Wrześniowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
Kinkin wrote:hej, dziewczyny!
malo sie odzywam, ale z postami staram sie byc na biazaco- nie ulatwiacie sprawy :p
mam pytanie do osob z warszawy- czy macie juz moze wybrany szpital?
koncze z czytaniem przypadkowych komentarzy na temat szpitali, bo okazuje sie, ze kazdy jest zly i polozne fatalne.
i wkraczam w dysusje
podzielcie sie, prosze, jesli macie jakies pozytywne/negatywne spotkania i z jakim warszawskim szpitalem.
z gory dzieki
Ja wybrałam Madalińskiego, urodziłam tam dwójkę dzieci i nie narzekam. Szpital jest po remoncie, warunki były dobre opieka też. Myślę że jak poród przebiega bez powikłań to wszędzie będzie dobrze -
Patu wrote:ale wiecie co, naszła mnie ochota na racuchy z jabłkami. ale wstyd sie przyznac, nigdy nie robiłam. macie jakis fajny przepis?
Ja robię tak i są pyszne:) -
mąka (ilość zależna od tego ile ma ci wyjść tych placków),
2 jajka,
cukier (zależy jak lubisz słodkie)
trochę proszku do pieczenia
i do tego dodaję mleko, tyle, żeby ciasto było dość gęste.
Do takiej wymieszanej masy dodaje jabłka pokrojone w kawałki i smażę na patelni. Zawsze wychodzą pyszne -
Szonka wrote:Ja robię tak i są pyszne:) -
mąka (ilość zależna od tego ile ma ci wyjść tych placków),
2 jajka,
cukier (zależy jak lubisz słodkie)
trochę proszku do pieczenia
i do tego dodaję mleko, tyle, żeby ciasto było dość gęste.
Do takiej wymieszanej masy dodaje jabłka pokrojone w kawałki i smażę na patelni. Zawsze wychodzą pyszne
dziękuje, jutro będę robiła, bo mąż juz dzis nie zdąży do sklepu skoczyc, więc zdam relacje jak wyszło
a na dzis makaron z truskawkamiteściu w zeszłym roku zmiksował z cukrem ponad 20 opakowan od lodów i zamroził, a następnie troche o nich zapomniał i tym sposobem jeszcze kilka zostało a ciężarnej synowej nie odmówi wzięcia hehe
-
JagoodkaK wrote:Oszalalam dziewczyny! Zakochalam się w.... bulce z pasztetem i zielonym ogórkiem. Pyyyycha
chleb z pasztetem to moja ulubiona kolacja od ponad miesiąca
a co do zmian zauważyłyscie moze czy wlosy szybciej wam rosną? bo u mnie bez zmian, 1cm miesięcznie, a czytałam, że w ciąży bardzo często zaczynaja szybciej rosnąć, bo jest więcej krwi w organiźmie, przez co są lepiej dotlenione.
a mi poprawiła się cerawczesniej często lubiło coś wyskoczyc, teraz to od początku roku moze z raz czy dwa się zdarzyło.i schudłam chyba nieco w udach/tyłku. gdzies te -2 kg musi byc widac jak brzuch rośnie
-
mnie włosy zaczęły szybko rosnąć od tej pierwszej ciąży i tak rosły i rosły i dalej szybko rosną, a za 2 tyg. jadę po 1,5 rocznej przerwie je podciąć do pasa;D Bo są już z 8cm za pasem
Cerę mam straszną, dlatego myślałam że będzie dziewczynka i poprawy nie widać, gorzej się goją ranki po trądziku.
-
betina89 wrote:mnie włosy zaczęły szybko rosnąć od tej pierwszej ciąży i tak rosły i rosły i dalej szybko rosną, a za 2 tyg. jadę po 1,5 rocznej przerwie je podciąć do pasa;D Bo są już z 8cm za pasem
Cerę mam straszną, dlatego myślałam że będzie dziewczynka i poprawy nie widać, gorzej się goją ranki po trądziku.
ja swoje zapuszczam i zapuszczam. juz były do pasa ale arbowane na czarno a zachciało mi się rudych, więc rozjaśnianie a tego nie wytrzymały i musiałam podciąć. teraz znów moj cel to do pasa, mam nadzieje do konca ciąży sie uda -
a jakie masz naturalne? ja z rudych jestem bardzo zadowolona, ale z natury mam bardzo cienkie, delikatne włosy, dlatego nie zniosły rozjaśniania z czarnych na rude. ale grubsze włosy mogą sobie całkiem nieźle poradzic. ja tez nie ścięlam całkiem na krótko, ale do ścięcia było ok 10-15 cm co u mnie daje ponad rok, prawie połtora zapuszczania.
polecam gorąco kąpiele rozjaśniające, delikatniejsze, ale u mnie robiona 3 krotnie rozjaśniła tylko do ciemnego brązu. ale niektórym działa lepiej, wszystko zależy od włosów. moje mocno przyjęły farbe -
pewnie prędzej czy później i tak rozjaśnisz
skoro chodzi po głowie to szybko nie przejdzie
ja sobie obiecywałam, że po ślubie, ale nie wytrzymałam
i w sumie nie żałuje, jeszcze troche i odrosna
a farbuje teraz tylko henną Khadi, zdrowo, nie niszczy się włosow.
betina89 lubi tę wiadomość