WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
bisacz wrote:Mój Leoś jest ciepłolubny, ubieramy go w bodziaka z krótkim rękawkiem + pajac. Potówki też się pojawiły jak mały został z tatą, mąż najchętniej zawinąłby go w kokon i założył futrzaną czapę na głowę
też męża opierniczałam za wieczne przykrywanie, owijanie bobaskateraz juz z tym spokój
ale juz widzę , że Piotruś do zasypiania lubi być mocno okryty kocykiem (w dzień) lub kołderką (w nocy) tak nawet na główce
bisacz lubi tę wiadomość
-
Esmi, to sie wykurujesz
Moze nawet lepiej?
Darusia- do dwóch tygodni przenoszenie nie jest problemem. A lekarz Cię monitoruje regularnie?
My już w szpitalu, w pokoju. Czekamy na położną. Przed chwila słyszeliśmy jakies kwilenie, chyba sie cos urodziło:).Sabina, kamciaelcia, żabka04, stardust87, violett lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyOd nas właśnie była położna. Podobno te krostki to nie z przegrzania ale rumień. Mam dzisiaj wykąpać w mące
No i pepuszek wg niej nam dziś lub jutro odpadnie...
Witaminy K mam nie podawać mimo iż tylko piersią karmię. Wg niej już się od tego odchodzi.
Pytałam też o jedzenie przy kp i mam jeść wszystko nawet pomidory i ogórkiagatia, bisacz, Sabina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyHej dziewczyny. My dzis idziemy do domu
ogolem czujemy sie dobrze, maly zdrowy jedynie z uchem za dwa tygodnie do kontroli bo cos ma zatkane, ja juz funkcjonuje lepiej chociaz wiadomo ze macica sie obkurcza i wszystko boli, ale to sie jakos da zniesc chociaz juz czekam az to minie, noo w koncu dzis w swoim lozku , bo te wakacje to zdecydowanie byly slabe hahah
tylko nagroda najlepsza
kamciaelcia, żabka04, agatia, stardust87, mk83, marta258, bisacz, Sabina, pirelka, violett lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMy już po wizycie położnej.
Mały waży 3630 czyli w dwa dni przybrał 50g ciszy mnie to bo mm czyni cuda.
Do laryngolog idziemy za tydzień dopiero na podciecie wezidelka także musimy się ratować mm na razie.
No i teraz czekamy na wizytę w domu naszego pediatry.
Już miałam dzwonić do przychodni a pediatra sam zadzwonił i chce dzisiaj przyjechać co mnie bardzo cieszy będzie z głowy i bez wypraw gdzieś dalej bo mój kręgosłup odmówił posłuszeństwa.
Po nocce lepiej coś tam da się chodzić a w dzień tragedia.
Córka została w domu bo niedam rady dojść po nią tak boli.
Kamcia to tak jak u mnie.
W dzień Robcio lubi kocyk a w nocy kolderka.
Dziś mi dał popalić do 24 pobudki co godzinę po 24 co 3h.
Macioszczyczka ja krzyczałam i miałam w doopie te położne czy będą się na mnie darla że ja się dre.
Patrząc jak opr dziewczyny które rodziły przede mną.
Co do mleka ja mam nan pro 1.
W szpitalu dostawał enfamil.
I dostałam odp że nan jest lepsze od enfamil.
Musisz do dziecka dopasować mleko trochę jest tego do przerobienia.
Czym smarujemy dzieci?
Chodzi mi o ten naskórek co schodzi.
Mój ma strasznie sucha skórę.
Kupiłam mleczko Nivea i dostał kropek na ciele z przodu.
Położna mi mówiła o oliatum ale czy nie za dużo balsam i kąpiel w tym????
Jeszcze podpytam pediatry co z tym zrobić.bisacz lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyagatia wrote:Bisacz synek był ma enfamilu, Liwkę dokarmiam tym samym.
U mnie w szpitalu ten enfamil był w takich gotowych małych buteleczkach. Jejku jak dla mnie to mleko smierdzialo, ale czytałam też ze takie przygotowane z mieszanki pod tym względem jest trochę lepszebisacz lubi tę wiadomość
-
Jestem juz w pizamie na oddziale ale jest meksyk.
W sensie 6 rodzacych i nie ma dla mnie chwilowo łóżka. Stoje z M na korytarzu.
Zrobili ktg i zbadali szyjke no i dupa nic sie nie ruszyło.
Chcieli mi zakladac balonik nie zgodzilam sie bez usg. Wiec lekarka powoedziala teraz ni ma czasu na usg musze czekać.
Dla mnie zakladani balonika mija sie z celem jesli nawet nie sprawdzili na usg czy wszystko jest ok i wielkosc dziecka.
Wiec stoimy i czekamy łóżko ma sie za kilka godzin zwolnić jak coś.
A i jedna położna do mnie z tekstem czy nie mogłam przyjsc wczoraj bo dzis maja sajgon. -
nick nieaktualnyMy dajemy NAN optipro 1, więc nie pomogę. Wcześniej jadł Bebilon (zarówno dla wcześniaków jak i zwykłą jedynkę), ale ulewał po nim, czasem chlustał i miał zaparcia. Zmieniłam, ale po NANie robi zielone kupska, choć pediatra (jak byliśmy prywatnie) stwierdził że póki nie ma śluzu lub krwi mam się nie martwić na zapas
Pospaliśmy z Bobasem do 9:30
W którymś momencie wzięłam go w ramiona, utuliłam i spaliśmy razem. Katar mi zelżał, poczekam do wieczora i będę wiedzieć czy to jakaś reakcja alergiczna czy infekcjakurczę, bo jak nie tulić własnego dziecka jak tego potrzebuje? Lipa...
a pochwalę się że ładnie mi zasnął ok 21. obudził się ok 1. i przed 5. spał w miarę spokojnie, może te nóżki go bolą po szczepieniach? lub tak reagują Maleństwa na kłucia? -
nick nieaktualnysarcia123 wrote:Hej dziewczyny. My dzis idziemy do domu
ogolem czujemy sie dobrze, maly zdrowy jedynie z uchem za dwa tygodnie do kontroli bo cos ma zatkane, ja juz funkcjonuje lepiej chociaz wiadomo ze macica sie obkurcza i wszystko boli, ale to sie jakos da zniesc chociaz juz czekam az to minie, noo w koncu dzis w swoim lozku , bo te wakacje to zdecydowanie byly slabe hahah
tylko nagroda najlepsza
U nas po cesarce było 5 dni leżenia
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyAJrin a kogo to obchodzi że nie mają łóżka i że mają dzisiaj sajgon????
A jak byś już teraz rodziła? Też by VI kazała przyjść na wczoraj?
One są tam żałosne te babska!
No nic cierpliwości i nie masz wyjścia trzeba czekać.
Widzę że nie tylko u mnie takie statystyki porodów.
6 o tej godzinie wow pewnie do 12 dojdzie.
U mnie jednego dnia 20 było porodów.
Będzie dobrze jesteśmy z wami:-)
Kurcze tyle się dzieje a ja nie mam czasu na forum -
nick nieaktualny