X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe szczęścia 2018
Odpowiedz

Październikowe szczęścia 2018

Oceń ten wątek:
  • Mamusia_Ksawusia Autorytet
    Postów: 803 489

    Wysłany: 16 marca 2018, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misi13 wrote:
    Cześć dziewczyny na fioletowe stronie jestem nowa ake ogólnie stara z wątku ivf w anglii...i ja też właśnie jestem w 11t1d ciąży mam do was pytanie czy widzicie juz coś po sobie? Chodzi mi o większy brzuch czy cos innego. ..? Bo ja w sumie nie widzę nic no i panikuje...ostatnie usg miałam w 7 tyg. Serduszko bylo teraz w czwartek będę mieć usg w 12 tyg. Genetyczne. Wiem ze juz nie dlugo jednak te 5 tygodni się strasznie dluzy. Mdlosci miałam teraz mniej w podbrzuszu czasem tylko cos poczuje...jak mozecie napiszcie proszę jak jest u was?

    z tym różnie bywa, niektórym szybko widać brzuch (a nawet extremalnie szybko) a niektórym widać dopiero w 6-7 miesiącu, będzie dobrze ;)

    74dip07wq093hfek.png

    860ip07wa0euhgkg.png


    20161001650123.png

  • gosia1991 Ekspertka
    Postów: 162 89

    Wysłany: 16 marca 2018, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misi13 wrote:
    Cześć dziewczyny na fioletowe stronie jestem nowa ake ogólnie stara z wątku ivf w anglii...i ja też właśnie jestem w 11t1d ciąży mam do was pytanie czy widzicie juz coś po sobie? Chodzi mi o większy brzuch czy cos innego. ..? Bo ja w sumie nie widzę nic no i panikuje...ostatnie usg miałam w 7 tyg. Serduszko bylo teraz w czwartek będę mieć usg w 12 tyg. Genetyczne. Wiem ze juz nie dlugo jednak te 5 tygodni się strasznie dluzy. Mdlosci miałam teraz mniej w podbrzuszu czasem tylko cos poczuje...jak mozecie napiszcie proszę jak jest u was?
    W pierwszej ciąży zaczęło być widać ok 25 tygodnia :)

    9f7ji09kazchgo2e.png

    w4sqyx8diam2g7k8.png
  • Milano Autorytet
    Postów: 969 405

    Wysłany: 16 marca 2018, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam wrażenie ze już mi wydać brzuch :/ nie byłam jakoś super szczupła jedynie troszkę wystający dół brzucha a teraz to mam tak wydymany Żr masakra, boje się ze będę wyglądać jak ciężarówka albo nawet dwie razem wzięte.

    7 CS i w końcu są dwie kreski! :)

    oar83e3kt53wl0vf.png
  • OlinkowA Autorytet
    Postów: 596 302

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też już widać, dobrze że jeszcze era swetrów to w pracy nie zauważyli :)

    qdkkk6nllsldr26a.png
  • Milano Autorytet
    Postów: 969 405

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie era sukienek bo z reguły nosiłam ciasne spodnie wiec już się nie dopinam albo mega mnie uciskają

    7 CS i w końcu są dwie kreski! :)

    oar83e3kt53wl0vf.png
  • Ewelka Elka Ekspertka
    Postów: 175 95

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelia, monika przykro mi bardzo...

    U mnie brzuch troche zaczyna byc widac, ale to druga ciaza i to dosc szybko jedna po drugiej, wiec organizm szybciej dziala :) w pierwszej ciazy chyba kolo 17 tc bylo cos widac :)

    2iq53e5e3yojhi4f.png
    4c3thqvknxkcy7op.png
  • Misi13 Ekspertka
    Postów: 197 69

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny...zobaczymy na skanie...

    m3sxqqmzhcad410u.png
    16.01.18 FET, 27.01.18- pozytywny
    30.09.17 transfer blastocysty- negatywnie :... (
    09.09.2017 start stymulacja, mamy 6 blastocyst
  • EMka :) Ekspertka
    Postów: 177 83

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelia wrote:
    Jak sie skończy krwawienie to pojde do swojej gin na kontrol wiec sprawdzi
    Mnie po poronieniu lekarz dał antybiotyk bo robią się stany zapalne i możesz mieć gdzieś coś później pozapychane , a poza tym to ja też bym pojechała bez dwóch zdań na izbę przyjęć, co Ci szkodzi, a może akurat się uda...ja przy poroneniach walczyłam do końca...

    30 lat; starania od 2015r.
    [*] 05.2015 - 5tc; [*] 09.2016 - 5tc;[*] 6.2017 - 6tc; [*] 03.2018 ciąża obumarła w 6tc, [*]

    Hashimoto, niedoczynność; ANA+; anty-kardiolipinowe IgA - niejednoznaczne;
    Mutacje: V R2, MTHFR*, PAI-1**; HSG, laparoskopia, allo-mlr 11.2018 po szczepieniach 39%, testPCT-negatywny, u męża przeciwciała przecieplemnikowe.
  • Cukierniczka Autorytet
    Postów: 834 407

    Wysłany: 16 marca 2018, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milano, ja jestem za - raz nie zawsze! ;-)

