SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Szczęścia 2015 ;)
Odpowiedz

Październikowe Szczęścia 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1488 2133

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero wróciłam ale naskrobałyście :)

    Małgo ja też miałam sam pęcherzyk a jak poszłam do innego gina i jej się bardziej chciało to zobaczyła pęcherzyk żóltkowy. Według USG wielkość pęcherzka wskazuje na 6 tydzień ale lekarka powiedziała że jej zdaniem to 5 tydzień i że jest w porządku, u Ciebie też będzie :) myśl dobrze :)

    Małgorzata po to jesteśmy żeby się wspierać :) czasem trzeba pomarudzić i ponarzekać, zwłaszcza jak się ma obawy to zrozumiałe :)


    Dziewczyny super wyniki,, wsystkim gratuluję :)

    Małgorzatka lubi tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Małgorzatka Autorytet
    Postów: 1245 1705

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunia86 wrote:
    Dopiero wróciłam ale naskrobałyście :)

    Małgo ja też miałam sam pęcherzyk a jak poszłam do innego gina i jej się bardziej chciało to zobaczyła pęcherzyk żóltkowy. Według USG wielkość pęcherzka wskazuje na 6 tydzień ale lekarka powiedziała że jej zdaniem to 5 tydzień i że jest w porządku, u Ciebie też będzie :) myśl dobrze :)

    Małgorzata po to jesteśmy żeby się wspierać :) czasem trzeba pomarudzić i ponarzekać, zwłaszcza jak się ma obawy to zrozumiałe :)


    Dziewczyny super wyniki,, wsystkim gratuluję :)

    :) :) :) dziękuję :)

    "Ręce , które kołyszą kołyskę rządzą światem"
    oar83e3krqgkccev.png
    "Każdy ma chwile że się po cichu modli..."
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1488 2133

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    Mi się jeszcze wydaje, że jak są długie cykle, to się inaczej liczy. Bo jednak jest różnica w wieku ciąży między osobą co ma 24 dni i 12 owulację, a między taką co ma 34 dni i 22 owulkę... :)

    też mi ginka tak powiedziała, ja mam ogólnie dłuższe cykle i wypadło by że owu była około 20 dc więc też dlatego może jeszcze mało być widać

    polkosia lubi tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Małgorzatka Autorytet
    Postów: 1245 1705

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra bo ja miałam iśc spać a się rozgaduje co prawda czekam na męza ale chociaż prysznic teraz wezmę :) Buziaki kochane i do jutra :* :*

    Bunia86 lubi tę wiadomość

    "Ręce , które kołyszą kołyskę rządzą światem"
    oar83e3krqgkccev.png
    "Każdy ma chwile że się po cichu modli..."
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby, oby afty nam nie straszne :D jakby to zabezpieczac, zeby bakterie tam nie wlazly...plucze plynem do zebow i smaruje pomadka neutrogeny, dobrze robie z ta pomadka ? Ja problemow z aftami nie miewam wiec obeznana w leczeniu nie jestem...

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musi coś w tym być, bo jak widać u nas podobna sytuacja :)

    Fatim, afty ogólnie same przechodzą po paru dniach, więc jak coś, to płucz wg zaleceń, a po weekendzie może już zniknie.

    Ja też uciekam, do jutra!

    Fatim lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Małgorzatka Autorytet
    Postów: 1245 1705

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatim wrote:
    Oby, oby afty nam nie straszne :D jakby to zabezpieczac, zeby bakterie tam nie wlazly...plucze plynem do zebow i smaruje pomadka neutrogeny, dobrze robie z ta pomadka ? Ja problemow z aftami nie miewam wiec obeznana w leczeniu nie jestem...
    nie smaruj pomadką pożywka dla afty bo słodkie :P

    "Ręce , które kołyszą kołyskę rządzą światem"
    oar83e3krqgkccev.png
    "Każdy ma chwile że się po cichu modli..."
  • ola.321 Autorytet
    Postów: 1548 2195

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małgorzatka wrote:
    Fatim gratuluję ;) Nie doszukuj się kochana jest dobrze Dzidziol może nadrobić :) Tydzień to naprawdę nie dużo ... Zwłaszcza w tych początkowych usg ja też miałam kilka dni opóźnienia ale myslę że jutro się to zmieni , z resztą Ola i chyba kilka innych dziewczyn miało to samo ;)

    tak właśnie :) u mnie w odstępie 2 wizyt od środy do środy nadgonił 4 dni :)

    Fatim, polkosia lubią tę wiadomość

    l22ntv73ar096ms1.png
    dqprj44jdaytfglm.png

    09.2013r (10tc)
    07.2014r (9tc)
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane pamiętajmy, że póki co dzieciaczki są bardzo małe i czasami parę milimetrów przy mierzeniu może zmienić jego 'wiek'.

