X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne !!!! Wrzesień 2020 !!!!
Odpowiedz

!!!! Wrzesień 2020 !!!!

Oceń ten wątek:
  • maja2024 Autorytet
    Postów: 695 920

    Wysłany: 25 maja 2020, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z cukrami nie pomogę. Ale jeśli chodzi o żelazo warto zamiast tabletek trochę dietę zmodyfikować i polecam syrop z pokrzywy lub herbatę z pokrzywy najlepiej zakupioną w sklepie zielarskim bez saszetek. Moja siostra tym sposobem bez leków dotrwała do porodu. Przy tabletkach miała straszne zaparcia.

    msayah2.png
    0sbo70a.png
    eiktyx8d7h9nb2ik.png
  • joana Autorytet
    Postów: 2408 1735

    Wysłany: 25 maja 2020, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wspolczuje sytuacji z tesciem alkoholikiem 😔 przykre ale tez nie chcialabym, zeby nasze dziecko chowalo sie przy kims takim.

    U nas dom juz jest przepisany na meza od dawna dlatego mowie, ze to jest nasz dom. Ale wiadome jak nieraz wychodzi w praktyce. Choc nie moge narzekac, bo coraz lepiej dogaduje sie z tesciowa.
    Teraz jak skonczymy gore to juz prawie nasza czesc domu bedzie wyremontowana. Zamieszkala przez tesciow to juz ich remonty.
    Tylko my musimy jeszcze zrobic dla nas poddasza na przyszlosc dla kolejnego dziecka czy na pokoj goscinny. No i lazienka.
    Plus pozniej dojdzie ogrodzenie, podworze itp..

    Mi dzis wpadl w oko wozek espiro next i chyba misze wybrac sie do sklepu, zeby wreszcie zdecydowac.

    Mam juz wynik z posiewu pochwy. Patogennych niewyhodowano ale mam jakies grzybki.
    W srode mam wizyte po recepte itp o 14.10 takze zobaczymy 😊

    Adaś
    mhsvj44jn9w5kfkv.png

    Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
    06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
  • ancys85 Autorytet
    Postów: 1557 2116

    Wysłany: 25 maja 2020, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freja000 wrote:
    Szczerze mówiąc, to bym chciała, żeby nie zdążyli... jestem po 2 cc i mam traumę po pierwszym porodzie (2 dni sn). Marzy mi się vba2c, ale chyba się nie zdecyduję. Idealnie byłoby gdyby natura zdecydowała sama...
    Ale skoro nie mogłam urodzić pierwszego i nawet przedostatniej ciąży nie mogłam poronić, to nie wiem... marne szanse...

    Freja ale Ty w ogóle możesz podejść do porodu naturalnego po dwóch cięciach?
    Moja gin powiedziała, że po dwóch cesarkach nie ma szans na sn.
    Jak jest wskazanie do cięcia to nie czeka się na rozpoczęcie akcji porodowej, tylko umawiasz się na cięcie po skończonym 39 tyg. ciąży (no chyba że są dodatkowe wskazania- wówczas wcześniej).

    Najbardziej przybliżony termin porodu to ten z pierwszego badania prenatalnego 😉

    A tak poza tym:

    Krokodylica powodzenia i dużo cierpliwość!
    Moje dzieciaki szybciutko się rozpieluchowały i Tobie życzę tego samego 😁

    Ja kupiłam płyn do prania dla dzieci więc będę pomału ogarniała pranie i prasowanie.
    Za pasem czerwiec więc nie ma co zostawiać wszystkiego na ostatni moment a w trzy miesiące ubrania się nie zabrudzą ani nie zakurzą.
    U mnie pranie wygląda podobnie jak u Krokodylicy;
    Chmurka nazbiera Ci się tego prania bo przecież nie same ubranka będziesz wrzucała do pralki- wrzucisz kocyk, pościel, tetrówki...ogólnie sporo tego przy maluchach 😉

    Kusicie tymi promocjami, strach wchodzić na strony podanych przez Was sklepów 😂😜

    Krokodylica lubi tę wiadomość

  • ancys85 Autorytet
    Postów: 1557 2116

    Wysłany: 25 maja 2020, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Pogodna, przecież możesz jechać wybrać a jak kasa przyjdzie to zamówisz. Ja jeżdżę oglądać alei jeszcze nie zamawiam.

    Ja jak jadę coś oglądać to z kasą 😜 pooglądać mogę na internecie a tak to szkoda mi czasu na łażenie i oglądanie, jadę wybieram i zamawiam.
    A kupując używany wózek to już w ogóle... jak cena atrakcyjna i trafi się to czego szukamy to nie ma co się zastanawiać.