    Mojego brzucha raczej jeszcze nie widać, ale w spodnie się już albo nie dopinam, albo nie jest mi już potrzebny pasek... Wczoraj udało mi się kupić spodnie rozmiar większe niż do tej pory i bardzo są wygodne, na jakiś czas na pewno wystarczą ;-)

    atdc3e5euobdwxyo.png
    www.zcukremalbowcale.com
  • MonisiaK Autorytet
    Postów: 885 555

    Wysłany: 16 marca 2018, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie. Lekarz zlecił betę bo są rozbieżności w usg wczorajszego i sprzed tygodnia że szpitala... Nie nakręcam się nawet nie mam zbytnio nadzieji. Skierowanie do szpitala też mam...

    ex2b9vvj4jxe17l2.png
    km5siei3wv50qtno.png
  • Mamusia_Ksawusia Autorytet
    Postów: 803 489

    Wysłany: 16 marca 2018, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonisiaK wrote:
    Jestem po wizycie. Lekarz zlecił betę bo są rozbieżności w usg wczorajszego i sprzed tygodnia że szpitala... Nie nakręcam się nawet nie mam zbytnio nadzieji. Skierowanie do szpitala też mam...

    rozumiem że badał Cie na tym samym sprzęcie? uważam że to ma znaczenie i to dość spore...

    74dip07wq093hfek.png

    860ip07wa0euhgkg.png


    20161001650123.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2018, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelia rozumiem że chcesz się sama oczyścić, ale mimo wszystko pojechała bym na ip chociażby się upewnić czy napewno to to.... Poxniej możesz wrócić do domu.... A dwa właśnie antybiotyk żeby nie doszło do jakiegoś stanu zapalnego i poźniej zrostów .. Tule mocno...o życzę dużo siły :* Jestem na tym samym etapie ale u mnie nie obyło by się bez zabiegu :(

  • MonisiaK Autorytet
    Postów: 885 555

    Wysłany: 16 marca 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamusia_Ksawusia wrote:
    rozumiem że badał Cie na tym samym sprzęcie? uważam że to ma znaczenie i to dość spore...
    Właśnie nie bo w zeszłym tygodniu byłam w szpitalu a wczoraj w lux med... I już wariuje...

    ex2b9vvj4jxe17l2.png
    km5siei3wv50qtno.png
  • Mamusia_Ksawusia Autorytet
    Postów: 803 489

    Wysłany: 16 marca 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonisiaK wrote:
    Właśnie nie bo w zeszłym tygodniu byłam w szpitalu a wczoraj w lux med... I już wariuje...

    zastem zostaje czekac na pomiar na tym samym urządzeniu...

    74dip07wq093hfek.png

    860ip07wa0euhgkg.png


    20161001650123.png

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2703

    Wysłany: 16 marca 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wy tu o jedzeniu, a ja ledwo jestem w stanie herbate w zoladku utrzymać... Mdłości mnie wykańczaja, prawie nic jeść nie mogę :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2018, 21:03

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Flavia Autorytet
    Postów: 805 324

    Wysłany: 16 marca 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tymjanek, cierpliwości, ja dopiero teraz zaczęłam się dobrze czuć, ale ogólnie jeszcze jest bez szału.

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • Cukierniczka Autorytet
    Postów: 834 407

    Wysłany: 16 marca 2018, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flavia wrote:
    Tymjanek, cierpliwości, ja dopiero teraz zaczęłam się dobrze czuć, ale ogólnie jeszcze jest bez szału.
    A ja dzisiaj pierwszy raz miałam rozmowę z moją toaletą... Czy to się nie powinno już kończyć przypadkiem?! Pół dnia nie mogłam dojść do siebie i teraz tym bardziej współczuję dziewczynom, które tak mają na co dzień. Mnie co prawda męczą mdłości, ale do tej pory nie wymiotowałam...

    atdc3e5euobdwxyo.png
    www.zcukremalbowcale.com
  • orchidea33 Autorytet
    Postów: 967 298

    Wysłany: 16 marca 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj mnie dzie tez mecza wymioty i mdlosci .
    Mam nadzieje ze sie nie rozkreca na dobre :-/

    201506021662.png
    zem3qtkfuhpcq4xn.png
  • Choklito Ekspertka
    Postów: 149 96

    Wysłany: 16 marca 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie właśnie zamiast mdlości słabnąć, robią się coraz bardziej dokuczliwe. Co prawda bez wymiotów, ale prawda jest taka, że mój żołądek wiele zniesie, w życiu raz tylko zwracałam.
    Mam pytanko do dziewczyn które biorą dupka bądź luteina. Jak lekarz kazał wam obstawiać? Stopniowo czy od razu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2018, 22:13

    34bw3e3kvde0eohd.png
  • NatkaZ Autorytet
    Postów: 1758 1004

    Wysłany: 16 marca 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flavia wrote:
    Tymjanek, cierpliwości, ja dopiero teraz zaczęłam się dobrze czuć, ale ogólnie jeszcze jest bez szału.

    U mnie podobnie. Mdłości co prawda są, ale już nie wymiotuje jak kot :P

    Nadia 24.01.2010 ❤ 36+4; 2700g i 51 cm ❤
    Antonina 17.09.2018 ❤ 38+0; 3260g i 53 cm ❤
    Mikołaj 14.06.2021 ❤️38+1; 3510g i 53 cm ❤️
    Aniołek [*] 9tc - 18.11.2016
‹‹ 276 277 278 279 280 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