Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniówki 2015
Odpowiedz

Wrześniówki 2015

Oceń ten wątek:
  • anulka20 Autorytet
    Postów: 2206 1127

    Wysłany: 2 września 2015, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nancy kciuki trzymam daj znać co i jak ;-)

    Anulka20

    Synek :) Wiktor
    3jvz82c38h6gh3mk.png
  • Bruma Ekspertka
    Postów: 143 197

    Wysłany: 2 września 2015, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigma wrote:
    No co Ty, Kathleen, 40-50 ml to jest porcja noworodka :P
    Sigma noworodka to nie, raczej niemowlaka i to takiego 3-4 tyg. A Heniek już w 2 dobie dostawał porcję tak ok. 40ml.

    [*] 06.08.2010 (8tc), [*] 26.06.2014 (9tc)
    Błażejek
    961l3e5ewx9j5tgn.png
  • diatomka Autorytet
    Postów: 1521 722

    Wysłany: 2 września 2015, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruma omg! Na 68 prawie nie mam ubranek! Tego akurat nie zazdrpszcze.

    Jutro rodzi moja kolezanka tez werzesniowka, fajnie nam ciaza zlecialo bo mialysmy te same tematy . nasze ciazevsie niecale dwa tyg roznia. Takze przezywam jej jutrzejszy porod:)

    tb73hdgewbpj0awv.png
    o148j44j3jm7z3xv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruma wrote:
    Sigma noworodka to nie, raczej niemowlaka i to takiego 3-4 tyg. A Heniek już w 2 dobie dostawał porcję tak ok. 40ml.
    Bruma, to zerknij gdziekolwiek w sieci na normy :P a 3-4 tygodniowe dziecko to noworodek (pierwszy miesiąc życia to noworodek). Moja kruszyna 2500g też zjadała 40-60 ml jeszcze w szpitalu (a wyszliśmy 11 dni po porodzie), raz nawet wlali w niego 70-tkę (mojego mleka, odciągniętego).

    Poza tym Kathleen pisała o kilkumiesięcznym dziecku, więc to ogromna różnica, bo kilkumiesięczniak będzie jadł wielokrotnie więcej...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 23:33

  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 684

    Wysłany: 2 września 2015, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigma wrote:
    No co Ty, Kathleen, 40-50 ml to jest porcja noworodka :P
    O ile pamiętam butelkowe dzieci moich sierpniowej to jak 20ml zjadaly to była radość. Tymson to nie wiem ile zjada, ale raczej nie wiele patrząc ile mi z cyckow ba razie leci... Tak po kropelce.

    Bruma, to gdzie Ty takiego wielkoluda schowalas? :D Tymson się topi we wszystkich ubrankach jak na razie.

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 684

    Wysłany: 2 września 2015, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigma wrote:
    Bruma, to zerknij gdziekolwiek w sieci na normy :P a 3-4 tygodniowe dziecko to noworodek (pierwszy miesiąc życia to noworodek). Moja kruszyna 2500g też zjadała 40-60 ml jeszcze w szpitalu (a wyszliśmy 11 dni po porodzie), raz nawet wlali w niego 70-tkę (mojego mleka, odciągniętego).

    Poza tym Kathleen pisała o kilkumiesięcznym dziecku, więc to ogromna różnica, bo kilkumiesięczniak będzie jadł wielokrotnie więcej...
    Mloda moja mało jadła jak ja na flache przestawilam. Tak 100-120... A miala koło 3 miesięcy jak zaczęłam ją dokarmiac... Więc 50 to tak obstawialam na skonczony miesiąc na pewno. Ale nie wiem, nie znam się :)

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • Bruma Ekspertka
    Postów: 143 197

    Wysłany: 2 września 2015, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigma wrote:
    Bruma, to zerknij gdziekolwiek w sieci na normy :P a 3-4 tygodniowe dziecko to noworodek (pierwszy miesiąc życia to noworodek). Moja kruszyna 2500g też zjadała 40-60 ml jeszcze w szpitalu (a wyszliśmy 11 dni po porodzie), raz nawet wlali w niego 70-tkę (mojego mleka, odciągniętego).
    No to widzisz co szpital to inne wymogi. Tutaj w pierwszych 4 dobach nie daja więcej jak 20ml chyba że trafisz na jakąś normalna położna.

