Pazdziernikowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyniestety ten sposób sie nie sprawdza, moje dziecko w 99% zasypia przy cycusiu a w 1% gdzieś indziej, uspac może ja tylko jej zmeczenie.Scęście wrote:Aniqa a moze pomocz ja dluzej w cieplej wodzie kapiac? moze to ja zrelaksuje, zmeczy , bedzie duzo jadla po i moze zasnie na dluzej.. podobniez jesli dziecko lubi kapiele to mozna kapac nawet 15-20min, a to wywola glod, zrelaksuje ja.. hmm?
sylwia u ciebie to kwestia kilku dni , już za niedługo będziesz tulic Nikusia.
-
Kajaoli wrote:Monica, niczym sie nie martw kochana. Jesli dziecko jest duze to lepiej dla ciebie i dla niego zeby zrobili cc. Kazda z nas przechodzila to inaczej i jest to sprawa bardzo indywidualna wiec nie ma co sie negatywnie nastawiac bo moze okazac sie, ze poszlo swietnie i zachowasz dobre wspomnienie o wszystkim jak bylo np. w moim przypadku. Wiec glowa do gory i do akcji
caly czas mysl tylko o swoim kochanym dziecku, ktore za chwilke zobaczysz i poznasz - uwierz mi, to wyjatkowa chwila, ktora wszystko ci wynagradza
i daj nam koniecznie znac jak tylko dojdziesz do siebie
czekamy tez na zdjecia maluszka 


