości już odpuszczają i energia wraca więc liczę na jakąś aktywność w najbliższych dniach
dzisiaj może uda mi się syna wyciągnąć na długi spacer 
A z tym śmierdzeniem też tak mam, najgorzej jak mąż mięso smaży, wszystkie okna od razu muszą być otwarte.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:43






