STYCZNIOWE MAMUSIE 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
angelstw wrote:Ja was dziewczyny doskonale rozumiem
Ostatnio zauważyłam, że szybciej się męczę. Robi mi się duszno, zalewają poty i potrzebuję powietrza. Okna mam pootwierane i lżej mi wtedy oddychać.Basia90 lubi tę wiadomość
-
PeggySue wrote:Nie wiem dlaczego aż tyle, jest jeszcze jedno miejsce w innym mieście 2tys. Ale maja dużo złych opinii a tam już rodziłam dlatego muszę być pewna na sto procent
-
W moim mieście w ogóle nie ma szans, cc nie chcą robić nawet jeśli dziewczyna przychodzi ze wskazaniem, robią problemy, często babki wychodzą ze szpitala i Predko jadą gdzie indziej. Ja rodziłam w Katowicach 30min ode mnie. Spróbuje pogadać z lekarzem swoim, pracuje właśnie w tym szpitalu i mam nadzieje, ze da mi skierowanie. Nie jest tani, prowadzenie h niego ciąży to wydatek kilku tysięcy wiec może sie zlituje nade mną
A drugie miejsce to esculap w Bielsku tam jest oficjalny cennik coś koło 2tys było E tamtym roku
[/url] -
Jejku nie martw sie kochana u mnie też słabo było widać. Dopiero na trzeci dzień była ciemniejsza. Ja też tak się zamartwiałam i cie rozumiem ale niekiedy poprostu musimy czekać tak jak ja teraz czekam do USG żeby sprawdzić czy nadal jest krwiak.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2016, 15:28
Bartuś 26 Tc [*] aniołek
Mikołaj 29 Tc [*] aniołek
Damian 7 lat -
Dziewczyny nie chcę sie wymadrzac ale ja nie mam wyboru i musze miec cc teraz juz trzecią i wszystko bym oddala zeby rodzic naturalnie i nigdy w zyciu nie zaplacila bym takiej ceny jaka podajecie... ja rodzilam naturalnie pierwsze dziecko 13h i byl brak postepu porodu w ogole nie było boli partych i dlatego cc ale to przecież operacja dla dziecka jest lepiej jak rodzi sie naturalnie ja mam duza odportosc na ból mam doskonałą forme ciagle cwicze biegam itp wiec biegalam juz w drugiej dobie po cc ale widzialam takie obrazki dziewczyn ktore i fizycznie i psychicznie nie byly na to gotowe odrzucily dziecko i blagaly lekarza o morfine wiec kazda z was powinna sobie odp na pytanie czy da rade bo jezeli np jestescie po porodzie sn i bylo wam ciezko a teraz chcecie tego uniknac myslac o cc to jestescie w bledzie bo cc to tysiac razy gorsze wiadomo porod lajcik ale to dochodzenie do siebie masakra gdzie po sn biegaja tego samego dnia jak rusalki po polu... ot taka rada
angelstw lubi tę wiadomość
-
Ja rodziłam naturalnie, ale wspominam to dobrze. Bolalo jak nie wiem co, ale szybko o bólu zapomniałam, 3 godziny po porodzie sama się kapalam i byłam w pełni sprawna. I mam nadzieje na drugi poród SN.
Ważne jest też, że dla dziecka przejście przez kanał rodne jest bardzo ważne w jego późniejszym rozwoju
angelstw, Rosana lubią tę wiadomość
-
Są zwolennicy i przeciwnicy. Ja żałuje ze dałam sie namówić na SN długo dochodziło do siebie, mała nie zniosła go dobrze. Byłam od zawsze nastawiona na cc i teraz będę słuchać tylko siebie. Podobno po SN mniejsze ryzyko alergii dziecko zdrowe itd. Dla mnie to bzdura. Mała jest alergikiem tak jak wszystkie dzieci na około, nie tylko z rodziny a rodzone SN. Oczywiście nie twierdze, ze to wina naturalnego porodu, nie zrozumcie mnie zle:)
Poza tym w tym szpitalu, partner może być z tobą cały czas i pomagać potem dostaje l4 na opiekę wiec jest ok. Ja po SN potrzebowałam mega pomocy. Nie będę sie na sile znów zmuszać do SN a potem żałować.
Każdy ma na szczęście w tych czasach wybór.
Myśle ze jak ktoś jest nastawiony na cc to liczy sie ze wszystkim co ona za sobą ciągnie. Tak jak zwolennicy SN.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2016, 16:00
[/url] -
Ja nikogo nie neguje ani jego decyzji. Jedne wolą cc inne sn.
Dla mnie moment kiedy położyli mi Jasia na piersi był czymś niesamowitym i już pomijając wcześniejszy ból przy sn to po porodzie mowilam ze życzę kazdej kobiecie tego niezwyklego spotkania ze swoim dzieckiem i kontaktu skóra do skory przez dlugi czas -
natalina86 wrote:I może faktycznie to już trochę późniejszy etap niż w suwaczku. W sumie beta w 17 dpo 984 to chyba sporo. Dowiem się w poniedziałek i mam nadzieję, że będzie tam mały lokator
Ja miałam 954 w 14 dpo... Więc wiesz -
A ja to kręćka jakiegoś dostaję. Wczoraj mdłości jak nie wiem co. Dzisiaj bezobjawowo totalnie. Jedyne co jest stałe i niezmienne to to, że jak około 20 włączę film... No cóż, wczoraj próbowałam pottera obejrzeć, pamiętam jakieś 10 minut
Chyba organizmy nam głupieją po prostu -
Tak piszecie o porodach ja po pierwszej córce byłam tak strasznie popekana ze wstać nie mogłam sama jak siedziałam jak lezalam musiał mi ktoś pomagać bo aż wylam taki bol. Długo dochodziła do siebie ale jakoś minęło a z druga ja darlam się na porodowce ze chce CC ale moja położna była madrzejsza dasz rade czym się przejmujesz. Położna kompetentna i poprowadziła mnie naprawdę dobrze ale jak urodziłam to aż powiedziała ze popołudniu zadzwoni aby się dowiedzieć ile wazy moja córka bo to jej największe dziecko naturalnie urodzone a ważyła 4240. Ale po drugiej ciąży miałam tylko 2szwy tylko dlatego bo dziecko gdzieś zachaczylo barkiem o kanał rodny uważam jakiś defekt po poprzedniej ciazy . i powiem wam mam dwoje dzieci ale następnego porodu także się bojeJagódka- 08.2010
Milenka- 03.2013
Igorek - 12.2016 -
Ana. wrote:A ja to kręćka jakiegoś dostaję. Wczoraj mdłości jak nie wiem co. Dzisiaj bezobjawowo totalnie. Jedyne co jest stałe i niezmienne to to, że jak około 20 włączę film... No cóż, wczoraj próbowałam pottera obejrzeć, pamiętam jakieś 10 minut
Chyba organizmy nam głupieją po prostu
Mam dokładnie to samo Wczoraj pół dnia przeleżałam, bo takiego muła miałam w żołądku, że nawet po wodzie mnie mdliło. Dziś prawie nic- cycki jakoś zmalały, mdłości nie ma. Ze spaniem mam tak samo: 22:10 codziennie mnie nie ma (a wczoraj nie wpłynęła na to nawet drzemka po południu).