    Krokodylica lubi tę wiadomość

  • KotkaPsotka3 Autorytet
    Postów: 1113 530

    Wysłany: 25 maja 2020, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ktora z was chce probowac sn po cc?
    Bo nie zapamietalam a szczegolnie wam bede kibicowac 😊

    relgf71x4b3xr55n.png
    ojxeg7rfksmcab3j.png
    ex2bkrhmisl7dznn.png
  • erre Autorytet
    Postów: 1851 1252

    Wysłany: 25 maja 2020, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chmurka, wg mnie masz przepiękne cukry :) ja w pierwszej ciąży raz miałam 67 na czczo, a innym razem nawet 64 i lekarz nic nie marudził. A normalnie ile masz glukozy na czczo?

    Z0rGp2.png
    8zs7p2.png
  • maja2024 Autorytet
    Postów: 695 920

    Wysłany: 25 maja 2020, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Ja chcę próbować sn po cc, choć czy mi pozwolą zależy od mojego ciśnienia, bo po ponoć jeśli jest za wysokie to chcą wywoływać 2 tyg. przed tp. Ale chciałabym spróbować tym bardziej, że tu w razie co jest znieczulenie. Tylko nacięcie krocza mnie przeraża i że blizna po cc może się rozejść. Mam nadzieję jednak, że się uda zrobić tak żeby było jak najlepiej dla nas.

    msayah2.png
    0sbo70a.png
    eiktyx8d7h9nb2ik.png
  • Chmurka Autorytet
    Postów: 2466 1792

    Wysłany: 25 maja 2020, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erre jak robiłam w pierwszym trymestrze to glukozę na czczo to miałam chyba 82. Ale to mogło wynikać z tego o której może kolację jadłam co? Bo przed tamtym badaniem raczej nie patrzyłam o której zjadłam kolację a teraz zjadłam taka konkretną kolację o 18 a później przed 21 jedna kanapkę

    iv09hdge02bk9ct0.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16329 23090

    Wysłany: 25 maja 2020, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego, 12:02

    maja2024, Pogoda, Chmurka, Audrey, joana, Leeila26, Asia000, Jaśmina lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs)
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs)

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 16329 23090

    Wysłany: 25 maja 2020, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego, 12:02

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs)
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs)

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 maja 2020, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie Was nadrabiam i widzę, ze był temat przedszkola, Qunai Wy puszczacie synka od czerwca, tak? To jest prywatne przedszkole? Podajesz tam info, ze jesteś ciąży?
    Ja mam ogromny dylemat. Też chciałabym puścić synka od 1 czerwca, teraz dowiedziałam się, ze w jego grupie ma być ok 5-6 osób z jego grupy, więc super, bo to jego koledzy, przedszkole prywatne.
    U nas pytają w ankiecie, co robi rodzic, o pracę itp. Teoretycznie przedszkole prywatne i nie ma tłumów, więc raczej nie powinno mieć nic przeciwko, ze jestem na l4.
    Zostaje kwestia nie wiem, moralna? Nie wiem jak to nazwać... Z punktu widzenia synka - on bardzo chcę wrócić, opowiadałam mu, ze jest teraz trochę inaczej, ale on nie może się doczekać. Wiem, ze dla jego rozwoju to też lepiej, bo on uwielbia dzieci, ruch, aktywność, w domu się nudzi i ciągle mówi, ze chce do dzieci.
    Z drugiej strony idę od czerwca na l4, więc teoretycznie będę w domu. Ale po pierwsze, coraz trudniej mi ogarniać dom i zajmować się synem w ciąży (ciągle spacerujemy, bawimy się, niestety on nie z tych, którzy bawią sie sami, A bajek puszczam mu malo).
    Muszę też wziąć się za wyprawkę, sprzątanie domu, bo czasu coraz mniej, a ciągle jest ryzyko, ze będę musiała iść po 30 tc do szpitala, więc wszystko do lipca musze mieć gotowe.
    Z drugiej strony, jeśli nie puszczę go teraz, to w lipcu lub sierpniu już musowo i boję się,ze jak trafię na dłużej do szpitala, to on poczuję się odrzucony,był tyle czasu w domu z mamą,a nagle nie ma mamy,a on jest odstawiony do przedszkola :/ tak samo jak urodzi się dziecko. W normalnych warunkach miałby swoją rutynę i nowy członek rodziny nie zaburzylby tak bardzo jego świata, a tak mnóstwo zmiennych.
    I tak myślę i myślę...eh 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2020, 18:49

  • Audrey Autorytet
    Postów: 2193 1595

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam dzieci jak wiecie wiec może to co powiem nie będzie pewnie racjonalne. Ale myślę że dzieci powinny wrócić do szkoły, że względu na ich rozwój, kontakty społeczne. Poza tym, w końcu i tak będą musiały do tej szkoły iść, jest to nieuniknione, przecież nie będzie wiecznie zajęć online. Na tą chwilę myślę że bym swoje dziecko puściła, ale jakby było w praktyce gdyby ono było i do tego w wieku szkolnym? Nie wiem.

