X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Szczęścia 2015 ;)
Odpowiedz

Październikowe Szczęścia 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    POLKOSIA!!!
    Gratuluje ślicznej córeczki :-)
    Naprawde się posrałaś????
    A lewatywy nie robili???

  • aanaa Autorytet
    Postów: 1274 2231

    Wysłany: 13 października 2015, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po szybkim porodzie Polkosi pewnie dziewczyny teraz siedzą i sie rozciągają :)
    Gratuluje Nynusia i Polkosia cudnych córeczek :)a teraz wypoczywajcie :)

    polkosia, Nynusia lubią tę wiadomość

    iv09hdge6yql001e.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 13 października 2015, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polkosia miałaś lewatywe robiona?

    Ja chyba listopada doczekam :p

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 13 października 2015, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tadek nie śpi od 20:30. Zaraz wyjdziemy z siebie. Non stop chce cyca a jak odkładamy go to zaczyna ryczec. Co za koszmar.

    Nynusia, gratulacje :)!!! Ja czekam na fotki i relację tutaj :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2015, 23:53

    Nynusia lubi tę wiadomość

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 14 października 2015, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodiii wrote:
    POLKOSIA!!!
    Gratuluje ślicznej córeczki :-)
    Naprawde się posrałaś????
    A lewatywy nie robili???

    Właśnie nie robili, nie wiem dlaczego... Ale na szczęście rano zrobiłam kupę, więc wyleciał mały glut. Położna od razu starła i po wszystkim :)

    dddodiii lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 14 października 2015, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja napisałam w planie porodu, że chcę lewatywę, ale czytała go inna położna niż potem ze mną rodziła. Może się nie skonsultowały. Ale to nic :) Nie ruszyło to nikogo, jako żarcik Wam napisałam :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2015, 00:15

    dddodiii lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • jacusianka Autorytet
    Postów: 848 1341

    Wysłany: 14 października 2015, 00:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co pamiętam na Żelaznej nie robią lewatywy, ewentualnie można wziąć czopek, ale to tez samemu;) Polkosia, wypoczywaj!;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2015, 01:00

    polkosia lubi tę wiadomość

    f2wlanli87i35nxa.png[/url]

    f2wlvfxmiletxqht.png[/url]
  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 14 października 2015, 01:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b45debe14e08.jpg
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/edaa3a99bc0b.jpg

    polkosia, lojkalojka, agania, aanaa, paula1, zakocona, PauLLa, ewwiel, onka, Little Frog, ZakręconaOna, szczesliwa_mamusia21, jaroszka, my dream, agaton, Bąbelek, jacusianka, madu, miska2503, Katarzyna87, maluda, mała.mi, Lexie, Izik lubią tę wiadomość


    l22nhdgeccid541p.png
  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 14 października 2015, 01:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka 13.10 3950g szczęścia 56cm ur 20:44

    Po porodzie sn od poniedziałku od 12 skurcze szyjka rano we wtorek 4cm i skurcze co 2min od 15 tak do godziny 20 zero postępu bo mała nie wstawila się w kanał i to nie były skurcze powodujące rozwarcie tylko wstawianie główki po tych godzinach ttraciłam juz świadomość głodna zmęczona 2 dniami bez snu powiedziałam ze cgce cc
    Resztę opiszę rano. Mała spokojna i taka kochana <33
    Aha 10 pkt

    polkosia, lojkalojka, paula1, onka, Little Frog, ZakręconaOna, agaton, Bąbelek, madu, miska2503, Blondik, zakocona, maluda, Lexie lubią tę wiadomość


    l22nhdgeccid541p.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 14 października 2015, 01:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nynusia, bardzo dobrze zrobiłaś! Dochodź do siebie <3

    Nynusia lubi tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 14 października 2015, 01:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Ty jak się czujesz?


    l22nhdgeccid541p.png
  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 14 października 2015, 02:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BATTINKA wrote:
    Dziewczyny musze się pożalić....kurczę czy zawsze musi być cos??

    Jak dzis wykąpałam mala i przy"obróbce" malej zauważyłam /wyczułam guzek w pachwinie!
    Kuźwa czyżby to przepuklina? Martwię sie bo niewiem co to. Położna przychodzi do mnie za tys.wiec sie podpytam :(
    Ach brak słów! :(
    Przepraszam kochana przypadkiem polubiłam.

    Niczym się nie przejmuj podobno takie guzki szybko się wchłaniaja


    l22nhdgeccid541p.png
  • Nynusia Autorytet
    Postów: 2736 3716

    Wysłany: 14 października 2015, 02:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za wsparcie i gratulacje !!! Jesteście kochane!
    Ja nic nie wiem co teraz po tej cc co z rana itp mogłaby któraś mnie uświadomić co i jak?


    l22nhdgeccid541p.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 14 października 2015, 02:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opis porodu <3

    13.10 obudziłam się o 4 i nie mogłam zasnąć. O 5 wstałam na siku i... Poleciało ze mnie trochę wody. Nie byłam pewna czy to może nie mocz, bo już mocno popuszczałam w ciąży, więc wróciłam do łóżka i na spokojnie czekałam. Nagle obudził się mąż i z przerażeniem zapytał czemu nie śpię - odpowiedziałam, że czekam.

