SIERPNIÓWCZKI 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
magda sz wrote:Ja mam w kółko i krzyżyk raz biegunkę raz zaparcie,pewnie przez moje miksy jedzeniowe: śledzie, pozniej lody, jakiś kiszony, czekoladka, owoce itd.. Dziś wyjadam zapiekany ryż z jabłuszkami
A na rozstępy na razie używam tylko oliwki z Rosmana dla kobiet w ciąży- pachnie jak bobas:) od 4 miesiąca planuje zacząć używać Mustelę. Wiem że jest droga ale ja ma zapobiec to nie będę oszczędzać. Pytałam kolegi farmaceuty co jest z tego wszystkiego najlepsze i najczęściej wybierane - powiedział że Mustela bezkonkurencyjna mimo ceny...
Dziwna sprawa z tymi rozstępami, koleżanka przytyła 27 kg i ani śladu po ciąży, druga 25 i brzuch poszatkowany. Nie wiem od czego to zależy, na pewno nie od genów. Ciekawe czy pozniej wypalanie laserowo rozstępów boli jak depilacja laserowa. 2 lata na to chodziłam, przestałam jak zaczęliśmy się starać, efekty są ale nie takie jak bym sobie wyobrażała w przełożeniu na koszt tego koszmaru
Magda Sz.. A mi się właśnie wydaje,że najwięcej tu od genów zależy. Powiem tak. Ja w ciąży przytyłam niedużo bo niecałe 10 kg. Ale brzuch miałam ogromny jak kosmos. Śmiali się ze mnie, że jak pajączek wyglądam - chude nóżki, rączki a tylko brzuchol ogromny. Ale wracając do tematu. Po mimo rozmiarów - nie uraczyłam ANI jednego rozstępu. Smarowałam się czymś najtańszym - nie pamiętam ale chyba Bielendą dla mam. A smarowanie wyglądało tak: od przypadku do przypadku - jak sobie akurat przypomniałam. Czytałam wątki, gadałam też z koleżankami moimi - i było tak, że wyskakiwały dziewczynom rozstępy pomimo sumiennego ( niektóre nawet 2 razy dziennie) stosowania drogich sprawdzonych kosmetyków!. Więc to jest indywidualne - jedna nic nie będzie stosować i będzie miała śliczna skórę inna cuda na kiju i nie pomogą. Być może ma to znaczenie genetyczne, może wiek? Może jakieś inne czynniki o których nie wiemy. To naprawdę całkowicie indywidualna sprawa. Oczywiście warto stosować - chociażby bo to żeby nawilżyć i ujędrnićNawet po to, że same się z tym lepiej czujemy:) O Palmersie słyszałam bardzo dobre opinie. A Mustella...hmmm jeśli jest tak dobra jak kosmetyki dla dzieci, które stosuję tej firmy - to polecam w ciemno. Nic lepszego nie znalazłam. Żadne emolienty - nic innego tylko Mustella jest idealna dla dziecka - dał mi kiedyś przyjaciel który ma apteki i od tej pory jest nierozłączna z moją córką ;P
-
małaMyszka wrote:A jeśli chodzi o smarowanie to na razie używam kozie mleko... Bardzo dobrze się wchłania i nawilża...później pomyślę nad Palmersem albo innymi specyfikami
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
maaadzik1207 wrote:a ja dzis wrocilam z wychowawczego i dzis rzucilam zwolnienie:-) oczywiscie wczesniej byla rozmowa z pracodawca:-)teraz nie wiem co z chorobowym bo nie mialam placonego na wychowawczym:/
Maaadzik ja też jestem na wychowawczym. Rozmawiałam z szefową i jej księgowa powiedziała,że muszę wrócić i przepracować min miesiąc,żebym mogła dostać teraz chorobowe a potem iść spokojnie na macierzyński.
Ja mam olejek Babydream Fur Mama. Ostatnim razem dobrze,że się spisał a cena powalającaWiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 17:27
"Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą."
-
Ofka wrote:Kochana odpisze jak tylko w pon. Dorwe sie do kompa bo mi z telefonu ciezko..nie ma w domu kompa niestety..,
-
Na zaparcia lyzka oleje lnianego na czczo, ochyda ale dzialanie....sliwki, kapusta, babka jajcowats(mozna w ciazy o tez dziala) wszystko sie chowa...jest meeeega zdrowy... kochane i co jecie jod? Dwoch ginekologow mi bezwglednie kazalo to lykac, a na forum nie widze zeby ktos jeszcze...my dzisiaj opamietalismy sie z narzyczonem ze to e sumie wesele za miesiac(slub mamy w walentynki) a tu nic nie zalatwione...no i jak to mowi moja babcia lont nam sie u tyłka zapalil, od rana winietki, goscie, napoje...wymyslilam tez ze skoro pracodawca chce mi zmniejszyc wymiar czasu pracy aby potem od zwiekszonego podstawa byla liczona od nowa, to na te dwa miechy zatrudniam sie na 1 /4 etatu u kogos np. Np na najnizsza i po dwoch miesiacach ide na l4 i do porodu. Jak nie eejdzie ustawa druga pensja zwiekszy mi.podstawe a to co zaintestuje w zus jaki bede musiala oddac temu fikcyjnemu pracodawcy zwroci mi sie po dwoch miesiacach. Moze komus ten szwindel sie przyda. Ja nie mam skrupolow. Opierdzielali mnie ze skladek i nie bede teraz biedowac.
-
Ofka ja łykam jod, dostałam go bo choruje na niedoczynność. Ale z tego co wiem jod jest we wszystkich witaminach dla ciężarnych więc i dla tych kobiet które nie mają problemu z tarczycą.
