Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzień dobry wszystkim

Od kilku dni podczytuje, dzisiaj postanowiłam się przywitać.
Zaczynam 5tc, i oczywiście w mojej głowie masa wątpliwości. Jestem po pierwszej wizycie u lekarza, na usg było widać pęcherzyk, na resztę za wcześnie. Kolejna wizyta 22 maja.
Beta w piątek 8.05 - 145, w poniedziałek 11.05 - 664. Dalej nie badałam.
Do wczoraj dużo objawów, mdłości, zmęczenie, brak apetytu. A dzisiaj czuje się super. I oczywiście już się boję że coś jest nie tak.
Cały czas mam stres że zrobię coś nie tak, że nieświadomie zaszkodzę.
Dodam że to moja pierwsza ciąża, a mam już 38 lat. Udało się w drugim cyklu starań, pierwszym z testami owulacyjnymi. Coś mam przeczucie że za łatwo poszło.
Jak sobie radzicie z tym stresem?
Annette., Kinia197, Kathrine32, baby33, _Dysia_, Axana, MaraWu lubią tę wiadomość
-
Dita88 wrote:Dzień dobry wszystkim

Od kilku dni podczytuje, dzisiaj postanowiłam się przywitać.
Zaczynam 5tc, i oczywiście w mojej głowie masa wątpliwości. Jestem po pierwszej wizycie u lekarza, na usg było widać pęcherzyk, na resztę za wcześnie. Kolejna wizyta 22 maja.
Beta w piątek 8.05 - 145, w poniedziałek 11.05 - 664. Dalej nie badałam.
Do wczoraj dużo objawów, mdłości, zmęczenie, brak apetytu. A dzisiaj czuje się super. I oczywiście już się boję że coś jest nie tak.
Cały czas mam stres że zrobię coś nie tak, że nieświadomie zaszkodzę.
Dodam że to moja pierwsza ciąża, a mam już 38 lat. Udało się w drugim cyklu starań, pierwszym z testami owulacyjnymi. Coś mam przeczucie że za łatwo poszło.
Jak sobie radzicie z tym stresem?
Witaj😘fajnie że szybko Ci poszło z zajściem w ciążę, takie czekanie jest męczące szczególnie jak goni wiek. Beta rośnie to wszystko jest ok 👍. Z objawami ciążowymi to może tak być że jeden dzień jest lepiej a drugi gorzej. Co do stresu to powiem Ci że ja w pierwszej ciąży też się wszystkim stresowałam, że coś zjem czego nie mogę, że się położę na brzuchu albo że będę za długo leżeć na plecach i dziecku się coś stanie, pamiętam że nawet na basen się bałam iść bo co jak złapię infekcję. Stresowałam sie jeszcze ze za szybko urodzę, że dziecko będzie chore itd. I finalnie tą infekcję której się bałam i tak złapałam, a w 36 tygodniu ciąży upadłam na chodniku potykając się o krawężnik ale nic się nie stało. Dziecko urodziło się zdrowe, w terminie. W tej ciąży zamierzam podejść już na luzie do wszystkiego, bo stres nic nie daje tylko pogarsza zdrowie psychiczne, które jest bardzo ważne. Mi jest już łatwiej bo to moja druga ciąża ale myślę że nawet w pierwszej da się wyluzować, trzeba uwierzyć, że ciało wie co robi i trzeba pamiętać że nie jest tak łatwo zaszkodzić dziecku w brzuchu bo ono jest tam dobrze chronione. 😄
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Dita88 wrote:Dzień dobry wszystkim