    - Na co?
    - Chyba mi wody odchodzą, ale nie chcę panikować, muszę się upewnić.
    - Jak to czujesz?
    - No normalnie, wkładki mi przeciekają!

    10 sekund potem już chrapał :D Chyba niezbyt był świadomy jeszcze tego, co się zaraz miało wydarzyć. Bardzo mnie to rozbawiło, dzięki czemu trochę się uspokoiłam.

    Około 6 wyciek już był spory i potwierdzony paskiem lakmusowym. W tym momencie uderzyła adrenalina. Zaczęło mną telepać ze stresu i strachu, a jednocześnie ogromnie się cieszyłam. Zaczęłam się krzątać po kuchni i szykować do wyjazdu, kiedy obudził się Marcin i na spokojnie zebraliśmy się do auta. Wody nadal lekko się sączyły i zdecydowanie nie był to widok tak spektakularny, jak na filmach ;)

    W trochę ponad 40 minut dojechaliśmy do szpitala. Całą drogę rozmawialiśmy o Klementysi, która już niedługo miała być z nami. Czas szybko zleciał i... Jesteśmy na miejscu! Wchodzimy na IP - pusto. Uradowana widokiem byłam pewna, że znajdzie się dla nas to jedno, malutkie miejsce. Najlepiej w Domu Narodzin. Niestety. Położna poinformowała nas, że jest tragicznie, ale na razie mnie zbadają i zobaczymy co dalej. Z tego wszystkiego ciśnienie skoczyło mi do 160/100 i spaść nie chciało. Natychmiast przybiegła lekarka i podała mi coś na obniżenie. Nikt mi nie wierzył, że to syndrom białego fartucha czy lęk przed nieznanym ;) Niestety tak wysokie ciśnienie od razu zdyskwalifikowało mnie do porodu w DN, co mnie już mocno zmartwiło. "Następnym razem tam urodzę!" - pomyślałam i położyłam się pod zapis KTG. Jak na złość - ani jednego skurczu przez bitą godzinę. Jednak problemów nie było końca. Lekarka wróciła, zbadała mnie i oznajmiła, że szyjka nadal ma 1 cm, ale skoro wody odchodzą i to ciśnienie jest tak wysokie, to musi mnie przyjąć pomimo braku miejsc. Ze względów bezpieczeństwa. Jedyny warunek - czekamy na IP zanim się coś zwolni. Było to około godziny 9. Wypełniliśmy dokumenty, pobrali mi krew do badań i założyli wenflon. O 9:30 już czekała na nas położna, poszło ekspresowo. W windzie oznajmiła, że jest zlecona oksytocyna, a ja o mało się nie rozpłakałam, kiedy to usłyszałam. Ogarnął mnie strach. Tyle się nasłuchałam i naczytałam o bardziej bolesnych skurczach przy indukcji, że nie mogłam powstrzymać łez...

    Trafiliśmy do sali morelowej, gdzie się przebrałam i niedługo potem ruszyliśmy z oxy. Pierwsza godzina nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. Oczami wyobraźni widziałam już siebie w sali operacyjnej na cc, ale nagle wpadła położna i kazała położyć się do badania, podczas którego usłyszałam, że jest SUPER - już 2 cm rozwarcia i chwilę potem pęknięcie pęcherza. Tym razem wody wylały się pełnym strumieniem. Męża zatkało ;) A ja poczułam ogromny ból w podbrzuszu. Momentalnie zaczęły się ogromne skurcze, trwały około 1 minutę i powtarzały się co 2-3 minuty. Byłam skołowana. Co tak szybko?! Miały być co 10,7,5 minut, a są od razu co 2-3?! Zapierałam się o rurki łóżka i starałam się oddychać. Skurcze były przeraźliwie bolesne, więc położna zaproponowała kąpiel w wannie. Niewiele to pomogło, a ja po 1h zaczęłam mieć potrzebę parcia. Okazało się, że mamy już 6 cm rozwarcia! Dostałam powera, ale tylko na chwilę. 20 minut potem było nadal 6, a skurcze mnie wykańczały. Zaczęłam jęczeć i przez zęby syczałam: "Dlaczego to tak boli?!". Marcin ciągle polewał mnie wodą i masował kręgosłup. Bardzo mi tym pomógł. Nie minęło 15 minut, jak potrzeba parcia była tak wielka, że zaczęłam się martwić czy czegoś sobie nie uszkodzę, więc znów zawołałam położną, która nie chciała za bardzo ponawiać badania, żeby mnie nie dołować, że dalej postęp jest niewielki, ale nalegałam. Chyba sama była w szoku, że mamy już 9 cm. Biegiem wyszłam z wanny, wysikałam się i na fotel. Próbowałam różnych pozycji do parcia, ale skończyło się tradycyjnie - na leżąco z podciągniętymi do piersi nogami. Po 15 minutach parcia opadłam z sił i krzyczałam, że nie dam rady, a wtedy położna nakierowała mnie ręką na główkę małej. Nie mogłam w to uwierzyć. Myślałam, że ona jest jeszcze gdzieś tam głęboko i nie zdołam jej wypchnąć. Oczy mi się zaszkliły, a siły wróciły błyskawicznie, bo niecały kwadrans później Klementysia leżała już na moim brzuszku, opatulona w ciepłe od ciała Marcina pieluszki. Byłam w wielkim szoku i chyba 100x dziękowałam położnej. Usłyszałam tylko: "10 na 10!" :) Córcia była cudowna, od razu krzyknęła po wyjściu, a potem się tylko przyglądała tatusiowi :) Przez chwilę czułam się, jak we śnie. Nie mogłam w to wszystko uwierzyć! Niestety, kiedy urodziłam łożysko, dostałam krwotoku. Natychmiast mnie uśpili, bo trzeba było wyłyżeczkować macicę. W tym czasie spałam, a Marcin w sali obok kangurował córcię. Udało się uniknąć nacięcia, chociaż trochę mnie pozszywali w środku, ale akurat większość, kiedy spałam. Po zabiegu leżałam jeszcze ponad 3h z małą przy piersi. Potem ważenie, mierzenie i wróciła do nas. Nie płakała nic a nic, nawet przez chwilę! A ja cały czas wpatrywałam się w nią, na przemian w męża i głos mi drżał, ze szczęścia, że już jest z nami... Marcin ciągle do niej mówił i opowiadał, jak bardzo na nią czekał, a ona jak zaczarowana go słuchała... Życzę wszystkim takiego cudownego porodu! O bólu już zapomniałam, naprawdę! I dziękuję Pani Justynie, położnej, dzięki której ten poród zostanie naprawdę cudownym wspomnieniem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2015, 02:35