    [*] 06.08.2010 (8tc), [*] 26.06.2014 (9tc)
    Błażejek
    961l3e5ewx9j5tgn.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 684

    Wysłany: 2 września 2015, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diatomka wrote:
    Bruma omg! Na 68 prawie nie mam ubranek! Tego akurat nie zazdrpszcze.

    Jutro rodzi moja kolezanka tez werzesniowka, fajnie nam ciaza zlecialo bo mialysmy te same tematy . nasze ciazevsie niecale dwa tyg roznia. Takze przezywam jej jutrzejszy porod:)
    Haha to jak ja i Skabarka :D

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kathleen - bo pewnie też swoje zjadała Ci z piersi i sumarycznie było więcej (?).

    Bruma, wiesz, ja myślę że to nawet dobrze, że nie dają więcej jak 20ml, szczerze mówiąc w pierwszych 2-3 dobach w ogóle nie ma konieczności dokarmiania, to normalne, że laktacja się rozkręca dopiero... No i nie martw się, wykarmisz spokojnie synka, z mlekiem jest tak, że jest popyt - jest podaż :)

    Ja byłam wściekła jak położna wlała w Milana tę 70-tkę... Chciałam, żeby podawały mu po 30 ml mojego mleka po karmieniu, żeby nie był tak objedzony po uszy, żeby potem nie chcieć ssać - bo do kolejnego karmienia miał zgłodnieć na tyle, żeby efektywnie ssać z piersi, a potem już z każdym karmieniem coraz mniej dostawać ze strzykawki, a coraz więcej wysysać z piersi... Położna kazała mi (tak, kazała, to taki typ baby) ściągnąć po karmieniu mleko "do końca" (haha ciekawe jak, piersi nigdy nie są puste, mleko się produkuje na bieżąco choćby po kropelce) - no to jej mówię, że tak jak porządnie siądę z laktatorem to i 90 ml będzie... powiedziała, że nie szkodzi, to będzie na 2-3 raty dokarmiania... no to ok, zaakceptowałam taką wersję i ściągam - dobrze, że nie ściągnęłam 90 tylko 70, bo dałam małego położnej na dokarmienie i poszłam do sklepu na dół... wróciłam za 15 min i usłyszałam rozpromieniony głos, że zjadł wszystko. Tylko potem ja się męczyłam z ulewającym i niespokojnym, przejedzonym dzieckiem...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 23:45

  • Bruma Ekspertka
    Postów: 143 197

    Wysłany: 2 września 2015, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KathleenPL wrote:
    O ile pamiętam butelkowe dzieci moich sierpniowej to jak 20ml zjadaly to była radość. Tymson to nie wiem ile zjada, ale raczej nie wiele patrząc ile mi z cyckow ba razie leci... Tak po kropelce.

    Bruma, to gdzie Ty takiego wielkoluda schowalas? :D Tymson się topi we wszystkich ubrankach jak na razie.
    No właśnie nie mam zielonego pojęcia. Każdy się dziwił łącznie ze mną :-P Brzucha nie miałam jakoś dużego tak więc zarówno dla mnie jak i dla wszystkich to było WIELKIE zaskoczenie :-/

    [*] 06.08.2010 (8tc), [*] 26.06.2014 (9tc)
    Błażejek
    961l3e5ewx9j5tgn.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 684

    Wysłany: 3 września 2015, 02:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry laseczki. Pobudka na poranne karmienie i przewijanie. Uwielbiam tego małego ssaka. Zakochalam się :D

    nick nieaktualny, easymum, Anitka201, kasig, 4me, Kasiarzynka lubią tę wiadomość

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • ela Autorytet
    Postów: 493 371

    Wysłany: 3 września 2015, 03:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brzuch mnie boli, spać nie mogę, oj już mi się chce rodzić - Mania wyłaź zaczynam się denerwować.