    Fatim wszystko będzie dobrze :*

    Każda z nas się stresuje, dlatego jesteśmy tutaj, żeby napisać "jest mi źle" i ktoś odpisał "wszystko będzie dobrze" :)

    Fakt faktem, że każda mająca Aniołka w niebie inaczej patrzy na ciążę, ja np. mniej się nią cieszę niż wcześniejszą. Póki nie minie wcześniejsza "granica" 9+4 mogę trochę schizować ;p Jednakże to, że ktoś przy suwaczku nie ma zaznaczonych Aniołków nie znaczy, że ich nie ma.

    Co do wczesniejszych postów, nie wiedziałam, że w ciąży nei można robić nasiadkówki - się człowiek uczy całe życie ;)

    polkosia, Bunia86, mała.mi, FreshMm, Ursa lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok nie będę już smarować :) katarzyna ja też jestem mamą aniołka i też przez to jestem bardziej spięta, ale pomaga mi wasze podnoszenie na duchu :) i wymiana doświadczeń. Coś wam powiem w tajemnicy tylko ciiiii. Wczoraj poszłam w nocy i po cichu zajadałam się zupą ogórkową ze słoika :D

    polkosia, Bunia86, mała.mi, aanaa, Nynusia, paula1, FreshMm, nat_alia, Ursa, Kaśku lubią tę wiadomość

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj wysikałam kolejny test bo poprzednie były takie blade (robiłam w 9dpo i w 11 dpo) dziś (16dpo) piękne dwie krechy grube i ciemne :)
    Niestety nie mogę pójśc na betę bo w Szkocji jest zupełnie inny system i przd 12-14 tyg nie robią bety, test ciążowy tylko z sika ;/ a na pierwszą wizytę dopiero ok 10 tyg...

    I czytam jak wy oglądacie swoje fasolinki i też bym chciała ale cóż taki kraj do życia wybrałam.

    polkosia, Bunia86, Kasia82, FreshMm lubią tę wiadomość

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1488 2133

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HAaha Fatim ale mnie rozbawiłaś :) tą zupą :) mam nadzieje że smakowała jak nigdy :)

    Kaśku lubi tę wiadomość

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Bunia86 Autorytet
    Postów: 1488 2133

    Wysłany: 20 lutego 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiedzma za to jak pójdziesz to zobaczysz już mega dorodną fasolkę :)

    ojxeej28a64grrny.png

    * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie
    *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody
    *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj była cudowna, ale czułam się jak przestępca co w ciemności coś majstruje :D a ja chochlą do słoika i tak wyjadałam ciepłą przywiezioną od rodziców "jeszcze jedna, i jedna, ta ostatnia" wszystko po cichutku :P

    Kasia82, Bunia86, Małgorzatka, nat_alia, Kaśku lubią tę wiadomość

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • Arielka Autorytet
    Postów: 872 1137

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja miałam najlepiej bo miałam @ trzy dni a trzeciego dnia juz robilam testy na owu i wychodziły prawie pozytywne a owu mialam chyba 8 dc a 15dc test ciążowy pozytywny - z tym, że mega bladzioch :D Ten cykl miał być chyba 20 dniowy :D

    Bunia86, Małgorzatka lubią tę wiadomość

    p19u9jcg6txrbtcl.png

    atdc6iye6tcg50ab.png
  • Kasia82 Autorytet
    Postów: 1307 1488

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiedźmaMaKota wrote:
    Ja dzisiaj wysikałam kolejny test bo poprzednie były takie blade (robiłam w 9dpo i w 11 dpo) dziś (16dpo) piękne dwie krechy grube i ciemne :)
    Niestety nie mogę pójśc na betę bo w Szkocji jest zupełnie inny system i przd 12-14 tyg nie robią bety, test ciążowy tylko z sika ;/ a na pierwszą wizytę dopiero ok 10 tyg...

