X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Szczęścia 2015 ;)
Odpowiedz

Październikowe Szczęścia 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2015, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedzi :) w wybranym przeze mnie szpitalu mają sprzęt tylko trzeba mieć własne elektrody. Musze się zorientować gdzie można to wypróbować i po ile są elektrody.

    nat_alia lubi tę wiadomość

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 5 września 2015, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Barbie hej:)
    Zapraszamy .

    Aanaa jak to nie mialas ? :D pytam bo chyba opis twojego porodu mniej więcej w takim razie nie dokonca przeczytalam :p

    Barbie24 lubi tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nat_alia Autorytet
    Postów: 557 1038

    Wysłany: 5 września 2015, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    onka to fajnie że w szpitalu jest do tego sprzet u mnie neistety nie :/
    u mnie niestety nie :/
    elektrody pewnie na allegro bedzie można kupic :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    faa5c06194854123428158bb63edca04.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    SYN :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2015, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia a jakie to uczucie jak tego używasz?

  • nat_alia Autorytet
    Postów: 557 1038

    Wysłany: 5 września 2015, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na początku bardzo się bałam załączyć żeby mnie za mocno nie poraziło :P
    ale rewelacja - plecy przestały mnie boleć

    uczucie jakby stado mrówek chodizło Ci po plecach no i zmieniasz sobie poziom mocniej słabiej oraz uczucie ciągłe lub przerywane

    ja polecam :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    faa5c06194854123428158bb63edca04.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    SYN :)
  • nat_alia Autorytet
    Postów: 557 1038

    Wysłany: 5 września 2015, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    uciekam spac
    dobranoc :*

    faa5c06194854123428158bb63edca04.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    SYN :)
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 5 września 2015, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez uciekam lulki . dobranoc :*


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 6 września 2015, 05:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry. ! :)
    A jednak dziś wszystkie ładnie śpią chyba: P
    Ja się obudzilam a raczej bol spojenia łonowego rozrywajacy przy przekreceniu się mnie obudził:)
    WC zaliczone , dopiero pierwszy raz od wczoraj ale poszlam na szybko i zapomnialam paska pH zrobić ... Zrobię przy nastepnych siuskach .
    Dziś kuzwa czeka mnie masa roboty z tymi ciuszkami bo wczoraj wszystkiego nie zrobilam , siły brak.

    Miłego poranku , chyba IDE się zdrzemnac jeszcze:)


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • jaroszka Autorytet
    Postów: 2716 3002

    Wysłany: 6 września 2015, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry,

    Dziękuje Wam za wirtualne przytulance :*

    U babci zdiagnozowano Alzheimera, ale nikt nie przypuszczał, ze tak to sie wszystko szybko potoczy....moja babcia jeszcze 6 lat temu na nartach jeździła...co roku na wakacje USA, Meksyk, Floryda ( tam mamy rodzine) potrafila robic 10 km dziennie, zdrowo sie odżywiała, wiec fizycznie okaz zdrowia, ale niestety psychicznie juz gorzej...kilka dni temu wyładowała w szpitalu, bo nie chciała jeść i ciagle złe sie czuła, okazało sie, ze ma zapchane jelita, kamienie w woreczku żółciowym i pare innych schorzeń. Wiedzieliśmy, ze juz jest kiepsko, ale na smierć nikt sie jeszcze nie nastawiał :( :( :(.
    Wczoraj do mojej mamy zadzwoniła siostra taty zeby szybko przyjeżdżał do szpitala, bo mama umiera....ojciec akurat był w pracy, ale zdarzył dojechać i pożegnać sie z nią...natomiast nie widziałam sie z nim jeszcze, wiem od mamy, ze jak jechał do szpitala to z nią gadał i płakał...a ja nigdy nie widziałam u niego łez ....
    2015 rok miał byc szczęśliwy...a bedzie to nie tylko rok narodzin Misia, ale i śmierci babci, której nie zdarzył poznać...strasznie mnie to smuci :(
    Ciagle jestem w szoku, bo dla mnie ona była nieśmiertelna....każdy sie dziwił ej to jest twoja babcia?!
    Nie moge zebrać myśli....dobra wygadalam sie....dziękuje Wam, ze tutaj mozna, bo nie jestem gotowa o tym komukolwiek innemu mowić...

    relgh371crdcdbv2.png
  • jaroszka Autorytet
    Postów: 2716 3002

    Wysłany: 6 września 2015, 06:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie czujcie sie proszę w obowiązku coś na to odpisywać, ja poprostu chciałam sie wygadać...

