Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Termin STYCZEŃ 2025
Odpowiedz

Termin STYCZEŃ 2025

Oceń ten wątek:
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9708 9176

    Wysłany: 2 listopada 2024, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co? zadzwonię dziś do teściowej normalnie. Zawsze doceniałam, że jest w porządku, ale czytając o Waszych doświadczeniach to stwierdzam, że jest najlepsza, jaka mogłaby mi się trafić. Nie wiem czy jej synowa odpowiada, ale ja nie narzekam 😉

    Zaqwsx, potforzasta, Liyss🧚🏻, Faelwen90, Domi.Nika, Rocky, ultramaryna_, LeniweKluski, Limonka26, Oliwka91, Mamausia, Ilona.. lubią tę wiadomość

    age.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 2 listopada 2024, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattalinna zazdroszczę ale masz rację dzwoń i dbaj o taką teściową

    kattalinna, Faelwen90 lubią tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Zaqwsx Autorytet
    Postów: 1419 2351

    Wysłany: 2 listopada 2024, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie teściowa nawet jak jest zwykła to jest dobra. Gorzej jak wymyśla afery, wtraca się albo manipuluje w jakiś sposób. Ja dużo nie wymagam od nikogo żeby go lubić... 😆
    Dobrze jak się trafi fajna teściowa która jest pomocą, wsparciem albo zwyczajną inną kobietą do pogadania. Tyle już wystarczy żeby kogoś lubić.
    A z płcią to zawsze jest bardzo przewrotnie. Ja miałam różnie w życiu i raz chciałam chlopaka raz dziewczynkę, przed ciążą chciałam obojetnie jaką plec z tym że na początku ciąży ubzdurałam sobie dziewczynkę ( ze niby matczyna intuicja) I jak widać moja nie działała 😀 Teraz czekam na dziewczynkę kiedyś 😁

    Pierwsza okropna i bezsenna noc za mną. Nie pomyślałam że bezsenność może mnie dotyczyć, bo ja to z tych co zasypiają w minute i śpią jak skała. Do tej pory budziłam się tylko na siku a dzisiaj w nocy od 1 do 4 urządziliśmy sobie z kotem piknik z jedzonkiem, książką bo za nic w świecie nie mogłam oka zmrużyć. Bolało mnie już wszystko, szczególnie biodra, które zazwyczaj mnie nie bolą i piersi tak że nie mogłam się położyć 😆

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    👩98🧔98👶+🐈
    3x inseminacje
    4x IVF
    12 transferowanych zarodków
    Kacperek ur 5.01.2025 (40+0)56cm 3770g ❤️

    event.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 2 listopada 2024, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do płci to ja od zawsze czułam że będzie synuś ale jednak na początku gdzieś były myśli że może jednak dziewczynka i co i mamy synka ale ja się cieszę w sumie.

    Zaqwsx współczuję nocy ja się obudziłam o 4 a poszłam spać około 1 i tak sobie nie śpię bo mężny wrocil chory chrapie mi koło ucha a ja nienawidzę jak mi ktoś chrapie maska czy siorpie blee No nie umiem wtedy nawet myśleć ale ratuja mnie słuchawki i jakoś przetrwam niech się wyspi po lekach.

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5691 10673

    Wysłany: 2 listopada 2024, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miłego dnia 😘

    Ja dziś chyba z 10 razy w nocy byłam na siku🤪 pobijam własne rekordy haha

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰




    preg.png
  • Faelwen90 Autorytet
    Postów: 275 450

    Wysłany: 2 listopada 2024, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potforzasta wrote:
    Jak ja Cie rozumiem mój im też cały dom i wkoło domu wyremontował ale sam.powiedzial że mieszkali tam nie będziemy u mnie w rodzinnym domu poddasze jest wolne i tam mamy zamiar kiedyś zamieszkać. Moja teściowa większość swojego życia nie pracowała ale jak twierdzi wszystkiego sama się dorobiła ciekawe jak?