    5b09tv73mjpedncc.png
    Moje kochane chłopaki Michał lat 10, Paweł lat 7, no i jeszcze jest tata, teraz doszła Marysia
  • marlenak_me Autorytet
    Postów: 714 495

    Wysłany: 3 września 2015, 05:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej ja jade na pierwsze ktg do kliniki, przynajmnej czegoś się dowiemm ale bez jakichkolwiek objawow porodu marnie to widzę ehhhh

    720fbe94f2.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 684

    Wysłany: 3 września 2015, 05:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to juz chyba nie ma spania. Snily mi sie jakieś bzdury i tak twardo spalam, że keekajacy Tym nawet mnie nie obudził. Dopiero histeria mnie obudziła. A teraz taki niezadowolony ciumka i patrzy sie na świat.

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • anulka20 Autorytet
    Postów: 2206 1127

    Wysłany: 3 września 2015, 05:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana, sprawdzam czy ktoś nie urodził, nie ma nowych informacji to idę dalej spać jeszcze kotu jedzenia dam

    Patu lubi tę wiadomość

    Anulka20

    Synek :) Wiktor
    3jvz82c38h6gh3mk.png
  • easymum Autorytet
    Postów: 1097 712

    Wysłany: 3 września 2015, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadę do labu na ostatnią morfo.

    Nancy życzę Ci żebyś jak najszybciej cieszyła się swoim synkiem i tuliła go w ramionach. Trzymaj się kochana!
    Miłego dnia dziewczyny :)

    gg64rl68s121551a.png
  • kasig Autorytet
    Postów: 987 606

    Wysłany: 3 września 2015, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzień dobry :) u mnie już też pospane, dziś się budziłam tyle razy na siku że to mój nowy rekord, ale mam nadzieję że już niedługo. Podbrzusze odpuściło póki co, skurcze znikły tak więc ja to na pewno dziś nie urodzę, ale tym które mają taki zamiar powodzenia :) Nancy trzymam kciuki :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam :-)
    Chyba rzeczywiscie u nas porody grupowe. Wiec pewnie jutro sie wysypie. Dzuls i pewnie Nancy. Coraz bardziej rozumiem dziewczyny w terminie. Mnie z kazdym dniem coraz bardziej sie chce mojego bombelka a do tp ponad dwa tygodnie. Ciekawe czy tak jak mowil dr do 17 sie rozpakuje. Pokico mam twardnienia czesto, ostatnio coraz mocniejsze, doszedl bol jak na miesiaczke ale lekki i co jakis czas np przez 30 min, i mega klucie w szyjce. Ale tydzien temu bylam pozamykana na 4 spusty.
    Kciukam za te co jednak zdecyduja sie dzisiaj na porod :-) Ja chyba wezme sie za porzadki. Powiem wam ze najlepiej porzadkuje mi sie kacik malego. Moglabym to robic non stop. Ubranka zmienily jiz miejsce w szafie z 5 razy. Za kazdym razem kazde ukladam po kolei. A troche tego jest i dzien zlatuje haha

    easymum lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2015, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry ;) dzisiaj wizyta na 16:40 zobaczymy jak stoimy z tematem hehe;) <3

    Lady Savage, easymum, Gusiak lubią tę wiadomość

  • Dżuls Autorytet
    Postów: 3180 2974

    Wysłany: 3 września 2015, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka, nawet nie próbuję Was nadrobić. Wpadam szybko żeby powiedzieć jak jest. Otóż wczoraj popołudniu zaczęły mi się pisać piękne i regularne skurcze po 60%, aż zawołali do mnie lekarkę z położnczego, która orzekła, że jak tak dalej pójdzie, to jedziemy na porodówkę... i co? Po wieczornym (krótkim i chłodnym) prysznicu ch...j w bombki strzelił, skurcze praktycznie ustały. Nastawiam się więc na jutrzejsze wywołanie. Najgorsze, że położne za plecami lekarzy cichaczem mi mówiły, że gdybym dostała przy tych skurczach kroplówkę z oksą, to bym migiem urodziła, bo mam już rozwarcie na 3 palce (jakieś 5 cm)... no żesz. Tyle u mnie.

    8pdp47e.png
‹‹ 2281 2282 2283 2284 2285 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