    I czytam jak wy oglądacie swoje fasolinki i też bym chciała ale cóż taki kraj do życia wybrałam.

    Wiedźmo, a beta jest potrzebna do szczęścia? Ja w ogóle jej nie miałam przy pierwszej ciąży, tylko robiłam dwa czy trzy testy, później badanie i usg. Nasza, mała wtedy fasolka, wyrosła na prawie dziewięcioletnią pannicę. Teraz też dwa testy za mną, w tym dwa z mocnymi krechami, a ostatni popołudniowy. Nie martw się, za jakiś czas zobaczymy nasze maluszki na usg. Ja pewnie za jakieś dwa tygodnie, no może półtora. W pon. idę do lekarza na potwierdzenie. Ciekawa jestem co mi powie. Pewnie będzie się ze mnie śmiał, bo wywróżył mi tę ciążę. Gdy usłyszał, że właśnie zaczynamy starania, powiedział: "W takim razie spotykamy się za miesiąc i powie mi pani, że się udało. Proszę tylko wyłączyć myślenie". To się zdziwi! :)

    Małgorzatka, FreshMm lubią tę wiadomość

    w5wq8ribpvtivstd.png
  • agnes175 Autorytet
    Postów: 693 456

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiedźmaMaKota wrote:
    Ja dzisiaj wysikałam kolejny test bo poprzednie były takie blade (robiłam w 9dpo i w 11 dpo) dziś (16dpo) piękne dwie krechy grube i ciemne :)
    Niestety nie mogę pójśc na betę bo w Szkocji jest zupełnie inny system i przd 12-14 tyg nie robią bety, test ciążowy tylko z sika ;/ a na pierwszą wizytę dopiero ok 10 tyg...

    I czytam jak wy oglądacie swoje fasolinki i też bym chciała ale cóż taki kraj do życia wybrałam.

    Hej,ja mam podobny problem,mieszkam w UK i tu tez nic nie robią do 12t a w ciaze wierzą na słowo ;) Od 16dpo kiedy zrobilam pozytywny test pobolewa mnie brzuch jak na @ czasami zakłuje albo ściśnie jak skurcz ale szybko przechodzi,choć czasami caly dzień mnie ćmi albo ciągnie głownie po lewej stronie.Nie wiem co o tym myśleć,jak mi bardzo dokucza to biore nospe,ktora nie szczególnie pomaga,przynajmniej ja nie czuje poprawy,może chwilowa.Bety hcg też nie mam jak zrobić,bo tu w tym dzikim kraju nie ma prywatnych laboratoriów wiec dupa zbita ;) Wyczaiłam u mnie w miescie polską prywatną przychodnie i chyba pojde tam na usg,zeby chociaz zobaczyc czy pecherzyk jest tam gdzie powinien-innej opcji nie zakładam ale chce sie upewnic,bo ta niewiedza troche mnie niepokoi.Ale mam dylemat czy iść teraz w 5t czy poczekać do 7t kiedy bedzie juz serce?Co Wy przyszle mamuski o tym sądzicie?
    Kolejną wizytę bede miala w 9t5d u mojej ginki w polandii,bo lecimy na tydzień czasu i juz sie zapisalam do niej.

    2015🤰Syn👦
    Oboje po 40, ja Hashimoto, AMH ok 1, on zdrowy, nasienie ok.
    1 IVF 08/24 3pęcherzyki ale brak komórek jajowych
    2 IVF 10/24 4pęcherzyki-->4 komórki jajowe--> tylko 1zarodek,który przestał się rozwiać w 3 dobie😢
    3 IVF 11/24 Menopur 450, Aromek, Orgalutran, Decapeptyl, Ovitrelle, Punkcja->3 komórki jajowe->2 zarodki->1 zamrożona blastocysta, 27.12.24 transfer, endometrium 8,5
    4.01.25 8dpt ⏸️ cień cienia 🙏✊️💬
    7.01.25 11 dpt beta 113,19mlU/ml 🥹💚💪
    15.01.25 19dpt beta 1500 mlU/ml, usg-jest pęcherzyk ciążowy w macicy🥰🍀✊️
    22.01.25 26dpt usg-pęcherzyk ciążowy ok 8mm CRL0,2cm, jest migające serce❣️🙏💪✊️
    11.02.25 8tc💔poronienie samoistne😭🖤👎

