Październikowe Szczęścia 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
to jest wogole popieprzone... skladki sa placone a trzeba kombinowac i stresowac sie niepotrzebnie ja np nie chcialabym zeby lekarz z NFZ poczul sie jakos źle w sytuacji kiedy dam mu do przepisania skierowanie bo przeciez sam jest tez lekarzem, wcale nie jakims gorszym i takie "przepisywanie na małpę" to jakbym nie doceiala jego kompetencji... moze sam bedzie chcial kierowac na badania, ale niekoniecznie takie same jak ten prywatny... nie mam pojecia... okaże się
kalika lubi tę wiadomość
-
Asia_08, MagicM, ja w Medicover (w Wawie) chodzę do dr Połujańskiego. Niby nic do niego nie mam, ale porównując z moim prywatnym ginem moim zdaniem podchodzi zbyt pobłażliwie do tematu, z drugiej strony może po prostu jestem przewrażliwiona po stracie córki i nie jestem obiektywna. Byłam też raz u dr Świrskiego, zrobił na mnie dobre wrażenie, ale po jednej wizycie to ciężko powiedzieć coś więcej. Tak jak pisałam już wcześniej, ja Medicover traktuję jedynie jako instytucję do wykonywania badań za darmo, a słucham się i ufam mojemu prywatnemu ginowi.
-
anulka1978 wrote:Quinny Moodd mega wózek ale ja nie będę szaleć az tak, nie jestem w wieku rozwojowym jesli chodzi o temat posiadania potomstwa więc ustalilismy ze kupujemy wozek do max 1700zł. Musi byc 3w1, miec aluminiowy stelaż i byc w kolorze czarnym (ewentualnie z dodatkiem szarosci), wiecej wymagan nie mam
-
Ale zazdroszczę tym z was, które widziały już serduszko.. Ja niby wiem, że nie mam szans jeszcze na ten piękny widok w środę, ale co i raz mam taki przebłysk nadziei, że może jednak skoro beta taka duża
-
nick nieaktualny
-
Adrenalina, przecież lekarz na NFZ zna się na prowadzeniu ciąży i wie jakie badania trzeba na poszczególnych etapach wykonać. Jak dla mnie to takie rzucenie skierowania od prywatnego i wymaganie, żeby zlecił te same badania tylko bezpłatnie nie jest zbyt grzeczne. W moim odczuciu wygląda to tak, jakbyś uważała go za idiote, który sam na niczym się nie zna i potrzebujesz go tylko po to żeby zaoszczędzić. I jeśli chodzi o kasę, to uwierz mi, że pieniądze które dostanie przychodnia za Twoją wizytę pokryja jej koszt może w 5%
06.2015 - nasz aniołek:*
-
ja gdybym swojej gince przyniosła skierowanie od prywatnego gina i dała jej do przepisania to by mnie najpierw wyśmiała a później pewnie kazała sobie chodzić do tego prywatnego. U mnie to by na pewno nie przeszło
anulka1978 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, ale produkujcie tych postów, nie nadążam czytać. Gratuluję wszystkim, które już mogły zobaczyć serduszko:))) Pewnie mega przeżycie... Ja na swoją wizytę muszę czekać do 25.02 jeszcze 1,5 tygodnia, tak mi się ten czas wlecze strasznie.... I jeszcze mój małż dzisiaj wyjechał, więc na najbliższe 2 tygodnie spędzę sama..
Miłego i spokojnego dnia Dziewczynki.
A tak na marginesie - jak wrzucić takie suwaczki jak Wy macie, żeby się u mnie też pojawiał ??? Pomoże Ktoś ? Z góry dziękuję. -
Kukuletka wrote:
A tak na marginesie - jak wrzucić takie suwaczki jak Wy macie, żeby się u mnie też pojawiał ??? Pomoże Ktoś ? Z góry dziękuję.
Ustawienia - społeczność - podpis na forum - tam musisz wkleić link do suwaczka który stworzysz klikając na suwaczek którejkolwiek z nas
-
adrenalina wrote:To posłucham sie Was i tak nie zrobię. Macie racje moze to niegrzeczne.