    Mniejsza o to kontakt jest jaki jest i może tak będzie lepiej dla mojego chłopa lepszy ma kontakt z moimi rodzicami niż że swoimi.

    Widzę, że mamy ze sobą bardzo wiele wspólnego. To już tak kończąc temat teściowych. Moja teściowa pracowała w swoim życiu 2 lata jak jeszcze była panną. Potem miała 3 dzieci. Dwie córki w odstępach dwóch lat i mojego męża, który jest młodszy od najstarszej siostry o 10 lat. Całe życie to mój teść pracował ciężko w warunkach szkodliwych i utrzymywał rodzinę. Mój mąż miał biedne dzieciństwo, bo jak sam wspomina w gimnazjum cały rok szkolny przechodził w dwóch parach spodni. Takich kwiatków z dzieciństwa jest mnóstwo. Inne czasy były, inne zarobki, inna mentalność rodziców no i w ogóle inny świat... U mnie w domu też się nie przelewało. Żyliśmy skromnie, ale jakoś to było.

    Także potforzasta życzę Ci wszystkiego dobrego. Głowa do góry i będzie dobrze. Masz wsparcie w mężu i on w Tobie, więc to największy skarb jaki można mieć. Oparcie w drugim człowieku. Trochę mi zajęło czasu ogarnięcie się z tym całym bajzlem emocjonalnym, ale wypracowałam sobie swój sposób na życie i tego się trzymam. Resztę mam gdzieś. Czasami bywają gorsze chwile i momenty załamania, ale po prostu trzeba żyć dalej. Życie ma się jedno.

    Czasami sobie myślę, że jak już będę starszą babcią to będę sączyć z mężem winko na kanapie przed telewizorem i będziemy sobie wspominać jakie nasze wspólne życie było fajne, że tyle razem udało nam się zrobić, spędzać ze sobą czas, podróżować itd.

    Chcę żyć tak żeby potem móc powiedzieć: no było zajebiście 😀

    LeniweKluski, kattalinna, potforzasta, Limonka26, Oliwka91 lubią tę wiadomość

    age.png
  • LeniweKluski Autorytet
    Postów: 366 797

    Wysłany: 2 listopada 2024, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kattalinna wrote:
    Wiecie co? zadzwonię dziś do teściowej normalnie. Zawsze doceniałam, że jest w porządku, ale czytając o Waszych doświadczeniach to stwierdzam, że jest najlepsza, jaka mogłaby mi się trafić. Nie wiem czy jej synowa odpowiada, ale ja nie narzekam 😉

    To ja się tez wyłamię - ja mam super teściowa! Tez do siebie dzwonimy, i średnio to 1h gadania dosłownie o wszystkim. Tzn. wiadomo, nie poruszamy tematów intymnych, bo to jednak mama mojego męża a nie koleżanka. Ale jest właśnie w porządku. Na samym początku, kiedy byliśmy młodzi (ledwo po 20stce) i mieszkaliśmy w domach rodzinnych starała się sterować naszymi wyborami; po wspólnym zamieszkaniu juz jej przeszło.
    W sumie większą tendencje do wyrażania swojej opinii ma moja mama, aczkolwiek tutaj juz dawno ustanowiłam granice i często ja przywołuje do porządku.

    Co do płci, to ja byłam przekonana, ze będziemy mieć dziewczynkę. Śniły mi się małe bobasy ubrane na różowo, opaski materiałowe z kokardami różowe etc. Będę mama chłopca :D Także intuicji matczynej u mnie za grosz chyba hahah.

