X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Październikowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2016, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlon

    No nie wiem czy do konca jest tak jak mowisz, mieszkalam 8 lat w Stanach to wiem cos na ten temat.

    I moj lekarz tez zawszs drukuje paragon jak pobiera ode mnie pieniadze.

  • marlon Autorytet
    Postów: 423 615

    Wysłany: 11 września 2016, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarcia123
    każdy ma inne doświadczenia,
    ja absolutnie nie mówię, że wszyscy są źli, bo są pielęgniarki i lekarze do rany przyłóż, ale tendencja jest jaka jest.


    w Stanach mieszkałam wiele lat, fakt, wszystko jest mega drogie, ale jak się ma ubezpieczenie, to nie ma problemu. no i sprawa jest jasna, że za to i tamto się płaci.

    a w Polsce, ten sam lekarz, ten sam szpital, wizyta na NFZ - operacja za 5 lat, wizyta w tym samym miejscu "prywatna" operacja za 3 miesiące. (to samo miejsce, ta sama obsługa, ten sam sprzęt)

    Ja tylko wolę mieć jasną sytuację. Przychodzę, usługa jest płatna i tyle.
    A nie, że wiszę w poczekalni x godzin, albo ktoś mi coś na złość zrobi, bo ma taki kaprys.

    Poza tym, jeszcze ok jak ktoś ma kasę, a jak ktoś nie ma pieniędzy i nie ma jak się ratować? Czeka na operacje/leczenie miesiące i lata i spada z tej kolejki na niższe miejsce, bo szwagra stryjka ciotka ma córkę co spotyka się z synem ordynatora.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2016, 23:31

    atdci09kteyfwsql.png
    4b9ah00cplkhwdqn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2016, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlon

    zgadza sie, wszedzie sie doszukasz minusow jak będziesz chciec, a w stanach wiadomo co decyduje $$ i wszystko jasne.

    no fakt w Pl kolejki i ro czekanie czy terminy wizyt to jest gruba przesada, nfz funkcjonuje jak funkcjonuje imtrzeba czekac az cos sie zmieni. Ale powiedz sama jesli bylo by nam tak dobrze w stanach mi czy tobie czy ludziom na wyspach to by do kraju nie wracali tylko wiedli sielskiw zycie bezproblemow za granica., tym samym nasuwa ssię pytanie jesli jest ci tak zle ro czemummiezkasz tutaj w polsce a nie w stanach, berlinie czy na wyspach ?

  • marlon Autorytet
    Postów: 423 615

    Wysłany: 12 września 2016, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarcia

    w Polsce mam Rodziców i chciałam być blisko nich jak się Młody urodzi, więc to jest świadomy wybór, że jestem tu a nie w USA czy Niemczech. Wróciłam do Polski po pierwszym trymestrze.

    Ja się tylko nie zgadzam na takie traktowanie ludzi. Szczególnie w momentach, w których Ci ludzie są od kogoś zależni i na czyjejś łasce i są w sytuacji podbramkowej.
    A ponieważ się nie zgadzam, to wykupuje sobie prywatne ubezpieczenie i już.

    Miałam kiedyś taką sytuację, Tata mój miał niewydolność serca, karetka, afera, szpital. I tam nie ma łóżek, może na korytarzu leżeć.
    Ja się pytam czy nic się z tym nie da zrobić, na co lekarz napisał mi na kartce kwotę. I łóżko się znalazło.

    To ja wolę, żeby był cennik. A nie, że ja na izbie przyjęć rzucam kasą jak w klubie ze striptizem.


    atdci09kteyfwsql.png
    4b9ah00cplkhwdqn.png
  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 12 września 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hello,
    Ja myślała, że wczoraj zejdę z tego świata z bólu.
    W sobotę zaczęłam czuć, że jakiś wirus mnie bierze, a w nocy z soboty na niedzielę masakrycznie bolał mnie żołądek, do godz. 15 miałam skurcze żołądka, mąż się co pół godz. pytał czy aby nie zaczynam rodzić. No i cały dzień gorączka 38 st. Z wagi spadłam kilogram od wczoraj, ale nic dziwnego skoro pół dnia nie jadłam nic, a kolejne pół tylko sucharki.
    Dzisiaj już trochę lepiej, chociaż nadal czuję się chora i mam obolały żołądek.
    Nie wiem co to za cholera się przyplątała, ale to była MASAKRA :-(

    Możecie mi poradzić co mogę jeść lekkostrawnego innego niż sucharki??

