Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne *~*~* STYCZNIÓWKI 2015 - łączmy się ;) *~*~*
Odpowiedz

*~*~* STYCZNIÓWKI 2015 - łączmy się ;) *~*~*

Oceń ten wątek:
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3375

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po nospie nie przeszło więc to raczej wizadła, kócia mam w krzyżu, pachwinach i spojeniu łonowym.
    Nadalnie wiedze tego co piszę, tylko już wstawionego posta :/ Tak sie dzieje tylko tu na forum...

    FITop1.png
  • ania_29 Autorytet
    Postów: 2302 2720

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielarko ale skoro zaczynasz pisać, to chyba okno do pisania na dole strony widzisz, nie?

    Chyba wiem o co chodzi :) Wielkość białego pola tekstowego można regulować. W lewym, dolnym roku jest trójkąt w kropki. Wystarczy najechać na niego kursorem i się wtedy zamienia w dwustronną strzałkę. Wystarczy wcisnąć lewy klawisz myszki (lub touch-pada) i trzymając go ustawia ustawia się wielkość "białego prostokąta" :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 14:58

    201501145565.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3375

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ale nie widzę co piszę, wciskam wyślij gdy okienko jest puste, ale napisany tekst pojawia sie jako post.
    Z tego powodu przepraszam za literówki.

    FITop1.png
  • Melula Autorytet
    Postów: 2598 2847

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, chyba jestem jakaś "nienormalna"????? Pakując wczoraj Alę długo zastanawiałam się, jakie ubranka wziąć do szpitala. Wszystkie takie ładne, urocze i malutkie (brałam w rozm. 56 i 62), że chyba 5 razy przekładałam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 15:01

    ania_29, isabelle lubią tę wiadomość

    dqprio4pygfv875f.png zrz6anlieenmishw.png
  • ania_29 Autorytet
    Postów: 2302 2720

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielarko przeczytaj to co przed chwilką u góry dodałam :)

    Wiki81 lubi tę wiadomość

    201501145565.png
  • Gwiazdeczka27 Autorytet
    Postów: 1843 2263

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem jestem :) podczytuję Was po cichaczu :)

    Reniu Gratuluję zdrowego synka, czekamy na zdjęcie pociechy niech rośnie zdrowo! A Ty wracaj też szybciutko do siebie po porodzie. Może jak chcesz to nam opiszesz przebieg porodu? Jak personel itp?

    Słuchajcie co się wczoraj u mnie działo...

    1. Mąż z pokoju krzyczy z pytaniem do mnie " co to jest takie czarne w chusteczce"
    a ja z mamą w kuchni stałam i sobie plotkowałam, i po namyśle .. no co może być w chusteczce odpowiadam " pewnie to moje zaschlaczki, po co tam grzebiesz to obrzydliwe.."
    po chwili słyszę jak krzyczy " kurcze takie dziwne czarne kulki? co ty w tej ciąży hodujesz, one wyglądają jak jakieś zwierzęce BOBKI "

    no to ja wkurzona idę do pokoju z myślą co on znowu wymyślił i za głupoty plecie..

    co się okazało...

    jak jadłam zupę to wyjęłam z niej ziarenka dwa pieprzu czarnego ziarnistego i schowałam je w chusteczkę...369343bl75zdhych.gif


    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/15a80162f4fa.jpg


    nie wiem co dzieje się z moim mężem, on chyba za bardzo przeżywa tą moją ciążę...