    Natomiast mega się ciesze, bo mamy zamiar go wychować na faceta nowoczesnego, tak jak u mnie w domu rodzinnym. Mój brat dzięki temu potrafi wszystko zrobić jeśli chodzi o prace domowe i prowadzenie domu. I to jest super. W razie choroby swojej zony, czy jej niedyspozycyjności obydwoje nie zgina w syfie i o głodzie ;)
    A niestety spotkałam wielu mężczyzn wychowywanych w tradycyjnym modelu, królowie życia o dwóch lewych rekach - okropne.

    kattalinna, Faelwen90, Holibka, Mamausia lubią tę wiadomość

    Planowane CC 16.12.2024 💙💃
    Jednak grudniowy bobas


    age.png
  • Domi.Nika Autorytet
    Postów: 1094 2327

    Wysłany: 2 listopada 2024, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale wiecie moja teściowa jest ogólnie spoko tylko ostatni coś tam się wydarzyło. No nic może trzeba porozmawiać i powiedzieć jej ze jest mi przykro jak coś tam mówi. Wiec nie na tragedii jak tak patrzę. Bo ogólnie to ja lubię z nią porozmawiać i zawsze tak było. I zawsze robi dla mnie specjalne sałatki bo nie lubię tych co wszyscy lubią 😂

    Ja po zrobieniu testu poczułam chłopca. Usiadłam i powiedziałam do mojego męża! Będzie chłopiec xd ale potem myślałam o dziewczynce do prenatalnych. Ale się „wyjątkowo dobrze pokazał”, a potem to się potwierdzało nikt nie mail nawet cienia wątpliwości przy usg xd

    Zaqwsx, kattalinna, Faelwen90, LeniweKluski, Limonka26 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Zaqwsx Autorytet
    Postów: 1419 2351

    Wysłany: 2 listopada 2024, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też planuję wychować synka na zaradnego żeby umiał w wszystkie domowe czynności, utrudnieniem będzie mąż, który nie gotuje, nie widzi brudu ( po zwróceniu uwagi sprzata). Zobaczymy co z tego będzie 😀 W moim domu rodzinnym ojciec był taki ze nie tknął nigdy żadnej "kobiecej" roboty, za to mój brat umie wszystko. Przetwory robi lepiej niz ja a ma 23 lata. Może i mi się uda 😁

    Holibka, Faelwen90, LeniweKluski lubią tę wiadomość

    👩98🧔98👶+🐈
    3x inseminacje
    4x IVF
    12 transferowanych zarodków
    Kacperek ur 5.01.2025 (40+0)56cm 3770g ❤️

    event.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 2 listopada 2024, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju to mój sprząta okna myje a teraz jak ma czas uczy się jeszcze gotować na to narzekać nie mogę w sumie to my się prawie nawet nie kłócimy a spędzamy razem dużo czasu. Synka też wychowam tak żeby przyszła synową miała pomoc w nim.

    Faelwen moja dopiero jakoś odd roku pracuje i ciągle te prace zmienia bo w każdej jej coś nie pasuje a jak dla mnie po prostu jej się nie chce ale nie mój interes. U nas na początku było dobrze póki mąż jeszcze ze mną nie zamieszkał i wysyłał kasę co miesiąc a teraz ma swoją rodzinę i się ucięło i myślę że tu jest problem plus to że się dowiedzieli ze jestem po rozwodzie.

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • KINGA89 Autorytet
    Postów: 494 994

    Wysłany: 2 listopada 2024, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domi.Nika wrote:

    Ja po zrobieniu testu poczułam chłopca. Usiadłam i powiedziałam do mojego męża! Będzie chłopiec xd

    U mnie dokładnie tak samo, pamiętam, jak była jakaś niedziela tak na początku, siedzimy, jemy obiad i ja nagle mówię "wiesz co, takie mam wrażenie, że to będzie chłopczyk". Mój od razu "no pewnie, pewnie, że tak", ale on to mówił w taki życzeniowy sposób, a ja w taki "wiedzący". Jak na prentalnych lekarz bez wątpliwości stwierdził, że będzie chłopczyk, to odpowiedziałam tylko "ja już wiedziałam wcześniej", a tatuś zareagował takim głośnym mało inteligentnym "haaaah" - taki mu się wyrwał dźwięk radości.

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    Synek, grudzień 2024.
  • Faelwen90 Autorytet
    Postów: 275 450

    Wysłany: 2 listopada 2024, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na początku ciąży nie wierzyłam, że się udało... bałam się rozczarowania.

