!!!! Wrzesień 2020 !!!!
-
WIADOMOŚĆ
-
Zamiast klina lepiej podnieść materac, żeby dziecko miało prostą linię wzdłuż całego kręgosłupa, a nie że w połowie jest zgięty. I raczej tylko w przypadku refluksu, nagminnego ulewania czy kataru.
Ja z kolei czytałam, że noworodek ma tak skonstruowany nosek, że jak przytkniemy coś do twarzy od przodu, to oddycha normalnie, bo dziurki są lekko na boki. I tak rzeczywiście widziałam, że przy karmieniu piersią, gdy nosek dotykał piersi, to młody się w ogóle nie dusił.
Ja ochraniacze miałam założone od początku, bo chciałam ograniczyć bodźce. Chociaż młody praktycznie dwa lata spał z nami w łóżku, to jednak stwierdzam, że te ochraniacze mogą być bardziej niebezpieczne jak już dziecko będzie się przemieszczać, przewracać, pełzać, a przy noworodku to raczej niemożliwe
A te warkocze to mi się bardzo podobają, kupiłabym teraz dla 2-latka, bo strasznie wali nogami po szczebelkach, ale niedługo zmieniamy mu łóżeczko, więc nie ma sensu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2020, 12:21


-
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego, 16:46
to_tylko_ja lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTeż jestem za tym, żeby w łóżeczku było jak najmniej rzeczy. Jeśli chodzi o ochraniacze to słyszałam, ze tu bardziej chodzi o brak cyrkulacji powietrza. Ja miałam założony po jednej stronie łóżeczka, co kilka szczebelkow, nie było za bardzo opcji, żeby syn się do niego przytulił, ale teraz nie planuję nic zakladac.
Klin używaliśmy praktycznie od urodzenia, pod materac. Syn miał refluks, więc pod łóżeczko zakładaliśmy książki, spał naprawdę pod sporym skosem
U nas na początku był tylko spiworek, później koło roku chyba cienka poduszeczka. Jak syn zaczął wstawać, chodzić to już jest kołderka, bo robił takie akrobacje w tym śpiworku, ze bałam się, ze uderzy głową w łóżeczko przy próbie wstawiania 😀
Monitor oddechu to dla mnie must have 😀
Czułam się spokojniejsza, mogłam spokojnie zejść na dół, jak syn spał w łóżeczku. Do tego oczywiście niania.
Niani używamy do teraz, chociaż już jest właściwie zbędna, ale zaraz zabierzemy dla małej
-
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego, 16:47
joana lubi tę wiadomość
-
Ounai to jak to jest, że niektóre materace posiadają atesty, pozytywne opinie instytutu matki i dziecka, a niektóre nie? Jednak jakieś wytyczne chyba są. I nigdzie nie napisałam, że śmierć łóżeczkowa zależy od tego, na jakim materacu śpi dziecko, także również mylisz dwie kwestie. Pokazałam Wam tylko materac, nad którym się zastanawiam, bo znalazłam w internecie dobre opinie na jego temat a min. PODOBNO zmniejsza ryzyko uduszenia, jeśli dziecko wtuli w niego buzię w porównaniu z takim zwykłym np. gryka-kokos. NIE WIEM czy tak jest, nie napisałam, że go kupię bo inne są beznadziejne, a ten jest najlepszy. Nawet przez chwile nie upierałam się przy swojej racji.
Krokodylica lubi tę wiadomość
-
Leila poczytaj o tym z woodies. Nie mowie, ze jest najlepszy. Ale tam sa chyba tez 4 polki cenowe i zalezne jeszcze od wielkosci. Ma pozytywna ocena insytutu matki i dziecka. My wybralismy ten sredni cenowo, bo co najważniejsze dla dziecka juz posiada. Ale decyzja jeszcze nie podjęta, wiec moze i wezmiemy ten drozszy jeszcze.
Opinie ma dobre.
Nie mowie, ze Twoj jest zly, bo znam sie na materacach tyle co nic ale moze ten tez Ci sie spodoba.
Co do rad i wytycznych to ja tez mam zamiar stosować sie do tych z wiarygodnych źródeł. Jak sa rozbieznosc to jakos to wypsrodkuje lub doczytuje gdzie moze byc wieksza racja.
A oczywiscie pozniej zycie dostosuje to wszystko pod moje dziecko 😊Adaś

Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
-
erre wrote:
Ja z kolei czytałam, że noworodek ma tak skonstruowany nosek, że jak przytkniemy coś do twarzy od przodu, to oddycha normalnie, bo dziurki są lekko na boki. I tak rzeczywiście widziałam, że przy karmieniu piersią, gdy nosek dotykał piersi, to młody się w ogóle nie dusił.
Dokładnie tak jest 😁 jak uczyłam się karmić piersią syna to byłam przerażona, że się udusi; bo dość że głęboko powinno wsadzić się pierś to ten nosek przyklejony jest cały do cyca.
Tak czy siak, wszystkie wytyczne są dość naciągane, ponieważ niektóre dzieci niestety umierają na bezdech leżąc na plecach czy tzw. śmiercią łóżeczkową na śnie więc jak zawsze zdrowy rozsądek moje Panie przede wszystkim 😉 i oczywiście nastawienie, że będzie wszystko dobrze 😀 -
Ja będę brała z woodies razem z lozeczkiem. Z tego co wyczytałam wydaje się być w porządku a dostawa za jednym zamachem, więc jest to wygodna opcja

A z tym bananem, to moja klientka, która jest alergiczka może nie wyparza, ale myje banany przed zjedzeniem, bo miała od tego uczulenie 😳 byłam w szoku...
A propos bananów przypomniało mi się jak mnie wiecznie straszyli żeby nie jesc koncowki banana bo tam jest jad węża 😂😂
joana lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyA ja polecam materace hevea:) najpierw kupiliśmy taki gryka-kokos i coś tam w nim znaleźliśmy...

Kupiliśmy z Hevea, są droższe, ale naprawdę polecam. Mamy lateksowo-piankowy. Teraz używamy już drugiego, bo syn ma nowe, większe łóżeczko, więc do łóżeczka dla malutkiej mam. Nie trzeba nic z nimi robić, tylko przy zmianie pościeli zawsze to przewracam.
-
Mi to mówili, że w końcówce banana mieszka pająk
.
Czytałam o woodies już wcześniej i też go biorę pod uwagę. Pewnie, że wszystko jest naciągane. Ile złych historii, tyle samo dobrych. Ja jako noworodek spałam w łóżeczku z ochraniaczem i baldachimem, poobstawiana maskotkami - żyję
. Ile jest przypadków, że matka chucha i dmucha, a jak coś się ma stać, to i tak się stanie.
-
Pewnie, ze sa naciagane. I to nawet pisze mamaginekolog, ze takie sa wytyczne. Ona o nich pisze, ze wczesniej nie wiedziala, popelnisla bledy a dzieci zyja.
Takze moze byc roznie. Ale jak sie jest mama pierwszy raz to niestety warto znsc i te wytyczne, zeby samemu znalezc swoj zloty srodek w szalrnstwie rad i porad 😁
I zawsze mowie jedno rade slucham ale to juz moja kwestia czy wytyczne rade przyjme i bede tak robic. Moje dziecko i moje decyzje.
A rady jak np szwagierki wpuscilam jednym a wypuscilam drugim uchem. A kolejne skomentuje, ze ciesze sie, ze wychowala swoje dzieci. Ale od wychowania mojego jestem ja i nikt inny procz meza.Adaś

Pcos, 13cs, 3cs po poronieniu
06-08.2019 stymulacja cykli, 09.2019 poronienie samoistne 7tc.
-
Gdzie kupujesz te wałeczki?maja2024 wrote:Przy ulewaniu się sprawdza.
Ja jeszcze kupuję takie wałeczki, pomiędzy kładzie się dziecko i sobie śpi raz na jednym raz na drugim boku, żeby główka się nie spłaszczała.08.05.2020 - 24+1 - 620g
04.06.2020 - 28+0 - 1110g
02.07.2020 - 32+0 - 1800g
30.07.2020 - 36+0 - 2780g
20.08.2020 - 39+0 - 3300g

-
Poszalałam na małych e-zakupach
. Ale dla siebie!
Zamówiłam 2 pary butów, legginsy ciążowe, 2 bluzki i sukienkę. Zrobie sobie prezent, za ukończenie 2 trymestru, a co!
Oj daawno sobie nic nie kupowałam, ale trzeba było to w końcu zrobić, bo niedługo nie będę miała w czym do lekarza iść
.
Pogoda lubi tę wiadomość
-
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego, 16:47
-
Qunai my po dostawce planujemy przenieść dziecko już na lozko- materac na podłodze. Ewentualnie jeśli będzie jeszcze za małe to będzie spało z nami, a potem właśnie na podłogę. Łożeczko, już z obniżonym poziomem wydaje mi się bardzo niewygodne. Moja bratowa i szwagierka tak to rozwiązały i było to według mnie fajne

-
Nie wytrzymam ze sobą zaraz... Tak się śmierdząco pocę pod pachami, że szok
Rexona nie dawała rady, kupiłam w Rossmannie jakiś naturalny dezodorant z alunem w kulce i pachnie ładnie ale tylko przez chwilę... Macie coś sprawdzonego? Bo przecież w lecie to ja będę się musiała myć chyba co 5 minut jak przyjdą upały












