Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Odpuściłam. Każde siku lądowało na podłodze, nie dawała żadnych znaków że będzie siusiać, spróbujemy znowu w sierpniu. Będzie 2 msc starsza więc może będzie łatwiej. Nigdy nie byłam tak zmęczona psychicznie przez cały okres macierzyństwa jak w ciągu tego prawie 1,5 dnia 😒 Jestem trochę zła że odpuszczam, ale moja frustracja by narastała ona by się stresowała, a ja nie chcę jej zrazić. Myślę że to w miarę rozsądne. Baby33 super, że u was pyknęło trzymam kciuki żeby nie było wpadek 😊
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Iza. Tak na pocieszenie ci powiem, że w pierwszej ciąży ginekolog dawał mi termin na 4.08, szpital na 27.07, a urodziłam 13.08, więc dość duże rozbieżności czasowe. Z pierwszych prenatalnych też mi wychodził 27.07.
Buburuza, Iza. lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, jak często Wasi lekarze wysyłają Was na badania krwi i moczu? Pamiętam że w poprzedniej ciąży to chodziłam co miesiąc albo nawet dwa a teraz, po pierwszej wizycie skierowanie na badania i po drugiej po 3 tygodniach znowu 🤔. W sumie czy aż tyle się zmieni w 3 tygodnie np w morfologii 🤔.
-
Ja pracuje do połowy grudnia, potem biorę 2 tygodnie urlopu i od 2 stycznia macierzyński. Chyba, ze sie bede czuć fatalnie, to nie wiem co zrobię, bo l4 mi nie pokryje kosztów życia 😒
-
Już trochę ochłonęłam po wizycie i faktycznie macie rację. Skoro lekarza nic nie zaniepokoiło, to mnie też nie powinno. Tym bardziej, że takie USG na bardzo wczesnym etapie trwa dosłownie chwilę tak naprawdę nie ma jeszcze za bardzo co oglądać. Lekarz sprawdza głównie, czy serduszko bije, i na tym właściwie koniec.
Nic mnie nie boli, nie mam żadnych plamień, więc postaram się być dobrej myśli. A co do tego, czy pójdę jeszcze do jakiegoś lekarza przed badaniami prenatalnymi, to szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Zobaczymy, jak będą wyglądały moje myśli za tydzień czy dwa. Na razie staram się zachować spokoj
Karola_90 lubi tę wiadomość
Starania od stycznia 2023
22.04 .2024⏸️
23.04 beta 204.55
25.04 beta 522.39 prg 19.1
29.04 beta 3430.91
2.05 pęcherzyk w macicy
6.05 beta 27601.65 prg 31.2
20.05 jest ❤️
30.12.2024 Witaj synku 🩵
Starania od września 2025
20.05.2026 ⏸️
10.06 mamy ❤️ -
Ja jestem na l4 od samego początku i wcale się tym nie przejmuje. U nas to jest norma, że się idzie od razu, każdy to rozumie. Jak kiedyś koleżankq pracowała w ciąży to było to bardzo niekomfortowe, liczba się zgadzała, a jednak większości rzeczy nie mogła robić. Ale ja pracuje na oddziale, z pacjentami często agresywnymi, dużo dźwigania, przenoszenia, często z infekcjami. Jak mówiłam mojej oddziałowej o ciąży, mimo, że wiedziałam, że ona mi kibicuje i trzyma kciuki, to oczywiscie że się cały dzień zbierałam na to i stresowałam, a jak weszłam do jej gabinetu to pierwsze co to się popłakałam. Oczywiście w innych warunkach chętnie potrzymałabym ciąże jesszce w tajemnicy, tym bardziej, ze już 2 razy musiałam szybciej wracać. No ale mimo wszystko cieszę się, że mam takie wsparcie w pracy.
Co do badań ja co 2 tygodnie mam wizyty u prowadzącego i za kazdym razem robię mocz, morfologię, progesteron, estradiol i dheas. Jakby tak przwliczyc to prowadzenie ciąży i te podstawowe badania plus leki, to koszt ponad 1500 zl miesięcznie... mam nadzieję ze potem będzie tego mniej.
