Pazdziernikowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
Marta nie jesteś sama z tym zamartwianiem
Moja wizyta kontrolna też w środę i już czuję niepokój.
Ten tydzień był dla mnie bardzo trudny. Ta śliczna kotka z mojego zdjęcia musiała zostać uśpiona we wtorek
W przeciągu paru dni chłoniak ją bardzo wyniszczył. Cała rodzina strasznie to przeżyła, bo takie nasze oczko w głowie było. Niesamowity przyjaciel. Ach... nie mogłam się nawet logować na stronę, bo ciężko mi patrzeć na to zdjęcie. I tak jakieś stany depresyjne mnie zaczęły łapać.
Mam nadzieję, że w środę na wizycie będzie wszystko dobrze, bo przydałoby mi się trochę pozytywów, to tych ostatnich beznadziejnych tygodniach...
-
hej wszystkim....
Jak Wam zaczal sie poranek, bo dla mnie fatalnie...cala noc nie spalam bo mialam okropne bole brzucha... nie moglam spac na zadnym boku, tylko na wznak...dodatkowo mam zaparcia...choc dzis zjadlam sobie owsianke i juz jest lepiej...
Tak sie przestraszylam tych boli, ze nie poszlam dzis do pracy i ide do lekarza...mam nadzieje ze mnie przyjmie...oby bylo wszystko w porzadku -
Kurde, też wczoraj nad tym się zastanawiałam bo jak już czuję ruchy to tak samo bardzo nisko. Bóle brzucha też niestety miewam..
Ostatnio też gorzej sypiam, nie potrafię się ułożyć, zawsze uwielbiałam spać na lewym boku a teraz jak na złość codziennie budzę się na plecach. Poza tym często się przebudzam i muszę od nowa walczyć, żeby zasnąć.
Theagnes daj znać jak po wizycieWiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 13:46


-
widze ze nie jestem jedynaparadise wrote:Kurde, też wczoraj nad tym się zastanawiałam bo jak już czuję ruchy to tak samo bardzo nisko. Bóle brzucha też niestety miewam..
Ostatnio też gorzej sypiam, nie potrafię się ułożyć, zawsze uwielbiałam spać na lewym boku a teraz jak na złość codziennie budzę się na plecach. Poza tym często się przebudzam i muszę od nowa walczyć, żeby zasnąć.
Theagnes daj znać jak po wizycie -
Wzięłam sobie ciepły prysznic i brzuch trochę zelzał... Moj synek nazwał brzuch Julian i cały czas do Niego tak mówiKajaoli wrote:Marta, a to nie sa przypadkiem gazy?
nawet ja juz zaczęłam tak mówić gorzej jak będzie dziewczynka 
Anoolka, Kajaoli lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMi rano zachciało się -przepraszam za dosłowność- kupę, siedziałam przy komputerze i stwierdziłam że pójdę jak skończę grać. Momentalnie rozbolał mnie cały brzuch aż ponad pępek,to był taki skurczowy mocny ból. Boże jak ja się przestraszyłamtheagnes87 wrote:hej wszystkim....
Jak Wam zaczal sie poranek, bo dla mnie fatalnie...cala noc nie spalam bo mialam okropne bole brzucha... nie moglam spac na zadnym boku, tylko na wznak...dodatkowo mam zaparcia...choc dzis zjadlam sobie owsianke i juz jest lepiej...
Tak sie przestraszylam tych boli, ze nie poszlam dzis do pracy i ide do lekarza...mam nadzieje ze mnie przyjmie...oby bylo wszystko w porzadku
Przeszło całkiem dopiero po dwóch wizytach w kibelku i stwierdziłam że więcej nie będę zwlekać
-
nick nieaktualnyEhh to chyba faceci kiedyś powiedzieli że "ciąża to piękny stan" bo żadna kobieta by czegoś takiego nie wymyśliłasylwia1985 wrote:Anoolka mi jak sie zachce to odrazu mnie brzuch zaczyna bolec i musze pedzic do kibelka a z siusianiem to samo bo jak dluzej przytrzymam to mnie zaczyna piec pecherz
paradise, MOI, MartaR.., Kajaoli lubią tę wiadomość
-
Odebrałam niedawno wyniki badań. Zrobiłam kilka czynników krzepliwości i wszystkie są w normie poza fibrynogenem i chciałam się Was poradzić, bo może któraś wie o tym co nieco. Fibrynogen mam 580mg/dl, norma podana jest 180-350, ale z tego co wiem, to w ciąży normy są wyższe, ale czy o tyle? Poza tym zrobiłam INR, APTT, morfologię i mocz - tu wszystko jest ok.
-
Jestem po wizycie. Będę miała synka. Bardzo dokładnie to było widać. Mam nawet zdjęcie usg z jajkami
Marcel ma 10 cm. Wszystko jest ok
Madź, sylwia1985, paaolka, agatas, MartaR.., Nelly, lubek, caterinka, Monica, Bergo, Kajaoli, MOI, anka_a, paradise, Strokrotka lubią tę wiadomość
Matka fantastycznej 4
-
hej...byłam w ośrodku...a tu klops...ginekologa nie ma do 06.05
(((
Poszłam więc tylko do lekarza pierwszego kontaktu po zwolnienie...
I nie iwem co robić...Bo w ciągu dnia brzuch nie bolał, tylko czułam się po nocy jakby mi ktoś lał po brzuchu...
Teraz czuje się taka nedęta...i nie wiem czy to gazy się zatrzymały czy co, bo czuje się taka pełna, czy dziecko mi gdzieś uciska (ale na to chyba jeszcze za wcześnie) choć dzis byłam raz w toalecie...
Boje się tej nocy...no ale jak znów mnie będzie bardzo bolało to chyba pojade do szpitala...