    lojkalojka, paula1, zakocona, Little Frog, ~Rewianka~, onka, jaroszka, agaton, Bąbelek, WiedźmaMaKota, madu, miska2503, Blondik, Katarzyna87, lula.91, agania, maluda, dddodiii, Lexie, Izik, ZieloneOliwki lubią tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 14 października 2015, 02:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nynusia wrote:
    A Ty jak się czujesz?

    Jestem trochę słaba i blada, ale ogólnie super :) A Ty?

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • lojkalojka Autorytet
    Postów: 1465 2082

    Wysłany: 14 października 2015, 02:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia pieknie opisane magiczne chwile przjscia na swiat Waszego cudu !!!

    Nynusia mam nadzieje , ze mimo cc Ty tez bedziesz mile wspominac porod :)
    Dziewczyny macie cudne coreczki <3

    A ja pije sobie kawke i licze skurcze :)
    Wlosy juz zrobione , tusz wodoodporny na rzesach , telefon sie laduje , rzeczy do walizki dopakowane i czekam , az skurcze bedea czestrze :)
    Czuje , ze to dzisiaj :)
    Dzis urodziny mojego brata i termin z OM <3
    Corke urodzilam w ur mojej mamy <3
    I wszystko tak samo sie zaczelo : skurcze cala noc , rano szpital i o 13 nardziny ;)
    Trzymajcie kciuki , zeby skurcze sie nasilaly , a nie odchodzily wsina w dal ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2015, 03:37

    polkosia, zakocona, Mikejla, Little Frog, Nynusia, szczesliwa_mamusia21, ZakręconaOna, jaroszka, agaton, miska2503, paula1, maluda, dddodiii lubią tę wiadomość


    Szczesliwa mama dziewiecioletniej Cariny i malego Leonka <3
    [*] 6tc 07.01.2015
    relgwn15o8cdzpyz.png
  • aanaa Autorytet
    Postów: 1274 2231

    Wysłany: 14 października 2015, 03:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lojka i jak tam skurcze? :)

    iv09hdge6yql001e.png
  • lojkalojka Autorytet
    Postów: 1465 2082

    Wysłany: 14 października 2015, 03:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co 6 min :) Jest dobrze !!!
    Czekam az beda co 5 min i budze meza i tesciowa :)

    aanaa, zakocona, Nynusia, ZakręconaOna, jaroszka, polkosia, agaton, agania, paula1, lula.91, maluda, dddodiii lubią tę wiadomość


    Szczesliwa mama dziewiecioletniej Cariny i malego Leonka <3
    [*] 6tc 07.01.2015
    relgwn15o8cdzpyz.png
  • aanaa Autorytet
    Postów: 1274 2231

    Wysłany: 14 października 2015, 03:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba tylko ja tu nie śpię wiec biorę na siebie trzymanie kciuków :) powodzenia, oby to bylo to i poszło szybciutko i bezboleśnie :)

    lojkalojka lubi tę wiadomość

    iv09hdge6yql001e.png
  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 14 października 2015, 03:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polkosia, piękny poród :)!

    Lojka, powodzeinia !!

    Ana, nie tylko ty ;) ja karmię aktualnie :)

    Dałam za wygraną w końcu i mały śpi z nami w łóżku dzisiaj

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2015, 03:59

    lojkalojka, polkosia lubią tę wiadomość

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
‹‹ 2672 2673 2674 2675 2676 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