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • Chwilka84 Autorytet
    Postów: 965 904

    Wysłany: 12 września 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    India9 wrote:
    Hello,
    Ja myślała, że wczoraj zejdę z tego świata z bólu.
    W sobotę zaczęłam czuć, że jakiś wirus mnie bierze, a w nocy z soboty na niedzielę masakrycznie bolał mnie żołądek, do godz. 15 miałam skurcze żołądka, mąż się co pół godz. pytał czy aby nie zaczynam rodzić. No i cały dzień gorączka 38 st. Z wagi spadłam kilogram od wczoraj, ale nic dziwnego skoro pół dnia nie jadłam nic, a kolejne pół tylko sucharki.
    Dzisiaj już trochę lepiej, chociaż nadal czuję się chora i mam obolały żołądek.
    Nie wiem co to za cholera się przyplątała, ale to była MASAKRA :-(

    Możecie mi poradzić co mogę jeść lekkostrawnego innego niż sucharki??

    Moja mama zawsze mi w takich sytuacjach krupnik robila.
    A poza tym polecam jakikolwiek dobry probiotyk, przynajmniej ze 2 tyg pobrać. Ja miałam kontakt ostatnio z dziewczynka jak sie na drugi dzień okazało, która dostałą jelitwki, sama dostałam biegunke ale na szczęście sam probityk pomógł i nic się nie rozkręciło.

    ex2bi09komf7ydjp.png
  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 12 września 2016, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, o probiotyku też myślałam, wczoraj piłam też smectę, ale miałam tylko dwie saszetki. Jak będę prowadziła synka do szkoły to uzupełnię zapasy.
    Jej... krupnik bym zjadła, ale jestem tak osłabiona, że nie dałabym rady ugotować.

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    India, najbardziej lekkostrawne posiłek to Kleik ryżowy ale nie kupny tylko zrobiony samodzielnie. Ryż ugotowany na wodzie tak, żeby trochę gęsty i zawiesisty był. Moja mama pracuje w szpitalu i po wszelkich operacjach najpierw podają właśnie kleik ryżowy.

    Generalnie wszystko co gotowane na wodzie.
    Współczuję gorączki i bólu żołądka. Mam nadzieję że ci już przejdzie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ostatnio jakoś przysiadłam do tematu szczepień. I mam mieszane uczucia. Podstawowe NFZowskie? 5w1? 6w1? Pneumo / Rota? Warto inwestować szczególnie w te dodatkowe szczepienia - czy jest to już helicopter parenting?
    Z różnych stron słyszę "szczep koniecznie" a z drugiej "co ty, nas nie szczepili i jakoś żyjemy". I nie wiem sama.

    Kasik2 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja szczepilam corke 4 lata temu ta skojarzona 5w1

  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 12 września 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rutelko, dziękuję. Na obiad zjem kleik w takim razie :-)

    Pumpkin, syna szczepiłam 5w1+ pneumo i meningokoki, ale te dwie ostatnie po tym jak skończył rok i dlatego, że u męża w rodzinie zdarzył się śmiertelny przypadek :-(
    Teraz zastanawiam się nad tymi refundowanymi, bo jednak oddzielne szczepionki nie obciążają tak bardzo układu odpornościowego jak 5w1 czy 6w1. Na pneumo i meningo też zaszczepimy

    Rutelka lubi tę wiadomość

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • Chwilka84 Autorytet
    Postów: 965 904

    Wysłany: 12 września 2016, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pumpkin wrote:
    Dziewczyny, ostatnio jakoś przysiadłam do tematu szczepień. I mam mieszane uczucia. Podstawowe NFZowskie? 5w1? 6w1? Pneumo / Rota? Warto inwestować szczególnie w te dodatkowe szczepienia - czy jest to już helicopter parenting?
    Z różnych stron słyszę "szczep koniecznie" a z drugiej "co ty, nas nie szczepili i jakoś żyjemy". I nie wiem sama.
    Własnie tez ostatnio zaczełam sie tym interesowac, na pewno zaszczepię Kubę na obowiązkowe szczepienia a z dodatkowych to na rotawirusy.

    ex2bi09komf7ydjp.png
  • Kai Autorytet
    Postów: 1808 1793

    Wysłany: 12 września 2016, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja mama jest pielęgniarką i mówiła mi, że te 5w1 czy 6w1 to tylko wygoda dla rodzica, bo z medycznego punktu widzenia lepsze są te pojedyncze. I bezpieczniejsze dla dziecka, choć pewnie mniej przyjemne, bo za każdym razem klucie. Z dodatkowych polecala rota i pneumokoki. Ja jej wierzę i tego się będę trzymać, bo zielona jestem w tym temacie. Wiem tylko, że przekonanie, że szczepionki mogą wywołać autyzm, jest bzdurą na kółkach.

    Rutelka lubi tę wiadomość

    f2wli09kh9pki1f2.png
    km5stv73bm121sip.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jade na ktg. Jaki żar! Ja chcę już zimę. Ledwo z domu wyszłam do przystanku autobusowego a nogi mam jak balony spuchniete.