    21dc endo 10mm,czysta macica,owulacje z prawego jajnika,po 3-4 pęch.antralne w obu jajnikach
    4 IVF 04/2025 Menopur 450+Provera 5mg, 18.04 punkcja, 8 pęcherzyków ale 0 komórek🥺😭🥴
  • Kasia82 Autorytet
    Postów: 1307 1488

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agnes175 wrote:
    Hej,ja mam podobny problem,mieszkam w UK i tu tez nic nie robią do 12t a w ciaze wierzą na słowo ;) Od 16dpo kiedy zrobilam pozytywny test pobolewa mnie brzuch jak na @ czasami zakłuje albo ściśnie jak skurcz ale szybko przechodzi,choć czasami caly dzień mnie ćmi albo ciągnie głownie po lewej stronie.Nie wiem co o tym myśleć,jak mi bardzo dokucza to biore nospe,ktora nie szczególnie pomaga,przynajmniej ja nie czuje poprawy,może chwilowa.Bety hcg też nie mam jak zrobić,bo tu w tym dzikim kraju nie ma prywatnych laboratoriów wiec dupa zbita ;) Wyczaiłam u mnie w miescie polską prywatną przychodnie i chyba pojde tam na usg,zeby chociaz zobaczyc czy pecherzyk jest tam gdzie powinien-innej opcji nie zakładam ale chce sie upewnic,bo ta niewiedza troche mnie niepokoi.Ale mam dylemat czy iść teraz w 5t czy poczekać do 7t kiedy bedzie juz serce?Co Wy przyszle mamuski o tym sądzicie?
    Kolejną wizytę bede miala w 9t5d u mojej ginki w polandii,bo lecimy na tydzień czasu i juz sie zapisalam do niej.

    Ja bym poczekała do 7 tc. Ja pewnie pójdę na pierwsze usg właśnie w tym czasie, chyba że lekarz wyśle mnie wcześniej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2015, 23:21

    agnes175 lubi tę wiadomość

    w5wq8ribpvtivstd.png
  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 20 lutego 2015, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście kraj jest dziki... ja mam dodatkowo problem bo jeszcze nie mam GP a przychodnia w moim mieście nie ma już miejsc, muszę jechać do Glasgow i tam mi powiedzą(?) gdzie w mojej okolicy jest przychodnia, która nas przyjmie... mam nadzieję że w tygodniu to załatwię bo jak nie to pakuję manatki i na czas ciąży lecę do Polski!

    AsiaPoli, agnes175 lubią tę wiadomość

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • AsiaPoli Autorytet
    Postów: 358 1271

    Wysłany: 21 lutego 2015, 00:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WiedźmaMaKota wrote:
    Rzeczywiście kraj jest dziki... ja mam dodatkowo problem bo jeszcze nie mam GP a przychodnia w moim mieście nie ma już miejsc, muszę jechać do Glasgow i tam mi powiedzą(?) gdzie w mojej okolicy jest przychodnia, która nas przyjmie... mam nadzieję że w tygodniu to załatwię bo jak nie to pakuję manatki i na czas ciąży lecę do Polski!
    po co bedziesz jezdzic to mozna sprawdzic na stronie nhs,wpisujesz swoj postcode i spradzasz przychodnie ktore sa blisko ciebie,wystarczy zadzwonic i zapytac czy przyjmuja nowych pacjentow

    WiedźmaMaKota lubi tę wiadomość

    3s4kwbr.png
    04u9k61.png
    Aniołek-17/10/2016 11tc-serduszko przestalo bic 8tc
‹‹ 200 201 202 203 204 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kiedy ginekolog może zaproponować pessaroterapię i jak przebiega wdrożenie?

Obniżenie macicy, nietrzymanie moczu, ryzyko przedwczesnego porodu – to tylko niektóre z problemów, z którymi zmaga się wiele kobiet. Dla tych, które chcą uniknąć operacji, a jednocześnie poprawić jakość życia, rozwiązaniem może być pessaroterapia. Dowiedz się więcej, czym jest ta metoda i komu jest polecana. 

CZYTAJ WIĘCEJ