STYCZNIOWE MAMUSIE 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja widzę, że w styczniu to głównie weteranki będą rodziły Nowicjuszek nie za wiele, chyba że się jeszcze objawią
Borówko - ja też się zastanawiałam, czy lekarz będzie chciał moją betę oglądać, ale mój nawet o nią nie zapytał przez telefon. Generalnie jak powiedziałam, że chyba w ciąży jestem, to właściwe o nic nie pytał (ani o termin ostatniej miesiączki, ani o betę, o nic), tylko od razu na wizytę umawiał. Tak że lekarze różne podejścia mają do tej bety. A Ty się jeszcze nie umawiałaś na wizytę? Jeśli sama nie czujesz, że musisz tę betę koniecznie zrobić, to chyba nie ma co na razie robić, chyba że lekarz wyraźnie zaleci.. W końcu i tak usg będzie ostatecznie rozstrzygające
A fajnie by było, jakby ten przesąd z seksem się sprawdzał. Ja nie mam na razie wcale ochoty, ale podejrzewam, że może to być raczej na skutek ogólnego przejęcia sytuacjąboróweczka lubi tę wiadomość
-
Offca no własnie widujecie sie co weekend z teściami więc wtedy może i moi byli by fajni A tak codziennie przyłazi babka ignoruje mnie i bawi się z Hanią, czasem coś tam do mnie bąknie. A najgorsze jest to,że pomocy z ich strony nie mam żadnej, małą zajmują się tylko dla własnej przyjemności czyli góra godzina na wygłupy, ostatnio wziełam ją od nich całą zasraną bo przecież jaśniepaństwo pampersa zmienić nie umieją, nakarmić też nie... ahh szkoda gadać
-
Justyna dobrze ze chociaż sie z małą pobawią bo moje dzieci to wogole nie znają dziadków z męża strony.
Mój ojciec też sporadycznie nas odwiedza jak cos potrzebuje albo jak nie ma gdzie spędzić swiat. Moje dzieci mówią na niego "wuja-dziadek"
Syn 2012
Syn 2010
Córka 2008
-
Joasiu nic nie mów, mówiłam Ci, że zazdroszczę? Mówiłam
Pebbles odnośnie seksu w ciąży, z Hanią w ciąży miałam wielką ochotę, ale mój P. twierdził, że nie będzie do małej zaglądał Więc nie płeć jest wyznacznikiem Nie ma chyba jednoznacznego objawu, w ciąży wyglądałam ładniej niż przed chociaż byłam chodzącym słoniem, jadłam dużo słodkiego, ale zajadałam się też fast foodami i kapusta kiszoną czyli wszystko po trochu -
Justyna, to faktycznie bez sensu z tymi teściami, że nawet nie pomogą Ja z kolei z moimi teściami bałabym się chyba dziecko zostawić, zwłaszcza z teściową, bo ona jest taka nieogarnięta Generalnie złota kobieta i absolutnie nic do niej nie mam, ale bałabym się, że by mi to dziecko zgubiła i nawet by nie zauważyła Dla odmiany moja mama jest mega nadopiekuńcza i już się nie może doczekać drugiego wnuka. Jednego już ma, od brata, ale mieszka daleko, więc nie może się nim na co dzień cieszyć. Więc pewnie tego naszego Dzidziusia będzie chciała co tydzień u siebie widzieć
-
Ja w pierwszej ciąży nie miałam mdłości, słodycze były bee, ogólnie miałam chęć tylko na zdrowe jedzenie. Przytyłam 6kg, ale mam nadwagę, więc wszystko było pod kontrolą lekarza. Jak córka miała 7tygodni waga wskazała 20kg mniej, co daje 14kg mniej niż przed ciążą
Teraz jest inaczej, mdłości, zawroty głowy, apetyt na ostre (choć ogólnie nie lubię)...
Beta z wczoraj prawie 15tys.