no chyba że dobrze znasz swojego gina i wiesz że i tak mu wszystko jedno i pisze co potrzeba z góry na dół
ja bym się nie odważyła z moją ginką pomimo że znam ją bardzo dobrze albo właśnie dlatego że znam ją bardzo dobrze -
Znam dobrze bo próbował nas leczyć na początku ale stwierdził ze nie podoła i dał nam telefony do specjalistów i do kliniki w której teraz jestem. Myśle ze sie ucieszy jak wrócę z taka wiadomością
Opowiem mu co przeszłam przez ten czas. Powiem mu ze dalej bede jeździć od czasu do czasu do Bociana ale chce zeby on prowadził moja ciaze, bo jest na miejscu, wiec bede czuła sie bezpiecznie. Ale macie racje nie wywalę skierowań z kliniki mu tylko poczekam napewno wypisze te same skierowania co wypiszą mi w klinicekalika lubi tę wiadomość
-
Cześć Dziewczyny
Gratuluję Wszystkim Zaciążonym
Ja przez przypadek dowiedziałam się, że jestem w ciąży w sumie to z głupoty zrobiłam test
Jestem już szczęśliwą mamą 6cio miesięcznego Filipka oraz mam Jednego Aniołka
Jest to dla Nas duże zaskoczenie, że udało się w pierwszym cyklu bo o Filipka bardzo długo musieliśmy walczyć tak więc myśleliśmy że i tym razem nie będzie łatwo
Pani Doktor " zrobiła Mnie w Bambuko "kalika, Blu, inaa, Jusstin, MMM2016, Auro, mizzelka, Dea28 lubią tę wiadomość
-
A z mojego doświadczenia, jak prowadzi się ciążę u dwóch ginów to bywają pewne rozjazdy w badaniach (terminach badań), które przepisują, bo wiele z nich zaleca się zrobić między jakimś a jakimś tygodniem. W pierwszej ciąży zdarzało mi się, że mój gin numer jeden np. chciał abym coś zrobiła już, a gin numer dwa twierdził, że 'poczekamy do następnej wizyty', no i czasami musiałam wymyślać dlaczego chcę zrobić wcześniej. Na przykład przy krzywej cukrowej zmyślałam, że chcę pójść razem z koleżanką (przy tym badaniu siedzi się 2h w przychodni), aby nam się nie nudziło i tym argumentem go złamałam
-
LillaMy wrote:Cześć Dziewczyny
Gratuluję Wszystkim Zaciążonym
Ja przez przypadek dowiedziałam się, że jestem w ciąży w sumie to z głupoty zrobiłam test
Jestem już szczęśliwą mamą 6cio miesięcznego Filipka oraz mam Jednego Aniołka
Jest to dla Nas duże zaskoczenie, że udało się w pierwszym cyklu bo o Filipka bardzo długo musieliśmy walczyć tak więc myśleliśmy że i tym razem nie będzie łatwo
Pani Doktor " zrobiła Mnie w Bambuko "
a tu proszę jak natura potrafi pięknie swoje figle płatać
ja mam Roczniaka w domu, wczoraj świętowaliśmy pierwsze urodziny Jasia i też mam jednego Aniołka w niebie - Zuzię, poroniłam w trakcie 20tc.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2016, 11:23
-
Dziewczyny, nieśmiało dołączam do październikowych szczęść 2016
Mam już jedno październikowe "maleństwo" i bardzo się cieszę, że Julcia doczeka się rodzeństwa w miesiącu swoich urodzin. Pierwszą wizytę planuję na początek marca, bo wcześniej raczej nie ma sensu.
Gratuluję widocznych serduszek i życzę spokojnych ciąż i szczęśliwych wizyt!!!angelstw, kalika, adrenalina, Blu, inaa, MMM2016, kasia_1988, Auro, Anoolka, mizzelka, Dea28 lubią tę wiadomość
-
angelstw wrote:a tu proszę jak natura potrafi pięknie swoje figle płatać
ja mam Roczniaka w domu, wczoraj świętowaliśmy pierwsze urodziny Jasia i też mam jednego Aniołka w niebie - Zuzię, poroniłam w trakcie 20tc.
Wszystkiego Dobrego Dla Jasia, Życzę Zdrówka Szczęścia oraz Beztroskiego Dzieciństwa
Masz rację natura bądź Pani Doktor
17 grudnia dostałam pierwszą @ po porodzie tak więc przy clo mniej więcej miałam pęcherzyki w 19 dc tak więc na początku stycznia udałam się do lekarza aby sprawdzić czy coś się dzieje ..
ależ skąd wszystko jeszcze u Pani śpi, cykle będą różne @ może Pani dostać nawet za 2 dni bądź za 3 miesiące bo hormony się dopiero regulują
Tak więc odłożyliśmy starania na dalszy plan, skoro wszystko śpi
Test zrobiłam z głupoty, ponieważ od kilku dni mdłości miałam i trzepało mną od środka ..
A tu kreska druga od razu pojawiła się po aplikacji moczu na testangelstw, kalika lubią tę wiadomość
-
LillaMy wrote:Wszystkiego Dobrego Dla Jasia, Życzę Zdrówka Szczęścia oraz Beztroskiego Dzieciństwa
Masz rację natura bądź Pani Doktor
17 grudnia dostałam pierwszą @ po porodzie tak więc przy clo mniej więcej miałam pęcherzyki w 19 dc tak więc na początku stycznia udałam się do lekarza aby sprawdzić czy coś się dzieje ..
ależ skąd wszystko jeszcze u Pani śpi, cykle będą różne @ może Pani dostać nawet za 2 dni bądź za 3 miesiące bo hormony się dopiero regulują
Tak więc odłożyliśmy starania na dalszy plan, skoro wszystko śpi
Test zrobiłam z głupoty, ponieważ od kilku dni mdłości miałam i trzepało mną od środka ..
A tu kreska druga od razu pojawiła się po aplikacji moczu na test
haha świetna historia mi jak ginka powiedziała ze wszystko śpi t faktycznie jeszcze wszystko spało