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 12 września 2016, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mam dzisiaj KTG ale po południu :)
    Złe się dziś czyje może i mnie coś bierze (mam nadzieje że to nie oczyszczanie organizmu ) bo dzisiaj już mnie 4 raz na kibelek pogoniło. Do tego non stop jestem senna, bolą mnie kości szczególnie biodra i kolana.

  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 12 września 2016, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    India ale się wycierpialaś :/ klik ryżowy jest faktycznie super na takie dolegliwości, a poza tym przede wszystkim pij jak najwięcej, pomaga mi też taki chudy rosół. A dzisiaj lepiej się już czujesz?

    Córkę szczepilismy 5 w 1 plus rotawirusy. Teraz tak samo zaszczepimy synka, zastanowię się jeszcze nad pneumokokami. Ja jestem z tych "szczep koniecznie" :P a już które szczepionki i w jakim czasie to każdy sam powinien decydować ;)

    Wczoraj wieczorem znowu łapały mnie skurcze i ból w spojeniu :/ kurcze, ja jeszcze chce wytrzymać minimum do skończone go 37 tygodnia, a najlepiej do października!

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi znow te 5w1 polecila lekarka bo powiedziala ze te sanepidowskie szczspionka to jest syf jak ich malo, wiec jej zaufalam i tym razem ez zaszczspie malego ta 5w1 ;)

  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 12 września 2016, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blu wrote:
    India ale się wycierpialaś :/ klik ryżowy jest faktycznie super na takie dolegliwości, a poza tym przede wszystkim pij jak najwięcej, pomaga mi też taki chudy rosół. A dzisiaj lepiej się już czujesz?

    Córkę szczepilismy 5 w 1 plus rotawirusy. Teraz tak samo zaszczepimy synka, zastanowię się jeszcze nad pneumokokami. Ja jestem z tych "szczep koniecznie" :P a już które szczepionki i w jakim czasie to każdy sam powinien decydować ;)

    Wczoraj wieczorem znowu łapały mnie skurcze i ból w spojeniu :/ kurcze, ja jeszcze chce wytrzymać minimum do skończone go 37 tygodnia, a najlepiej do października!
    Już mnie nie łapią te straszne skurcze żołądka, więc o niebo lepiej, ale czuję, że obolały jeszcze jest trochę i jestem bardzo osłabiona. Wypiłam orsalit, piję wodę, jem sucharki i nawet spróbowałam kremu z pomidorów, który mąż wczoraj ugotował i czekam czy będę żałowała.
    Jest tak mega gorąco, a jeszcze muszę syna do szkoły na 13 zaprowadzić.

    Blu lubi tę wiadomość

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1163 1386

    Wysłany: 12 września 2016, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    India super, że już się lepiej czujesz.

    ja będę na pewno szczepić i chyba tymi pojedynczymi. Ale to jeszcze muszę z mężem porozmawiać :)

    Mnie w polskiej służbie zdrowia przerażają wszechobecne kolejki, ogólnie to na szczęście całkiem rzadko muszę iść do lekarza i i tak wybieram wizytę prywatną, zapisuje się i idę a nie czekam miesiąc/dwa. i paragon/fv jest wydawana bez pytania.
    mój brat pracuje na wyspach w szpitalu i tam jednak specyfika pracy jest inna, pod tym względem wolę nasz system :)

    swoją drogą ostatnio czytałam jakiś artykuł o jedzeniu w polskich szpitalach i zdjęcia posiłków "zachęcają" do jedzenia :)

    Blu zaciskać nóżki jeszcze trochę zostało :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2016, 10:50

    Blu, India9 lubią tę wiadomość

    3jgx3e3kscbj73hd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie czytałam, że w tych 5w1 albo 6w1 chodzi głównie o to, że jest mniej kłucia i łatwiej podać bo dajesz "na raz". A przy podstawowych pojawia się problem jak dziecko przykładowo jest przeziębione i nie wszystkie szczepionki można wtedy podać - i się przeciąga i biegać trzeba więcej razy po przychodniach. W konsekwencji przy tych 5w1/6w1 masz mniej efektów ubocznych w postaci złego samopoczucia dziecka, nie męczy się tak.

    Cena nie jest bardzo wysoka, wychodzi około 450zł za pakiet wszystkich szczepień przy wariancie 5w1.

    Nie mam za bardzo kogo podpytać, nikt bliski związku z medycyną nie ma...

‹‹ 724 725 726 727 728 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak odróżnić w ciąży zdrowe symptomy od tych niepokojących?

Przeczytaj jakich objawów i dolegliwości możesz spodziewać się będąc w ciąży. Które z nich są normalnymi symptomami ciąży a których nigdy nie powinnaś ignorować i które powinny skłonić Cię do konsultacji z lekarzem.   

CZYTAJ WIĘCEJ