    Miłego dnia!

    relgh371crdcdbv2.png
  • agania Autorytet
    Postów: 2903 2573

    Wysłany: 6 września 2015, 06:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Nie śpię od 5 :/
    Jaroszka... przytulam Cie mocno, trzymaj się Słońce :*

    n59y3e5ef47vpcg5.png
    l22ncwa1igcivb04.png
  • paula1 Autorytet
    Postów: 663 1162

    Wysłany: 6 września 2015, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaroszka przytulam mocno Kochana :*
    To jest tak, jak ktoś odchodzi nagle i nie zdazymy się nawet z nim pożegnać :-( Wygadaj się, to Ci dobrze zrobi...

    A ja dzisiaj praktycznie noc przespana, obudzilam się kolo 24 na siusiu i dopiero teraz :-) Młoda daje czadu w brzuszku... I już nie mogę się doczekać jutrzejszej wizyty, kiedy znowu ją zobaczę :-)
    Miłej niedzieli...

    Nasza księżniczka Zuzia już jest z nami od 15.09. :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2015, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaroszka przykro mi strasznie :( trzymaj sie tam jakos :(

    Ja mam od wczoraj wieczorem jakies zalamanie... juz psychicznie jestem wykonczona... od lutego mieszkamy u moich rodzicow i po prostu nie daje juz rady. Ja wiem, ze musze lezec,ze to 'wygodne' ze mieszkamy teraz u mnie, ale psychika siada...
    Mieszkalismy 5 lat sami, a teraz pokoj w pokoj, jedna kuchnia, jedna lazienka.. ani znajomych zaprosic, ani nic.. nawet ciezko cos ogarnac czasem do jedzenia, bo czasem potrzebuje czegos, co jest schowane chuj wie gdzie i nie jestem w stanie znalezc.. bielizne trzymam w pudelkach bo moj pokoj jest maly, nie ma za wiele mebli do przechowania i nie mam miejsca. Nawet pogadac, poklocic sie nie da, bo za sciana rodzice.. chce cos zrobic na obiad- nie bo tata nie zje. A z kolei dwa obiady robic, to tez bez sensu.. ciezko mi, becze jak glupia od wczoraj..
    Moze wyolbrzymiam, ale kurwa chce w koncu sama o czyms zadecydowac... :(

    Przepraszam za te zale, nie musicie czytac, ja musialam po prostu z siebie to wyrzucic ;/

  • zetaaa Autorytet
    Postów: 693 524

    Wysłany: 6 września 2015, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaroszka moje kondolencje:/..przykro mi

    Od 3 dni jak leze na prawym boku to strasznie rwie mnie brzuch i lewa pachwina..tez tak macie?

    f2w39n73ppbyifp9.png[/url]
  • BATTINKA Autorytet
    Postów: 1616 1788

    Wysłany: 6 września 2015, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Jaroszka bidulo nasza, wiem co przeżywasz uwierz tez kilka mcy temu Bóg tak szybko zabrał mi bliską osobę :( juz takie to życie niestety nie zawsze sprawiedliwe! :((

    Paula to jutro wizytujemy razem :) ja jutro jadę ale późnym popołudniem takze wieczorem się odezwę...boję sie trochę tej wizyty bo ten dr właśnie w maju widział na USG u mojej małej ze przegroda się nie domyka w serduszku i tak trochę myślami jestem z tym...no cóż zobaczymy jutro.

    Zettaa ja tak nie mam ale jak leżę na prawym boku/a leżę często bo po prostu inaczej nie usnę to mala kopie jak szalona...chyba nie lubi.

    Green a ty mieszkasz z mamą tymczasowo czy jak?
    Bo jesli na jakiś czas to chyba do przeżycia, gorzej jak na stale to wtedy lipa :(
    Młodzi powinni mieszkać osobno bynajmniej lazienka i kuchnia powinna być oddzielnie nie wyobrażam sobie razem być na jednej kuchni...to nie na moje nerwy.
    Z drugiej strony Green ciesz się ze zamieszkasz z mama a nie z teściowa:/

    3i49tgf6plfmlliy.png
  • lojkalojka Autorytet
    Postów: 1465 2082

    Wysłany: 6 września 2015, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaroszka nawet nie wiem co mam napisac . Bardzo mi przykro :( Pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na nasze wsparcie.

    Green ja jedynie moge poradzic - wyprowadzka !!!

    Ja juz po sniadaniu i kawce :) Teraz lece z corka na "vide-greniers" wyprzedaze garazwe :) Moze cos kupie, a corka wzbogaci sie o nowe ksiazki i zabawki :)
    Po wczorajszym dniu nogi i stopy bola mnie jeszcze teraz .