    Staraliśmy się z mężem o dziecko długo i niedługo, bo od początku wiedziałam, że mam PCOS i może być różnie. Najpierw naturalnie, potem poszłam do innego ginekologa, który stwierdził, że mam cykle bezowulacyjne i potrzebna będzie stymulacja lekami + Ovitrelle na niepękający pęcherzyk. Pierwszy cykl starań był nieudany, w drugim miałam poronienie chybione w 8tyg. ciąży. Potem przerwa na regenerację i dojście do siebie i trzeci cykl starań z lekami i pamiętam jak poszłam na monitoring. Pęcherzyk był duży, chyba 28mm, powiedziałam wtedy do lekarza, że z tego pewnie już nic nie będzie, bo za duży. A lekarz na to, że czemu tak uważam, endometrium jest ładne, trójlinijne to trzeba próbować. Już wiedziałam jak mam brać leki i jakby nie wyszło to miałam przyjść na monitoring itd.

    Przyszłam na kolejną wizytę, a lekarz zapytał: Pani na monitoring, prawda? A ja na to, że no nie, bo jestem w ciąży. To był 5tydz. W 8tyg. było serduszko.

    Czasami jak sobie o tym przypomnę to aż mi głupio, że na początku już "skreślilam" ten pęcherzyk. A teraz ten pęcherzyk jest już ponad kilogramowym dzieckiem, które noszę pod sercem. No coś pięknego.

    Jakoś na początku z niedowierzaniem podchodziłam do tego wszystkiego... Teraz jestem przeszczęśliwa, że będę matką. Będę miała swój mały cud 😀

    Zaqwsx, LeniweKluski, KINGA89, Rocky, kattalinna, Oliwka91, Gumcia1989 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Belo Przyjaciółka
    Postów: 96 177

    Wysłany: 2 listopada 2024, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam teściowej więc spokój w tej kwestii, bo niestety odeszła jak mąż był malutki. U mnie w rodzinnym domu tata niewiele robił, za to mój brat oprócz gotowania robi prawie wszystko, więcej niż jego żona. U mnie w domu mąż robi conieco, ale nie tak super dużo, siostry bardzo go wyreczały. Liczę że synek weźmie przykład z mamusi tak jak mój brat 😀.

    Mi mama przesadzała syna od początku, a ja tak marzyłam o córeczce, innej myśli nie dopuszczałam, nawet pisałam tutaj na grupie... I okazało się na USG że synek, choć w głębi czułam że nie uda się dziewczynki... Byłam załamana, ale potem zaczęłam organizować wyprawke, zauważać że chłopcy tez są słodcy i jest dużo lepiej. Sąsiadka ma bliźnięta, chłopca i dziewczynka. I ten mały w przeciwieństwie do dziewczynki jest tak słodkim dzieckiem, spokojnym, uśmiechniętym, ma 9 miesięcy zawsze do mnie raczkuje i się na mnie wspina. Chyba mnie wyleczył z gender disappointment! 😁

    Cieszę się, że jesteście już tak ogarnięte, ja co prawda miesiąc w tył za wieloma z Was, ale ani szkoły rodzenia nie zrobiliśmy, do tego nie mam lekarza bo moja prowadząca zaszła w ciążę... Chciałam mieć wszystko ogarnięte, a wyszło tak słabo i trochę się stresuje... Na szczęście mam zdrową ciążę. Teraz wizyta u nowego lekarza pod koniec miesiąca, zmiana szpitala, poszukiwanie położnej dedykowanej i szkoła rodzenia dopiero w grudniu 🤪 Jedyne co mam to większość rzeczy dla dziecka.
    Ktoś też jeszcze nie ogarnął tutaj SzkolyR?

