Październikowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
marlon wrote:Chwilka!
Wszystko będzie dobrze - nie czytaj tylko internetu.
Ja wczoraj sobie w nocy o szyjkach poczytałam, to myślałam, że ze stresu urodzę.
Co ma być to będzie. Nasze dzieci są duże i poradzą sobie na świecie jakby co!
Odpoczywaj i niczym się nie martw. Jakby było jakieś zagrożenie, to by Cię w szpitalu zatrzymali !
A ile kobietek ma gorsza sytuacje i tego nie opisuje. Damy rade
Jedynie teraz mam shize czy aby dojadę do swojego szpitalamarlon lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Przed nami chyba kolejna ciężka noc
juz dzis oprocz mouch normalnych pobudek na siku dodatkowo bie spalam od 3.30 - 5 bo synek mial jakies napady kaszlu i nie mogl zasnąć. Dzis juz pierwsza akcja byla przed 22 . zaczal plakac, kopac,nie moglam go uspokoic. Raz mowi ze go bola ząbki (podejrzewam gardlo) , raz ze ucho a za chwile ze nic mu nie jest. I ja juz nic nie wiem. Niby goraczki nie ma. Moze od tego kaszlu go drapie w gardle albo cos
-
nick nieaktualnyMamuski z brzuszkami, udzielcie mi zlotej rady jak wy dajecie rade spac ???? Bo moja rozkmina na dzis jest taka na którym boku mam spac skoro mam tylko dwa boki a animna jednym ani na drugim mi nie wygodnie i wszy stko mnie boli, spanie na plecach i brzuchu odpada.... jakies zlote rady ???
-
Ja mam patent. Mama kupiła mi poduche na odlezyny... wyciela kształt kręgu pologowego.
Okrąg taki i obszyla. W środek pusty wkładam swój zacny bok i odciążam przY okazji szyjkę i boki. I między nogami twarda poducha. Mogę spać spokojnie kilka h na jednym boku.
Są dostępne w aptekach czy sklepach kręgi pologowe. DoBRE po sn.. można spokojnie na tylek usiąść. Tylko u mnie jakoś sprawdza się super ta przerobiona poduszka.
Przepraszam za słówka niektóre ale słownik w tel rządzi się swoimi prawami i wychodzą głupoty albo gafy; )Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września 2016, 23:07
-
nick nieaktualnymizzelka wrote:U mnie w dzień w miarę a w nocy to nawet co 15 minut potrafię i o dziwo zawsze coś jest a nie kilka kropel.
Młody się przytula do pęcherza czy co?
Identycznie. W ciągu dnia tak nie biegam. Dziś dotarło do mnie zużycie papieru toaletowego: 8 rolek co zazwyczaj wystarczało na dobre 3tyg wykańczam w tydzień. -
sarcia123 wrote:Mamuski z brzuszkami, udzielcie mi zlotej rady jak wy dajecie rade spac ???? Bo moja rozkmina na dzis jest taka na którym boku mam spac skoro mam tylko dwa boki a animna jednym ani na drugim mi nie wygodnie i wszy stko mnie boli, spanie na plecach i brzuchu odpada.... jakies zlote rady ???
Inna kwestia, że też przynajmniej kilka razy chodzę siku, poprzednia noc cała zarwana bo zaczęłam chyba cierpieć na bezsenność, zobaczymy jak będzie dzisiaj...
-
nick nieaktualny
-
Dea28 wrote:Jestem.nie wiem kiedy was nadrobie na nic nie mam czasu.niedawno obiad zjadłam.chłopcy w miare grzeczni tylko wykańcza mnie dzwonienie po lekarzach i umawianie im wizyt.nfz...... Trzymam za was kciuki.postaram sie jutro z komputera nadrobic wasze wpisy.pozdrawiam
Super, że już w domku! Ciotki całują chłopaków i pozdrawiają dzielną mamusię -
nick nieaktualny
-
Pumpkin wrote:Identycznie. W ciągu dnia tak nie biegam. Dziś dotarło do mnie zużycie papieru toaletowego: 8 rolek co zazwyczaj wystarczało na dobre 3tyg wykańczam w tydzień.
U mnie to samomąż ostatnio zapytał co się dzieje z papierem toaletowym, bo przecież dopiero co kupiony, a już tylko jedna rolka
Blu, Pumpkin, kalika lubią tę wiadomość
-
Sarcia, u mnie też problem ze spaniem. Nawet poduszka ciążowa niewiele już daje. Wszystko boli, przekręcanie się z boku na bok to prawdziwe wyzwanie, wstanie do toalety też jest ciężkie i do tego Mały daje o sobie znać w nocy dość często.
Też jestem już mega zmęczona i obolała i zaczynam się zastanawiać skąd wezmę siły fizyczne na poród skoro zdarzają się dni, że nie mam siły obiadu ugotować. -
nick nieaktualnyJa dzis mam taki dzien ze nawet gadac ledwo mam sile, caly dzien chodze jak potracona obiad to tez byle jaki ogarnelam aby cos zjesc i miec spokoj, nawet jedzenia mimsie robic nie chce. ?.
w dodatku moje stoppy odmowily posluszenstwa i tak spuchly ze w baleriny sie nie zmiescily
wlasnie moj syn tez upodobal sobie wojaze nocna poram i ciagle buszuje im wszystko przestawia... -
nick nieaktualny
-
Myślę, że jeszcze kilka dni i się te upały skończą na pewno. Ja nie puchnne, ale tez mi coraz mniej wygodnie. Najgorzej to się podnieść z pozycji leżącej. Ale muszę przyznać, że się ładnie trzymamy. Nawet te z najkrotszymi szyjkami jeszcze nierozpakowane
. Jak obstawiacie? Kiedy się nastepna rozpakuje? I kto to będzie?