Od kilku dni podczytuje, dzisiaj postanowiłam się przywitać.
Zaczynam 5tc, i oczywiście w mojej głowie masa wątpliwości. Jestem po pierwszej wizycie u lekarza, na usg było widać pęcherzyk, na resztę za wcześnie. Kolejna wizyta 22 maja.
Beta w piątek 8.05 - 145, w poniedziałek 11.05 - 664. Dalej nie badałam.
Do wczoraj dużo objawów, mdłości, zmęczenie, brak apetytu. A dzisiaj czuje się super. I oczywiście już się boję że coś jest nie tak.
Cały czas mam stres że zrobię coś nie tak, że nieświadomie zaszkodzę.
Dodam że to moja pierwsza ciąża, a mam już 38 lat. Udało się w drugim cyklu starań, pierwszym z testami owulacyjnymi. Coś mam przeczucie że za łatwo poszło.
Jak sobie radzicie z tym stresem?
W pierwszej ciąży cały pierwszy trymestr nikomu nie powiedziałam bo bałam się straty. Teraz większość znajomych wie, że jestem w ciąży ale bez szczegółów. Myślę że teraz podchodzę bardziej na luzie mając z tyłu głowy że zawsze może coś się wydarzyć ale się nie fiksuje na tym. Stres też jest szkodliwy w ciąży. Z córką zaszłam w trzecim cyklu urodziła się zdrowa, teraz zaszłam w pierwszym i mam nadzieję że też będzie w porządku. Życzę wszystkim żeby nasze ciąże były bezproblemowe i super się rozwijały 🥰
-
Ja się stresuje, staram uspokaja mnie to że mam objawy. Zdecydowaliśmy mężem że rodzicom i dziadkom powiemy po USG serduszkowym. W razie jakby coś poszło nie tak to wole mieć wsparcie moich bliskich
-
Ja się też stresuję, mimo że to moja 3cia ciąża. Jakoś chyba mam najwięcej lęków z jednej strony, a z drugiej nie lece od razu do lekarza w 5tc bo i tak nic widać nie będzie tylko czekamy do 7tc

Zastanawiam się też, kiedy powiedzieć rodzinie. Na pewno nie wcześniej niż zobaczymy ❤️, ale że mamy już 2 całkiem rozumnych dzieci, chcę żeby dowiedzieli się pierwsi - a tu już planowałam zaczekać na po prenatanych pierwszych 🤭😅 chyba, że zacznie mi wybijać brzuch... sama nie wiem kiedy będzie najlepszy czas żeby powiedzieć dzieciom 🙈09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Annette. wrote:Ja mam dwuletniego chłopca już i teraz liczę na dziewczynkę. U mnie w pierwszej ciąży poprawa skóry i włosów a teraz pogorszenie cery i wahania nastrojów. Czyżby dziewczynka ? 😄
Ja mam dwóch chłopców i marzę o tym, żeby teraz była dziewczynka 🩷🩷🩷🩷 czy czuję się inaczej? Nie wiem, bo chyba już nie pamiętam jak było w tamtych ciążach 😅
Kinia197, Margareetka, Kathrine32, Werox lubią tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Axana wrote:Ja się też stresuję, mimo że to moja 3cia ciąża. Jakoś chyba mam najwięcej lęków z jednej strony, a z drugiej nie lece od razu do lekarza w 5tc bo i tak nic widać nie będzie tylko czekamy do 7tc