    2. sytuacja ma miejsce w kuchni.. coś tam mąż mnie tak rozśmieszył, że no przyznam się popuściłam trochę w majtki i szybko lecę do WC, a on wiecie co zrobił? zaczął krzyczeć, że mi przecieka, że to chyba wody mi odchodzą i wziął wodą z kranu chlapać kroplami na podłogę ( ja tego nie widziałam bo leciałam do WC i zaczęłam panikować) jak wróciłam on mi pokazuje z poważną miną tą zachlapaną podłogę a ja stanęłam jak wryta , osłupiałam wręcz i nie mogłam pojąć jakim cudem... lecę po mamę, ona już spała i krzyczę , że chyba wody mi odeszły, mama się zrywa w ciągu sekundy lecimy do kuchni ten, stoi z mopem i się śmieje, że żartował... mało co ja i moja mama zawału nie dostałyśmy
    no wówczas to się wkurzyłam na niego, bo to już nie przelewki.
    Taki miałam emocjonujący wieczór...
    boje się, że nasz syn będzie miał pokręconych rodziców...

    Ania29 piękne widoki.. jak z obrazka :)
    Ja za zimą nie przepadam, ale przyznam że jest taki jeden krajobraz w zimie , który uwielbiam, jak idzie się wieczorem nic nie pada, na drzewach zalega na gałęziach śnieg i jak patrzy się pod nogi to tak pięknie błyszczą alejki tak jak by były posypane brokatem :)

    Ag..., ania_29, zielarka, jonka91, Agus89, Kawa, szpilka, Bounia, Nuskaw, A.loth, renia83, Fedra lubią tę wiadomość

    mhsvp07w3ex0n696.png
  • Agus89 Autorytet
    Postów: 1506 2586

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja padam na twarz. :P
    Oczywiście nie mogę usiedzieć na dupie i muszę coś robić. Przystroiłam mieszkanie i jest świąteczny nastrój. :D Mąż mało mnie nie udusił jak to zobaczył. Skakałam po drabince jak głupia. :D

    Swoją drogą mój mąż kupił mi dzisiaj ptysia i ciepłe lody. :D Zeżarłam je ze smakiem. :P

    Co do ciast. Biszkopt też rzucam na podłogę. :) Wczoraj piekłam szarlotkę. Ale mam fajny przepis na sernik zebrę. :P Dobry, prosty i nie za słodki. :)

    Jazda samochodem u mnie zazwyczaj kończy się podniesionym ciśnieniem. :D Coraz rzadziej jeżdżę. Wczoraj kłóciłam się z babą pod marketem, bo zaparkowała Toyotą Yaris na CZTERECH miejscach parkingowych! No jak tak można. Baba się przyczepiła do mnie że zrobilam zdjęcie jej samochodu i wieczorem wrzuciłam na stronę "mistrzowie parkowania". :P

    Ewelina88, Fucina lubią tę wiadomość

    43kt9vvj5d2sqlej.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3375

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba nie o to chodzi, bo gdy piszę pojawiają się pojedyncze litery, widać też czerwone szlaczki podkreślające błędne słowo, ale tekstu całego nie ma. Np teraz na całą wiadomość widać tylko 8 liter.

    FITop1.png
  • ania_29 Autorytet
    Postów: 2302 2720

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrób print screana jak to wygląda ;) Restartowałaś komputer?

    zielarka lubi tę wiadomość

    201501145565.png
  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6269

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melula wrote:
    Wiecie co, chyba jestem jakaś "nienormalna"????? Pakując wczoraj Alę długo zastanawiałam się, jakie ubranka wziąć do szpitala. Wszystkie takie ładne, urocze i malutkie (brałam w rozm. 56 i 62), że chyba 5 razy przekładałam.

    ja wszystkie wypakowalam. Okazało się, ze nie potrzebuje bo jakby sie maly upaćkał to one wrzucaja do jednego wora do prania i moga sie pogubic.
    pozatym polozna tez odradzala, mowila po co mi od razu sterta prania po powrocie do domu.