Bardzo DZIĘKUJĘ za słowa otuchy tak też zrobię jak napisałaś skupię się na dziecku i bedzie ok a zdjecie jak najbardziej wstawię tylko będę prosiła później o pomoc Was jak to zrobic.
Kakabaka, Kajaoli lubią tę wiadomość
-
Szczerze mówiąc byłam pewna, ze urodzę jeszcze we wrzesniu. Termin z OM wyznaczony przez ginekologa mam na 13.10 (poniedziałek), a według belly na 16.10. (czwartek).
W poprzedniej ciąży córka miała w tym dniu ciąży co jestem teraz 19 godzin
urodziła się 39w1d, myślałam, ze drugi poród jest zazwyczaj odrobine wczesniej niz pieerwszy, ale nie ma na to reguły...
-
bez malzenstwa partner nie moze zalatwic tego sam jak np moj gdy bylam w szpitalu. musicie byc we dwoje...paulina.b.1991 wrote:Jak to jest przy rejestracji dziecka, gdy rodzice nie są małżeństwem, z tym odpisem aktu urodzenia matki?
Skąd to i jaką ten dokument ma ważność dla USC?Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2014, 19:07
-
nick nieaktualnyNo ja też się zdziwiłam że nie czekali...Tak dokładnie to zupełnie bez jedzenia byłam 24 h a później kleiki na następny dzień, no ale co szpital to inne wytyczne. Jeśli chodzi o słuch to położna mi powiedziała że to najprawdopodobniej przez wody płodowe w uszku ale ja byłam w takim stanie że już nic pozytywnego do mnie nie docierało. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i jakoś przeżyłamKajaoli wrote:Anoolka, niekompetencja lekarzy nieraz siega szczytu, przeciez mogla stac ci sie krzywda jak podali zle znieczulenie, co za konowaly. Bardzo mnie zdziwilo to, ze nie moglas podnosic glowy przez jeden dzien i nic nie jadlas przez trzy dni. Mi nic nie mowiono o podnoszeniu glowy i mialam lezec tylko 24 godziny. Cesarke mialam przed 19h i moglam zjesc lekkostrawne sniadanie na drugi dzien, zupe na obiad i na kolacje. Nazajutrz moglam juz jesc wszystko, musialam takze wstac i wziasc samodzielnie prysznic.
Jesli chodzi o badanie na sluch to nie rozumiem dlaczego cie dodatkowo stresowali a nie wytlumaczyli, ze w wiekszosci przypadkow badanie drugiego ucha nie wychodzi - tak juz jest i trzeba powtarzac badanie za jakis czas. I jest to normalna procedura. Charliemu tez nie wyszlo pierwszy raz.
Kajaoli lubi tę wiadomość
-
Nie wiem jak to sie stało ze ominelam strone 836 a tam akurat opis 3 porodow, dopiero sie zorientowalam ze cos ominelam jak ktos zacytowal wypowiedz Kajaoli dotyczaca porodu Anoolki.
- DeLaCruz 35h to od cholery czasu.. zmordowac sie mozna! dzielna ejstes, i jak to opisujesz, tak bez pretensji ze tyle to trwalo.. ja pewnie max po dobie bylabym wsciekla ze nie ma decyzji o cc
no i widzisz jak to jest, ja ze wskazaniem do cc, pojechalam z rozwarciem 8 cm na porodowke i urodzilabym w sekunde, ale nie moglam, a te ktore bardzo chca sn msuza miec cesarki bo cos sie nei uklada, szkoda. ale widze ze maz byl czuly, dobry, kochany. dziekwoac Bogu za taki skarb, jeden i drugi
a jak ty sie czujesz po tej cesarce teraz?
- Anoolka twoja historia porodowa to jakas kompletna porazka. jak mozna tyle nie jesc, nie ruszac glowa, jak wgl robili zabieg bez tych wynikow - to przez nich bylas potem taka uziemniona... z badaniami malego mialas tyle stresow, a do tego ten twoj stan nie bardzo. najwazniejsze ze juz wszytsko jest wyjasnione i badania sa poprawne. a Ty jak po cc?
- Margarita na cale szczescie ze lekarka zareagowala! niby i tak mialo byc cc, ale gdyby ta pepowina sie zaciskala to roznie moglo b ysie skonczyc! napewno bylam mega zestresowana cala ta sytuacja, tym zamieszaniem, ilsocia ludzi, balas sie o malenstwo, nie chcialabym tego przezywac. nie moglo skonczyc sie lepiej jak tak ze wszystko ejst w porzadku. no to i Ciebie zapytam jak dochodzisz do siebie po porodzie, po cieciu?
Nelly, DeLaCruz lubią tę wiadomość
-
to jest wlasnie glupota, ze ejdni lekarze tweirdza ze nie moga wystawiac zwolnienia po terminie porodu.. ale no to co, kobieta pol ciazy na zwolnieniu a nagle masz isc do pracy i w niej urodzic? chore. wtedy jak ci nei da to albo musisz zacza macierzynski albo probowac u rodzinnego lekarza by dal ci jakies zwolnienie, to kwestia 2 tyg bo wiecej nei dadza przenosic jak do 42 tc wiec jak rodzinny w porzadku to by wystawial na jakies duperele, przeziebienie czy cos.sylwia1985 wrote:no wlasnie tez jestem ciekawa jak to jest ze zwolnieniem. Mam do dnia porodu czyli do 16 a potem co ? Przechodze na macierzynski czy cos innego. Jesli mnie wezma do szpitala to co tam wystawia mi L4 ?
ja mialam akurat ten fajniejszy scenariusz ze urodzilam bedac na zwolnieniu, wiec zglaszajac w pracy ze chce juz zaczac urlop macierzynski po prostu tam sobie zrobia wycofanie i wyrownanie
-
Jestem po ostatniej wizycie u gina prowadzącego. Skierowanie na cc wystawione. Posiew na GBS pobrany, wynik poznam dopiero po przyjęciu do szpitala 19.10 wieczorem. Główka Marcela bardzo nisko, szyjka krótka ale zamknięta. Doktorek twierdzi że do 20.10 spokojnie doczekam. Może. Tylko wyszłam z gabinetu a pojawiły się skurcze, jeszcze gorszy ucisk na krocze i ból w krzyżu. A i zaczęłam nagle chodzić kaczkowatym krokiem czego nie robiłam do tej pory. Normalnie nie mogę nóg złączyć.Matka fantastycznej 4

-
no ciekawe czy przetrwasz pełnieania.g wrote:Jestem po ostatniej wizycie u gina prowadzącego. Skierowanie na cc wystawione. Posiew na GBS pobrany, wynik poznam dopiero po przyjęciu do szpitala 19.10 wieczorem. Główka Marcela bardzo nisko, szyjka krótka ale zamknięta. Doktorek twierdzi że do 20.10 spokojnie doczekam. Może. Tylko wyszłam z gabinetu a pojawiły się skurcze, jeszcze gorszy ucisk na krocze i ból w krzyżu. A i zaczęłam nagle chodzić kaczkowatym krokiem czego nie robiłam do tej pory. Normalnie nie mogę nóg złączyć.
ania.g lubi tę wiadomość












[/link]