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    Ona 👧 31
    On 👦 36
    2011 💞💍

    6.05.24 owulacja
    19.05.24 dwie kreski ⏸
    20.05.24 beta 348
    3.06.24 jest ♥️

    preg.png

    26.01.2025
  • Zaqwsx Autorytet
    Postów: 1419 2351

    Wysłany: 2 listopada 2024, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Faelwen90 nie dziwie się że miałaś do niego wątpliwości bo to już taki bardzo przerośnięty pecherzyk. Widac natura lubi zaskakiwać 😀
    Jajniki też są ciekawe jako narządy. Potrafią takie wielkie pecherzyki wytwarzać i nie pękać przy tym.
    Ja się bałam bo kiedyś przy stymulacji dobilisny do 20 pęcherzyków w tym z 6-7 powyżej 24mm. Bałam się co będzie z jajnikiem po punkcji. Musiał wyglądać jak Ser Szwajcarski 😂

    Mi ślepa staruszka wywróżyła chłopca. Spotkałam ją na ulicy i pomogłam zrobić zakupy i wrócić do domu i tak gadamy a ona do mnie ze czuje ze chłopiec rośnie 😀 To pewniejsze niż nie jeden ginekolog

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2024, 10:23

    Faelwen90, LeniweKluski lubią tę wiadomość

    👩98🧔98👶+🐈
    3x inseminacje
    4x IVF
    12 transferowanych zarodków
    Kacperek ur 5.01.2025 (40+0)56cm 3770g ❤️

    event.png
  • Holibka Autorytet
    Postów: 2217 3244

    Wysłany: 2 listopada 2024, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się dobrze czuję jako matka syna. Staram się go włączać w pracę domowe, uczę dbania o porządek (mimo że sama jestem bałaganiarz), zauważania potrzeb innych ludzi, ale i swoich emocji. W gotowanie też go czasem włączam i nie jest tak całkiem „obsługiwany”, no nie ;)
    Mój mąż ma różnie, ale wiele potrafi zrobić zarówno z prac męskich jak i typowo kobiecych. Jeśli trzeba ;) potrafi też umiejętnie nie widzieć tego niewyniesionego od września wiatraka 🤣 Z drugiej strony ja umiejętnie nie widzę brudnego auta 🤣

    W wychowaniu chłopców najtrudniejsze wydaje mi się odpowiednie wyważenie wrażliwości z twardością i odpornością psychiczną. Mężczyźni wbrew pozorom mają o wiele bardziej kruchą niż kobiety psychikę, a świat wymaga od nich bycia niezłomnymi twardzielami. Muszą umieć się bić i walczyć gdy trzeba, a z drugiej strony wiedzieć, kiedy ustąpić. Dlatego z synem rozmawiam o emocjach, pokazuje mu jego uczucia, a raz w tygodniu wożę go na trening boks&kickboxing ;)

    Faelwen90, Zaqwsx, kattalinna, Ilona.. lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Faelwen90 Autorytet
    Postów: 275 450

    Wysłany: 2 listopada 2024, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Belo, ja wybieram się na SR 23-24 listopada. Kurs jest weekendowy. Zajęcia od 9 do 17-18 z przerwami na jedzonko itd. Zajęcia będą odbywały się w szpitalu w którym chcę rodzić. Jest tam taka aula do prowadzenia wykładów/ćwiczeń itd. Za taki dwudniowy kurs płaciłam 550zł. Przeglądałam plan zajęć jaki był tam realizowany w październiku, wydaje mi się, że powinnam być zadowolona. W listopadzie będzie podobny, no może zajdą pewne zmiany co do kolejności zajęć.

    age.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 2 listopada 2024, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po około 8 latach starań I po tym jak już usłyszałam coś że 3 razy od różnych lekarzy że ja dzieci mieć nie będę zrezygnowałam z wszelkich leków badań itp brałam tylko witaminy i co akurat w tym cyklu się udało a jak ja się bałam na początku bo przecież tarczycę zaczęła od razu szaleć ale wszystko jest dobrze i się cieszę.
    Zaqwsx weź nie mów że cyganki są lepsze od lekarzy bo mojemu jedna przepowiedziała 3 dzieci a ja już wiekowa jestem musiałabym jedno po drugim robić na cito🤣🤣

    Zaqwsx, Faelwen90, Oliwka91, LeniweKluski, kattalinna lubią tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
  • Domi.Nika Autorytet
    Postów: 1094 2327

    Wysłany: 2 listopada 2024, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belo my zaczynamy szkole rodzenia w czwartek wiec też dopiero co. My tez płacimy za szkole rodzenia 700 zł wiec sporo w sumie. W sumie można było kombinować i za free to ogarnąć ale już trudno.

