Wrześniówki 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAaa i jeszcze jedna śmieszna sprawa
strasznie mnie dzisiaj bolał prawy bok przy ruchach małego - cóż, okazało się, że dokładnie w tym miejscu ma stopę normalnie przyklejoną do ściany macicy, a tuż obok obie rączki
tak więc to żadna patologia, tylko kończyny mojego dziecka mnie tam uwierają
-
Lady Savage wrote:A ja dziś cukier na czczo 117 ;/ a jadłam o 21 ostatni posiłek i bardzo lekki, bo pieczywko żytnie plus tuńczyk i pomidorka ;/ i ostatnio po takim posiłku wyszło mi 97 a dziś 117 ;/ nie ogarniam. Dzis mam spotkanie z diabetologiem i zobaczymy ale czarno to widzę
-
Dżuls wrote:A o której wstałaś i zmierzyłąś te cukry? Myjesz ręce przed wkłuciem, itd?
Tak myję ręce, i susze jak to jest pokazane w instrukcji, a wstaje o 6, cukier mierze tak 6.30, czasem chwilę przed 7 potem jem śniadanie i ustawiam budzik na komórce że za godzinę mam zmierzyć znowu. -
Dobra ja się kładę, jutro o 4 wyjazd nad morze, oglądałam pogodę i ma lać
przez całe 2 tyg potem 2 dni słońca po czym znowu ma lać 2 tygodnie. Nie rozpieszcza nas lato w tym roku, no nic. Ja zamierzam sie dobrze bawić
i nogi zamoczyć w morzu mimo wszystko
pozdrawiam i do za kliknięcia za kilka dni.
-
Lady Savage wrote:Tak myję ręce, i susze jak to jest pokazane w instrukcji, a wstaje o 6, cukier mierze tak 6.30, czasem chwilę przed 7 potem jem śniadanie i ustawiam budzik na komórce że za godzinę mam zmierzyć znowu.
Ogólnie jeśli masz regularnie za wysokie cukry z rana, to kwalifikuje Cię to do insuliny nocnej, tzw długo działającej. Moim zdaniem powinnaś zmienić diabetologa, jeśli to jest ciągla ta sama babka, o której kiedyś pisałaś.
Ale w sumie już zostało Ci tylko te kilka tygodni, wiec równie dobrze lekarze mogą już niestety temat olać.
Ja ostatnio mało się odzywam tu na forum, bo regularnie zaliczam jakiś totalny zgon w związku z ciśnieniem. Beznadziejnie śpię w nocy, czuję się jak ciężarna foka wywalona na brzeg, najchętniej spałabym na brzuchu albo na plecach. Potem jakoś koło 11 usiłuję trochę to odespać, bez efektów, ale za to później jak padnę koło 15tej, to mogę spać ciurkiem do 18-19Potem oczywiście wieczorem nie mogę zasnąć i tak się koło zamyka.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2015, 21:39
.ona. lubi tę wiadomość
-
Lady Savage wrote:Dobra ja się kładę, jutro o 4 wyjazd nad morze, oglądałam pogodę i ma lać
przez całe 2 tyg potem 2 dni słońca po czym znowu ma lać 2 tygodnie. Nie rozpieszcza nas lato w tym roku, no nic. Ja zamierzam sie dobrze bawić
i nogi zamoczyć w morzu mimo wszystko
pozdrawiam i do za kliknięcia za kilka dni.
miłego wypoczynku nad morzem -
Dżuls wrote:Dobra, to na pocieszenie mogę dodać, że wyniki też mam książkowe (hemoglobinę nawet niższą od Twojej, bo 4,7%), a diabetolog po samych wynikach z glukometru dał mi insulinę, więc Twoja sytuacja nie jest jakąś zagadką pod tym względem. A wynik 117 rano to już mega wysoko
Ogólnie jeśli masz regularnie za wysokie cukry z rana, to kwalifikuje Cię to do insuliny nocnej, tzw długo działającej. Moim zdaniem powinnaś zmienić diabetologa, jeśli to jest ciągla ta sama babka, o której kiedyś pisałaś.
Ale w sumie już zostało Ci tylko te kilka tygodni, wiec równie dobrze lekarze mogą już niestety temat olać.
Tak to jest ciągle ta sama Pani dr. Gdybym miała kasę to bym poszła do jakieś prywatnej, bo diabetolodzy na NFZ terminy mają ;/ jak wszyscy lekarze z NFZ ;/ Co do tego ostatniego zdania jak to napisałaś: zostało Ci tylko te kilka tygodni, wiec równie dobrze lekarze mogą już niestety temat olać. -> kocham jak lekarze coś olewająA tak może być, bo zanim podjęła decyzję to spytała się ile mi jeszcze zostało.
-
Wiesz co Dżuls - to chyba dopada nas wszystkie. Dziewczyny też ostatnio narzekają na spadek energii. U mnie to samo (jak już mi się coś chce, to szybko korzystam, bo za 15 minut jestem wypompowana...). I w ogóle się też czuję jak słonik, szybko się męczę i wrócił temat drzemek poobiednich..Synek
Cel: 2015 przynajmniej w dwupaku! -
Dzuls ja też mam problem ze spaniem ... w nocy budzę się koło 4-6 zasypiam ponownie koło 8 wstaje koło 9 i jem śniadanie a później mogę spać tak do 13 i jestem mega wyspana wtedy i jakoś funkcjonuje.... często budzę się śpiąc na plecach ale podkładam sobie tak rogala że tak płasko nie leże
-
A ja dziś z okazji porannego ważenia które pokazało 1kg mniej niż ostatnio poszłam z mężem do naszej ulubionej "włoskiej" knajpki na focaccie, ale mi teraz dobrze.
Co do wagi małej to tydzień temu miała 1300, więc raczej zapowiada się niezbyt duża. Chyba dobrze robię, że rozglądam się za ciuszkami na 56 mimo, że niektórzy usilnie radzą, że nie warto. Ja jednak wole mieć kilka sztuk niż potem panikować, że nie mam w co dzieciaka ubrać.
Na szkole rodzenia było fajnie, omówienie porodu i tego co zabrać bardzo przydatne. Nadal mnie fascynuje to jak wyluzowana jestem w temacie porodu, mam takie podejście, że przecież muszę to pójdę. Będzie bolało, taki lajf, ale trzeba to trzeba. Podobnie miałam przed laparoskopią - pielęgniarka próbowała uspokajać, żeby nie myśleć o narkozie, a mi to było zupełnie niepotrzebne - nic się nie bałam, podejście zupełnie na luzie. Teraz też, pójdę, poboli i urodzę, miłe nie będzie, ale to przecież szpital i poród, a nie lody w kawiarni. Nie ja pierwsza.alutka, easymum lubią tę wiadomość
-
A mnie za to rozpiera energia! Pracuje dość intensywnie. Piesków do strzyżenia jest teraz w sezonie sporo. Mam zamiar tak pracować jeszcze do końca lipca. Najgorsze były wymioty do piątego, prawie szóstego miesiąca, ale za to teraz czuję się rewelacyjnie, a i brzuszek mimo siódmego miesiąca maleńki, także klienci nie wierzą, że wogóle jestem w ciąży jak im mówię, że za miesiąc przerywam do stycznia pracę