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • ania_29 Autorytet
    Postów: 2302 2720

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczko leżę i kwiczę jak prosię ze śmiechu :D

    201501145565.png
  • jonka91 Autorytet
    Postów: 1701 2352

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie na stronie szpitala napisane jest aby zabrać ze sobą jeden komplecik ubranek, który zostawia się w szpitalu.
    No i wiadomo jeden na wyjście ze szpitala, ale ten chyba zostawię na łóżku w domu z kombinezonikiem, żeby mąż już zabrał, jak będziemy wychodzili do domku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 15:14

    2e0KXOD.jpg2e0Kp1.pngUld9p2.pngPYdSp1.png


  • Gwiazdeczka27 Autorytet
    Postów: 1843 2263

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jonka, a co t znaczy dokładnie, że jeden komplet ubranek zostawia się w szpitalu? ale chyba nie dla nich tak na zawsze prawda? sorry ale ja już w tej ciąży jestem tak odmóżdżona :)

    mhsvp07w3ex0n696.png
  • MartaKD Autorytet
    Postów: 2540 2698

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno jutro pełnia,a pełnia sprzyja porodom,więc trzymajmy się dziewczeta:)

    Gwiazdeczka27 lubi tę wiadomość

    ug37df9hvpghw3yg.png
  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6269

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gwiazdeczka27 wrote:
    Jonka, a co t znaczy dokładnie, że jeden komplet ubranek zostawia się w szpitalu? ale chyba nie dla nich tak na zawsze prawda? sorry ale ja już w tej ciąży jestem tak odmóżdżona :)

    haracz:D

    Gwiazdeczka27, Kawa, MonikaDM lubią tę wiadomość

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • Agus89 Autorytet
    Postów: 1506 2586

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam spakowane 2 pajace, 3 body, 1 bluzeczkę, 1 półśpiochy, 3 czapki, 2 łapki niedrapki. Ale widzę że to troszkę mało chyba.. W sumie mąż codziennie u mnie bedzie i zawsze moze coś dowieźć.

    Aaaa i głupie pytanie:
    Czy jak ubieram dziecku zestaw bluzka z długim rękawem + półśpiochy to pod spód ubiera się body? :D

    43kt9vvj5d2sqlej.png
  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6269

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaKD wrote:
    Podobno jutro pełnia,a pełnia sprzyja porodom,więc trzymajmy się dziewczeta:)

    haha.... pełnia + zgaga. Jutro rodzą się wilkołaki:P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 15:19

    Agus89, jonka91, Gwiazdeczka27, ania_29, Fedra lubią tę wiadomość

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • MartaKD Autorytet
    Postów: 2540 2698

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja nie musze brać zadnych ubranek do szpitala,tylko na wyjście,a dla dziecka to mam tylko zapakować pieluchy i chusteczki nawilżone.Dla siebie ogólnie co tam chcę.

    ug37df9hvpghw3yg.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3375

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już się naprawiło :D Aniu dziękuję za pomoc!

    FITop1.png
  • jonka91 Autorytet
    Postów: 1701 2352

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzi o to, że ja przynoszę jeden komplecik zostawiam go, a moje dziecko ubierane jest w te szpitalne ciuszki, które inne mamy przynosiły wcześniej. Wszystko jest tam prane, czyściutkie..
    Tak ja to zrozumiałam jak czytałam info na stronie szpitala i rozmawiałam z koleżanką, ale jeszcze dopytam położną na następnej wizycie lekarskiej, bo ona pracuje w tym szpitalu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2014, 15:21

    Gwiazdeczka27 lubi tę wiadomość

    2e0KXOD.jpg2e0Kp1.pngUld9p2.pngPYdSp1.png


‹‹ 1450 1451 1452 1453 1454 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kiedy ginekolog może zaproponować pessaroterapię i jak przebiega wdrożenie?

Obniżenie macicy, nietrzymanie moczu, ryzyko przedwczesnego porodu – to tylko niektóre z problemów, z którymi zmaga się wiele kobiet. Dla tych, które chcą uniknąć operacji, a jednocześnie poprawić jakość życia, rozwiązaniem może być pessaroterapia. Dowiedz się więcej, czym jest ta metoda i komu jest polecana. 

CZYTAJ WIĘCEJ