    Belo lubi tę wiadomość

    age.png
  • Zaqwsx Autorytet
    Postów: 1419 2351

    Wysłany: 2 listopada 2024, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potforzasta cyganką nie była na szczęście, tylko staruszką z zaawansowaną jaskrą i zwyrodnieniem plamki żółtej. Jakby to była cyganka to pierwsza bym zwiewała. Nienawidzę naciagactwa 😀

    My szkole rodzenia mamy darmową. Odbywa się co tydzień przez 2 godzinki i jest dużo ćwiczeń i w trakcie jak my ćwiczymy to położna opowiada. Wydaje się bardzo w porządku i przynajmniej mogę poznac ich stosunek do porodu, bo to tez jest ważne żeby położna nie miała dziwnych teorii w swojej głowie. Jestem dosyć pewna mojego szpitala 😁

    👩98🧔98👶+🐈
    3x inseminacje
    4x IVF
    12 transferowanych zarodków
    Kacperek ur 5.01.2025 (40+0)56cm 3770g ❤️

    event.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6738 3455

    Wysłany: 2 listopada 2024, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaqwsx wrote:
    Potforzasta cyganką nie była na szczęście, tylko staruszką z zaawansowaną jaskrą i zwyrodnieniem plamki żółtej. Jakby to była cyganka to pierwsza bym zwiewała. Nienawidzę naciagactwa 😀

    My szkole rodzenia mamy darmową. Odbywa się co tydzień przez 2 godzinki i jest dużo ćwiczeń i w trakcie jak my ćwiczymy to położna opowiada. Wydaje się bardzo w porządku i przynajmniej mogę poznac ich stosunek do porodu, bo to tez jest ważne żeby położna nie miała dziwnych teorii w swojej głowie. Jestem dosyć pewna mojego szpitala 😁
    Ufff bo już się bałam ze trzeba zaraz planować kolejne a tak chyba zostaniemy przy jednym dziecku mąż twierdzi że nie trzeba nam więcej a ja większość ciszy źle zniosłam i nie wiem sama czy chce po raz kolejny to przeżyć teraz jest fajnie to znowu insulina muszę brać i palce kłuc co chwila. No chyba że jakoś samo siw uda zajść to przecież przygarnę ale to tak w razie wpadki bo planowane nie będzie na pewno.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS, insulinooporność
    19.12.24 Leoś 2550g 48cm
    age.png
‹‹ 409 410 411 412 413 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nowy rok - Nowy plan na świadomą ciążę. Kluczowe 90 dni przed poczęciem czyli jak świadomie przygotować organizm.

Nowy Rok sprzyja planom, nowym początkom i drobnym decyzjom, które z czasem mają realne znaczenie. To także dobry moment, by świadomie przygotować organizm do ciąży - spokojnie, bez presji i krok po kroku. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca suplementację folianów co najmniej 12 tygodni przed planowaną koncepcją1, aby umożliwić osiągnięcie ich optymalnego poziomu w organizmie. Dlatego wspólnie z Partnerem Akcji Femibion zachęcamy do rozpoczęcia 90-dniowego planu przygotowania organizmu przed poczęciem. Twoje codzienne wybory dziś mogą mieć znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka w przyszłości.2 Sprawdź naszą noworoczną checklistę i zobacz, jak świadomie przygotować się do ciąży jeszcze przed pojawieniem się dwóch kresek.

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