Co do teściów... Nie przepadam za teściową, w wzajemnością i dobrze, że mieszka 250km od nas, niestety moi rodzice też tak daleko...Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2016, 09:45
-
No to mówicie, ze chętka nie jest wyznacznikiem... hm... czytałam ostatnio, ze przyrost bety podobno jest... U płci żeńskiej szybciej beta przyrasta niż w przypadku ciąży męskiej. Ale wiecie... to zauważyli naukowcy blabla a i tak nie wiadomo nie wiem czy na tą betę iść... jak się wreszcie umowie to może zapytam
Co do teściów moi i rodzice i teściowie bardzo czekają na wnuki więc będą mega ucieszeni jak im powiemy -
justyna1220 wrote:Offca no własnie widujecie sie co weekend z teściami więc wtedy może i moi byli by fajni A tak codziennie przyłazi babka ignoruje mnie i bawi się z Hanią, czasem coś tam do mnie bąknie. A najgorsze jest to,że pomocy z ich strony nie mam żadnej, małą zajmują się tylko dla własnej przyjemności czyli góra godzina na wygłupy, ostatnio wziełam ją od nich całą zasraną bo przecież jaśniepaństwo pampersa zmienić nie umieją, nakarmić też nie... ahh szkoda gadać
justyna1220 lubi tę wiadomość
-
justyna1220 wrote:Co do Bety, mój lekarz na nią spojrzał tylko tak przelotem, widać, że ona mu do niczego To co chciał to zobaczył na monitorku
A u mnie pobudka dzisiaj 4:30 jestem zombie.
-
Melula wrote:Ja w pierwszej ciąży nie miałam mdłości, słodycze były bee, ogólnie miałam chęć tylko na zdrowe jedzenie. Przytyłam 6kg, ale mam nadwagę, więc wszystko było pod kontrolą lekarza. Jak córka miała 7tygodni waga wskazała 20kg mniej, co daje 14kg mniej niż przed ciążą
Teraz jest inaczej, mdłości, zawroty głowy, apetyt na ostre (choć ogólnie nie lubię)...
Beta z wczoraj prawie 15tys.
Co do teściów... Nie przepadam za teściową, w wzajemnością i dobrze, że mieszka 250km od nas, niestety moi rodzice też tak daleko...
-
Miałam iść tylko po receptę, ale rano zaczęłam plamić, krwią
Lekarz stwierdził, że owulacja musiała być później i nie chciał robić usg bo może nie być nic widać.
Kazał mi zbadać HCG, jak przyrost za mały to odstawić Luteine, jak dobry to brać dalej jak biorę i wizyta za 2 tygodnie. Pytał się czy duże plamienie, nie kazał zmieniać na doustną.
Powiedział żeby odstawić Acard, bo plamienie mogę mieć gorsze przez to.
A więc czekam do laboratorium teraz, z 8 ludzi przede mną.
Byłam w toalecie wcześniej i oczywiście była krew przy podcieraniu i pare tyci skrzepków
Boję się
Modle się żeby było dobrze, nie chcę tego kolejny raz przeżywać, nie zniosę tego12.12.2017 - jestem Izabela, 55cm i 4450g
Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g
Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
-
Jacqueline wrote:Miałam iść tylko po receptę, ale rano zaczęłam plamić, krwią
Lekarz stwierdził, że owulacja musiała być później i nie chciał robić usg bo może nie być nic widać.
Kazał mi zbadać HCG, jak przyrost za mały to odstawić Luteine, jak dobry to brać dalej jak biorę i wizyta za 2 tygodnie. Pytał się czy duże plamienie, nie kazał zmieniać na doustną.
Powiedział żeby odstawić Acard, bo plamienie mogę mieć gorsze przez to.
A więc czekam do laboratorium teraz, z 8 ludzi przede mną.
Byłam w toalecie wcześniej i oczywiście była krew przy podcieraniu i pare tyci skrzepków
Boję się
Modle się żeby było dobrze, nie chcę tego kolejny raz przeżywać, nie zniosę tego
-
Melula wrote:Offca, ja miałam i mam nadal nadwagę, więc muszę uważać na przyrost... Chciałabym teraz, tak jak poprzednio, nie dać się apetytowi, przytyć niewiele, a potem bach kg w dół Będzie ciężko, ale jestem dobrej myśli.