Ambrela z tymi genetycznymi sprawami to wątpię, koleżanka miała rozstępy pierwsza w rodzinie nikt przed nią nie miał, inna koleżanka nie miała choć jej mama miała straszne. To jest chyba kwestia skóry. Póki co to zauważyłam rozstępy ma piersiach, nie widać ich ale delikatnie czuć. Podobno też jak ktoś ma śniadą karnację to większe szanse na rozstępy niż na bladej skórze. Szkoda że nie ma na to złotego środka. -
Ofka przede wszystkim gratulacje :)ja łykam femiblion, który w składzie zawiera jod, nie słyszałam żeby ktoś mówił że bierze sam jod.
Odnośnie tej mojej nieszczęsnej umowy to nie ma w niej nawet słowa, że dodatek jest konkretnie za koleżankę, która zresztą zostanie zwolniona pierwszego dnia po powrocie do pracy, jeżeli zdecyduje się wrócić. W regulaminie nie ma konkretnego zapisu odnośnie dodatku funkcyjnego i jestem chyba jedyną osobą, która taki dodatek otrzymuje (a firma zatrudnia wielu pracowników), na umowie moje stanowisko pracy to p.o. kierownika ds. administracyjnych a wynagrodzenie jest wyszczególnione na: podstawę i dodatek funkcyjny... Przyznam że bardzo zależy mi na tym dodatku ponieważ wynosi tyle sam co podstawa.. Jakie są szanse, że ten dodatek nie zostanie mi odebrany? -
Ofka a ja mam pytanie jesli moge. Bylam na wychowawczym 2 grudnia napisalam ze od 2.01.15 chce wrocic do pracy i moje pytanie brzmi czy znow musze popracowac 3 miechy czy moge od razu isc na zwolnienie na drugi dzien czy raczej nie. Nie mialam placonej skladki na chorobowe na wychowawczym. Co w tej sytuacji moge zrobic???
-
bosa wrote:Maaadzik ja też jestem na wychowawczym. Rozmawiałam z szefową i jej księgowa powiedziała,że muszę wrócić i przepracować min miesiąc,żebym mogła dostać teraz chorobowe a potem iść spokojnie na macierzyński. Ksiegowej baaaardzo polecam lekture ustawy o swiadczaniach pienieznych z tyt. Choroby i macierzynstwa, zwaszcza art. 4 ust 2, ktory mowi ze do okresu wyczekiwania wlicza sie urlop wychowawczy, mozesz kochana piznac wypowiedzeniam w 1dzien pop urlpie wych.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 18:35
-
maaadzik1207 wrote:Ofka a ja mam pytanie jesli moge. Bylam na wychowawczym 2 grudnia napisalam ze od 2.01.15 chce wrocic do pracy i moje pytanie brzmi czy znow musze popracowac 3 miechy czy moge od razu isc na zwolnienie na drugi dzien czy raczej nie. Nie mialam placonej skladki na chorobowe na wychowawczym. Co w tej sytuacji moge zrobic???
-
sylwucha89 wrote:Ofka przede wszystkim gratulacje :)ja łykam femiblion, który w składzie zawiera jod, nie słyszałam żeby ktoś mówił że bierze sam jod.
Odnośnie tej mojej nieszczęsnej umowy to nie ma w niej nawet słowa, że dodatek jest konkretnie za koleżankę, która zresztą zostanie zwolniona pierwszego dnia po powrocie do pracy, jeżeli zdecyduje się wrócić. W regulaminie nie ma konkretnego zapisu odnośnie dodatku funkcyjnego i jestem chyba jedyną osobą, która taki dodatek otrzymuje (a firma zatrudnia wielu pracowników), na umowie moje stanowisko pracy to p.o. kierownika ds. administracyjnych a wynagrodzenie jest wyszczególnione na: podstawę i dodatek funkcyjny... Przyznam że bardzo zależy mi na tym dodatku ponieważ wynosi tyle sam co podstawa.. Jakie są szanse, że ten dodatek nie zostanie mi odebrany?
-
bosa wrote:Maaadzik ja też jestem na wychowawczym. Rozmawiałam z szefową i jej księgowa powiedziała,że muszę wrócić i przepracować min miesiąc,żebym mogła dostać teraz chorobowe a potem iść spokojnie na macierzyński.
Ja mam olejek Babydream Fur Mama. Ostatnim razem dobrze,że się spisał a cena powalająca)))przedziwne....
-
To był zły dzień. Tak zaczęła mnie boleć głowa, potylica, że nie byłam w stanie ruszyć głową. Jeszcze nigdy tak nie miałam, ból był nie do zniesienia. Mąż był w pracy, a ja leżałam nieruchomo przez 3,5 godziny przy otwartym oknie, było mi zimno, a za oknem hałasowała jeszcze jakaś koparka co wzmagało mój ból, a ja nie byłam w stanie go zamknąć. Mąż telefonicznie wezwał teścia, teściową (oboje lekarze) i moją mamę. Zrobili mi zimne okłady, wzięłam paracetamol i jakoś po godzinie wróciłam do życia. Nie wiem dlaczego tak mnie siekło, całe szczęście że zostałam w domu i nie poszłam do pracy...
Mi też ginekolog mówiła, żeby łykać kwas foliowy z jodem (jest taki specyfik, ale nie pamiętam nazwy). Ostatnio w sklepie znalazłam jednak Ustroniankę z jodem (napisane jest, że jest gazowana, ale to chyba jakaś pomyłka w nazwie), bardzo mi smakuje, więc zamiast tabletek popijam tą wodą.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 21:10
13.08.2015 r.
11.05.2019 r.