Buburuza, Buburuza, Annette. lubią tę wiadomość
94' 👱♀️ 92'👱♂️
Ch. Hashimoto, ANA dodatnie, Kir Bx, Immunologia👎🥺
Początek starań - lipiec 2024
09.2024 💔👼♀️ A. 9tc
05.2025 💔👼♀️ H. 18tc
05.2025 ⏸6 cykl starań
Beta 108->380->1080 ->2500....
13.06 - jest ❤️ crl 0,92 cm
💊Prenatal Uno, Encorton, Hydroksychlorochina, Clexane, Accofil, Acard, Omega 3, Cyclogest, Progesteron besins, Biosteron, Estrofem

-
Iza. wrote:Jestem już po wizycie. Ogólnie lekarz mówi, że wszystko wygląda dobrze. Założy mi kartę ciąży, wyniki badań mam w porządku, dostałam też skierowanie na badania prenatalne. Kolejna wizyta jest 22 lipca, a prenatalne 21 lipca.
Mimo wszystko nie czuję się do końca spokojna. Dwa tygodnie temu wyszło, że maluszek ma 6+4, a dziś według pomiaru tylko 7 tygodni, więc mam wrażenie, jakby przez ten czas prawie wcale nie urósł. Według moich wyliczeń powinno być już około 8+4. Staram się jednak myśleć pozytywnie, bo gdyby lekarz widział coś niepokojącego, to pewnie kazałby przyjść na kontrolę za tydzień lub dwa, a nie dopiero za miesiąc. Raczej też nie dawałby skierowania na prenatalne. Mimo to trochę mnie martwi, że jest taki mały.
Biorę też pod uwagę to, że miałam długie cykle i ostatnia miesiączka była na początku marca, więc możliwe, że do zapłodnienia doszło później niż standardowo. Lekarz powiedział, że dokładny termin porodu wyliczy dopiero po badaniach prenatalnych, kiedy będzie można lepiej ocenić rozwój ciąży i potwierdzić wszystko. Na razie stwierdził, że nie jest nam to potrzebne. Co ciekawe, wcześniej termin porodu wychodził na 30.01, a teraz wpisał 05.02 ze znakiem zapytania, więc sama już nie wiem, co o tym myśleć.
Iza ja miałam w poniedziałek sytuację z błędem pomiaru o 6mm! Rano 12 mm a później magiczny wzrost do 18. Może być tak, ze zwykły błąd pomiaru, albo kropek inaczej się ułożył i podkulił, przez co wydał się mniejszy. Nie denerwuj się!
Iza. lubi tę wiadomość
👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 stwierdzono poronienie zatrzymane w 8+1
20.05 pozytywny test
23.05 beta 103
25.05 beta 266
27.05 beta 766
30.05 beta 2627
3.06 pęcherzyk ciążowy 11mm
11.06 ❤️140, crl 6,4, USG 6+3 -
Z tymi pomiarami na USG to niestety tak jest... Ja na końcówce ciąży jeździłam co chwilę do szpitala uniwersyteckiego ze względu na podejrzenie hipotrofi. I w jeden dzień miałam usg robione przez trzech lekarzy i każdy wyliczył inna szacowana wagę. Rozbieżności były od 2300-2800g, niby każdy pracował na tym samym sprzęcie, w tym samym szpitalu o trzecim stopniu referencyjnosci.
Iza., Buburuza lubią tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Z tymi pomiarami na USG to niestety tak jest... Ja na końcówce ciąży jeździłam co chwilę do szpitala uniwersyteckiego ze względu na podejrzenie hipotrofi. I w jeden dzień miałam usg robione przez trzech lekarzy i każdy wyliczył inna szacowana wagę. Rozbieżności były od 2300-2800g, niby każdy pracował na tym samym sprzęcie, w tym samym szpitalu o trzecim stopniu referencyjnosci.