    Ale mam piękną kuchnie powiem wam 😍

    Pogoda, nick nieaktualny, Chmurka, Leeila26 lubią tę wiadomość

    3jgxyx8dhnwoaf6u.png

    klz9px9ilxc2xyu4.png
  • joana Autorytet
    Postów: 2408 1735

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Qunai 😊
    My juz mamy maly metlik w głowie z wozkami 😊
    Ale chcemy wybrac się do sklepów w czerwcu i zamowic jak juz przymierzymy do siebie.

    Qunai super opaski 😊
    Do mnie idzie kolejne zamowienie ze smyka.

    Adaś
    mhsvj44jn9w5kfkv.png

    Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
    06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
  • Audrey Autorytet
    Postów: 2193 1595

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nawet wózków nie oglądam na necie, w ogóle nie wiem jakie są, jakie firmy itp. Pojedziemy do sklepu z mężem w lipcu i wtedy coś kupimy. Ja to muszę zobaczyć, dotknąć, pojeździć i wtedy mogę zdecydować.

    Ciuszków już nie kupuje. To moje pierwsze dziecko i myślę że na początek mam dość, wolę dokupić niż kupić coś co mi się nie sprawdzi. Ewentualnie akcesoria takie jak opaski itp 😍

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2020, 19:22

    3jgxyx8dhnwoaf6u.png

    klz9px9ilxc2xyu4.png
  • joana Autorytet
    Postów: 2408 1735

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Audrey ale te zajecia w przedszkolach sa tylko opiekuncze. Dzieci nadal jak wroca ze szkoly dopiero robia lekcje online.

    Ale co do moralow Natalia mysle, ze nie masz co patrzec na morale. Placisz za przedszkole i Twoja sprawa czy dziecko puscisz czy nie.
    Mysle, ze jak synek jest chcetny bardzo i wlasnie w tych grupach opiekunczych sa zapisane dzieciaki z jego grupy to zapisz.
    U nas chrzesniak meza teraz zaczal chodzic do przedszkola, tez prywatnego. Dzieciak jest zachwycony. Niby na poczatku nie chcial ale jak zobaczyl, ze wreszcie jest odmiana od nudy w domu to teraz wola, ze chce do przedszkola i weekend 😊
    To samo jego siostra chodzi do 1.klasy i ona tez nie moze doczekac sie kiedy pojdzie, bo tak teskni za szkola, placem zabaw i wogole.
    Takze mysle, ze dla synka to bedzie super sprawa isc do kolegow, spedzic tam czas 🙂 a Ty bedziesz miala troszke wolniejsza glowe przez chwile, zeby sie zajac sprawmi kolo wyprawki itp.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Adaś
    mhsvj44jn9w5kfkv.png

    Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
    06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
  • joana Autorytet
    Postów: 2408 1735

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Audrey chwal sie szybko kuchnia 🥰😍

    Adaś
    mhsvj44jn9w5kfkv.png

    Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
    06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
  • erre Autorytet
    Postów: 1851 1252

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalii, ja dokładnie o tym samym mówiłam, że boję się tego poczucia odrzucenia i z jednej strony chciałabym jak najszybciej udać młodego do żłobka, tym bardziej, że on dopiero od marca jest zapisany i pochodził parę dni tylko. U nas deklarujemy się co tydzień, więc myślę o połowie czerwca.

    Z0rGp2.png
    8zs7p2.png
  • Annia Autorytet
    Postów: 6034 9663

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co ile macie teraz planowe wizyty u prowadzących? 🤔

    Mikołaj 💗 07.09.2020
    Adam 💗28.05.2023
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11653 9784

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annia ja mam wizyty co miesiąc.

    Ja córki do przedszkola póki co nie puszczam, zwyczajnie się boję.

    Annia, Jaśmina lubią tę wiadomość

  • Annia Autorytet
    Postów: 6034 9663

    Wysłany: 25 maja 2020, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kroko ja też mam co 4 tygodnie. Tak się pytam bo poczytałam inne wątki i wychodzi, że niektóre dziewczyny chodzą częściej i tak się zastanawiam.

    Mikołaj 💗 07.09.2020
    Adam 💗28.05.2023
‹‹ 578 579 580 581 582 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