    Udaneji slonecznej niedzieli !
    Ps: U mnie dzisiaj rano tylko 12°C ( w dzien ma byc 25) Czuc jesien .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2015, 08:25


    Szczesliwa mama dziewiecioletniej Cariny i malego Leonka <3
    [*] 6tc 07.01.2015
    relgwn15o8cdzpyz.png
  • paula1 Autorytet
    Postów: 663 1162

    Wysłany: 6 września 2015, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Battinka to bede trzymać kciuki, żeby było wszystko dobrze :*
    Ja mam jutro wizytę o 9.40, więc nie będę musiała tyle czekać. I ciekawa jestem co mi powie: czy juz coraz bliżej, czy jeszcze daleko w lesie ;-)

    A my jeszcze w łóżeczku się wylegujemy, ale muszę wstać bo już mi mały głód dokucza :-) No i pogoda dzisiaj do bani, bo zimno jest i na deszcz się ma.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2015, 08:29

    Nasza księżniczka Zuzia już jest z nami od 15.09. :)
  • BATTINKA Autorytet
    Postów: 1616 1788

    Wysłany: 6 września 2015, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula dzięki:*
    Ja też jeszcze w łóżku,mloda śpi. Szczerze... wstawać sie nie chce bo deszcz za oknem:(( buu
    Ale na koniec tygodnia ma być pogoda (akurat jak mąż przyjedzie) ;)

    paula1 lubi tę wiadomość

    3i49tgf6plfmlliy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2015, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tymczasowo - wykanczamy mieszkanie, ale jeszcze kupa roboty tam.. nie ma drzwi, cala kuchnia do zrobienia, w lazience dopiero wc podlaczyli do kanalizacji.. a zeby wykonczyc to trzeba i czasu i pieniedzy :/ dlatego zrezygnowalismy z wynajmowania. Bo jeszcze kredyt splacamy :/

    U tesciow, to bym nawet przed dom nie wyszla - maja dwa owczarki niemieckie - glupie okropnie i potrafia z 'radosci' skoczyc na kogos i wywrocic :/ a mamy tez dwa koty, wiec przynajmniej mialam wymowke, ze ta opcja odpada.

    No na moje nerwy tez to nie jest Battinka :( juz nie daje rady :( czuje sie jak uposledzona albo niepelnosprawna.. wiem, ze musze lezec, ze to super, ze ktos moze za mnie cos sprzatnac, ugotowac, no ale jednak zdaje mi sie, ze jednak bylabym w stanie sama ugotowac zupe, czy makaron, czy cokolwiek... moze nie bylyby to kurde przepiorki w sosie kurkowym, a zwykly rosol i sos z ziemnkakami, ale mialabym przynajmniej swiadomosc, ze nikt mi niczego nie narzuca:(

  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 6 września 2015, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie!

    My dziś zaczynamy 37tc <3

    Jaroszka kochana pisz Nam ile chcesz jeśli Ci to pomaga po to tu jesteśmy! Tule Cię mocno.

    Green widzisz u mnie podobnie... mój M mial dostać pracę na stałe juz wszystkie dok miał skompletowane dobra praca duża kasa no marzenie... juz wiedział od kiedy zaczyna... miał czekać na telefon żeby jechać zrobić badania a tu tel brak... okazało się ze na jego.kiejsce został zatrudniony kuzyn menedżerki i co stoimy przed faktem że ja zostane chyba u mamy i będziemy same z mala mieszkać w małym pokoiku pośród mojej mamy jej faceta którego nienawidzę i babci która ma 90 lat i robi mi ze wszystkim na złość. ..
    A mój mąż musi powiedzieć bye bye i wyjechać za granicę. Także głowa do góry ja zawsze twierdzę że los musi w końcu się uśmiechnąć. .. nie może być ciągle tak samo..

    Lexie, nick nieaktualny lubią tę wiadomość


    l22nhdgeccid541p.png
‹‹ 2066 2067 2068 2069 2070 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

Globulki dopochwowe z mio-inozytolem – naturalne wsparcie w dniach płodnych

Szukasz prostego sposobu, aby naturalnie wspomóc Wasze starania o dziecko? Czy wiedziałaś, że odpowiednie wsparcie środowiska wewnątrz pochwy może ułatwić zadanie plemnikom partnera? Specjalne globulki z mio-inozytolem mogą poprawiać jakość śluzu i chronić komórki przed niekorzystnymi czynnikami. Dzięki temu plemniki mogą poruszać się szybciej i sprawniej w drodze do celu, co może zwiększać szansę na zapłodnienie. To łagodne rozwiązanie, które może stać się Waszym cichym sprzymierzeńcem w najważniejszych dniach cyklu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