To ja miałam odwrotnie. Pomiar wagi robią na podstawie obwodu głowy i długości kości udowej. Mojego młodego przewidywali 6 kg 🫣🫣 a miał po prostu dużą głowę i 62 cm ale normlanie 4kgWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:03
-
_Dysia_ wrote:Dziewczyny kiedy planujecie przejść na l4? Ja się bardzo wzbraniałam przed pójściem na l4 wcześniej niż sierpień, ale obiecałam mojej pani doktor, że pójdę po prenatalnych jak będę miała u niej wizytę 14 lipca. Ona bardzo mnie już chce wysłać na to l4, ale prawdopodobnie dopiero po prenatalnych głowa mi się trochę uspokoi i nie będę się bała iść na zwolnienie 😅 Nie powiem, bo praca stojąca mnie już trochę wykańcza, bo brzuch coraz bardziej ciągnie i zmęczenie jest konkretne, ale próbuję trzymać się dzielnie 🙄
Ja idę dopiero we wrześniu... Jeszcze nie wiem czy na początku czy na końcu... I jeszcze mam tyle pracy w lipcu 🫣 w ciul godzin w pracy... Na szczęście na koniec lipca urlop -
Paulla91 wrote:Czy jest coś co mogłabym bezpiecznie brać w ciąży na uspokojenie? Która ma doświadczenie?
Wczoraj ojciec dziecka wyprowadził się. Sprawa raczej pozamiatana.
Można brać niektóre leki, ale warto skonsultować się ze specjalistą. Współczuję Ci bardzo stresów, ale po każdej burzy wychodzi słońce ☀️ ja mam bardzo złe doświadczenia z moim byłym mężem, niestety życie czasem tak się układa... Mam nadzieję, że masz wsparcie i pomoc 🙏 -
Kinia197 wrote:Odpuściłam. Każde siku lądowało na podłodze, nie dawała żadnych znaków że będzie siusiać, spróbujemy znowu w sierpniu. Będzie 2 msc starsza więc może będzie łatwiej. Nigdy nie byłam tak zmęczona psychicznie przez cały okres macierzyństwa jak w ciągu tego prawie 1,5 dnia 😒 Jestem trochę zła że odpuszczam, ale moja frustracja by narastała ona by się stresowała, a ja nie chcę jej zrazić. Myślę że to w miarę rozsądne. Baby33 super, że u was pyknęło trzymam kciuki żeby nie było wpadek 😊
Ja swoją córkę odpieluchowałam koło 3-ego roku życia. Była gotowa i udało się w kilka godzin tak naprawdę. Wcześniej podjęłam jedną próbę koło 2-ego roku życia i to była porażka. Zero gotowości i do tego męczarnia z zaparciami majątkowymi, które minęły przed 3 rż
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Dzięki jaskra pocieszające 😂
Paulla91 bardzo współczuję ciężkiej sytuacji, ale chłop w ciąży też doprowadza mnie do szału i powoli sobie zbiera. Czasem lepiej tak niż żebyś miała się na niego dodatkowo denerwować po porodzie, a on by miał gdzieś Ciebie i dziecko. Trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze u Ciebie ułożyło. Teraz najważniejsza jesteś Ty i dzidziuś, a reszta się jakoś rozwiąże. Moja mama mi zawsze mówi, że najważniejsze że jesteśmy zdrowi, a z resztą sobie zawsze poradzimy 😊 Problemy zawsze są chwilowe, a po burzy zawsze wychodzi słońce -
Paulla91 wrote:Czy jest coś co mogłabym bezpiecznie brać w ciąży na uspokojenie? Która ma doświadczenie?
Wczoraj ojciec dziecka wyprowadził się. Sprawa raczej pozamiatana.
Wiem, że bezpieczna w ciąży jest sertralina ale to tylko na receptę. Najlepiej pójdź do lekarz nawet rodzinnego, powiedz co i jak i coś dobierzecie. Bo w ciąży to z ziołami i innymi niby naturalnymi rzeczami trzeba uważać.
Tule Cię mocno 🫂 pamiętaj, nawet jak teraz jest źle to po każdej burzy wychodzi słońce. -









