kleopatr4 wrote:
Polecam spróbować karmić piersią, wtedy zrzuca się szalone ilości. Myślę że twój organizm wie że potrzebujesz dodatkowej energii. Ja przytyłam w ciąży 20kg finalnie, liczyłam na max 16. Nie miałam nadwagi przed ciążą, taka normalna byłam. Karmie do dzisiaj, a właściwie to już odstawiam, czyli 17 miesięcy karmienia dało mi wagę 7 kg mniejsza niż przed ciążą. Waze tyle ile w gimnazjum. Przy dziecku tyle się robi ze to jakoś leci w dół po prostu, ale ważne żeby jeść bialkowo-tłuszczowo, troche węgli tez (przy kp). A w ciazy niskowęglowodanowo. To jest jednak maraton 40-to tygodniowy.
Obliczyłam sobie teraz że z wagi 74 przed ciążą + 20 daje 94kg w dzień porodu. Teraz ważę 67 więc w 1,5 roku spadło mi 27 kg! To jest obłęd… a w pierwszych 2 ‚miesiącach Poszło 14. Także bez stresu dziewczyny, bądźmy też wyrozumiałe.
Warto przy tym wspierać mięśnie głębokie szkieletu, bo takie zmiany pływają na mobilność i środek ciężkości itd i nie jest łatwo przy takich szybkich zmianach. 3 trymestr to interesowna faza wzrostu.
Różnie bywa
Ja nie schudłam przy wyłącznym kp nic 🤷🏻♀️ każdy mówił, że zrzucę po porodzie przy karmieniu bez problemu to sobie pofolgowałam w ciąży i zostało ze mną

przed ciążą 60 kg, w ciąży 80 kg, po porodzie 70 i tak już zostało mimo 10 miesięcy karmienia