Z tym stresem mam tak samo. Bardziej się stresuje tymi pierwszymi tygodniami, bo po prostu jestem chyba bardziej świadoma 😅 w pierwszej ciąży powiedzieliśmy w 6tygodniu, teraz chcemy czekać dłużej. -
Ja już trochę schizy mam, bo mało objawów, brak mdłości i już rozmyślam, czy wszystko dobrze ech.. czyli już się zaczna🙈 Nie wiem jak wytrzymam 2tyg do wizyty. Znając mnie to chyba wcześniej pójdę🫣2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
Ja właśnie dziś o ciąży powiedziałam rodzicom dziewczynki u której pracuje jako niania, dorywczo chodzę do nich na wieczory i musiałam im pwoedzidc żeby już się rozglądali za nową nianią.
I powiem Wam, że jak na codzień to do mnie nie docierało, tak pierwszy raz jak wypowiedziałam te słowa to do mnie dotarło… niesamowite to jest 🥺
Annette., Margareetka, Kinia197, Axana, _Dysia_, Esbe, Kathrine32 lubią tę wiadomość
-
Kathrine32 wrote:Ja już trochę schizy mam, bo mało objawów, brak mdłości i już rozmyślam, czy wszystko dobrze ech.. czyli już się zaczna🙈 Nie wiem jak wytrzymam 2tyg do wizyty. Znając mnie to chyba wcześniej pójdę🫣
Nie schizuj Kochana, to całkiem normalne, że objawy mogą być lub nie i to o niczym nie świadczy. Nie każda ciąża wiąże się z mdłościami, a te też pojawiają się bliżej 7/8tc raczej
Rozumiem niecierpliwość 😊 najlepiej znajdź so ie jakieś absorbujące zajęcie żeby o tym nie myśleć
Ja też się nie mogę doczekać wizyty, ale wiem że wcześniejsza nic nie zmieni bo i tak nic widać nie będzie.
Werox, Kathrine32 lubią tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Czy na pierwszą wizyte u lekarza zabieracie ze sobą swoich mężów do gabinetu? Mi sie wydawało to naturalne, ale potem sie naczytalam, ze jednak duzo kobiet idzie same i nie zawsze można z kimś..
Werox lubi tę wiadomość
-
Esbe wrote:Czy na pierwszą wizyte u lekarza zabieracie ze sobą swoich mężów do gabinetu? Mi sie wydawało to naturalne, ale potem sie naczytalam, ze jednak duzo kobiet idzie same i nie zawsze można z kimś..
Ja tym razem nie zabieram męża, ale to z racji że mamy dwuletnie dziecko i mąż się nim zajmie gdy ja pójdę na wizytę. No chyba że wygadamy się prędzej że jestem w ciąży to może teściowa zostanie z synkiem i pójdę z mężem na wizytę. Ja jestem bardzo na tak żeby mąż chodził na każdą wizytę ciążową, w pierwszej ciąży był na prawie wszystkich wizytach razem ze mną. Ale faktycznie w poczekalni dużo babek było samych, więc widać że nie każdy chodzi razem.
Esbe lubi tę wiadomość
-
Ja już po pierwszej wizycie 🥰
Mamy 4,2mm człowieka z serduszkiem 🥹
Tak jak mi się wydawało owulacje miałam przesunięta i ciąża jest młodsza niż wynika z miesiączki, także dziś mamy 6+1.
Termin mam na 6.01 wyliczony.
xSmerfetkax, Werox, PaulaZ, _Dysia_, Annette., Esbe, Szept_Flory, Kinia197, Zagadka919, yecikowa, baby33, Kathrine32, Axana lubią tę wiadomość
-
Esbe wrote:Czy na pierwszą wizyte u lekarza zabieracie ze sobą swoich mężów do gabinetu? Mi sie wydawało to naturalne, ale potem sie naczytalam, ze jednak duzo kobiet idzie same i nie zawsze można z kimś..
Ja chce zabrać męża, zgodnie z prawem masz taką możliwość
Esbe lubi tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Ja już po pierwszej wizycie 🥰
Mamy 4,2mm człowieka z serduszkiem 🥹
Tak jak mi się wydawało owulacje miałam przesunięta i ciąża jest młodsza niż wynika z miesiączki, także dziś mamy 6+1.
Termin mam na 6.01 wyliczony.
Jejku cudownie! Zazdroszczę że już widziałaś dzidzie🥰
Margareetka lubi tę wiadomość
-
@Margareetka super że kropeczkę widziałaś i dobrze że człowieczek zdrowo rośnie 🥰
Trzymam kciukasy za resztę wizyt. I postaram się co jakiś czas aktualizować terminy 🥰
Na każdą wizytę ciążową zawsze chodziłam z narzeczonym (pobranie krwi też) i teraz pewnie będzie podobnie, a najgorzej że to jeszcze tyle czasu do wizyty, bo mam dopiero 27.05
Esbe, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Ja już po pierwszej wizycie 🥰
Mamy 4,2mm człowieka z serduszkiem 🥹
Tak jak mi się wydawało owulacje miałam przesunięta i ciąża jest młodsza niż wynika z miesiączki, także dziś mamy 6+1.
Termin mam na 6.01 wyliczony.
Super! Ogromne gratulacje! 🙌
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Ale super ❤️ mamy pierwsze serduszko ☺️☺️Margareetka wrote:Ja już po pierwszej wizycie 🥰
Mamy 4,2mm człowieka z serduszkiem 🥹
Tak jak mi się wydawało owulacje miałam przesunięta i ciąża jest młodsza niż wynika z miesiączki, także dziś mamy 6+1.
Termin mam na 6.01 wyliczony.
Ja musze wytrzymać do soboty 😳
Margareetka, Kinia197, baby33 lubią tę wiadomość








